mariusz2010
12.06.10, 13:33
Żaden z tych dwóch wybranych już przez media kandydatów, nie będzie
prezydentem wszystkich Polaków. Każdy z nich ma za sobą grupę osób czyhających
na intratne stanowiska i załatwiających przez politykę własne interesy, oraz
trochę zidiociałych fanatyków i gromadę opluwających się nawzajem,
rozwrzeszczanych kiboli. Ale poparcie jakie mogą uzyskać, będzie się wahać
około 20%. Tak jak było dotąd. / Nie zapominajmy o tym, że biorący udział w
wyborach, przez nieuznanie żadnego z kandydatów, też głosują /.