Dodaj do ulubionych

a gdzie reszta kandydatów? manipulacje manipulacje

IP: *.chello.pl 13.06.10, 22:19
a ja sie pytam, gdzie byli pozostali kandydaci? ze co? ze tak naprawde tylko
Ci maja szanse? po pierwsze nawet wg sondazy to nie jest pierwsza czworka bo
Janusz Korwin Mikke i nawet Andrzej Lepper ma wiecej % od takiego Pawlaka. co
nie zmienia, ze kazdy ma takie samo prawo do wypowiedzi i kazdy z kandydatow
powinien byc zaproszony, bo wielu ludzi nie wie nawet co inni spoza tej
zenującej 4 ma do powiedzenia a mowia zazwyczaj sensowniej niz ci wielcy
wybrancy.

albo dzisiaj Wielki Pan na włościach Bronisław 'wyjście z nato' Komorowski
robil wielka fete na agrykoli i zbieral pieniadze na powodzian, a po co mu
takie wielkie plakaty wyborcze(mowil ze bilbordow nie bedzie mial ale przeciez
plakat to nie bilbord jak wypowiadala sie jedna z jego prawych rak od kampani)
zamiast nich, tych plakatow moglby dac kase na powodzian jak to zrobil z cala
swoja kasa na kampania Bogusław Ziętek.

polecam debate kandydatow zorganizowanych przez UW
www.youtube.com/watch?v=5SM4JoveAT4 byli zaproszeni wszyscy, ale nie
wszyscy przyszli...

Wg mnie jedynym sensownym kandydatem obecnie jest Janusz Korwin Mikke, nie
zgadzam sie z nim w 100% ale w wielu sprawach, poza tym jest konsekwetny i nie
da sobie w kasze dmuchac. jesli ktos sie waha czy glosowac na niego czy np na
Bronisława K. tylko dlatego zeby nie wygral Jarosław K. to niech sie nie
zastanawia i glosuje na Janusza Korwina Mikke bo glos na niego to nie jest
glos stracony (przeciwko komus mozna zaglosowac w drugiej turze) a glos
wolajacy o pomstwe do nieba bo to co sie dzieje obecnie w polityce te ich
PO-PiSy to zenada.
Obserwuj wątek
    • Gość: wolny człowiek dobry masz podpis :) IP: 66.230.230.* 13.06.10, 23:05

      właśnie ze względu na "wielce szacowny skład" nie oglądałem tej szopki :)

      TVP dała sztabom przygotować debatę i uzgodniła pytania a ci wypowiedzieli kwestie, tylko po to żeby pokazać - kandydaci niepartyjni (sejmowo) się nie liczą.

      bardzo możliwe że nawet w sondażach Lepper ma mniej niż Pawlak, a Korwin Mikke mniej niż Napieralski, czy też Pawlak, ale przecież ideą

      demokracji

      jest możliwość zmian

      a kampanii

      jest pokazanie co ci co mają coś ewentualnie zmienić mają do powiedzenia i zdobycie poparcia osób zarówno zdecydowanych, jak i niezdecydowanych, czyli umocnienie swojego elektoratu, pozyskanie nowego, i odebranie głosów przeciwnikom politycznym

      nie pokazywanie w mediach wszystkich kandydatów ma służyć demobilizacji tych którzy są zdecydowani głosować na niepokazywanych, zminimalizowaniu możliwości zdecydowania się niezdecydowanych, i do tego praktycznemu uniemożliwieniu odebrania głosów przeciwnikom politycznym z puli ich zdecydowanych

      najpierw się zamawia sondaże robione w sposób całkowicie niewiarygodny i każdy kto rozmawiał z pracownią sondażową wie o czym my tu mówimy, potem się karmi tłumy sondażami pokazując - wasz kandydat się nie liczy - jeśli nasz kandydat akurat jest w sondażach postponowany - potem się zaprasza raz na kampanię kandydata po to żeby go zapytać "po co pan kandyduje" bo "mamy sondaż" - po czym pokazuje się tylko jedynie słusznych kandydatów - efekt taki że rzeczywiście największa grupa niezdecydowanych czy negatywnie nastawionych do polityki i wyborów z założenia nie idzie na wybory albo głosuje paradoksalnie prędzej na tych którzy się "liczą" niż tych którzy mogliby być im bliżsi.

      ja od wielu lat głosuję przeciwko takim mediom właśnie a trochę działanie mediów na własnej skórze już poznałem ;) - najbardziej nie lubią Leppera, a PO krzyczała uradowana po wyborach 2007 roku "nie ma Leppera" - to specjalnie dla nich na niego właśnie głosuję :))))))))

    • Gość: kama Re: a gdzie reszta kandydatów? manipulacje manipu IP: *.centertel.pl 15.06.10, 11:17
      no właśnie przecież jest 10 kandydatów a pokazują zazwyczaj tylko 6
      nawet w tych bezprawnych sondażach. a ciemnota patrzy na sondaże
      zamiast na programy wyborcze.
      • Gość: m Re: a gdzie reszta kandydatów? manipulacje manipu IP: *.pl 15.06.10, 12:31
        Dlaczego w debacie w telewizji w TVP1 nie było wszystkich kandydatów ?
        "tylko banda czworga która podzieliła się telewizją"
        To jest Demokracja ?
        • Gość: wolny człowiek właśnie wracam z Wolumenu IP: 95.143.193.* 15.06.10, 14:22
          czyli największego w Warszawie bazarku warzywnego we wtorek i jestem zadowolony z tego co słyszałem. wbrew mojemu mniemaniu nie wszyscy się ekscytują debatą między PO a PiS - większość głosów obrzuca te środowiska nieparlamentarnymi sformułowaniami a pojawiło się wiele głosów jeszcze bardziej nieparlamentarnych pod adresem ustawianej kampanii w mediach - zasłyszane z terenu.

          debata PO - PiS wbrew pozorom rozgrywa się w sposób decydujący wśród polskich schowanych za szybką firmy i telewizora mieszczuchów

          • apple.pie.1 ''elity''... 15.06.10, 20:35
            "świnie chcące się wyróżnić pozycją społeczną"

            Zdaje sobie sprawę że wszyscy nie mogą mieć wszystkiego ,wielu Ludziom brakuje i żyją naprawdę biednie Dzieci też mają gorszy start.
            Ale są też ludzie z tzw.'elit', o których Pan często wspominał i wspomina, ktorzy ogólnie są oceniani - również przez Pana-negatywnie,jakby byli pozbawieni jakichkolwiek uczuć.Powiedziałabym ,ze nawet są znienawidzeni, ze szczególną pasją atakowani przez ludzi z innych pozycji społecznych-na forum tez to to widać, na poziomie wypowiedzi- od ataków nieżyczliwości werbalnej, słownych poprzez konflikty.Często nienawiść,niechęcć są uważane za naturalne z czym się nie zgadzam.

            Skąd się bierze nienawiść?
            Pan mi odpowie może? Bo ja nie wiem .Szukam przyczyn.
            Może z całej gamy doświadczeń o różnym charakterze ?
            A może z braku zrozumienia?
            chyba tak..

            Czy powinniśmy osadzać ludzi po ilości ..kasy?
            Pieniądze to nie wszystko.
            Jest dużo rodzin z tzw.'elit,którym od strony finansowej,materialnej żyje się lepiej ale to nie oznacza ,że wyzyskiwali innych ludzi- do zgromadzenia dóbr jakie posiadają przyczyniła się tylko Ich praca ,często kosztem rodziny ,dzieci, trudno to zrozumieć?
            Wielu z tych ludzi pomaga ubogim ,oddają na cele charytatywne, różne formy pomocy są z ich strony Może tego nie widać bo najczęściej,z róznych powodów robią to anonimowo.
            Wielu z tych ludzi zaczynało skromnie, powoli budując swoje"imperium",przy czym często zaznaczają,że lubią to robić i nie zależy im tylko na pieniądzach i rozrywkach różnych, widać po tym, że mimo iż mają ,nawet bardzo duże pieniądze,potrafią pracować ciężko-dalej inwestują, tworzą, budują a co najważniejsze każdy z nich jest nadal człowiekiem - ludzkim, z uczuciami.
            Może nawet niektórzy z nich robią więcej dla innych - niż dla siebie?

            Czy pieniądze są ..najważniejsze w życiu?
            Często pieniądz zniewala ludzi, zatracają swobodę myślenia, doskonale manipuluje nami, czyniąc nas niewolnikiem i podwładnym i na pewno nie wyzwala z ...cierpienia.

