Dodaj do ulubionych

Symbole Lewicy.

08.02.10, 10:51
Prawicowe przekaziory na siłę wciskają np. jako taki symbol generała Jaruzelskiego, który co najwyżej mógłby być symbolem PRL-u. Chyba jest też jakimś nieporozumieniem wciskanie Olechowskiego czy Cimoszewicza, którzy Lewicę omijają szerokim łukiem ...
Obserwuj wątek
    • grek.grek Re: Symbole Lewicy. 08.02.10, 11:32
      A ja chętnie na to przystaję. Jaruzelski, mimo chorych rozmiarów kampanii oszczerstw, pomówień i zwyczajnych kłamstw, jaką przeciw niemu rozkręca gromada naćpanych POPiSmanów pod patronatem ich wspólnego dziecka - IPN, ma wysokie poparcie, jest szanowany, był i jest męzem stanu, ostatnim jakiego ten nieszczęsny kraj miał, kulturalny, odpowiedzialny, lojalny wobec własnej ojczyzny. MOże być symbolem lewicy, jako człowiek myślący i racjonalny, który w najtrudniejszej chwili w historii wybrał polską rację stanu.

      • dziobak.brunatny Lewica ma oczywiście obowiązek bronić 08.02.10, 11:51
        generała Jaruzelskiego, ale nadawanie mu rangi symbolu jest zbyt daleko idące ... pytanie tylko czy Lewica jest w stanie wykreować inne odpowiednie symbole osobowe i rzeczowe tak by były jednoznacznie identyfikowane ...
        • grek.grek Re: Lewica ma oczywiście obowiązek bronić 08.02.10, 12:09
          Ilekroć próbuje, tyle razy jest im doprawiana gęba przez medialne hufce POPiSu - Kwach pijak, bo się raz napił, Senyszyn skrzecząca czarownica, bo ma coś z głosem, kandydat na prezydenta Szmajdziński - nie wygra, bo jest bezbrawny, lepiej żeby wygrał barwny Kaczyński albo Olechowski, Miller był brzydki, bo w końcu komuch, Arłukowicza już się zaczyna obrabiac, bo w końcu zaczał był dobrze postrzegany i rozpoznawalny - zaraz zostanie "tym faciem od uśmiechania się do Kaczora" itd. Najlepszy piar, wśród lewicowych polityków, ma śp. Blida, głównie dlatego, ze można ją było wykorzystać do POPiSowych gierek wyborczych jako symbol opresji ziobryzmu.

          Wrażenie ogólne jest takie,że po 5 latach tragicznych rządów byłych psujów awuesowych z POPiSowego układu, to przynależnośc, czy identyfikacja, lewicowa jest czymś, czego się wstydzić należy, bo pijany Rywin coś kiedyś powiedział, a PRL zgotowali Polsce Jaruzelski z Urbanem, a nie bracia z Ameryki i Anglii.

          • dziobak.brunatny Pijaństwa zawsze należy się wstydzić ... 08.02.10, 12:21
            ono zresztą nie jest polityczne. Urban to polityczny błazen ... ale czy osiągnął poziom Stańczyka ?
          • normalnyczlowiek1 Bronisz komuchów a nic o nich nie wiesz??? 08.02.10, 12:57
            grek.grek napisał:
            Kwach pijak, bo się raz napił,
            ---> Ten "raz", to nad grobami polskich patriotów, czy jak przez okno wyszedł i
            do bagażnika się zapakował, jeśli nie z klęczącym Siwcem, całującym ziemię, to
            może w czasie "spotkania" z Polonią ...??? Mógłbyś uściślić? :)))

            > Senyszyn skrzecząca czarownica, bo ma coś z głosem,
            ---> No popatrzcie ludzie! Głosu nie wolno się czepiać, ale wzrostu
            (Kaczyńskiego) jak najbardziej!!! Pomijam już fakt ilości głupot, których nie da
            się za pomocą wzrostu przekazać a za pomocą głosu ...

