Dodaj do ulubionych

PO trupach do celu...

07.05.10, 09:15
Bartoszewskiego nawet wyciągnęli z grobu.
"Profesor" buahahaha.
Obserwuj wątek
    • brajanaa Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 09:21
      Przerażające co wiek robi z ludzkim umysłem...
      Mi trochę żal dziadka.
      Bo wesołe powinno być życie staruszka a on zaraz na zawał kojfnie jak się tak
      będzie podniecać wizją przegranej.
      • Gość: smutek20 Re: PO trupach do celu... IP: *.jmdi.pl 07.05.10, 09:42
        > Przerażające co wiek robi z ludzkim umysłem...

        to się nazywa geriatria- wraz z procesem starzenia się organizmu w ciele i
        psychice zachodzą charakterystyczne zmiany.
        • piwi77 Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 10:05
          Śmiejecie się z Bartoszewskiego, jego wieku i profesury (nie z tego
          co powiedział, bo tego i tak nie rozumiecie), bo jesteście głupi.
          Niewiele bowiem oleju w głowie trzeba, aby zważywszy jego wiek i
          życiowe przejścia, pozazdrościć mu jego kondycji umysłowej i
          fizycznej. Cóż, pozostaje mi Wam trzem zyczyć, abyście byli nie jak
          Bartoszewski, ale jak były już prezydent Lech kaczyński. Zadowoleni?
          • smutek20 Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 10:38
            no jasne, że zadowoleni ...w końcu jakieś emocje w Twoim poście
            bo zawsze to były flegmatyczne odpowiedzi he he he he
            • 33qq Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 10:41
              Ja nie widzę emocji a politowanie
              • smutek20 Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 10:42
                to załóż okulary
                • 33qq Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 10:47
                  ty też zasługujesz na to, o czym napisałem niżej.
        • ojca Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 10:09
          Widze , że mamy do czynienia z ludźmi renesansu, znawcy lotnictwa, teorii
          spiskowych, protokołu dyplomatycznego, wybitny etyk teraz znawca medycyny no no ;)
          • 33qq Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 10:41
            Tylko tacy są w PiSie
      • Gość: tomekjot Re: PO trupach do celu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.10, 10:16
        a jak nazwiecie rozdawanie pocztówek z parą prezydencką w zamian za podpis
    • black-emissary Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 09:43
      A może tak raczylibyście się odnieść do zarzutu postawionego przez Bartoszewskiego?
      • Gość: smutek20 Re: PO trupach do celu... IP: *.jmdi.pl 07.05.10, 09:53
        > A może tak raczylibyście się odnieść do zarzutu postawionego przez Bartoszewski
        > ego?

        Ciebie poprosimy o interpretację wypowiedzi geriatryka he he he he
        • ojca Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 10:05
          To wam jeszcze trzeba tłumaczyć i tak proste rzeczy? ehh
          • obraza.uczuc.religijnych Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 10:21
            Smutek nie myśli samodzielnie, czeka co napisze black-emmisary i
            zajmie dokładnie przeciwne stanowsiko. tak została smutek
            zaprogramowana i wytresowana.
        • black-emissary Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 11:30
          Nie da się tego powiedzieć już prościej niż zrobił to sam Bartoszewski. Spróbuj
          przeczytać ze zrozumieniem:
          wyborcza.pl/1,75248,7851338,Bartoszewski__Uzylem__nekrofilii__jako_metafory__a.html
      • brajanaa Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 10:51
        O bąkach tego dziadka nie ma co dyskutować.
        • black-emissary Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 11:29
          Udowadniasz moją tezę :).
    • Gość: kieprze_paczynsch Re: PO trupach do celu... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.10, 09:47
      No widzisz, jak pięknego wieku można odżyć, jeśli się nie szlaja gdzieś we mgle
      po czwartoligowych lotniskach, nie pędzi z wywieszonym językiem, bo czekają
      kamery. A wy co macie? Śpij kolego w ciemnym grobie? A przy okazji- był robiony
      test na zawartość alkoholu w zwłokach wodza?
      • black-emissary Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 09:52
        Kieprze, nie zniżaj się do ich poziomu, co?
        • Gość: kieprze_paczynsch Re: PO trupach do celu... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.10, 09:58

          > Kieprze, nie zniżaj się do ich poziomu, co?

          Masz rację, ale to jedyna forma, na jaką zasługują i jaką zrozumieją.
          • yoma Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 10:44
            Zrozumieją z tego "bezprzykładny atak na prezydenta".

            Zawsze można ignora strzelić, ale tak fajnie się do nich gada, jako ten dziad do
            obrazu :)
            • piwi77 Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 11:05
              yoma napisała:

              > Zrozumieją z tego "bezprzykładny atak na prezydenta".

              Opowiadają takie głupoty. Bo bezprzykładny może być tylko
              raz, a nie co rusz się powtarzać.
              • yoma Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 11:10
                Bo im się wprogramowało. To się chyba imprinting nazywa.
          • 33qq Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 10:46
            zasługują na olanie.