            Najważniejsze to zdrowie, wolność i ..miłość ludzka- może niedoskonała ale chyba tylko taka jest dostępna?- tego za pieniądze kupić się nie da, Panie Wolny Cz.
            • apple.pie.1 Re: ''elity''... 15.06.10, 20:48
              Wybory Prezydenckie..cóż ,ja w tym kraju nie głosuję ale bardzo boję się totalitarnego zniewolenia -każdemu państwu życzę jak najlepiej. Chciałbym, aby wszędzie, zarówno w Polsce jak i w innych krajach obywatelom udało się uzyskać wolność w pełnym tego słowa znaczeniu.
              • Gość: !! Re: ''elity''... IP: *.pl 17.06.10, 12:16
                Elity to zlo kazdego ustroju! trzeba je niszczyc od zarodka!!!
            • Gość: wolny człowiek to szerszy temat szanowa adwersatorko :) IP: 216.18.195.* 15.06.10, 21:22
              jak się Pani pewnie domyśla, nie jestem człowiekiem z "politycznej rzeczywistości" :)

              jestem anarchistą.

              jeśli skupimy się na punkcie wyjścia jakim jest godność człowieka i szacunek do człowieka oraz - sprawiedliwość rozumiana jako równość praw które wszystkim przysługują w jednakowy sposób a które służą podstawowej zasadzie hołdu dla ludzkiej wolności a więc - wolności jednostki każdego EGO, bez faworyzowania kogokolwiek


              to zrozumiemy wtedy czym jest anarchia i jak zdradziecki jest jakikolwiek system


              ponieważ system opiera się na nierówności - w systemie jesteśmy funkcjami które nadaje nam system, a więc np pozycjami społecznymi, pracownikami, trybikami w organizmie, a więc jesteśmy - aktorami, którzy odgrywają nadaną nam rolę społeczną, jesteśmy tym jak nas sytuuje system, i tym jak nas postrzega reszta "społeczeństwa" poprzez "funkcję społeczną", a więc funkcję którą daje nam system do którego się dostosowujemy

              system tworzy z ludzi przedmioty, różnicuje ich podług kryteriów systemu, systemu który oparty jest na funkcjach społecznych, zadaniach, i hierarchii społecznej. będąc w systemie de facto nie możesz być sobą, jeśli w systemie chcesz pozostać. możesz być tylko trybikiem z przypisaną funkcją społeczną, albo możesz żyć poza systemem, albo musisz lawirować :)

              tak rodzą się socjopaci

              równość jest zapewniona wtedy kiedy nie ma systemu, albo wtedy kiedy system umiałby rozwiązać problem hierarchii społecznej, czyli zrównać ludzi ze sobą, zrównać ich prawa, ich ważność, ich możliwości, czyli ich 'równoprawność' w społeczeństwie


              system zasadniczo każdy, tylko jeden bardziej, drugi mniej eliminuje część ludzi całkowicie, z życia 'społecznego' w tym systemie, i opiera się na niewolnictwie tudzież wykorzystaniu ogromnej liczby osób po to by system mógł funkcjonować, na czym korzysta grupa uprzywilejowanych świń które chcą być

              beneficjentami systemu

              beneficjentami systemu są ludzie którzy chcą dzięki systemowi mieć władzę nad innymi, a władzę daje im właśnie system, przecież nie daję jej ja, czy Pani. daje im tylko i wyłącznie formalnie zorganizowany system który określa ich pozycję społeczną

              ci którzy chcą mieć władzę nad innymi i uznają hierarchię społeczną i walczą o pozycję społeczną są świniami mówiąc kolokwialnie, są pasożytami dla których korzyść wynikła z dopchania się do koryta, jest ważniejsza niż korzyść i skutki jakie płyną z tego koryta i "stanowiska" i 'funkcji' jaką beneficjent pełni dla reszty społeczeństwa

              władza systemu nad innymi jest po prostu kolejnym niewolnictwem

              dopiero brak władzy systemu nad innymi daje równość a więc sprawiedliwość społeczną

              ten kto chce mieć 'lepiej' uczestnicząc w wyścigu po karierę i zaszczyty jest więc przeciwko równości i sprawiedliwości społecznej

              jest więc świnią

              której celem jest wyróżnić się pozycją społeczną, co często traktują jak swój życiowy sukces

              system daje właśnie tą jedyną korzyść. część świń może się wywyższyć ponad inne i zostać beneficjentami złodziejskiego systemu

              pieniądze można zdobywać w różny sposób, ale sam w sobie system oparty na pieniądzu jest narzędziem zniewalania ludzi wobec posiadaczy największego dzisiaj instrumentu władzy jednych nad drugimi - czyli pieniądza

              połączenie więc kapitalizmu a ogólnie obrotu walutą z jednoczesnym instrumentem jakim jest system prawny i państwowy - władza dają powiązane ze sobą narzędzia władzy które zniewalają wszystkich obywateli. człowiek który musi wywalczyć sobie beneficia tak na prawdę się prostytuuje dla nich czyli dostosowuje swoje EGO do walki o zyski, sprzedaje się dla pozycji, władzy, czy / i pieniądza. jest więc prostytutką

              celem nie jest dla niego CO CHCE ZROBIĆ i jaką to ma WARTOŚĆ dla niego ale też innych. celem dla niego jest CO CHCE MIEĆ i KIM BYĆ W SYSTEMIE i ILE MIEĆ WŁADZY i JAK SILNĄ POZYCJĘ w systemie kosztem przetrącenia własnego kręgosłupa moralnego co nazywamy prostytucją. jedni dla pieniędzy robią tylko loda, a inni robią inne rzeczy. różnica jest jedynie taka, że robienie loda raczej nikomu krzywdy nie robi, reprezentowanie niesprawiedliwego systemu jest stanięciem po stronie społecznego zła.

              ELITY oceniam jako samozwańczą kastę ludzi którzy tworzą w każdym systemie społecznym pewne odgrodzone od całości społeczeństwa środowisko, czyli pewien "salon", również tych którzy chcą się wyróżnić pozycją społeczną. jeśli się dzielą to pięknie - jeśli mam dom i zaproszę do niego kilkadziesiąt osób dziennie żeby się podzielić wygodą i standardem życia - za kilka dni przestanę się wyróżniać, pooddaję wszystko i będę już jednym z tych obdartusów a nie tym z tej "elity". trudno mi się w jakikolwiek sposób zachwycać tym że ktoś zarabiając 2 bańki rocznie odda 100 000 na dom dziecka czy inną "usługę", bo jemu i tak chodzi o te 2 bańki a żeby miał 2 bańki inni mają mniej niż tysiąc zielonych, a że sobie podreperuje swoje "morale" tym że da 1/20 z tych 2 baniek kiedy by mu ta 1/20 starczyła spokojnie samemu na przeżycie a zjada 19 razy więcej niż to czym się dzieli, nie jest dla mnie żadnym zaszczytem :).

              oczywiście jest grupa przypadkowych ludzi którzy czasem dostaną forsę z jakiegoś powodu, wstrzelą się w jakiś moment, dorobią przypadkiem wcale do tego nie dążąć, w każdej regule są jakieś wyjątki :)

              skąd się bierze niechęć do ludzi chcących się wyróżnić walką o pozycję społeczną i próbujących być beneficjentami hierarchii społecznej, stąd mianowicie że dla nich bycie w elicie jest wyróżnieniem pozytywnym a nie negatywnym, czymś lepszym od innych ludzi. nie akceptuję tego że ktoś z "elity" ma się uznawać za kogoś lepszego, dlatego że zamiast się zajmować lepszymi zajęciami całe życie walczył o to żeby aspirować do tej "elity" :) czyli chciał się wyróżniać na tle innych pozycją społeczną

              nie swoim indywidualizmem

              dlatego

              tu jesteśmy na forum politycznym a politycy w sposób wybitny powinni dążyć do zamazywania różnic i podziałów społecznych, a nie do tworzenia 'elit' odrywających się od społeczeństwa

              mogę kogoś nazwać "elitą" w rozumieniu "awangardą" jeśli uzyska moje osobiste uznanie, poprzez bliższe poznanie, nie poprzez pozycję społeczną

              każdy powinien wedle zasad sprawiedliwości mieć pozycję w społeczeństwie identyczną

              skąd się bierze niechęć do elit politycznych?

              stąd że uważają one że mają prawo decydować za innych tylko dlatego że system daje takie przywileje elitom, a oni są tą "elitą" :)

              powinniśmy osądzać ludzi po tym czym dążą do kasy. jeśli dla kogoś dobra materialne są wartością wiem co nim myśleć

              dlatego znam np wartość kandydata Olechowskiego. on gada tylko o kasie

              nie szanuję pracy kosztem rodziny i dzieci, szanuję dzieci i rodzinę kosztem pracy

              • apple.pie.1 Re: to szerszy temat szanowa adwersatorko :) 16.06.10, 01:02
                Nie pisałam o faworyzowaniu nikogo..
                ..wiem co to szacunek,anarchia...

                System-nie ma ..sprawiedliwego systemu,nie ma indywidualnej swobody.
                W każdym człowiek musi sie podporządkować ,nie ma wyboru,każdy narzuca ograniczenia i chyba nie da się tego uniknąć?
                Demokracja ,czy jest coś lepszego? chyba nie ma..można jedynie prosić 'wybranych' żeby w jak najmniejszym stopniu ograniczali ..wolność.

