Dodaj do ulubionych

Sad czyta i skazuje za prywatne listy

IP: 81.185.124.* 29.02.04, 14:35
Wysoki Sądzie Rejonowy w mieście Mikołów! Bartłomiej Kwak w swoich listach
używał słów wulgarnych i znieważył funkcjonariusza publicznego. Listy co
prawda były prywatne, oskarżony kierował je do swoich znajomych, ale to żadne
usprawiedliwienie. Nie może być tak, że obywatele, nawet całkiem prywatnie,
będą korzystać bezkarnie z prawa do wolności słowa. Dlatego żądam dla
oskarżonego półtora roku bezwzględnego pozbawienia wolności.

polityka.onet.pl/162,1151756,1,0,artykul.html
Obserwuj wątek
    • Gość: MCL Stalin sie klania zza grobu IP: 141.150.64.* 29.02.04, 15:12
      Dokad ten nedzny kraj zmierza ?
    • Gość: Czarny ;-) Re: Sad czyta i skazuje za prywatne listy IP: 5.3.1R* / *.telenet-ops.be 29.02.04, 15:18
      List po wyslaniu staje sie wlasnoscia odbiorcy. Pozostaje jedna rada: uwazaj do
      kogo piszesz. Te czasy kiedy co drugi obywatel Pl byl kapusiem jeszcze nie
      minely.
      Czasy moze minely, ale stare przyzwyczajenia pozostaly ;-)
      • Gość: lolo nie opowiadaj IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 29.02.04, 20:50
        Gość portalu: Czarny ;-) napisał(a):

        > List po wyslaniu staje sie wlasnoscia odbiorcy.

        Co nie zmienia faktu, że listy tymczasowo aresztowanych z oczywistych powodów
        muszą podlegac cenzurze.

        > Czasy moze minely, ale stare przyzwyczajenia pozostaly

        Nie przyzwyczajenia, tylko wyraźny przepis przewidujący odpowiedzialność za
        zniewagę.
    • Gość: lolo czyta, bo ma taki obowiązek IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 29.02.04, 20:48
      Gość portalu: xx napisał(a):

      > Wysoki Sądzie Rejonowy w mieście Mikołów! Bartłomiej Kwak w swoich listach
      > używał słów wulgarnych i znieważył funkcjonariusza publicznego. Listy co
      > prawda były prywatne, oskarżony kierował je do swoich znajomych, ale to żadne
      > usprawiedliwienie.

      Tak, to nie jest usprawiedliwienie. Listy tymczasowo aresztowanych podlegają
      cenzurze (tak jest na całym świecie), o czym sprawca wiedział.

      > Nie może być tak, że obywatele, nawet całkiem prywatnie,
      > będą korzystać bezkarnie z prawa do wolności słowa.

      Kpina chybiona. Wolnośc słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się naruszanie praw
      i wolności innych osób.

      • Gość: MCL Re: czyta, bo ma taki obowiązek IP: 5.2.1D* / *.prodigy.net.mx 29.02.04, 21:17
        A odkad to "w calym swiecie" sadza za prywatna korespondencje. Moze w krajach
        muzulmanskich lub afrykanskich ale nie w cywilizowanych.Adresat nie ma prawa
        korzystac publicznie z informacji zawartych w prywatnej korespondencji a jezeli
        to robi, robi to na wlasna odpowiedzialnosc i on tylko moze byc sadzony za
        obrazanie. Inaczej mowiac staje sie autorem w mysl odpowiedzialnosci osoby
        doroslej za wlasne slowa.
        • Gość: lolo Re: czyta, bo ma taki obowiązek IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 29.02.04, 21:47
          Gość portalu: MCL napisał(a):

          > A odkad to "w calym swiecie" sadza za prywatna korespondencje.

          Tutaj nie ma mowy o żadnym "sadzaniu za prywatną korespondencję". Skazanie
          nastąpiło za najzupełniej konkretne przestęstwo, popełnione w liście wysłanym z
          aresztu, poddawanym cenzurze.

          > Adresat nie ma prawa
          > korzystac publicznie z informacji zawartych w prywatnej korespondencji a
          jezeli
          > to robi, robi to na wlasna odpowiedzialnosc i on tylko moze byc sadzony za
          > obrazanie.

          Co ma piernik do wiatraka? Jaki adresat? Adresatem była jakas osoba prywatna,
          do której aresztant kierował swój list.

          • Gość: MCL Re: czyta, bo ma taki obowiązek IP: 5.2.1D* / *.prodigy.net.mx 29.02.04, 22:24
            Na sali sądowej nikt się nad nim nie użalał, nikogo nie obchodziło, że
            niedojrzały emocjonalnie nastolatek ma takie problemy osobowościowe, iż każdy
            psycholog uznałby, że ten chłopiec wymaga terapii, a nie trzymania w klatce.
            Bartek Kwak całą złość do świata obrócił w nienawiść do pani asesor. Zaczął
            składać wnioski o zmianę sędziego. Później prokurator – uzasadniając akt
            oskarżenia – przypomniał te wnioski, co miało dowodzić niesubordynacji Kwaka,
            który wszelkimi siłami utrudniał postępowanie. Nie wspomniał natomiast, że
            prawem oskarżonego jest składanie skarg na sposób prowadzenia sprawy przez
            sędziego, a nawet domaganie się zmiany składu orzekającego.


            To dalszy ciag artykulu.

            Cenzura wiezienna nie powinna polegac na karaniu wiezniow za to co pisza i
            nigdzie na swiecie na tym nie polega. Ten zwyczaj w Polsce przejety jest ze
            stalinowskiego sadownictwa zmuszajacego obywateli do autocenzury. Cenzor
            wiezienny chyba jest po to aby wykreslac to co wg przepisow powinien wykreslac.
            Podkreslam, ze co do zasad cenzurowania korespondencji wiezniow powinny byc
            scisle przepisy, bo ci ludzie podlegaja rowniez Prawou Czlowieka i Obywatela.
            Dziwi mnie, ze podchodzisz do tego do lamania prawa tego czlowieka w taki
            sposob. Mysle, ze gdyby poskarzyl sie w Strasburgu mialby 99% szans na wygrana.
            • Gość: lolo Re: czyta, bo ma taki obowiązek IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 29.02.04, 22:54
              Gość portalu: MCL napisał(a):

              > Cenzura wiezienna nie powinna polegac na karaniu wiezniow za to co pisza i
              > nigdzie na swiecie na tym nie polega.

              Aha, czyli ten biedny, niedojrzały emocjonalnie bandziorek popełnił
              przestęstwo, ale nie powinien być - Twoim zdaniem - za nie ukarany, bo do jego
              popełnienia wykorzystał fakt cenzury listów z aresztu?

              > Cenzor
              > wiezienny chyba jest po to aby wykreslac to co wg przepisow powinien
              wykreslac.

              A więc sędzia, która zgodnie z przepisami otrzymała do rąk te listy piwinna
              była "wykreślić" wulgarne obelgi i rysunki a nsatępnie udawać, że nic się nie
              stało?

              > Podkreslam, ze co do zasad cenzurowania korespondencji wiezniow powinny byc
              > scisle przepisy, bo ci ludzie podlegaja rowniez Prawou Czlowieka i Obywatela.

              Owszem - są bardzo ścisłe.

              > Dziwi mnie, ze podchodzisz do tego do lamania prawa tego czlowieka w taki
              > sposob.

              Gdzie dostrzegasz tu złamanie praw człowieka? Że sąd ośmielił się skazać
              budzącego Twoją sympatię "niedojrzałego emocjonalnie" aresztanta?

              > Mysle, ze gdyby poskarzyl sie w Strasburgu mialby 99% szans na wygrana.

              Jeśli tak myślisz, to bądź łaskaw wskazac konkretny przepis Europejskiej
              Konwencji, który Twoim zdaniem został tu naruszony.

              • Gość: MCL Re: czyta, bo ma taki obowiązek IP: 5.2.1D* / *.prodigy.net.mx 29.02.04, 23:11
                Dlaczego sedzia dostal ten list do rak ? Przeciez sam mowisz, ze w wiezieniu
                jest cenzura. Cenzor wiec odpowiada za to co wychodzi z wiezienia. Nie mam
                zamiaru negowac faktu skazania chlopaka za przestepstwo. Mam nadzieje, ze przy
                skazywaniu go wzieto pod uwage jego niedojrzalosc emocjonalna i zly wplyw
                srodowiska, w ktorym sie wychowal. Kara wiezienia nie moze byc zemsta, tak samo
                jak dodatkowy wyrok za slowa,ktore napisal, a ktore sa zapewne normalne w jego
                srodowisku. Cenzor wiezienny zamiast cenzorowac zwyczajnie donosi.