            Szczekającego kundla nie uciszysz argumentem, przestanie się drzeć dopiero, gdy
            zajmie się żarciem.
            • yoma Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 11:10
              No to dostali wczoraj na pożarcie półtorej bańki podpisów i dalej się drą.
              • 33qq Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 11:20
                To takie smętne typki, ja na ich miejscu bym się cieszył
              • Gość: kieprze_paczynsch Re: PO trupach do celu... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.10, 12:24
                Odpowiadanie na kretyńskie posty raz, że mnie nieco bawi, a dwa, to kto
                obiecywał, że deratyzacja jest zabiegiem eleganckim?
    • brajanaa Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 10:50
      Najbardziej Kaczyński wkurza jak milczy. :D
      • okikoo Re: PO trupach do celu...Panie B. 07.05.10, 10:54
        - Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły
        Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu
        Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi
        Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi
        Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana zasługi
        jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch
        wspomnianych bohaterów?
        - Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela
        jako polski minister spraw zagranicznych, milczał Pan
        jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy
        obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano
        współwinnymi wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to
        m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)? -
        Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z
        antypolskimi oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan
        z sali, jak doradzała Panu większość polskiej
        delegacji?
        - Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków
        zaatakował w Knesecie tylko "głupi ekstremista"?
        - Dlaczego używa Pan bezprawnie tytułu profesora
        w sytuacji, gdy jest Pan tylko maturzystą,
        absolwentem gimnazjum? Jak wiadomo, obowiązują twarde
        reguły: aby zostać profesorem, trzeba mieć
        magisterium, doktorat i habilitację, a żadnej z tego
        typu prac Pan nie obronił, nie mówiąc o skończeniu
        studiów.
        - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne
        wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii
        Kossak, której Pan tyle zawdzięcza, jak Pan sam
        wielokrotnie przyznawał?
        - Dlaczego zgodził się Pan na zamieszczenie w
        książce - wywiadzie z Panem - cytatu z kłamliwym
        twierdzeniem Stefana Niesiołowskiego, że
        jakoby: "Zapisał (Pan) piękną kartę walki o Polskę z
        bronią w ręku". W jakim to było oddziale? Przy jakiej
        ulicy? Jakich ma Pan świadków tej rzekomej walki?
        - Dlaczego tak mocno, a kłamliwie, przesadza Pan
        z eksponowaniem swej roli jako rzekomo jednej z
        głównych postaci organizujących pomoc dla Żydów w
        ramach Żegoty w 1942 roku? Miał Pan wtedy tylko 20
        lat i był podwładnym faktycznej wielkiej
        organizatorki pomocy Żydom Zofii Kossak.
        - Dlaczego nie zareagował Pan na poturbowanie
        polskich, katolickich wiernych przez moskiewską
        milicję?
        - Dlaczego nie zrobił Pan nic, aby
        zaprotestować przeciwko brutalnej obławie policyjnej
        na 300 Polaków we Frankfurcie nad Odrą, potępionej
        nawet przez 7 niemieckich posłów?
        - Kto upoważnił Pana jako ministra do
        przepraszania Niemców cytatem z Jana Józefa Lipskiego
        za przesiedlenie?
        - Na jakiej podstawie zaniżył Pan o milion
        osób - wbrew sprawdzonym naukowo statystykom - liczbę
        Polaków, ofiar wojny, w swym wystąpieniu w Bundestagu?
        - Dlaczego Pan, w latach 60. tak zdecydowanie
        reagujący na początki fali antypolonizmu, milczy w
        tej sprawie, gdy fala antypolonizmu jest wielokrotnie
        większa?
        - Dlaczego piętnował Pan w Izraelu
        antyżydowskich "polskich ciemniaków", a nie wypowiada
        się Pan na temat skrajnych przejawów żydowskiego
        antypolonizmu? Dlaczego nie reaguje Pan na coraz
        silniejszą falę antypolonizmu w niemieckich mediach?
        - Dlaczego Pan, były żołnierz AK i Powstania
        Warszawskiego, nie zareagował na potworne oszczerstwa
        rzucane na powstanie w artykule Cichego i na AK w
        tekście Yaffy Eliach?
        - Dlaczego nic Pan nie zrobił w celu
        wystąpienia na arenie międzynarodowej przeciw
        używaniu oszczerczego nazewnictwa: "polskie obozy
        zagłady" i "polskie obozy koncentracyjne"? (Zrobił to
        dopiero kilka lat po Panu minister Adam Daniel
        Rotfeld).
        - Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka
        niemającego zielonego pojęcia o lotnictwie, do
        przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady
        Nadzorczej LOT, znajdującego się skądinąd w bardzo
        trudnej sytuacji finansowej? Czy w czasie Pana
        zarządu LOT-em może się Pan pochwalić choć jednym,
        jedynym posunięciem, które przyczyniło się do
        poprawy sytuacji finansowej firmy?
        - Czy w czasie Pana pierwszego szefowania
        resortem spraw zagranicznych zrobił Pan w ogóle choć
        jedną
        konkretną rzecz dla obrony polskich interesów
        narodowych w polityce zagranicznej, czy wystarczyło
        Panu bierne reagowanie na wszelkie przypadki
        brutalnego dyskryminowania Polaków?
        - Dlaczego Pan po tylekroć kłamliwie wychwalał
        kanclerza Helmuda Kohla znanego z niechęci do Polaków
        i do uznania granicy na Odrze i Nysie?
        - Dlaczego Pan - antykomunista - zgodził się
        być ministrem w postkomunistycznym rządzie Józefa
        Oleksego?
        - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne
        wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii
        Kossak, swojej byłej przełożonej?
        - Dlaczego nie zdobył się Pan - "autorytet" w
        Niemczech i Izraelu - na publiczne potępienie
        antypolskich oszczerstw najgorszego polakożercy i
        katolikożercy Jana Tomasza Grossa?
        - Czy nie wstydzi się Pan swej decyzji
        odwołania z funkcji polskiego konsula honorowego
        wielkiego Polaka Jana Kobylańskiego, tylko dlatego że
        zaangażował się on w obronę prezesa Kongresu Polonii
        Amerykańskiej Edwarda Moskala?
        - Czy nie wstydzi się Pan, że na stare lata
        dał się Pan wciągnąć w niegodną Pana siwych włosów
        kampanię obelg w stylu "dewianci" i "bydło"?
        - Czy popierał Pan awansowanie swego syna na
        pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa energetycznego
        w randze ministra w rządzie Marcinkiewicza? Kto
        pierwszy zachęcił premiera Marcinkiewicza do
        rozważenia kandydatury Pana syna - pracującego przez
        wiele lat jako historyk w żydowskim instytucie w
        Oxfordzie - na to stanowisko, twierdząc, że Pana syn
        jakoby "od wielu, wielu lat zajmuje się energetyką"?
        - Dlaczego dziwnie nie mówi Pan w swoich
        wywiadach o tym, że Pana syn pracował przez wiele lat
        w żydowskim instytucie w Oxfordzie i w polsko-
        żydowskim roczniku "Polin"? Przecież chyba nie było
        nic wstydliwego w jego pracy?
        - Dlaczego Pan nie wpłynął na swego syna, by w
        1989 r. nie wydawał jako "Editor" polakożerczej
        książki Samuela Willenberga "Surviving Treblinka", w
        której znalazły się m.in. oszczercze twierdzenia, że
        AK-owcy, uczestnicy Powstania
        Warszawskiego, mordowali Żydów i gwałcili Żydówki?
        - Dlaczego w ostatnich kilkunastu latach milczał
        Pan, nie protestując publicznie w sprawie oskarżeń
        przeciw Polakom (m.in. w tak bliskim Panu "Tygodniku
        Powszechnym"), że radośnie bawili się na karuzeli w
        pobliżu ruin płonącego warszawskiego getta? Przecież
        jeszcze w 1985 r. prostował Pan to kłamstwo na łamach
        paryskich "Zeszytów
        Historycznych"?
        - Dlaczego kłamie Pan w wywiadzie-rzece
        udzielonym Michałowi Komarowi, jakoby złożył Pan
        rezygnację po objęciu na KUL funkcji dziekana przez
        prof. Ryszarda Bendera? W rzeczywistości był Pan
        podwładnym w jego katedrze aż 11 lat, w tym kilka lat
        w czasie, gdy był on dziekanem."

        glomar (12:56)
        • balekid Re: PO trupach do celu...Panie B. 07.05.10, 10:58
          Czy to wszystko da się wytłumaczyć amnezją?
    • balekid Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 10:56
      Fuj... a co gerontofilią?
      Następca Palikota.
    • yoma Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 10:57
      > PO trupach do celu...

      I kto to mówi, kurcze...
      • smutek20 Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 11:07
        yoma nie przeczyta o Bartoszewskim bo jest leniwa..ona potrzebuje streszczenia w
        2 maximum 3 zdaniach..
        • black-emissary Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 12:03
          A smutek przeczytała? Raczy się podzielić swoimi niezależnymi wnioskami?
          • privatka Wniosek 07.05.10, 12:09
            PO to nekrofile, ponieważ wykorzystują tego staruszka.
            Fuj.
            • yoma Re: Wniosek 07.05.10, 12:30
              PiS to nekrofile, ponieważ wykorzystują ciepłe zwłoki. Fuj.
    • matylda1001 Re: PO trupach do celu... 07.05.10, 12:26
      Władysław Bartoszewski powiedział to wszystko, co czuję, a czego nie
      potrafiłam wyrazić słowami w tak prosty sposób.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka