malinela
16.04.10, 09:41
to nie emocjonalna, ale pragmatyczna decyzja, bo:
Wawel jest bezpieczny do ochraniania przywódców państw.
Kraków jest łatwy do zabezpieczenia, wyłączenia stref przemarszu
konduktu.
Do Warszawy, od soboty przyjeżdża tysiące osób, których nie uda się
skontrolować.
Rozdzielenie pogrzebu na dwa dni i dwa miasta pozwoli uczestniczyć w
nim kilku milionom ludzi, co nie byłoby możliwe jednego dnia , w
jednym miejscu przy obecności tak dużej liczby osób wymagających
specjalnej ochrony