haen2010
26.10.23, 19:53
Wyznaczając max możliwy termin na pierwsze posiedzenie nowego sejmu pokazał fucka Tuskowi i całej opozycji. Zaoferował swoim kolesiom z mafii pisowskiej czas na dalszy rabunek naszej forsy, niszczenie dokumentacji ich przekrętów i zwyczajnych kryminalnych przestępstw, zabezpieczenie tego ośmioletniego procederu zwyczajnego łajdactwa i złodziejstwa publicznej forsy.
Tusk ma rację, że nie ma już sensu z tym gnojkiem rozmawiać o jego bezkarności w procederze. Ma tyle zasług, że Trybunał Stanu, a nawet zwyczajny proces sądowy będą normalną konsekwencją dla tego pałacowego śmiecia.
Nie wszyscy w mafii dorwali polską forsę za frajer. Na pewno jest tam na 194 parudziesięciu uczciwych, tych co głosowali ze strachu o przyszłość polityczną i apanaże finansowe. Te normalne, poselskie.
Dlatego uważam, że Tusk powinien się do nich zwrócić z apelem o założenie klubu współpracy z przyszłym rządem. Chodzi o odrzucanie veta Dudusia podczas tzw. cohabitation. Znajdzie się dla nich trochę apanaży i pracy w nowym rozdaniu. Co najmniej wicemarszałek sejmu. I utrzymanie się w polityce po zatonięciu pisowskiego T.itanica.