                Co do przepisow Konwenci i Europejskiej Karty Praw Czlowieka zadajesz mi dosc
                szczegolowe pytanie. Sprobuje cos konkretnego znalezc na ten temat, takze w
                orzeczeniach Trybunalu w Strasburgu. Jestem w kazdym razie pewien, ze chlopak
                wygralby tam bez problemu sprawe listow.
                • Gość: lolo Re: czyta, bo ma taki obowiązek IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 29.02.04, 23:35
                  Gość portalu: MCL napisał(a):

                  > Dlaczego sedzia dostal ten list do rak ? Przeciez sam mowisz, ze w wiezieniu
                  > jest cenzura.

                  Dlatego, że zgodnie z par. 36 Reulaminu tymczasowego aresztowania,
                  korespondencję tymczasowo aresztowanego wysyła się do adresata za pośrednictwem
                  organu dysponującego - w tym wypadku sędziego prowadzącego sprawę.

                  > Cenzor wiec odpowiada za to co wychodzi z wiezienia.

                  Cenzorem jest sedzia prowadzący sprawę, chyba że z tego zrezygnuje.

                  > Nie mam
                  > zamiaru negowac faktu skazania chlopaka za przestepstwo. Mam nadzieje, ze
                  przy
                  > skazywaniu go wzieto pod uwage jego niedojrzalosc emocjonalna i zly wplyw
                  > srodowiska, w ktorym sie wychowal.

                  Bez wątpienia.

                  > Kara wiezienia nie moze byc zemsta, tak samo
                  > jak dodatkowy wyrok za slowa,ktore napisal, a ktore sa zapewne normalne w jego
                  > srodowisku.

                  Święte słowa.

                  > Cenzor wiezienny zamiast cenzorowac zwyczajnie donosi.

                  Nic podobnego. Przekaznie korespondencji sedzi wynikało wprost z przepisów
                  prawa i jest normalne w takich wypadkach.

                  > Co do przepisow Konwenci i Europejskiej Karty Praw Czlowieka zadajesz mi dosc
                  > szczegolowe pytanie. Sprobuje cos konkretnego znalezc na ten temat, takze w
                  > orzeczeniach Trybunalu w Strasburgu. Jestem w kazdym razie pewien, ze chlopak
                  > wygralby tam bez problemu sprawe listow.

                  Jaką "sprawe listów"? Że były cenzurowane? Nie musisz szukać - orzecznictwo
                  sztrasburskie dopuszcza cenzurę listów aresztantów.

                  • Gość: MCL Re: czyta, bo ma taki obowiązek IP: 5.2.1D* / *.prodigy.net.mx 01.03.04, 00:08
                    Wlasnie przejrzalem sobie strone Trybunalu w Strasburgu. Bylo tam kilka spraw
                    o pogwalcenie praw wiezniow do korespodencji. Podtrzymuje w zwiazku z tym w
                    pelni mja opinie na temat bezprawnego skazania chlopaka za to co napisal. Pisac
                    moze kazdy wiezien co chce,powtarzam, a cenzure korespondencji wiezniow
                    prowadzi sie pod katem zagrozenia bezpieczenstwu, gorszenia nieletnich,
                    kontaktow ze srodowiskiem przestepczym itd.Korespondencja sprawdzona pod tym
                    katem moze byc tylko zatrzymana przez sprawdzajacych ale za slowa sie nie
                    karze. To jest zwykle naduzycie prawa i funkcji przez sedziego prowadzacego
                    dochodzenie, a w opisanym przypadku i stanowiska. Chlopak ma wg mnie 10%
                    wygranej w Strasburgu.

                    Poczytaj zreszta sam. Znajdziesz z pewnoscia sporo ciekawych dla ciebie
                    rzeczy,bo chyba jestes z branzy (?), niestety skazonej jeszcze komunistycznymi
                    wplywami.

                    www.echr.coe.int/
                    • Gość: MCJ DROBNA POPRAWKA IP: 5.2.1D* / *.prodigy.net.mx 01.03.04, 00:21
                      MA CHLOPAK 100% A NIE 10 WYGRANEJ,jak napisalem przez pomylke.
                    • Gość: lolo Re: czyta, bo ma taki obowiązek IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 01.03.04, 07:15
                      Gość portalu: MCL napisał(a):

                      > Pisac
                      > moze kazdy wiezien co chce,

                      O tyle, o ile nie narusza praw i wolności innych osób.
                      > za slowa sie nie
                      > karze.