            > kandydat na prezydenta Szmajdziński - nie wygra, bo jest bezbrawny,
            ---> Barwnych epizodów - w tym "wrocławskich" - też by kilka się znalazło...

            > przynależnośc, czy identyfikacja, lewicowa jest czymś, czego się wstydzić
            należy, bo pijany Rywin coś kiedyś powiedział,

            ---> No wiesz, gdyby tylko Rywin a dodatkowo nie potwierdził Oleksy, Kiszczak
            ... to można by było uznać to za epizod a tak niestety...

            > a PRL zgotowali Polsce Jaruzelski z Urbanem
            ---> Najważniejsze, że ciągłość została zachowana i III RP zgotował Michnik! :)
            • grek.grek Re: Bronisz komuchów a nic o nich nie wiesz??? 08.02.10, 13:52
              Nie widziałem, żeby pił nad jakimś grobem, co najwyżej widziałem, że mógł być podpity. A do auta po pijaku nie trafiłby nawet łbem :)

              Nie czepiam się niczyjego wzrostu, koloru włosów czy orientacji seksualnej, i jakoś mnie nie traktuję jako przyzwolenia faktu, że inni się czepiają. Więc - mnie w tej bajce nie ma.
              Nie doceniasz osobników wzrostu mikrego, tak btw.

              Jak to dobrze,że Szmajda ma 5-10 %, paru potencjalnych hakowników zaoszczędzi sobie wstydu.

              Nie wiem, co "potwierdził Oleksy", ale wiem, ze potem na kolanach za wszystko przepraszał i się kajał.

              A wy znów z tym Michnikiem, towarzyszu...

            • privus Re: Bronisz komuchów a nic o nich nie wiesz??? 08.02.10, 19:30
              A może broni ludzi, którzy mają coś więcej pod daszkiem oprócz
              doraźnej indoktrynacji???

              Czy nie warto czasami zadać sobie takiego pytania?

              Jeżeli sięgasz do histprii, to bardzo i nadzwyczajnie płytko i
              bezmyślnie. Polska sytuacja powojenna była wyniukiem układów
              jałtańskich, do których jednakowo ustosunkował się Pius XII jak i
              reszta wojojuącego świata. Pomijam już fakt, że pius XII
              poinformowany był o ataku na Polskę już w 1938 r.

              Pozostaje tylko pogratulować prawiczkowej mentaloności.
              • normalnyczlowiek1 W czym objawia się ta"powierzchowność'historyczna? 10.02.10, 17:40
                privus napisał: Jeżeli sięgasz do histprii, to bardzo i nadzwyczajnie płytko i
                bezmyślnie.
                Polska sytuacja powojenna była wyniukiem układów jałtańskich...

                --->
                Powoływanie się na układy jałtańskie, tak jak i powoływanie się (jak Michnik) na
                Rewolucję Francuską, nie usprawiedliwia żadnego komucha! Jestem pewny, że żaden
                ubek po wojnie strzelając rodakom w głowę, żaden komuch i koncesjonowany
                opozycjonista dogadując się pod Okrągłym Stołem ani żaden inny zbychomirorycho,
                w momencie popełniania swoich czynów, nie myślał ani o Jałcie ani o Robespierre'rze.

                > A może broni ludzi, którzy mają coś więcej pod daszkiem oprócz doraźnej
                indoktrynacji???

                ---> Skoro mają "coś więcej", to dlaczego tak skrzętnie to ukrywają, że przez 20
                lat nie dało się tego dostrzec?
                > Czy nie warto czasami zadać sobie takiego pytania???
                ---> A może znasz jakieś konkrety?

                > Pozostaje tylko pogratulować prawiczkowej mentaloności.

                ---> Gratuluję "głębi" przemyśleń i "wysublimowanego" dowcipu. :)))
    • republika.republika Re: Symbole Lewicy. 08.02.10, 11:45

      Jaruzelski jako symbol lewicy w sumie dość śmieszny jest. Człowiek który bronił
      przywilejów partii władzy przed związkiem zawodowym.
      • dziobak.brunatny Przywar u niego dostatek, ale mówienie że jest 08.02.10, 11:54
        śmieszny to dopiero jest śmieszne ...
        • republika.republika Re: Przywar u niego dostatek, ale mówienie że jes 08.02.10, 12:13
          dziobak.brunatny napisał:

          > śmieszny to dopiero jest śmieszne ...

          wyraziłam się nieprecyzyjnie?. Ustawienie go w roli "symbolu lewicy" jest
          śmieszne. A śmieszne jest dlatego że: walczył ze związkiem zawodowym i bronił
          przywilejów partii władzy.

          Lepiej?
          • dziobak.brunatny Związek zawodowy jest naturalnym oponentem każdej 08.02.10, 12:29
            władzy a i każda władza, jak pokazuje ostatnie 20 lat broni swoich przywilejów, więc co ma tu do rzeczy lewicowość ?
            • republika.republika Re: Związek zawodowy jest naturalnym oponentem ka 08.02.10, 12:45
              dziobak.brunatny napisał:

              > władzy a i każda władza, jak pokazuje ostatnie 20 lat broni swoich przywilejów,
              > więc co ma tu do rzeczy lewicowość ?

              za miękko napisałam: Jaruzelski nie bronił przywilejów władzy, tylko posiadania
              władzy, a związek zawodowy nie był dla niego oponentem tylko wrogiem


              ps. lewica zawsze ulegała związkom - patrz 2005 i przywileje górnicze, głupia
              ustawa wsparta przez Kwaśniewskiego, PiS i SLD, za którą teraz płacimy
              • dziobak.brunatny Tylko Mazowiecki oddał władzę za frajer ... 08.02.10, 12:53
                • privus Re: Tylko Mazowiecki oddał władzę za frajer ... 08.02.10, 23:54
                  Tu masz rację o tyle, że Mazowiecki nie spodziewał się takiego
                  afrontu ze strony nie tylko Ptolemeuszy tego frontu. Wprawdzie są to
                  szalenie trudne do zdobycia, ale jak solidnie pogmerasz, uzupełnisz
                  swoką wiedę w tych sprawach w pamiętnikach Kuraonia. Też byłem
                  zaskoczony, ale całe tło według zapewnien mozna znaleźć także w
                  źródłach stenograficznych. Mazowiecki stał sxię po prostu
                  zakładnikiem interesów opcji, która postawił a go na to stanowisko.
                  Czy nie dziwi Cię, że niezwykle hołubiony idol zaledwie po pół roku
                  stał się jednym z najbardziej krytykowanych oficjeli w tym czasie?
                  Tak z dnia na dzień?
                  A może popadł komuś desygnującemu z trzeciej ławy w niełaskę?

                  Jest wiele pytań. Ja wolę jednak sam dociekać i szukać wyjaśnienia,
                  niż powielać propagandowy prymitywizm polityczny. I wcale nie
                  oznacza to, że byłem jego zwolennikiem, chociaż dzisiaj uwqżam go za
                  najlepszego premiera całego 20-lecia przełomu mentalno-społecznego.
                  • dziobak.brunatny Rzeczywiście Mazowiecki był dziwny ... 09.02.10, 11:07
                    no i zachował się wbrew regułom politycznej walki o zdobycie i utrzymanie władzy ...
      • don.kichote Re: Symbole Lewicy. 08.02.10, 12:54
        republika.republika napisała:

        > Jaruzelski jako symbol lewicy w sumie dość śmieszny jest. Człowiek który bronił
        > przywilejów partii władzy przed związkiem zawodowym.

        Czytając to, zaczynam wątpić, czy na pewno wiesz o czym piszesz? Czy wiesz czym
        była PRL? Jaki był w niej status pracownika? Czy ów "związek zawodowy", był li
        tylko związkiem zawodowym?
        • republika.republika Re: Symbole Lewicy. 08.02.10, 13:05
          don.kichote napisał:


          > Czytając to, zaczynam wątpić, czy na pewno wiesz o czym piszesz? Czy wiesz czym
          > była PRL? Jaki był w niej status pracownika? Czy ów "związek zawodowy", był li
          > tylko związkiem zawodowym?

          chcesz mi powiedzieć, że Jaruzelski bronił wtedy ideałów lewicy przed opłacanymi
          przez kapitalistów imperialistycznymi bojówkami?

