mak67 29.05.10, 07:10 www.se.pl/wydarzenia/warszawa/afera-gruntowa-na-targowku_141026.html A teraz pomyślcie co PO zrobi z Polska jak Prezydentem zostanie WSI Bronek. Wszystkie stanowiska w rękach PO brak kontroli. Czasy nieboszczki PZPR wracają Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dziadwawelski Re: Kolejny "zaradny" z PO 29.05.10, 07:15 dobrze że mamy Zbyszka z magnetofonem i Antka od teczek dzięki temu nic nam nie grozi ... bez obaw nic się nie zmieni po wygranej Bronka nawet Jarek zostanie taki sam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: Kolejny "zaradny" z PO 29.05.10, 07:31 jak wszystkie stanowiska były w rekach pisuarów było lepiej?jak to wygodnie mieć krótką,wybiórczą pamięć. Odpowiedz Link Zgłoś
mak67 Re: Kolejny "zaradny" z PO 29.05.10, 07:44 Mimo wszystko w PIS nie było tylu "zaradnych" Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: Kolejny "zaradny" z PO 29.05.10, 07:48 tu mam wątpliwości.chociaż przy potencjale umysłowym pisuarów jest to możliwe.nawet tego nie potrafią. Odpowiedz Link Zgłoś
mak67 Re: Kolejny "zaradny" z PO 29.05.10, 08:06 Oj Venusa nasłuchałeś się wykładów na WUML a teraz zamieniasz tylko imperialistów na PIS a retoryka taka sama. Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: Kolejny "zaradny" z PO 29.05.10, 08:31 czerpię wzorce od światłych ludzi PiSu. Odpowiedz Link Zgłoś
mak67 Re: Kolejny "zaradny" z PO 29.05.10, 08:42 Zdecydowanie się mylisz. Twoje poglady na kilometr śmierdzą nieboszczką PZPR. Ta sama mentalność i stosunek do przciwników. Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: Kolejny "zaradny" z PO 29.05.10, 08:49 albowiem białe nigdy nie będzie białe a czarne nie bedzie czarne powiedziała małpa w czerwonym do spieprzajacego dziada stojącego tam gdzie zomo. nie bądź śmieszny. Odpowiedz Link Zgłoś
mak67 Re: Kolejny "zaradny" z PO 29.05.10, 09:03 Nie chciałbym sugerować ale to już jest mania prześladowcza. Przypominasz mi mojego dziadka, który jeszcze w latach 50 wszędzie węszył spisek piłsudczyków. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.sajgon [...] 29.05.10, 08:50 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Re: Kolejny "zaradny" z PO 29.05.10, 09:26 Najgorsze jest to, że tak wiele jest ludzi głupich, otumanionych, którzy nie umieją dobrze wybierać. Odpowiedz Link Zgłoś
nieslusznie.zabanowany.kon W pisie jednak tylu zaradnych nie było 29.05.10, 09:39 Konrad Tomaszewski, szef gabinetu ministra środowiska PiS – w momencie mianowania był oskarżonym w dwóch procesach i prowadzono przeciwko niemu jeszcze jedno śledztwo. afera Matemblewa – sprawa, którą Lech Kaczyński, będąc ministrem sprawiedliwości w rządzie Buzka, zakwalifikował jako jedną z 9 (?) największych afer korupcyjnych w III RP (niezgodne z prawem przekazanie pod budownictwo mieszkaniowe terenów Lasów Państwowych w Gdańsku). afera ze żwirownią – unieważnił decyzję urzędnika o odszkodowaniu w wysokości 800 tys. zł i zmniejszył do 15 tys. karę za nielegalne wylesienie 6 ha na sprzedanej firmie Dech-Pol za bezcen działce ze żwirem o wartości 20 mln, zdymisjonował urzędnika, który wysoką karę wyznaczył. fałszerstwo dokumentów – odchodząc poprzednio z ministerstwa ochrony środowiska, antydatował rozporządzenie utrudniające zmiany na stanowiskach w ministerstwie. 28.11.2005 – po interwencjach prasowych i intensywnej, ale bezskutecznej obronie ze strony ministra Szyszko, Tomaszewski podał się do dymisji. 