                Tak, to forum polityczne a ja nie znam się na ..polityce.
                Chciałam sie tylko dowiedzieć skąd ta ..nienawiść w W.CZ i innych do "elit"
                Zrozumiałam to tak ,że nawet jeśli pomagają to pomoc zostanie przyjęta ale nienawiść do Nich ..pozostanie>>

                Nienawiść to taki bardzo prosty mechanizm odwetu,czy dla W.CZ jest zachętą do działań pozytywych?cieszy go efekt niszczący?może nawet czuje się dzieki niej bardziej wolny?

                Nie ważne już ,daruję sobie resztę pytań.

                Myśle ,ze lepiej zmieniać sie samemu niż prosić świat,żeby się zmieniał a jeśli już ktoś mnie nienawidzi,i bedzie 'uderzał' jak w dzbanek porcelanowy z nadzieją ,ze go już nie da sie posklejać to to i tak nie wywoła we mnie negatywnych emocji bo myślę sobie,że mnie po prostu nie rozumie..
                • Gość: ll Re: to szerszy temat szanowa adwersatorko :) IP: *.ip.netia.com.pl 16.06.10, 09:56
                  dziecko ,co ty z ta nienawiscia?Kobitki sie kocha a nie nienawidzi:) :)
                • Gość: wolny człowiek eee tam :) IP: *.03-131-73746f23.cust.bredbandsbolaget.se 16.06.10, 13:44
                  jakiej tam nienawiści Kwiatuszku :)

                  Szanowna Pani :)

                  odróżnij ostry język krytyki i jednoznacznego potępienia a także pogardy dla postaw i wyborów ludzkich od nienawiści do CZŁOWIEKA

                  gardzę i potępiam postawy a nie je usprawiedliwiam, poddaję jednoznacznym ocenom indywidualnym, i jestem konkretny w swoich wypowiedziach

                  nie gardzę ludźmi, ale walczę z ich postawami życiowymi, decyzjami, i złymi wyborami

                  wolność oznacza też wolność do wypowiadanych ocen i krytyki a forma jest na prawdę rzeczą drugorzędną - powinna obowiązywać dowolność formy dlatego że forma podlega ocenie relatywnej, nie wiem czemu ktoś uważa że język lumpa jest gorszy od języka romantyka poety, jeśli uznamy że język jest wyborem świadomym wypowiadającego

                  oceniasz formę, czy czytasz nieistniejące emocje z literek i doszukujesz się stanu ducha między przecinkami? :)

                  żadnej nienawiści.

                  ANARCHIŚCI dzielą się na tych którzy są jak te małe Jezusy Chrystusy miłość bliźniego i niegroźni fantaści bujający w obłokach którzy traktowani są może i z sympatią ale z totalnym lekceważeniem głoszonych przez nich trochę pedalsko treści

                  i tych którzy wiedzą że tylko bezwzględne ostrze prawdy przemówi do wyobraźni nieświadomych i zagubionych oraz pozwoli na walkę z patologiami systemu

                  ja nie z tych którzy nadstawiają drugi policzek :)

                  systemu nie ma dobrego dlatego ideową postawą jest negować i atakować ten system oraz ludzi którzy bezmyślnie i koniunkturalnie oportunistycznie się do niego dostosowują

                  uznając to za swój "walor"

                  najbardziej dostosowują się chętnie beneficjenci systemu którzy aspirują do "elity" czyli ci co chcą rywalizować i się wyróżnić na tle reszty "społeczeństwa"

                  a Pani zwraca się do mnie o szacunek dla "elit"? za co?

                  za to że chcą się wyróżnić? no niech Pani pomyśli, za co chcą żeby szanować elity, właśnie te elity? :) oni chcą żeby ich szanować za to że są "elitą" czyli kimś lepszym, czyli za pozycję społeczną którą umownie nazywamy elitą

                  nie ma za co ich szanować jako elit

                  prywatnie jako ludzie w rodzinie czy co tam mogą być i ok ludźmi, więc nie mówię przecież żeby ich pozabijać czy wysadzić w powietrze, potępiam tylko ich postawę społeczną, i to w bardzo łagodny sposób

                  również potępiam więc i Twoją postawę "nie da się uniknąć"? wszystko się da, potrzebna jest tylko wolna wola. której nie mają niewolnicy

                  demokracja a czytaj uważnie moje wypowiedzi?

                  jest różna demokracja. ok - demokracja jeśli większość rządzi - referenda na każdy temat. to jest demokracja. demokracja w której "elity" za Ciebie rządzą jest totalitarnym systemem w którym garstka rządzi większością, a garstkę wyłania system i pieniądze. wolność w demokracji jak najbardziej - niech demokracja jak to się mówi "poszanuje mniejszości" i niech pozwoli im WE WŁASNYM ZAKRESIE odseparować się od systemu czyli w swojej "komunie" mieć swoje zasady nadrzędne względem tego systemu. tak też może wyglądać demokracja, to co dzisiaj mamy to jest technokracja postkomuny.

                  nie nienawiść. pogarda dla pójścia z prądem, oportunistów chcących wykorzystać system do własnej kariery i korzyści, miast z nim walczyć i zmieniać go na lepszy

                  ja nie poszedłem na układ z systemem, i dlatego nie oczekuję żadnej pomocy bo go nie akceptuję. jeśli ktoś reprezentuje 'sukces' oportunisty dostosowanego do systemu, nie szanuję tego jego sukcesu. jeśli chce mnie przekonać że ten sukces mu się należy to niech przekona mnie czemu nie każdy w tym systemie może zrobić ten sukces, i czemu uważa że komuś się coś więcej należy w danym systemie, za co? że jest lepszym człowiekiem? czy za to że podporządkował swoją WOLĘ dostosowując się do systemu, tylko po to żeby mieć wyższą pozycję społeczną i zostać beneficjentem systemu? co mam pochwalać, darwinizm? zamiast walczyć z systemem eliminującym ludzi po to żeby kilku mogło się wywyższyć ponad większość, oportunista bawił się w konkurencję w ramach systemu po to żeby rywalizować i zaspokoić swoje prywatne ambicje i tak poświęcił idee walki o sprawiedliwość na rzecz własnych korzyści i ja mam za to szanować jego postawę?

                  nie ma tu żadnego odwetu, i to Kwiatuszek czegoś nie chce zrozumieć :)

                  odwetu za co?

                  cofnij się kilka kroków wstecz :). jeśli nie byłoby systemu nie byłoby świń wyróżniających się tym która się lepiej dostosowała po to żeby mieć lepiej niż inni

                  anarchista nie uczestniczy w rywalizacji o ten "sukces" wywyższenia się ponad innych dostosowaniem do systemu

                  więc on nie ma odruchu odwetu. on neguje system. zawsze walczył z postawą uznania systemu, jako coś co może istnieć, i zaakceptowana systemu przez niewolników i tym gardzi. może mu pozostać pobłażanie, tylko my tu jesteśmy na forum politycznym.

                  więc Ty, Twój Tata, Twój Dziadek, i Twój Mąż, i Twój Syn czy Siostra, mogą sobie prywatnie jechać z prądem systemu i walę to całkowicie. bo oni sobie prywatnie są oportunistami - odbieram ich jako słabych ludzi, koniunkturalistów.

                  ich sprawa.

                  co mi do tego?

                  ale "elit" chcących RZĄDZIĆ innymi absolutnie nie zaakceptuję

                  nie chodzi o odwet więc, a o walkę z systemem i ludźmi którzy go reprezentują

                  chcąc utrzymać podziały społeczne a nie służyć ludziom

                  ja też uważam że prosić świata nie ma o co :). świat należy zmieniać, samemu a nie czekać aż się zmieni. można zmieniać wysadzając bomby w powietrze, można nauczaniem albo po prostu głoszeniem treści, najpierw trzeba zmienić świat wewnętrzny żeby mógł na dobre zmienić się świat zewnętrzny

                  czy cieszy mnie efekt destrukcji? tak, jeśli wiem że walczę z czymś, co należy zniszczyć

                  jeśli będziesz prosić wybranych żeby Cię czynili mniejszym niewolnikiem to nic z Ciebie już nie będzie ;), wybrani idą tam po to żebyś ich niewolnikiem była na zawsze, ich się nie powinno prosić. od nich się powinno wyrwać tą władzę żeby nikt Ciebie nie mógł kontrolować, i za Ciebie o Twoim życiu decydować dlatego "że ma władzę", odbierzmy władzę "elitom", oddajmy ją społeczeństwu, jeśli o demokracji w ogóle mówimy, ja tylko o tym piszę

                  elity by chciały żeby władza pozostała w ich rękach. władza wykonawcza, władza opiniotwórcza, władza finansowa, władza gospodarcza, chcieliby być władcami dusz, i władcami materii :)

                  dlaczego? dlatego że są "elitą"? hahaha

                  nie bierz tak dosłownie słów, nie traktuj emocjonalnie, ja nie mówię tu o o tym że dziecko się urodziło niewinne w bogatej rodzinie a koleżanki zazdroszczą, ale nawet i to, jest efektem niesprawiedliwego systemu a więc nawet za tą prymitywną reakcję "odwetu" powinnaś winić, niesprawiedliwy system, nie tych ludzi którzy w nim nie mają szans

                  • apple.pie2 Re: eee tam :) 24.06.10, 18:35
                    Nie jestem ..Kwiatuszkiem...