          ;)
      • tornson Re: Symbole Lewicy. 08.02.10, 15:08
        republika.republika napisała:

        >
        > Jaruzelski jako symbol lewicy w sumie dość śmieszny jest. Człowiek który bronił
        > przywilejów partii władzy przed związkiem zawodowym.
        Powtarzasz propagandowe głupoty. Ze związkiem zawodowym władza jak najbardziej
        prowadziła pertraktacje. Solidarność zaczęto zwalczać dopiero wtedy gdy ta ze
        związku zawodowego zamieniła się w stado narodowo-klerykalnych oszołomów co to
        marzyło się im budowanie w Polsce coś na kształt mixu Iranu i ówczesnego Chile.
        Tych oszołomów należało zneutralizować i Generał tego dokonał.
    • narod.wolski Re: Symbole Lewicy. 08.02.10, 12:05
      Ja myślę, że i Pan Prezes, Pan Prezydent, Pan Przewodniczący Śniadek, i Pan
      Redaktor Igor Janke, Pan Redaktor B. Wildstein, Pan Redaktor P. Semka i wielu
      innych działaczy społecznych i politycznych. Oczywiście, Generał Wojciech
      Jaruzelski, mimo wszelkie różnice, jakie dzielą go od wcześniej wymienionych. Po
      zaproszeniu posła Arłukowicza do PiS różnice znikają.
      • dziobak.brunatny Arłukowicz oficjalnie się odcioł od PiS ... 08.02.10, 12:13
        no proszę nie robić ludziom wody z mózgu, bo ci wszyscy wymienieni to symbole i owszem, ale prawicowego populizmu
      • grek.grek Re: Symbole Lewicy. 08.02.10, 12:14
        O, z pewnością, a pani Kopacz, co każe "rodzić w bólu, bo tak Bóg kazał" jest symbolem lewicy.
        • dziobak.brunatny PO to przecież parti prawicowa ... 08.02.10, 12:32
          • grek.grek Re: PO to przecież parti prawicowa ... 08.02.10, 14:27
            Gostek napisał, że Kaczor i Wildstein, to lewica :) Jeśli oni są lewicą, to w takim samym stopniu lewicą jest Kopaczowa.
            • narod.wolski Re: PO to przecież parti prawicowa ... 08.02.10, 16:20
              A co, nie jest?!!!

              Jeśli chodzi o Kaczora, Janke, Semkę, Wildsteina i resztę towarzyszy, oznak
              lewicowości znajdziemy u nich znacznie więcej. Skąd niby wziął się u nich
              elektorat Samoobrony - przecież to lewica, chamska i prymitywna w swojej
              odmianie, ale czysto roszczeniowa lewica. Wbrew wypowiedzianej ponad dwa lata
              temu przez Olejniczaka opinii o tym, że (w jego rozumieniu tematu) lewicowość
              oznacza wolność i odpowiedzialność jednostki za swoje czyny.
              Doraźnie stanowisko Napieralskiego mogło przynieść jakieś efemeryczne profity,
              strategicznie oznacza porażkę lewicy i zamknięcie we wspólnym ogrodzeniu z PiS-em.
              Powiem jeszcze coś: póki co, żadna z moich opinii i prognoz, w ciągu iluś lat,
              nie okazała się fałszywa. Żadna. Co nie jest tylko (ani przede wszystkim) moją
              zasługą, ale jest faktem.
              --
              Czasem i narodowi.wolskiemu zdarza się napisać się coś serio. Najczęściej przez
              przypadek i kiedy z przyrodzonego lenistwa nie chce mu się przelogowywać.
              • dziobak.brunatny Masz zadatki na Lenina ... 09.02.10, 21:39
    • buldog2 Symbol Lewicy. 08.02.10, 15:59
      Jeśli poważnie, to naród.wolski nie jest odpowiednim partnerem do rozmowy, a i
      dystans woli ograniczać się do codziennych sporów i połajanek. Jeśli poważnie,
      to Prawo i Sprawiedliwość jest partią lewicową per se, konserwatywną obyczajowo
      (takie odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne) z jeszcze kilkoma innymi
      przypadłościami neutralnymi ideologicznie.

