Gość: Jozef Polskopolski
IP: 62.145.51.*
14.02.04, 21:31
Do boju
A gdy ojciec dyrektor w radyju przemawia
I cieplym swym glosem z wrogiem sie rozprawia
Co bezboznie, unijnie dzieci molestuje
Wiem,ze wrog hordy swe straszne na Polske szykuje
Wiem,ze orla chce nam zabrac, pomieszac jezyki
A do chmielu naszego obce wetknac tyki
Wiem, ze chce nasza Polske niecnie zdeprawowac
I ze do krwawej rozprawy trzaby sie szykowac
Kosy ze skladu wyjac trza, wlozyc rogatywki
A do furow bojowycch pozaprzegac siwki
W narodowych strojach ustawic przy drodze
Wiesniaczki co to jak strach na jednej nodze
Odganiac beda brukselskie gawrony
Co lgna do naszej ziemi jak wiosna do brony
Wiem, ze szykowac sie trza do rozprawy srogiej
I przelac swa krew czysta dla ojczyzny drogiej
Do boju, wolam z sila, my sie nie bojemy
My do uniji o wlasnych silach nie wejdziemy
Dzieki ci dyrektorze ojcze, zes nas tak oswiecil
Baby ci dziekuja,chlopy i molestowane przez unije dzieci
Jozef Polskopolski (pseudonim literacki)
Gluszyce Male woj. mazowieckie