                    No tak,najlepiej usiaść i napisać to co chciałoby się samemu
                    ..przeczytać:)
                    Pojmij wreszcie proszę,że ktoś może"widzieć inaczej",niekoniecznie gorzej?ja dopuszczam, że mogę się mylić,Ty takiej alternatywy nie uznajesz.

                    Nie wymagam szacunku i nie należę do 'elit'...
                    "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe"- tak staram się postępować,czy to wystarczy?
                    ..czasem tylko myślę,że gdybym się zeszmaciła ,miała na sumieniu bród jakiś tam to wtedy,kto wie, może byłabym postrzegana w inny sposób?Nie wymagam też tego ,żeby ktoś stosował wobec mnie taryfę
                    ulgową,ale dlaczego zawsze jest 'walenie na odlew,bo najłatwiej
                    strzelić w ..głowę?

                    Czy los człowieka zależy od niego samego?

                    Wolna wola -powinna być zawsze Wolną...
                    Czy można mieć wolną wolę i jednocześnie podlegać kierowaniu?każdy narzucony rygor wolną wolę wyklucza,gdy ktoś raz ją nam ograniczy to już w ogóle przestaje istnieć,bo czy wiemy wtedy kiedy kierowaniu podlegamy?

                    ..nie jesteś niewolnikiem? nikt nie pociaga Cię za sznurki?nie masz
                    ograniczonej wolności ..czynów?

                    Wolność... - może jest tylko w naszych przemyśleniach?
                    chyba tylko wolności myśli nikt nam odebrać nie może?

                    dobrze ,że jesteś, bo jeśli by nie było Ciebie , to nie miałby
                    kto takiej jak ja " wyprostować" no i kim byś pogardzał ?
                    Pogarda jest chyba ograniczeniem pojęcia"blizniego"?
                    Bo jeśli, jak piszesz pragniesz wolności, dobra dla swojego kraju ,dla Ludzi to czy zachowałbyś się miłosiernie wobec 'elit'...?

                    Ja nie z tych co 'uderzają" w policzek?choć daleka jestem od stwierdzenia jakoby miłość była czystą łagodnością.

                    Traktuję Twój przekaz emocjonalnie?
                    No tak jest już ze mną ,niestety,że emocje to Ja.
                    Cenię sobie otwartość i spontaniczność-to jest słabość,oznaka nieradzenia sobie-tak twierdzą 'specjaliści'-ale staram się nie obdzielać nimi pół świata bo w dzisiejszym świecie nie wypada oddawać się emocjom,chyba bardziej pożądaną cechą są kalkulacje ..chłodne?

                    Dziekuję,ze zadałeś sobie trud przeczytania tego co napisałam choć mogłeś odwrócić wzrok. W istocie tylko negujesz to wszystko o czym piszę. Nie wiem dlaczego,uważasz,ze to co piszę jest głupie?
                    Umyka mi już to.
                    Po to ma człowiek rozum aby go używać,to co zrobić z taką głupią
                    jak ja? pozostaje kaftan i psychiatryk?
                    Mogłabym szczegółowo opisać to o czym myślę ale po co,jeśli z założenia wszystko ..negujesz.
                    Może więc powinnam już zamilknąć
                    www.youtube.com/watch?v=zmoUp7008CI
                    • Gość: wolny człowiek Re: eee tam :) IP: 217.18.244.* 24.06.10, 23:52
                      ja o jednym, Ty o drugim ;)

                      ja mówię o elitach a Ty o policzkach

                      pogarda dla czyjegoś wyboru, nie ogranicza jego wyboru.

                      jeśli ktoś chce sobie wybierać dysproporcje społeczne i wyróżnianie się na tle innych pozycją społeczną niech sobie wybiera, ja jego wyboru nie ograniczam, neguję jedynie możliwość POZYTYWNEJ OCENY I AKCEPTACJI PRZEZE MNIE jego akceptacji - reguł systemu, i chęci konkurowania w ramach tego systemu który wyklucza setki po to żeby lepiej miały jednostki. dla mnie jest szmatą i tyle. rozróżniam przy tym podejście atencji dla elit przez taką szmatę, a sam fakt dostosowania.

                      ktoś kto się dostosowuje dlatego że "coś" ale w sumie gardzi tym światem do którego się dostosowuje ma u mnie ocenę łagodną :). czyli jak by znajduje się w tej elicie nie dlatego że chce, i że to go jakoś szczególnie wyróżnia i mu schlebia, nie odczuwa płynących stąd korzyści, ma jakieś inne motywacje. bycie w elicie jest dla niego tylko wyborem "mniejszego zła", ale w duchu myśli że fuck the system :). no ale sobie nieboraczek myśli "skoro już ten system jest to co ja się będę z motyką na słońce - pie... to żyć też trzeba jakoś ale w sumie pie... ten system" to to toleruję chociaż nie do końca akceptuję. jest to konformiz z świadomością własnego kurestwa :)

                      jednak jeśli ktoś uważa że taa, elity są super!, że tak powinno być, że ambicja, że praca, że o coś się walczy całymi latami, żeby to osiągnąć, że się należy, że jestem "lepszy", że chcę być lepszy!, że w ogóle w pizdu wyjebana jest ta elita - to ja sobie myślę że to taka swołocz jest i tyle ;)

                      oczywiście że ktoś może widzieć inaczej.

                      Hitler też widział inaczej. i ja mu daję do tego jak najbardziej prawo!

                      miał prawo widzieć inaczej! jeśli by żył w mojej anarchii miałby prawo sobie myśleć inaczej, pisałby Mein Kampf tylko że ja bym mu zrobił takiego widzisz psikusa. on by ku... musiał, to swoje Mein Kampf w wolności czyli anarchii :), odnosić do grupy która przystąpiłaby do jego pomysłów DOBROWOLNIE i założyła z nim sektę :). i by się podzielili na faszystów i podludzi i by sobie realizowali kto jest Panem, a kto nie :), i się mordowali w więzieniach koncentracyjnych. na tym polega cały problem.

                      żeby jakiś idiota co sobie widzi inaczej nie narzucał innym swojego punktu widzenia poprzez ograniczanie ich wolności.

                      a co robią elity? elity chcą żeby je szanować za to że są elitami bo ich zdaniem widzą "jedynie słusznie" a nie inaczej :)

                      chcą jakichś przywilejów za to że są elitami. i to jest dla mnie śmieszne.

                      niech sobie tworzą swoją sektę w której dobrowolnie do nich pzzystąpią członkowie i niech w swojej komunie wytwarzają te swoje elity, i niech jedni srają na innych a drudzy to gó... wpie...ją, a nie siedzą i się panoszą wokół społeczeństwa :), zwłaszcza społeczeństwa wolnych ludzi :)

                      ja dopuszczam że ktoś może widzieć inaczej. o pomyłce tu nie ma mowy. to różne wizje świata. czy nie możesz zrozumieć, że jedynie wolność od przymusu i wywierania presji innych na Ciebie SYSTEMEM zapewni wszystkim wolny wybór i możliwość nie zgadzania się i widzenia inaczej? popatrz na te elity Twoje całe. one chcą żeby elity były w całym społeczeństwie :). żeby elity rządziły światem i decydowały za innych, miały władzę i przywileje. ja tylko mówię że to nie dla mnie i mam swój stosunek do ludzi którzy akceptują system dzielący społeczeństwo na elity i resztę. w anarchii też elity mogą się tworzyć tylko niech je wyznają ci co chcą :), i niech tylko ich te elity dotyczą. w obecnym systemie elity mają zbyt wiele możliwości wpływu, i przywilejów ograniczających wolność innych i ich wykorzystujących

                      nie wystarczy. to co Tobie niemiłe jest tylko Tobie niemiłe a każdy jest inny bo widzi inaczej. no i co? :) myślisz ciągle swoimi kategoriami tak jak te "elity".

                      narcyzm :)

                      los człowieka nie powinien być uzależniony od innych ludzi. może dopiero wtedy, jeśli ten człowiek chce.

                      nie jestem niczyim niewolnikiem :)

                      pogarda jest okazaniem oceny

                      możesz być obłudna i ukrywać ocenę :)

                      nie ma pojęcia bliźniego. to fałsz. wszyscy jesteśmy odrębnymi jednostkami. mamy wolność ocen naszych wyborów. wolność wyboru powinna iść w parze z wolnością oceny. gdybyś od urodzenia żyła w świecie gdzie się podlega najróżniejszym skrajnym ocenom w zależności od spojrzenia jednej jednostki na drugą jednostkę, to byś nie zwracała na te oceny uwagi tylko wystawiała własne.

                      nie wiem czy ja pragnę dobra dla mojego kraju :). to raczej konsekwencja jaka by nastąpiła po wcieleniu moich idei w życie :). myślę raczej o sprawiedliwości i wolności dla wszystkich ludzi obojętne z jakiego są kraju. miłosiernie się zachowuję wobec elit, przecież nikomu nic nie robię ;), wystawiam tylko SWOJĄ utonomiczną wolną ocenę postawom ludzi którzy chcą kosztem innych tworzyć elitę, to specyficzna kategoria.

                      no przecież wiem że jesteś emocjonalna, już się nie tłumacz :). tłumaczyłem Ci kiedyś że skupiasz się na sobie i tak w kółko :)

                      kalkulują tchórze i ci którzy o coś grają. grasz o coś? :) zależy Ci na wyniku? :)

                      bla bla bla, połóż się do łóżka :) i już nie narzekaj ja na tym portalu robię pa pa :)


                      • Gość: i tyle Re: eee tam :) IP: *.pl 28.06.10, 13:39
                        "Socyjalizm - twierdził Aleksander Fredro - każdemu równo nosa utrze; bogatych
                        zdusi jutro, a biednych pojutrze".

                        Wprawdzie Aleksander Fredro był komediopisarzem, ale najwyraźniej musiały
                        wspierać go jakieś proroctwa.
                    • Gość: smakosz Re: eee tam :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 15:46
                      ciekawe , nie nalezysz do elit ? i tak bezinteresownie bronisz tych zlodziei szarlotko?
                      Uwazaj na anarchistow, znam kilku w moim otoczeniu Ten tu potraktował cie delikatnie.Gdybyś natrafila na tych ktorych ja znam skopaliby cie dokladnie i wyrzucili na smietmnik historii;)
                      Podpisuje sie pod każdym słowem^wolnego czleka^poza koncowka bo szarlotki sie^ konsumuje^ a nie wyrzuca i to do łóżka:)
                      • apple.pie3 Re: eee tam :) 28.06.10, 18:23
                        Gość portalu: smakosz napisał(a):

                        > ciekawe , nie nalezysz do elit ? i tak bezinteresownie bronisz tych zlodziei sz
                        > arlotko?
                        > Uwazaj na anarchistow, znam kilku w moim otoczeniu Ten tu potraktował cie delik
                        > atnie.Gdybyś natrafila na tych ktorych ja znam skopaliby cie dokladnie i wyrzuc
                        > ili na smietmnik historii;)
                        > Podpisuje sie pod każdym słowem^wolnego czleka^

                        Szanuję Twoje racje jako indywidualną opinię ale dlaczego nie widzisz tego ,ze Pan W.CZ próbuje wciskać mi słowa, których nie napisałam? a każde jego zdanie jest przesycone na wskroś.. ironią:(

                        ""Kwiatuszek pisze że w sferze idei, jest miejsce dla elit. i to pisze brzydko, nie ładnie. pisze..itd.""

                        To są Jego słowa, nie moje

                        W.CZ nie rozumie mojego sposobu myślenia:(
                        a może nie potrafię formułować swoich myśli precyzyjnie,żeby uniknąć nieporozumień..?

                        Wciąż powtarzam,do znudzenia już,
                        że nie dzielę ludzi na "lepszych"i "gorszych" i nie bronię 'elit',bronię człowieka.
                        Mam na celu dobro drugiego człowieka, a nie dobro jakichś zasad!
                        Człowiek poddawany ograniczającym restrykcjom jest zniewolony,właśnie
                        przez ideologię ,zasady
                        Czy jest sprawiedliwy system,ustrój społeczny?
                        nie znam sie na tym,chyba każdy ma swoje plusy i minusy,ale to zależy od ludzi,którzy mają władzę jak to będzie funkcjonować.
                        Pytałam tylko,czy można dążyć do wolności,budować sprawiedliwą przyszłość,po drodze niszcząc drugiego człowieka?Ja uważam,ze należy dochodzić do wszystkiego w sposób pokojowy,kierować się życzliwością,
                        natomiast z postów W.CZ wynika,że chce budować sprawiedliwość ale w sposób,gwałtowny i niszczycielski chyba ?
                        Poza tym robi analizę psychologiczną mojej osoby i wytyka mi narcyzm:(
                        ale 'nic to',myślę,że narcyzm mam w normie,jak wszyscy i nie jestem w tym wyjątkowa
                        Tak czy siak niech będzie jak jest.
                        Niech 'słoń'dalej kopie mróweczkę a nawet ją zwymyśla,
                        a inne 'słonie' będą go czcić i kibicować..bohaterowi.




                        • apple.pie3 Re: eee tam :) 28.06.10, 18:32
                          No i W.CZ jest niekonsekwentny bo miało go tu już nie być?
                          Możesz mu powiedzieć,że ja się nie obrażam,nawet jak mnie nazywa"głupkiem"i "swinią" i jakoś tam jeszcze,to już emocje.
                          ale i tak lubię czytać jego posty:)natomiast dalsze swoje subiektywne i nieprofesjonalne uwagi zachowam dla siebie, bo nie chcę,żeby cierpiało Jego EGO..
                          • apple.pie3 Re: eee tam :) 28.06.10, 23:07
                            No i jeszcze powiedz proszę Panu W.CZ bo zapomniałam:)że ja tez kopię piłkę, w domu:)i nie obchodzi mnie co o tym myśli,nic a nic.

                            No i ON znaczy się W.CZ strasznie manipuluje moim słowami ,żeruje na moich myślach, co jest paskudnym nadużyciem , bo jak można tak odwracać i przekręcać? i z tego powodu jest mi smutno, nawet bardzo :(
                            no i jestem podatna na manipulacje wszelkie ze strony .. szarlatanów..:(
                            W.CZ stosuje argumenty z serii uderzenia mnie czy innego oponenta jakimś sprzętem bojowym wielce:(
                            no chyba jednak najbardziej mnie sobie upatrzył bo w nikogo innego tu nie uderza..?
                            i może dlatego,że ja nie należę do ludzi,którzy dyskusje traktują bojowo tak żeby ktoś upadł z wielkim hukiem a inny Ktoś..zwycieżył

                            Ale może lepiej byłoby dla Niego ,żeby zajął się czymś pożytecznym: posprzątał, ugotował obiad, posadził drzewo albo też spłodził ..synka?;)może też przytulić Kotka albo lepiej ..Kotkę?
                            Albo niech wreszcie napisze coś,co taka Ja.. "głupia świnia" zrozumie?jakis wierszyk czy bajeczkę z morałem albo tez jaki to jest samotny i nikt go nie rozumie ..
                            to ja ,potykając sie,zaraz przylecę i pogłaszczę ..;)
                            ale nie!..ON jest zawsze uzbrojony ,opancerzony ,budzi strach i lęk jak coś ..groźnego,

                            W ramach protestu ( mam już transparent) przeciwko traktowaniu mnie jak zwiędłego kwiatuszka nie będę komentowała tekstów W.CZ i wiem,że pozostawię go nieutulonego w ..żalu.:)
                            ....nie muszę mieć ostatniego słowa,na ktore ma przyzwolenie nawet skazaniec...

                            Ble...ble...ble....nich sobie bohater blebla ,jeśli sprawia mu to..przyjemność
                            Baj

                    • Gość: ja pier.lę. Re: eee tam :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 16:39
                      apple.pie2 napisała:
                      >www.youtube.com/watch?v=zmoUp7008CI

                      utworek w sam raz pasuje i odlotowy!!
                      • apple.pie3 Re: eee tam :) 28.06.10, 17:41
                        Gość portalu: ja pier.lę. napisał(a):

                        > apple.pie2 napisała:
                        > >www.youtube.com/watch?v=zmoUp7008CI
                        >
                        > utworek w sam raz pasuje i odlotowy!!


                        :)))

                        Ale dziś dla mnie najważniejszy jest Arjen..Robben!;)
                        I ..'Pomarańczowi'
                        (2:0:))
                        wygra lepszy ale obu drużynom życzę pięknych, oczywiście udanych zagrań:)
                        www.youtube.com/watch?v=S_IAqwrvEuU
                        • apple.pie3 Re: eee tam :) 28.06.10, 17:53
                          O,oo,zmienilo się:) - 2:1 - niewielka różnica;)
                          Gratulacje dla "Pomarańczowych!!:))))
                          • Gość: wolny człowiek Re: eee tam :) IP: *.digineo.de 28.06.10, 21:21
                            przecież ja nie robię żadnej rewolucji Kwiatuszku :)

                            powiedziałem że na tym portalu robię papa i podtrzymuję, byłem tu kilka tygodni a teraz znikam jak widać przecież wyraźnie :)

                            nie zakładam żadnych nowych wątków, nie ciągnę starych. widzę tylko że ciągle nie rozumiesz nic z tego co piszę i mówisz że lubisz to czytać. co mnie zastanawia :).

                            przecież powiedziałem żebyś odróżniła pogardę dla wyborów ludzkich i ich postaw od pogardy do CZŁOWIEKA. a Ty ciągle mówisz o jakimś niszczeniu ludzi przez skądinąd bardzo łagodnie tu się niemal w pełni demokratycznie prezentującego antychrystę :). to co ja mam pisać jak Ty swoje wiesz i tak. sprawiedliwość społeczną może zapewnić brak jakichkolwkiek przywilejów dla jakiejkolwiek grupy społecznej a pogarda jest dla tych którzy chcą na tle innych się wyróżnić NIE INDYWIDUALNYM EGO a POZYCJĄ SPOŁECZNĄ. pojęcie pozycji społecznej można rozbudowywać. więc nie niszcząc ludzi ale nadal GARDZĄC ich wyborami i postawami należy NISZCZYĆ ELITY żeby nastąpiła sprawiedliwość społeczna. zabijać w ludziach dążenie do "miecia lepiej niż inni" czyli do niesprawiedliwości. do bycia "lepszym niż inni" ale nie indywidualnie, ale poprzez dostosowanie do kryteriów społecznych. tylko niszczenie systemu a w tym niszczenie elit czyli grup uprzywilejowanych w tym systemie może dążyć do sprawiedliwości społecznej. trudno żeby pogardzać systemem, pogardzać elitami, niszczyć je, a zarazem nie oceniać w sposób jednoznaczny postaw LUDZI którzy dążą do "bycia w elicie" bo przecież oni ją budują! elitę buduje system, ale system budują ludzie! i ci właśnie ludzie, te świnie które się dostosowują po to żeby było im "lepiej niż innym" podtrzymują tą elitę, a nawet umacniają podziały społeczne. ci ludzie. więc gardzić należy ich wyborami i postawami życiowymi. a Ty swoje o niszczeniu ludzi. niszczeniu tak, wszystkiego tego co daje im jakąkolwiek "lepszą pozycję społeczną".

                            abstrahuję tu od teoretycznych wywodów niektórych innych osób, o osobiście rozumianej indywidualnie elitarności. indywidualnie elitarny jestem jak jestem "wyjątkowy", "niszowy", niezastąpiony, jedyny w swoim rodzaju, albo mam OSOBISTĄ przewagę nad innymi osobami bo OSOBIŚCIE w czymś jestem "lepszy". jeśli do tego dążę, robię to tylko dla "bycia lepszym dla siebie". na etapie samodoskonalenia. "elity" nie myślą o byciu wartościowszymi ludźmi, chcą być wyróżniającą się kastą kosztem innych i dostosowują się do realiów po to żeby czerpać z tego zyski, wynikające z pozycji społecznej, która wynika z podziałów i nierówności społecznych. żeby było sprawiedliwie, nie tylko trzeba niszczyć sam efekt - czyli powstanie elit. trzeba niszczyć postawy społeczne, które przyjmuje hołota, a które mają służyć budowaniu ich "pozycji społecznej", ich "autorytetu", "pozycji", "nazwiska", "stanowiska", które niby mają ich do czegokolwiek predysponować.

                            jeśli Kwiatuszek nie neguje zasadności istnienia elit i atak na elity odbiera jako atak na ludzi, to nie widzi nic złego w elitach, taki jest logiczny wywód. myśli że nie powie tego wprost, i wystarczy żeby mi zarzucać "imputowanie" tego co Kwiatuszek nie powiedział. a każdy tu wyczyta że Kwiatuszek poczuł się PERSONALNIE zaatakowany atakiem na elity, i stanął w ich obronie emocjonalnie personalnie biorąc do siebie niechęć ludzi wolnych do ludzi chcących tworzyć elitę. teraz wycofuje się rakiem.

                            dobro człowieka jest wtedy kiedy Kwiatuszek ma tak samo jak inni. zresztą Kwiatuszek mówił coś o bliźnim :). niech Kwiatuszek zapyta elit, czemu chcą mieć lepiej niż inni, i jak Kwiatuszek w takim razie widzi, możliwość zniesienia przywilejów elit, jeśli nie poprzez walkę z nimi, jako "grupą społeczną" i walkę z ludźmi, których bycie w elicie w sposób szczególny "nobilituje"? czyli pogardzaną przeze mnie postawą? przecież te świnie absolutnie o "zrównaniu" się z resztą ludzkości nie myślą. dla większości z nich ludzie to 'bydło'. właśnie jako ten 99% "element" nie należący do elity. dla elity to ktoś gorszy. i co ja mam, miłować bliźniego? przynajmniej elektrowstrząsy moja droga :), dla sprowadzenia świni na ziemię, inaczej zobaczy egzemplarz moją miłość jak świnia niebo :)

                            każdy system narzucony z góry jest więzieniem więc to są te "zasady" które Cię ograniczają i które dzielą ludzi na pozycje społeczne. dlatego należy go niszczyć, i dać ludziom możliwość dobrowolnego kształtowania swoich większych i mniejszych "systemów" albo życia w wolności. taka jest idea.

                            zastanów się czy człowiek z "elit" ma na celu dobro drugiego człowieka? :)

                            przy czym cały czas mówimy o "elitach" rozumianych jako grupa społeczna, ludziach myślących o karierze, byciu u władzy, prestiżu, bogactwie, możliwości decydowania za innych itp

                            to system i ustrój zniewala, i formalnie skazuje ludzi na dostosowanie albo wykluczenie i to on kształtuje 'elity', bo tylko w systemie się mogą one wykształcić. Ty tego bronisz. i bronisz postaw ludzi dążących do bycia w elicie

                            nie dzielisz ludzi na lepszych i gorszych. ale bronisz 'ludzi' z elit, jako 'obrona człowieka' którzy dzielą ludzi na lepszych i gorszych. więc gdzie tu jest logika? widzisz, jesteś prawdziwą kobietą a w każdym razem, panienką :)

                            a kto to jest 'ludzie którzy mają władzę'? dlaczego oni mają decydować? dlaczego Twoje myślenie jest tak ograniczone? :) Kwiatuszku Ty powinnaś decydować. Ty, Twój sąsiad, i wy, nie żadni "ludzie mający władzę". skoro oddajesz swój los w ręce 'ludzi którzy mogą decydować' za Ciebie, i którzy tworzą system to jak chcesz powiedzieć, że nie bronisz elit? to właśnie min. te "elity" za Ciebie decydują w tym systemie który tworzą. i Ty ciągle tego bronisz.

                            żeby to zmienić :

                            nie powinno być elit
                            nie powinno być systemu
                            nie powinno być ludzi mających jakąkolwiek władzę

                            równi ludzie w społeczeństwie dobrowolnie powinni rozwiązywać sprawy które ich łączą jako jednostki we wspólnocie i resztę indywidualnie jako wolni ludzie wedle własnych potrzeb. po co Ci do tego elity, system i ludzie mający władzę?

                            Ty widzę im chętnie ją oddajesz, zdając się na ich wolę, czyli co, jesteś bezwolna? :) czyli sama widzisz że bronisz sensu istnienia "elit" bo jak chcesz żeby ktoś o czymkolwiek za Ciebie decydował, to zdajesz się na ludzi "mających większe uprawnienia" i "kompetencje" do robienia czegkolwiek za Ciebie, czyli dajesz zielone swiatło tym którzy przekonają Cię, do tego że potrzebne są "elity" żeby kształtować system który będzie za Ciebie decydował.

                            nie widzisz że w systemie nie ma miejsca dla drugiego człowieka? jest tylko miejsce dla "zasad" - prawa, rozumianego literalnie, dla państwa, dla ustroju, dla systemu, dla przedstawicieli władzy, i dla elit które mogą w nim decydować za innych i wytyczać innym "zasady". nie widzisz tego? :)

                            na koniec Kwiatuszek zwinął się w kłębuszek, i udaje niewiniątko. podczas gdy nie przeszkadza mu istnienie elit.

                            piłka nożna to też część tej "elity". czemu ten biznes funkcjonuje w ten sposób? jaki to system? to też część istnienia systemu. system powoduje że za kopanie piłki możesz zarobić miliony podczas gdy dzieci umierają z głodu w Afryce. jeden z bardziej absurdalnych a zarazem realnych obrazów "sensowności" istnienia "elity". elita piłkarzy kluby federacje sponsorzy wszystko to komercja i biznes za który można zabijać ludzi na zapleczu chociażby "obstawiania meczów". było w Polsce takie fajne jedno efektowne zabójstwo ministra sportu. przykładowo. ludzie w Afryce giną z głodu a wielki biznes dostaje forsę za to że ktoś gra o wynik. żeby być w "elicie piłkarskiej" trzeba się nieźle sprzedać, i być niezłą dziwką, zwłaszcza tą "związkową" i "sędziowską". jaki jest sens istnienia tego biznesu pożerającego miliony w tym w większości obstawianych meczów? :)

                            a może ładniej kopie w piłkę Zenek na podwórku w jakimś tam Dzierżoniowie, ale ludzie będą tworzyli system, system w którym konkurencja "najskuteczniej kopiących w piłkę" będą zarabiali miliony i będą mieli potem nawet prawo zostać posłami i "gwiazdami" tylko dlate
                            • Gość: wolny człowiek Re: eee tam :) IP: *.digineo.de 28.06.10, 21:22
                              ucięło więc dokończenie :)

                              a może ładniej kopie w piłkę Zenek na podwórku w jakimś tam Dzierżoniowie, ale ludzie będą tworzyli system, system w którym konkurencja "najskuteczniej kopiących w piłkę" będą zarabiali miliony i będą mieli potem nawet prawo zostać posłami i "gwiazdami" tylko dlatego że napakowali się dopingów, dostali niezłe geny i do tego nieźle nawet kopią w piłkę. jaki jest sens żeby ci ludzie zarabiali kasę na kopaniu piłki? na jakiej podstawie taka świnia - piłkarz ;), czuje się lepszy od innych i dąży do bycia "najdroższym" bo rzadko "najlepszym" sportowo, piłkarzem np w Polsce czy Eurpie? nie jest to świnia? popatrz na niego. on się czuje kimś więcej bo drożej kosztuje kopiąc w piłkę :). on bardzo walczy :), o to żeby kopnąć w piłkę tak żeby dostać więcej $. w czym jest lepszy od innych ludzi że czuje się że jest niby 'lepszy'? :) popatrz po co oni grają? przecież to jest kuriozum. co jest w tym ważnego i poważnego że chłopcy zapie...ją na boisku i kopią w piłkę? dlaczego za tym stoi wielki biznes? masz przykład jak sprawiedliwy jestem system :). jaka korzyść społeczna z niego wypływa :). jak "poważni" i "wielcy" są ludzie w elicie.

                              dopóki nie będzie się "niszczyć człowieka" w rozumieniu Kwiatuszka czyli tej mentalności, zawsze będziesz miała świnie.

                              świnią nazywam ludzi chcących się załapać na "bycie w elicie". widzę że się utożsamiasz :)

                              nie pisz W.CZ bo kojarzy mi się z Włodzimierzem Cimoszewiczem, czy Czarzastym a zupełnie nie jestem do nich podobny :)

                              nie chodzi o niszczenie człowieka, tylko zrównanie i sprawiedliwość. czyli odebranie przywilejów i prawa do posiadania "bardziej kompetentnego" czy "bardziej wpływowego" zdania i pozycji społecznej. niech człowiek z elit odda wszystkie "korzyści" które czerpie z bycia w elicie i dla mnie może sobie potem być w tej elicie. niech odda swoją 'pozycję' i możliwość wpływu, niech "elity finansowe" oddadzą wszystkie pieniądze i niech żyją tak jak ludzie w slumsach w Indiach, niech "elity polityczne" oddadzą władzę i niech spełniają wymogi narzucone im przez ludzi pozbawionym praw publicznych, niech ludzie którzy są pzedstawicielami wymiaru sprawiedliwości zasiądą w więzieniach pilnowani przez strażników - byłych więźniów, proszę bardzo. nie będzie wtedy sprawiedliwie? :) niech NATO odda broń będącą na wyposażeniu specjalnych jednostek i technologie Talibom i niech zacznie atakować z terenu pustyni z jakimiś kałaszami :). proszę bardzo - wtedy nie mam nic do 'elit' mogę nawet je nazywać elitami i kłaniać im się nisko :)


                              papa



                              • Gość: wolny człowiek Re: eee tam :) IP: *.kimsufi.com 29.06.10, 01:36


                                no i ja o temacie a Ty ciągle personalnie

                                chodzisz i zaczepiasz mnie na portalach śledząc moje wątki :), po czym odchodzisz od tematów, kiedy mowa jest o temacie - nie o mnie czy o Tobie.

                                wątek był o elitach a tak na początku to o nierównym traktowaniu kandydatów w mediach :) i to założony nie przeze mnie, wszedł Kwiatuszek i zaczął wyciągać jakieś osobiste odczucia z "psychoanalizy" :) o "nienawiści" do elit, chcąc personalnie przyczepić się do autora wypowiedzi a odchodząc od meritum, bo Kwiatuszek ma do mnie od jakiegoś czasu mieszane uczucia :)

                                ja walę teksty ciągle o temacie czemu elity są złe a Kwiatuszek ciągle swoje :)

                                Kwiatuszku, ja z Tobą od jakiegoś czasu personalnie nie rozmawiam :). jeśli zaczepiasz mnie w wątku, to lepiej zaczepiaj mnie w TEMACIE a nie mnie :), jako osobę. nie masz do mnie neutralnego stosunku i odnosisz się przez pryzmat nie moich wypowiedzi, a swoich odczuć kierowanych pod moim adresem. nie odpowiadam innym różnym tu nickom :), bo nie do końca ludziom, bo wiesz jak to niektórzy nicki co chwila zmieniają żeby robić za resztę :), bo temat uważam za skończony. Tobie odpowiadam bo mnie znasz :), więc na Twoich wypowiedziach łatwo jest zbudować odpowiednie rozwinięcie tego co mówiłem wcześniej jeśli ktoś miałby kłopoty ze zrozumieniem poprzednich wypowiedzi :). jednak odpowiadam na TEMAT a nie rozmawiam z Tobą personalnie :). z innymi nie rozmawiam bo nie mam czasu a poza tym miałem stąd znikać jak wiesz :)

                                następnym razem jak byś chciała się odnieść do mojego wątku, proszę o polemikę o TEMACIE bo temu służy forum, żeby dyskutować o temacie, a nie o "domniemanie" co tam może się Kwiatuszkowi nie podobać :)

                                możemy też przyjąć zasadę że nie będę na Twoje wypowiedzi reagować :), a Ty będziesz swoje "ble ble" i "Pan mnie nie rozumie" dopisywać jak by urzędowo i też będzie OK, tym bardziej że nie sądzę aby moje wątki się na portalach masowych w najbliższych miesiącach jeszcze pojawiały :).

                                piłkę kopać można, ale czemu np Ty masz dostawać za to mniej pieniędzy niż ktoś kto gra w lidze, albo reprezentacji? i za co tu brać pieniądze? Moja Pierwsza Niewiasta lubiła powtarzać takie hasło ludowe :) :


                                ludziom potrzeba igrzysk i chleba


                                to była bardzo mądra Kobieta i też tym gardzę :)


                                kop sobie piłkę, żyj dostatnio :), i licz się z innymi :) TEMATAMI a nie tylko czy ktoś Cię rozumie czy nie rozumie. nie o Tobie tu była gadka :)


                                • agata.m4 Re: eee tam :) 30.06.10, 15:10
                                  To jakiego systemu ty chcesz?Totalnej wolnosci? wiesz do czego moze to doprowadzić?Ja glosowalam na Napierlalskiego bo wiem ,ze ten czlowiek dąży do nowoczesnego socjalizmu , antywojennego
                                  Teraz zaglosuje na Bronka bo wyboru nie mam a sztab Jarka to sami pasozycii talibowie z Mekką w Toruniu .Dlatego oddam glos na Bronka zeby ciemnota krajem nie rzadziła.

                                  poza nawiasem to powiem ci ,ze zaden z ciebie dzentelmen nie jest bo jak dziewczyne znasz to si nie pisze na forach prywaty jak to zrobiles w ostatnim poście
                                  Dla mnie taki facet bylby już spalony.
                                  • apple.pie4 Re: eee tam :) 08.07.10, 19:07
                                    Nie ma chyba czegoś takiego jak najlepsza ideologia czy najrówniejszy ustrój polityczny,ktory by spełnił oczekiwania Wszystkich Ludzi ??chyba od zawsze byli równi i równiejsi?Każdy system ma swoje wady w tym najczęsciej nie poszanowanie zdania mniejszości albo społeczna struktura,często bardzo zróżnicowana
                                    Można próbować budować Raj na ziemi i oby to się udało:)

                                    Agatko,czy ktoś może być'spalony"?
                                    Różnych ludzi spotykamy na swojej drodze...często takich ,ktorzy jakby nie akceptują'inności'i ich relacje sprowadzaja się tylko do oceny naszych zachowań,nie chcą przyjąć do siebie tych,ktorzy nie śpiewają melodii, tej samej co oni, ale czy wtedy poznają samych siebie? bo chyba rozmowa realna czy też wirtualna z "innymi" jest jednym z warunków samopoznania,prawda?
                                    Są tez tacy, którzy szybko rozpoznają nasze znaki:) wychodzą nam naprzeciw, z ktorymi nawiazujemy wyjątkowe porozumienie:) i rodzi się więź,często nierozerwalna i nawet jeśli ustaje kontakt ,więź pozostaje..
                                    jeśli z różnych powodów odwrócą sie od nas to będziemy oglądać się za nimi ....
                                    nienasyceni...
                                    ICH obecność będzie nadal ,choć milcząca :)
                                    natomiast jeśli z nas zadrwią ,wyśmieją ,oszukają to jest to tylko dla Nich ,bo dla przykładu, dla mnie nie ma
                                    czegoś takiego jak drwina,pogarda ,oszustwo itd...
                                    ..jest tylko niezrozumienie.
                                    Mimo wszystkich ....niepowodzeń nadal trzeba ufać Ludziom ..
                                    i wędrować z INNYMI," być w podróży" w poszukiwaniu ..sensu;)