      Jaruzelskiego trudno uznać za symbol czegokolwiek wartego zachowania w pamięci.
      Jakkolwiek ostatni film nie był zrównoważoną prezentacją całego życia
      Jaruzelskiego, starczy kilku fragmentów, kilka życiowych decyzji konsekwentnie
      realizowanych przez lata, żeby stwierdzić, że ktoś, kto był krwawym konfidentem
      IW, pacyfikatorem w 1968 roku w Pradze, w 1970 na Wybrzeżu i w roku 1981 w całej
      Polsce, bohaterem nie jest. Historia długa, jeśli chodzi o ostatni rozdział
      zarządzania PRLem, nie da się nawet powiedzieć, że stan wojenny służył
      przeczekaniu i pozbawieniu wpływów skompromitowanych aparatczyków PZPR.
      Przeciwnie, po zakończeniu SW dążył do restytucji ideologii i przewodniej roli
      PZPR, której był szefem.
      Ruchem lewicowym i niepodległościowym, socjalistycznym w sposób nieobrzydliwy,
      była moim zdaniem pierwsza Solidarność. Być może stałby się nim SLD pod rządami
      Olejniczaka, który w moim odczuciu

      A jeśli, teraz poważnie, szukacie prawdziwego symbolu lewicowej władzy,
      pochodzącego z okresu komunizmu, ale nie zaprzedanego władzy w Moskwie, to te
      warunki spełnia Stanisław Kania.
      Nie ma tu miejsca na obronę tej tezy w szczegółach zachowania w czasie pierwszej
      Solidarności, pozostanę przy ocenach, bez uzasadnienia.
      Pamiętam, w czasie kilkunastu miesięcy Solidarności byłem głęboko przekonany, że
      mimo wszelkie prowokacje (było niemało, bydgoska w kraju, killka zza granicy),
      bez względu na intencje jakie mu przypisywano, wytrzyma na stanowisku ile będzie
      można i nie dopuści do katastrofy, jaka miała miejsce w grudniu '81.

      Gdyby nie kilkanaście miesięcy festiwalu pierwszej "S", nie byłoby masowego
      (stopniowo słabnącego) ruchu podziemia, książek drugiego obiegu, zorganizowanej
      akcji oporu środowisk twórczych, nie byłoby, w końcu - niedoskonałego, ale czy
      aż tak, jak się utrzymuje - Okrągłego Stołu. A, przecież, Okrągły Stół
      doprowadził do bezkrwawego przekazania władzy. W sporej części
      niesprawiedliwego (nie ma udawać że nie, zaczęło się od afery alkoholowej
      wszystkich sił politycznych, z Warszawy i Gdańska po równo), ale bez rozlewu krwi.

      Przed latem 1980 Stanisław Kania sekretarz KC i członek Biura Politycznego PZPR,
      odpowiadał za SB (kierował nią, na komunistyczną miarę, bardzo liberalnie),
      wszystkie te przewiny zostają przesłonięte przez zasługi w czasie kierowania
      państwem.
      Oczywiście, musiał przewodniczyć obradom KOK-u i innych instytucji
      przewidzianych na okoliczność ogłoszenia stanu wojennego, ale przecież go nie
      ogłosił. A mógł, i mógł w ten sposób utrzymać się u władzy. Po jego odejściu
      liczyłem dni i tygodnie do końca "S" - i miałem rację.
      O tym, jakim obrońcą komunistycznego reżimu był Stanisław Kania, najlepiej
      świadczył otwarcie wrogi do niego stosunek władz NRD i Czechosłowacji, także to,
      że po ogłoszeniu SW był otwarcie szykanowany przez partyjny beton.


      To nie okazja na właściwe podejście do tematu - brak miejsca i czasu, a tutaj
      potrzebne jest poważne podejście i tylko takie. Nie jestem entuzjastą stawiania
      nikomu pomników za życia, ale temu człowiekowi należy się pomnik i jeśli tylko
      będzie okazja, na pewno do jego powstania się dołożę.

      Pozdrowienia, buldog.
      • dziobak.brunatny Tu raczej chodzi o symbole obecne ... 08.02.10, 16:14
        • narod.wolski Re: Tu raczej chodzi o symbole obecne ... 08.02.10, 16:26
          Symbol nie może być tylko obecny. Wtedy jest tylko znaczkiem, w ostateczności
          alegorią, nie symbolem.

          Jak symbol, to transcendentny i ponadczasowy. (Wszystko poważnie.)
          --
          O tym czym jest symbol, w tym rozumieniu, jest np. w książce P. Ricoeura
          "Symbolika zła".
          • dziobak.brunatny Realna jest może ponadczasowość na przyszłość 09.02.10, 21:37
    • icek.goldberg [...] 08.02.10, 23:20
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • dziobak.brunatny ... a coś tak może bez metafor ? 09.02.10, 11:08
    • 3maj.sie najlepszym symbolem Lewicy jest Jezus Chrystus 09.02.10, 01:24
      on uosabia wszystko, czym powinna byc lewica, choc sowiecka i PRL-
      owska lewica go zwalczala chyba na zasadzie walki z konkurencja.
      • dziobak.brunatny jest symbolem wiary, a nie polityki ... 09.02.10, 11:09
        • 3maj.sie religia tez jest polityka, 09.02.10, 16:43
          a polityka religia.
          • dziobak.brunatny chyba nadmiar wiedzy Ci czachę rozsadza 09.02.10, 21:33
    • janonet4 Re: Symbole Lewicy. 09.02.10, 12:06
      PZPR !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • dziobak.brunatny Re: Symbole Lewicy. 09.02.10, 14:58
        PZPR to raczej symbol robotniczo-chłopskiej i przedPiSowskiej Komuny
    • boblebowsky Nie Jaruzleski, tylko sierp i młot ! 09.02.10, 12:40

      • dziobak.brunatny i betoniarka ... to symbole Komuny 09.02.10, 15:01
        wysil się troch, bo tu chodzi o identyfikację symboli współczesnej Lewicy
    • twoj.psychiatra Symbole Lewizny: Jędykiewicz, Szarawarski a także 09.02.10, 13:43
      Jaskiernia czy Sekuła (Ireneusz) wspaniale łączyli lewicową
      wrażliwość na Krzywdę (swoją) z gotowością niesienia pomocy
      materialnej Skrzywdzonym (czyli sobie). Jak raz nadają się na
      Symbole Lewizny!
      O wielu pomniejszych tego typu symbolach nawet nie ma co wspominać,
      bo miejsca by brakło.
      • dziobak.brunatny Lewizna to symbol neoliberalnej Prawicy 09.02.10, 15:04
        i różnej maści kolesiostwa z PO, a że niektórym z SLD popieprzyły się pryncypia to już inna sprawa ...
    • kaczynska.ja Re: Symbole Lewicy. 09.02.10, 19:41
      Nie wiem jakie są symbole lewicy - z wyboru czy też przypisywane im. Wiem tylko,
      że polska lewica stoi przed bardzo poważnymi wyzwaniami. W sensie programowym
      jest pustka. Panie Napierała, do roboty :)
      Pozdrawiam-Marko

      quiz
      • dziobak.brunatny To jest raczej słabość medialna ... 09.02.10, 21:35
        • boblebowsky ...bo tak na prawdę są silni jak nigdy dotąd:))))) 09.02.10, 21:44

          • dziobak.brunatny Jest to niestety dla Prawicy smutna prawda ... 10.02.10, 16:11
            • boblebowsky Smutna i jakże bolesna.Najbardziej uwiera w rzyć:) 10.02.10, 16:59
              błehehheheee.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka