Gość: Obserwator
IP: *.chello.pl
12.02.04, 03:21
BRAWO!!!
Ciekawe, czy ktoś zainteresuje się "sukcesami biznesowymi" barona Jerzego J.
I czy ktoś się zastanowi jakim cudem ten facet został "wyciągnięty z
kapelusza" przez Ryszarda K. i nominowany na barona pomorskiego? Przecież
baron Jerzy J. c a ł k o w i c i e nie istniał w pomorskiej SLD... w latach
dziewięćdziesiątych. I co? nagle SLD "przypomniało" sobie o nim? A co na tp
autentyczni działacze sld-owscy trudnych lat 90-tych? Wojciechowski,
Banachowa, Czernis, Żubrys, Potulski... Ot, tak daliście sobiw "wstawić"
faceta tylko dlatego, że tak chciał Ryszard Krauze? Czy to, że Ryszard Krauze
ma gigantyczne pieniądze to znaczy, że wszystko może kupić? A może zasługą
barona Jerzego J. było to, ze trzymał w swoich rękach Głos?
Jerzy J. jest nie tylko bezideowcem ale też kombinatorem a nie biznesmenem bo
swojego majątku nie dorobił się dzięki swoim zdolnościom ale dzięki
znajomościom.
Wystarczy przypomnieć Sezam, BG Leasing, Prolim, - wwzystko to "żeruje" na
cudzych pieniądzach i na partyjnych układach.
700.000 kaucji... nie do wyobrażenia dla przeciętnego człowieka.
Ale podobno na samej sprzedaży terminalu paliwowego tak jakoś szczęśliwie
okazyjnie kupionego od Stoczni Szczecińskiej po jej spacyfikowania przez SLD
baron Jerzy J. zarobi gdzieś 300 mln. złotych. ... Gratuluję sukcesów w
biznesie!!! Starczy i na kaucję i na Partię i na obrońcę a i nawet trochę
posiedzieć będzie łatwiej...