07.12.2005 – sąd nagle uniewinnił Tomaszewskiego z zarzutów w sprawie Matemblewa. W uzasadnieniu wyroku sąd podaje, że "... co prawda oskarżony podpisał się pod określoną decyzją, ale przygotowali ją jego podwładni, więc to oni są za nią odpowiedzialni". Po odwołaniu pan Tomaszewski znalazł zatrudnienie jako główny analityk w przedsiębiorstwie Lasy Państwowe, któremu kiedyś dyrektorował. Jest głównym architektem przygotowywanego w konspiracji i ogłoszonego w maju 2007 r. projektu przejęcia wszystkich 23 Parków Narodowych przez Lasy i utworzenia Państwowego Gospodarstwa Przyrodniczego "Lasy i Parki Narodowe". Według wielu ekspertów, projekt ten stanowić będzie faktyczny koniec parków i ochrony przyrody w kraju. Jacek Ciechanowski, członek Rady Politycznej PiS, pełnomocnik PiS w okręgu pilskim – skazany za wyłudzenie kilkuset mln starych złotych. Na początku lat 90. Ciechanowski był właścicielem Przedsiębiorstwa Budowlano-Usługowo-Handlowego Birkut w Pile. Między listopadem 1991 a końcem stycznia 1992 r., z Banku Spółdzielczego wyłudził kredyt na 280 mln starych zł i 700 mln starych zł od oddziału Banku Rozwoju Rolnictwa SA Rolbank. We wnioskach o kredyty podał nieprawdziwe, zawyżone dochody spółki. Ponadto jesienią 1992 r. wyciągnął z Banku Spółdzielczego kolejne 520 mln. Podstawił za siebie innego, niezadłużonego kredytobiorcę. Sprawa trafiła do sądu w 1994 r. Pięć lat później Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał go na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat. Wiosną 2000 r. Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok. Krzysztof Gerbszt, członek Rady Politycznej PiS – jako były dyrektor w warszawskim śródmiejskim Zakładzie Gospodarowania Nieruchomościami jest podejrzany o defraudację ok. 38 mln zł, które miały trafić do budżetu dzielnicy. Paweł Brzezicki, doradca premiera PiS ds. gospodarki morskiej Na początku 2005 r. został zwolniony ze stanowiska szefa Polskiej Żeglugi Morskiej w Szczecinie przez ministra skarbu Jacka Sochę, w związku z aferą zakupu bez zgody ministra akcji PŻM przez grupę 11 menedżerów (za 340 zł!) i faktyczne przejęcie władzy nad przedsiębiorstwem i jego majątkiem. Wynikało to ze specyficznych zapisów umowy i statutu spółki, które stanowią, że do podejmowania decyzji niezbędna jest obecność wszystkich właścicieli i ich pełna jednomyślność. Minister złożył też doniesienie do prokuratury o przestępstwie działania na szkodę skarbu państwa. Postępowanie zostało jednak umorzone. 20.05.2006 – Brzezicki został powołany przez resort skarbu na stanowisko prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu Marek Płusa, działacz PiS, na początku lutego 2006 mianowany na szefa oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Kielcach. w sierpniu 2000 r. Płusa wyleciał z fotela prezesa spółdzielni mieszkaniowej w Busku. Przyznał tam sobie 2 tys. zł nagrody, fałszując protokół z posiedzenia zarządu. Ale lista zarzutów wobec prezesa Płusy była znacznie dłuższa: wynajem atrakcyjnych lokali spółdzielczych bez przetargów, umarzanie po uważaniu odsetek od niepłaconych czynszów. Płusa nie płacił też wykonawcom za zrealizowane roboty. w lutym 2001 roku Płusa został skazany na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata za podrobienie dokumentu. Pół roku później sąd uchylił wyrok i nakazał mu zapłacić 200 złotych grzywny za poświadczenie nieprawdy. Prokurator rejonowy w Busku Zdroju wyjaśnia, że nie oznacza to, iż sąd uznał Marka Płusę za niewinnego. w 2004 r. Płusa dostał z programu unijnego SAPARD 40 tys. zł na samochód, przedkładając papiery, że jako rolnik założy małą firmę rozwożącą paczki. Pracował wtedy w biurze SAPARD w Kielcach, które decydowało o podziale tych pieniędzy. Żona Marka Płusy dostała zaś – za pośrednictwem Agencji – 50 tys. zł bezzwrotnej pożyczki na "ułatwienie startu młodym rolnikom". 09.02.2006 – zdecydował się podać do dymisji. Bogusław Marzec, 25.04.2006 powołany z rekomendacji ministra Naimskiego na prezesa PGNiG już w 2005 r. rząd miał z ABW sygnały o toczących się wokół niego postępowaniach – zawiadomienie o przestępstwie złożył wiosną 2005 NIK, po przeprowadzonej w drugiej połowie 2004 r. kontroli. Ponadto Marzec już wcześniej pracował w PGNiG (był wiceprezesem odpowiedzialnym za finanse) i rozstał się ze stanowiskiem w tajemniczych okolicznościach, w kontekście niejasnego sposobu wyboru firmy, która miała wyemitować euroobligacje na rzecz spółki. 14.06.2006 – ABW wszczęła postępowanie wobec Marca, a rada nadzorcza wyłączyła go z dostępu do informacji niejawnych. Póki co nie podano, jakie są powody wszczęcia postępowania. 16.06.2006 – okazało się, że szczecińska prokuratura okręgowa postawiła Marcowi trzy zarzuty działania na niekorzyść szczecińskiej stoczni Gryfia, którą kierował w latach 2003-2004. Zarzuty dotyczą m.in. sprzedaży po zaniżonej cenie dwóch statków (zaniżanie wystawianych faktur w zamian za prowizje, które trafiały do prywatnych kieszeni) oraz sprzedaży spółce Wulkan za ok. 1/3 ceny ośrodka wypoczynkowego stoczni w Karpaczu. Prokuratura Okręgowa w Szczecinie chciała aresztować Marca, ale w końcu odstąpiono od tego wyznaczając poręczenie majątkowe w wysokości 40 tys. zł. Odpowiedz Link Zgłoś
nieslusznie.zabanowany.kon Re: W pisie jednak tylu zaradnych nie było 29.05.10, 09:44 Sławomir Siwek, od 18.05.2006 członek zarządu TVP, były członek Porozumienia Centrum i szef kontrolowanej przez Kaczyńskich Fundacji Prasowej Solidarności – w latach 1991/92 uwikłany w aferę przejęcia przez Fundację budynku "Expressu Wieczornego" w Warszawie przy Al. Jerozolimskich. Postępowania przeciwko oskarżonym w tej sprawie (o poświadczenie nieprawdy) urzędnikom, zostały przez sąd umorzone z uzasadnieniem, że podlegali naciskom, którym nie można się było oprzeć. W uzasadnieniu wyroku, jako wywierający nacisk wskazani zostali z nazwiska Siwek i... Jarosław Kaczyński. Skądinąd dziwne, że sprawa nie miała żadnego ciągu dalszego. Janusz Podciborski, działacz PiS z Pruszcza Gdańskiego, w poprzedniej kadencji przewodniczący rady powiatu gdańskiego – jest oskarżony o wyłudzenie kredytów, fałszowanie dokumentów i oszustwa. Grozi mu do 10 lat więzienia. Jego firma projektowa Centrum w 2002 roku – razem ze spółką PDS – rozpoczęła budowę dwóch bloków mieszkalnych w Pruszczu Gdańskim. Szybko okazało się jednak, że wykonawcy nie mają pieniędzy na inwestycję. Wówczas wspólnie z prezesem PDS Antonim Ś. postanowili wyłudzić kredyty. Podciborski m.in. dwóm podstawionym osobom wypisał fikcyjne zaświadczenia o zatrudnieniu w swoim biurze. W ten sposób mężczyźni dostali prawie 200 tys. zł z Kredyt Banku i Inwest Banku. Pieniądze trafiły na konto PDS, ale raty nie były spłacane. Prokuratorzy zarzucają też politykowi oszukanie klienta, który wpłacił 50 tys. zł i nigdy nie dostał mieszkania. W maju 2006 – oskarżonego o oszustwa działacza próbowano odwołać ze funkcji, ale radnym PO zabrakło 3 głosów; zostali zresztą oskarżeni o pieniactwo i walkę polityczną. Ostatecznie, po serii doniesień prasowych opisujących sprawę oraz inne przestępstwa i afery pana P., władze PiS zdecydowały się jednak zawiesić jego członkostwo w partii. Józef Ramlau, wojewoda kujawsko-pomorski rekomendowany przez PiS, dawny prezes wiejskiego GS-u, wspierany przez Radio Maryja – jest obiektem zainteresowania Unijnego Urzędu ds. Zwalczania Korupcji OLAF. We współpracy z polską policją skarbową prowadzi on śledztwo w sprawie dofinansowania z funduszy unijnych gospodarstwa rolnego syna wojewody. Ramlau wzbudził także kontrowersje, gdy okazało się, że postanowił mieszkać w pokoju na zapleczu swego gabinetu. 27.07.2006 – po informacjach prasowych o tych śledztwie, Ramlau został odwołany ze stanowiska. Ryszard Terlecki (pseudonim Pawka Morozow), szef krakowskiego IPN, kandydat PiS na prezydenta Krakowa – blisko współpracował w roku 1999 z biznesmenami Rafałem R. i Marianem M., aresztowanymi w związku z niekorzystnym dla miasta zakupem gruntu. W tej samej sprawie – zakupu za 5 mln zł działki przez władze miasta – prokuratura postawiła zarzuty niegospodarności także czterem byłym wiceprezydentom, członkom PO, którzy zostali aresztowani na początku grudnia 2006 r. Z dokumentów Ratusza wynika, że Terlecki lobbował wtedy bardzo aktywnie za uchwałą Rady Miasta o przesunięciu na zakup działki 5 mln zł z funduszy przeznaczonych na inne cele, bez czego transakcja byłaby niemożliwa. Zbierał m.in. podpisy na petycji radnych w sprawie przyspieszenia głosowania nad uchwałą, z pominięciem drugiego czytania projektu. Tomasz Górski, poseł PiS z Poznania, w latach 1999 - 2000 wyłudzał gotówkę od firmy CLA, załatwiając kredyty na fikcyjne zakupy towarów przez podstawione osoby w sklepach meblowych należących do jego rodziny. Śledztwu w tej sprawie ukręcono łeb, ale po publikacji w dniu 07.03.2006 w "Głosie Wielkopolskim", zostało ono wznowione. Odpowiedz Link Zgłoś
nieslusznie.zabanowany.kon Re: W pisie jednak tylu zaradnych nie było 29.05.10, 09:49 Michał Dworczyk, doradca premiera ds. Polonii – w roku 2000 został prawomocnie skazany na dwa lata w zawieszeniu za nielegalne posiadanie broni (granaty, karabiny ), którą trzymał w piwnicy kamienicy, w której mieszkał w Warszawie. Anna Pałka, 25.02.2006 mianowana przez Zbigniewa Ziobro na stanowisko szefowej prokuratury apelacyjnej w Rzeszowie. na jesieni 2005 r. przyłapana na kradzieży bielizny: z hipermarketu Leclerc wyniosła majtki i biustonosz. Sprawie o kradzież oczywiście ukręcono łeb. 18.09.2006 – prokurator generalny niespodziewanie odwołał ze stanowiska panią Pałkę. przy okazji wyszło na jaw, że na prośbę pani prokurator policjanci mieli tak sporządzić notatkę opisującą jej kradzież w sklepie, aby z niej nie wynikało, kogo i na czym przyłapano. W notatce policjanci wpisali więc, że doszło do "nieporozumienia przy kasie". Sprawą zaniechania czynności służbowych przez funkcjonariuszy i poświadczenia nieprawdy zajęła się Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Albert Śledzianowski, w poprzedniej kadencji szef klubu radnych PiS w Sopocie – jeszcze jako student politologii został we wrześniu 2000 roku skazany prawomocnym wyrokiem za podrobienie podpisów na umowach o przystąpieniu do funduszu emerytalnego Norwich Union, którego był agentem. Pod pretekstem załatwienia pracy wydobył od trzech studentek dane osobowe i sfałszował ich podpisy na formularzach zgłoszeniowych. O popełnieniu przestępstwa prokuraturę zawiadomił Norwich Union. Choć w trakcie procesu Śledzianowski przyznał się do winy i sam zaproponował karę (grzywna), to obecnie twierdzi, że "wyrok zapadł zaocznie bez jego wiedzy, albo jest to... prowokacja ze strony przeciwników politycznych z Platformy Obywatelskiej". Więcej tu: spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Odnowiciele#Przest.C4.99pstwa_i_afery_gospodarcze Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: W pisie jednak tylu zaradnych nie było 29.05.10, 10:35 Widzę, że ta gałązka jest starannie omijana przez wielbiciela zaradnych. Odpowiedz Link Zgłoś
sodoma4 Będzie jeszcze więcej frajerów. 29.05.10, 09:46 Sondażownia PO DGA szkoliła stoczniowców na bukieciarzy, fryzjerów itp. Wygląda na to, że po przeszkoleniu stoczniowców będzie najwięcej frajerów, którzy zaufali PO. „DGA odbiło się od dna według Pulsu Biznesu” www.dga.pl/att/1/prasa/2009-11-12_PULS_BIZNESU.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Afera skrawkowa? 29.05.10, 09:51 mak67 napisał: > www.se.pl/wydarzenia/warszawa/afera-gruntowa-na-targowku_141026.html Bo jakiś radny chce bez przetargu i bez płacenia wielkiego majątku odkupić wcześniej źle wymierzony przez geodetę paseczek miejskiego gruntu, nad którym i tak już włada i o niego dba? O jakiej szerokości mówimy? 10 cm? Pół metra? Odpowiedz Link Zgłoś
mak67 Re: Afera skrawkowa? 29.05.10, 09:55 Jasne nie POto szedł do władzy aby go ograniczały durne przepisy. Cała władza w rece Rad (przepraszam powinno byc PO) Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Re: Afera skrawkowa? 29.05.10, 10:08 mak67 napisał: > Jasne nie POto szedł do władzy aby go ograniczały durne przepisy. [b] Najpierw poczytaj ustawę, potem pisz. Przepisy wcale nie zabraniają odkupienia od gminy w formie bezprzetargowej działki, która nie może być samodzielną działką budowlaną. Wręcz przeciwnie - jest konkretny artykuł, który taką sytuację opisuje i na to zezwala. Gdyby zainteresowani odkupieniem nie byli radnymi, a zwykłymi obywatelami, nikomu nie przyszłoby do głowy robić z tego afery. Odpowiedz Link Zgłoś
mak67 Re: Afera skrawkowa? 29.05.10, 10:12 To po co zaradni radni starali sie załatwić to w postaci uchwały rady. Czy nie prościej przepchnąc przez Sejm uchwały, która zwolni działaczy PO od stosowania sie do prawa. Platfusy zupełnie jak komuchy najpierw próbuja jak się uda to OK a jak podniesie się wrzask to udaja ze nic sie nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Nie znasz przepisów, więc kupujesz głupoty 29.05.10, 10:34 mak67 napisał: > To po co zaradni radni starali sie załatwić to w postaci uchwały > rady. Bo każda sprzedaż czegokolwiek przez gminę może nastąpić wyłącznie po uchwale rady gminy. Poczytaj sobie BIP /uchwały rady na stronie twojego miasta gminy. O podziale działki nr ... arkusz mapy ... na działki o powierzchni i numerach, o sprzedaży działki nr ... o pow. ... za cenę ... na rzecz pana/pani XY, o zamianie działki nr ... o pow. ... na działkę nr ... o pow. ... z panem/panią XY, o wykupieniu od pana/pani XY działki nr ... o pow. ... za cenę ... I tak dalej. O odrzuceniu skargi, o ustawieniu kosza na śmieci i każdej innej dupereli. Takie życie radnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mak67 Re: Nie znasz przepisów, więc kupujesz głupoty 29.05.10, 10:45 Nie uważasz, że radny nie POwinien występowac w swojej sprawie. Jednak PO w tym celuje. Wszak zasłuzony tow. z Wrocławia doma sobie w strefie ochronnej wału wybudował i uważa ze nic sie nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Re: Nie znasz przepisów, więc kupujesz głupoty 29.05.10, 11:31 mak67 napisał: > Nie uważasz, że radny nie POwinien występowac w swojej sprawie. Czyli powinien ustawowo zostać pozbawiony prawa nabywania czegokolwiek od gminy? Na jak długo? > Wszak zasłuzony tow. z Wrocławia doma sobie > w strefie ochronnej wału wybudował i uważa ze nic sie nie stało. Nie znam szczegółów, wiem tyle, co z artykułu. A z artykułu wynika, że tam w sąsiedztwie już wcześniej zostały wybudowane inne domy (bo wcześniej nie było zakazu), nie są one przeznaczone do rozbiórki ani do wyburzenia, więc jeden więcej, jeden mniej może rzeczywiście nie robić już różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
sodoma4 Czy PO stać na ustawy..... 29.05.10, 10:20 Najwyższy czas na ustawy... Korupcja = konfiskata mienia bez przedawnienia. --- „Sięgają dna z powodu DNA.” – sodoma4 Odpowiedz Link Zgłoś