                      Owszem - karze się. To się nazywa zniesławienie albo oszczerstwo, albo
                      zniewaga. Jest wiele przestęstw, które można popełnić słowami.

                      > To jest zwykle naduzycie prawa i funkcji przez sedziego prowadzacego
                      > dochodzenie

                      W Polsce sedziowie dochodzeń nie prowadzą.
                      W tym rzypadku postępowanie o znieważenie prowadził zapewne prokurator.

                      > Poczytaj zreszta sam. Znajdziesz z pewnoscia sporo ciekawych dla ciebie
                      > rzeczy,bo chyba jestes z branzy (?), niestety skazonej jeszcze komunistycznymi
                      > wplywami.

                      Przykro mi, że podejrzewasz mnie o podleganie takim wpływom. Na szczęście nie
                      masz racji, bo nie podlegam.

                      • Gość: MCL Prywatny list to nie gazeta !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 5.2.1D* / *.prodigy.net.mx 01.03.04, 13:36
                        Tobie zdaje sie wszystko sie pomylilo !!
                        Gość portalu: MCL napisał(a):

                        > Pisac
                        > moze kazdy wiezien co chce,

                        O tyle, o ile nie narusza praw i wolności innych osób.
                        CHODZI O PRYWATNY LIST ,LOLO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!TY TEGO NIE JESTES W
                        STANIE POJAC !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        > za slowa sie nie
                        > karze.

                        Owszem - karze się. To się nazywa zniesławienie albo oszczerstwo, albo
                        zniewaga. Jest wiele przestęstw, które można popełnić słowami. PRYWATNE LISTY
                        SA PRAYWATNA SPRAWA, LOLO !!!!!!NIE BADZ, STALINOWCEM ani inkwizytorem DO
                        LICHA !!!!!!!!!!Twoja mentalnosc jest zatrwazajaca, niezgodna z pojeciem praw
                        czlowieka norm

                        > To jest zwykle naduzycie prawa i funkcji przez sedziego prowadzacego
                        > dochodzenie

                        W Polsce sedziowie dochodzeń nie prowadzą.
                        W tym rzypadku postępowanie o znieważenie prowadził zapewne prokurator.

                        > Poczytaj zreszta sam. Znajdziesz z pewnoscia sporo ciekawych dla ciebie
                        > rzeczy,bo chyba jestes z branzy (?), niestety skazonej jeszcze komunistycznymi
                        > wplywami.

                        Przykro mi, że podejrzewasz mnie o podleganie takim wpływom. Na szczęście nie
                        masz racji, bo nie podlegam.
                        • Gość: lolo jakiś nowy immunitet? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 02.03.04, 09:31
                          Gość portalu: MCL napisał(a):

                          > Tobie zdaje sie wszystko sie pomylilo !!
                          > Gość portalu: MCL napisał(a):
                          >
                          > > Pisac
                          > > moze kazdy wiezien co chce,
                          >
                          > O tyle, o ile nie narusza praw i wolności innych osób.
                          > CHODZI O PRYWATNY LIST ,LOLO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!TY TEGO NIE JESTES W
                          > STANIE POJAC !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                          Aha, czyli jeżeli ktoś popełni przestępstwo za pomoca prywatnego listu, to nie
                          wolno go za to ukarać? Na przykład jeśli ktoś przy pomocy prywatnego listu
                          dokonuje oszustwa, albo przekazuje wiadomości szpiegowskie, albo robi cokolwiek
                          innego będącego przestępstwem, to oczywiście jest bezkarny, no bo to "prywatny
                          list"., tak? Zastanów się choć przez chwilę.

                          > > za slowa sie nie
                          > > karze.
                          >
                          > Owszem - karze się. To się nazywa zniesławienie albo oszczerstwo, albo
                          > zniewaga. Jest wiele przestęstw, które można popełnić słowami. PRYWATNE LISTY
                          > SA PRAYWATNA SPRAWA, LOLO !!!!!!

                          Mam propozycję: Zwab kogoś do swojego mieszkania, zabij go, a policji powiedz,
                          że przecież to Twoja prywatna sprawa co robisz w swoim prywatnym mieszkaniu.
                          Jeśli ktoś ośmieli się skazac się za to, odwołaj się do Sztrasburga. Tam Cię na
                          pewno pogłaskają po główce i uwzględnią Twoją głęboką niedojrzałość
                          emocjonalną.

                          • Gość: xx Ty nie masz pojecia o Konwencji Europejskiej IP: 5.2.1D* / *.prodigy.net.mx 02.03.04, 12:07
                            o Ochronie Praw Czlowieka i Podstawowych Wolnosci. Nikt nie mowi, ze wiezniowie
                            moga pisac co chca. Konwencja mowi wyraznie czego wiezniom nie wolno pisac.

                            Oto link do Konwencji po polsku :

                            www.echr.coe.int/Convention/webConvenPOL.pdf
                            A oto jej 10 punkt pogwalcony w omawianej sprawie:

                            Artykuł 10 - Wolność wyrażania opinii
                            1 Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność
                            posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez
                            ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Niniejszy
                            przepis nie wyklucza prawa Państw do poddania procedurze zezwoleń
                            przedsiębiorstw radiowych, telewizyjnych lub kinematograficznych.

                            2 Korzystanie z tych wolności pociągających za sobą obowiązki i
                            odpowiedzialność może podlegać takim wymogom formalnym, warunkom, ograniczeniom
                            i sankcjom, jakie są przewidziane przez ustawę i niezbędne w społeczeństwie
                            demokratycznym w interesie bezpieczeństwa państwowego, integralności
                            terytorialnej lub bezpieczeństwa publicznego ze względu na konieczność
                            zapobieżenia zakłóceniu porządku lub przestępstwu, z uwagi na ochronę zdrowia i
                            moralności, ochronę dobrego imienia i praw innych osób oraz ze względu na
                            zapobieżenie ujawnieniu informacji poufnych lub na zagwarantowanie powagi i
                            bezstronności władzy sądowej.

                            Przeczytaj dokladnie punkt drugi. W omawianej sprawie tego nie byl nic takiego.

                            Poza tym polecam ci zapoznanie sie z moim postem omawiajacym analogiczna,moze
                            nawet identyczna polska sprawe w Strasburgu.

                            Informuje cie ponadto, ze chlopak ma wszelkie prawo napisac skarge do
                            Strasburga. List nie moze byc cenzurowany nawet przez Pana Biga, a wiezienia ma
                            obowiazek dostarczyc mu wszelkich srodkow do wyprodukowania skargi - papier,
                            dlugopis,koperta, znaczek itd. Takie prawo obowiazuje w Europie. Warto o tym
                            wiedziec.
                            • Gość: lolo Mam, bez porównania większe niż ty. Od 20 lat IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 02.03.04, 22:40
                              Ubliżanie innym ludziom to "wyrażanie opinii"? Z prawa do wyrażania opinii
                              wynika "prawo" do znieważania i obrażania innych? Naprawdę tak uważasz?
                              Nie mam więcej pytań.
    • indris PEREŁKA !!! Autor ! Autor ! 01.03.04, 13:44
      "...korzystać bezkarnie z prawa..."
      To "uzasadnienie powinno się przesłać nie tylko do Strasburga, ale do
      wszystkich europejskich pism satyrycznych. Z dokładnymi danymi autora owego
      sformułowania.
      • Gość: MCL Polskie prawo bezprawia IP: 5.2.1D* / *.prodigy.net.mx 01.03.04, 13:54
        To sformulowanie jest takie jak podejscie polskich postkomunistycznych
        prawnikow do praw czlowieka i wolnosci slowa. Zgroza !!
    • Gość: XX analigiczna sprawa polska sadzona w Strasburgu IP: 5.2.1D* / *.prodigy.net.mx 01.03.04, 20:54
      Edward Skałka nr 43425/98 zatrzymaby za kradziez otrzymal druga kare za
      ublizanie urzednikowi panstwowemu.Trybunal stwioerdzil,ze druga kara stanowi
      pogwalcenie art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych
      Wolności (wolnoisc slowa).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka