nastepca.oszoloma.z.radia.m
05.02.04, 12:36
Roman Giertych jest sławny.
Często widzimy jego buźkę w telewizji, gdzie wypowiada się prawie na
wszystkie tematy, w radiu podziwiamy niski tembr głosu. Chłopak do tej pory
tylko szczytował i nagle – bum!
Dostał w ryło, i to z kopa!
Okazał się kłamcą, sekciarzem współpracującym z koszernymi, a wobec SLD
stosującym politykę kija i marchewki. Temu sympatycznemu młodzianowi
wygarnięto m.in. grzechy jego tatusia, Macieja Giertycha. No i
dowiedzieliśmy się, że stary Giertych, też poseł aktualnego Sejmu, należał
do Rady Konsultacyjnej przy gen. Wojciechu Jaruzelskim i jeszcze w 1989 r.
obstawał za utrzymaniem Układu Warszawskiego. Taki święty człowiek, a do
tego antykomunista! Jasna cholera, to nie do wiary!...