alfa.alfa11
02.03.10, 12:40
Gdy słyszę te zachwyty nad nowym muzeum w Warszawie to i owszem, stolica coś
tam zrobiła. Jednak proponuję pojechać do miejsca kultowego ściągającego
wielbicieli kompozytora z całego świata, jakim jest Żelazowa Wola. Cóż tam
można zobaczyć? Ano rozkopany park z wystającymi rurami i kilkumetrowymi
dziurami, rozbebraną budowę na której nic się nie dzieje, kikuty pawilonów o
zadziwiającej architekturze które juz dawno miały być gotowe czy park
maszynowy ciężkiego sprzętu ubabranego w błocie. Jednym słowem wizytówka/cud
tego co potrafi robić Platforma. I w związku z wcale się nie dziwię że przy
tej okrągłej rocznicy i obchodzonym Roku Chopinowskim nie było na temat tego
miejsca nawet wzmianki w żadnym medium. Niestety strasznie to smutne jaki
obraz Polski wywiozą od nas zagraniczni turyści, wielbiciele Chopina:(((