                                    miej się dobrze Agatko:) - pogody w każdym wymiarze :)

                                    www.youtube.com/watch?v=kchbloIYLfc&feature=related
                                    • agata.m4 Re: eee tam :) 10.07.10, 17:38
                                      Zgodze sie z Toba ze nie ma idealnego ustroju ale co do tych elit to nie wiem
                                      czy bronisz ich dlatego za samA należysz do tej opcjiczy ktos ci bliski czy
                                      znjomy jest z elit bo tylko taki wniosek mi sie nasuwa Wybacz ale jak bronisz
                                      czlowieka to nie powinnas stawiac w obrobie tych co biedniejszych okradaja bo ci
                                      biznesmeni czy inni bogacze dorabiaja sie kosztem biedniejszych ludzi
                                      'wolny ' ma duzo racji bo z ludzmi z elit jest tak jak pisze.Dzielą sie z
                                      innymi bo maja w tym swoj interes ,robia sobie reklame u nich nic nie ma
                                      bezinteresownie, wyjatki moze sie znajada ale trudno mi w nie uwierzyc

                                      Koncowka postu to juz inny temat ludzie sa rozni ale ty podchodzisz zbyt
                                      tolerancyjnie, tak rozumiem a tak zyć nie mozna Co zrobisz jak cie przydusi
                                      morderca seryjny ,jak sie bedziesz przed nim bronic?Zapytasz go dlaczego to
                                      robi? dlaczego cie nie rozumie ?
                                      Zaufanie powinno byc obustronne Ja nie ufam wszystkim jedynie tym na ktorych
                                      sie nie zawiodlam Twardo stapam po ziemi Nie rozczulam sie, bo zycie jest okrutne

                                      Tobie zycze rowniez slonca duzo i tego,żebys innymi oczami spojrzala na świat i
                                      nie tlumaczyla sobie ,ze jest zle bo ktos cie nie rozumie.Moze nie chce rozumieć
                                      albo innych przyczyn moze byc wiele
                                      Powodzenia Pioseneczka piekna tylko taka smutna.

                                • agata.m4 Re: eee tam :) 10.07.10, 17:40
                                  **Nie ma pojęcia bliźniego. to fałsz. wszyscy jesteśmy odrębnymi jednostkami. mamy wolność ocen naszych wyborów. wolność wyboru powinna iść w parze z wolnością oceny. gdybyś od urodzenia żył
                                  w świecie gdzie się podlega najróżniejszym skrajnym ocenom w zależności od spojrzenia jednej jednostki na drugą jednostkę, to byś nie zwracał na te oceny uwagi tylko wystawiała własne.**
                                  _______________________________-

                                  No poziomie fizycznym jesteśmy odrębni. Na poziomie duchowym już niekoniecznie. Istnieje naukowe pojęcie świadomości zbiorowej, czy też nadświadomości, jak również wiele religii traktuje pobyt człowieka na ziemi jako moment oddzielenia jego ducha od większej całości, do której powraca po śmierci.

                                  Wolność wyboru powinna iść w parze z odpowiedzialnością. Wtedy jest wolnością a nie samowolą. Ocena jest zawsze subiektywna i poza subiektywizmem oceniającego niewiele wnosi.

                                  Żyję w świecie, który jest. To, jak go ocenię nie zmienia tego świata a jedynie mój punkt widzenia. Staram się go tak widzieć obiektywnie, jak się da.
            • k7676 Re: ''elity''... 17.06.10, 12:22
              Słowa Lecha Wałęsy. Stwierdził, że pod Smoleńskiej zginęła
              “elita” III RP… Muszę kategorycznie się nie zgodzić z tym
              stwierdzeniem. W wyniku tej katastrofy, jedyną elitę, którą straciła
              RP, byli dowódcy wojskowi. Wszyscy politycy, prezydenci (byli,
              ówcześni), delegaci etc…. To nie była żadna elita.Oczywiście, szkoda
              tych ludzi, jak to człowieka, ale twierdzenie, że była to elita – to
              zdecydowanie zbyt wysokie stwierdzenie. Przecież oni zostali wybrani na
              drodze (teoretycznie) wolnych wyborów. Raz są, raz ich nie ma. Prezydenta
              wybrano, posłów wybrano – ich wszystkich po prostu wybrano z
              pospólstwa, z Ludu. Żadna elita.Jak można przecież wybierać elitę? W
              dodatku na drodze wyborów z ogółu, z pospólstwa, z Ludu? Elita, jak
              sama nazwa wskazuje, jest czymś wyjątkowym, wyróżniającym się. Nie
              tworzy jej się w ciągu kilku dni po ogłoszeniu wyników wyboru do
              parlamentu. On wytwarza się sama z biegiem czasu, dzięki gromadzeniu
              kapitału, wpływów oraz stosownej edukacji. W demokracji jedyną elitą,
              którą można się pochwalić, to elita gangsterów i złodziei –
              aczkolwiek uważam, ze nie jest to chyba powód do dumy.

              Teraz i tak miejsca poległych posłów zostaną zajęte przez kolejnych
              kandydatów z list wyborczych, do Senatu .bedą wybory
              Politycy w Polsce nie mają za grosz przyzwoitości i to ma być elita III
              RP? Toż Pan Władek z pod monopola ma więcej godności i szacunku do
              innych, niż ta, tak zwana, elita.

              Inna sprawa, jeśli mówimy o poległych dowódcach Wojska Polskiego.
              Żeby wyszkolić odpowiednio wykwalifikowanego dowódcę wojskowego,
              potrzeba lat i dużych nakładów. Niezbędne jest też doświadczenie,
              które nie raz zapewne znaczy więcej, niż suche wojskowe przeszkolenie w
              koszarach. W Wojsku Polskim mogła się wytworzyć elita, gdyż tam
              (oprócz znajomości, jak wszędzie, niestety – a może i “stety”)
              wymagane są umiejętności, doświadczenie i zacięcie. Ci dowódcy byli
              warci dużo więcej od Ś.P. Lecha Kaczyńskiego czy posłów, którzy
              zginęli w tej katastrofie lotniczej. Zwłaszcza, że byli to jeszcze (z
              pewnego punktu widzenia) młodzi ludzie, mogący jeszcze długo służyć
              Ojczyźnie.
              • Gość: 6666 Czy Elity" sa potrzebne?? IP: *.pl 17.06.10, 12:31
                Pojęcie elity obrasta wieloma mitami. Często spotykamy się z
                twierdzeniami, że obecne elity są gorsze od elit sprzed rozbiorów Polskialbo też sprzed 100 lat. Pojawiają się komentarze ludzi wykształconych jeszcze przed II wojną światową, iż wówczas wymagano od przeciętnego ucznia, a zatem i od profesora czy pracownika więcej niż wymaga się obecnie. Tego typu porównanie noszą znamiona dyskusji akademickich, żeby nie powiedzieć demagogii. Każda epoka kształci bowiem ludzi do bycia,pracy i życia w określonych warunkach historycznych i ekonomicznych, kształci ludzi do życia tu i teraz, do odkrywania takiego a nie innego świata ukrytych prawd. Standardy zatem zmieniają się i zakres wymagań co do tworzenia się elit również ulega zmianie

                Elita nie jest określoną grupą społeczną o takich czy innych
                strukturach organizacyjnych, choć czasem bywała. W średniowieczu elitą społeczną było rycerstwo i hierarchowie kościelni, przez wieki szlachta a potem kapitaliści, posiadacze ziemscy stanowili pewien krąg społeczny o wyraźnych cechach. Wśród nich najważniejszy był realny wpływ na władzę w państwie, a także dość wysoki status materialny, bogactwo. W każdej epoce ludzie bogaci mogą, choć nie muszą, wpływać na politykę państw i mocarstw.

                Jeśli przyjmiemy zatem, iż bogactwo jest cechą główną elity,
                dyskusja z podłoża socjologicznego przeniesie się w rejony ekonomiczne. Z punktu widzenia państwa, w interesie publicznym jest, aby ludzi bogatych było jak najwięcej. Kapitał jest podstawą wszelkich działań społecznie pożądanych, o ile nie koncentruje się wyłącznie na spekulacjach i ryzyku, nie generuje strat i nie prowadzi do poważnych perturbacji rynkowych z kryzysami włącznie. Chwalić i dziękować losowi należy za to, że ludzie ambitni i mądrzy pomnażają własne bogactwo, oby ich było jak najwięcej. Rynek i państwo powinno zabezpieczać i ułatwiać wszelkie działania ludziom czynu, ale też kontrolować, aby nie kapitał nie przepływał do szarej strefy i stamtąd nie przenikał do obrotu publicznego, czyniąc szkody w strukturze organizacyjnej państwa i społeczeństwa.

                Umówimy się więc, że elitą kraju są ludzie czynu wykorzystujący swoje talenty i pomnażający majątek kraju. Jakkolwiek nie tylko pieniądze i wartości materialne mają znaczenie w rozwoju państwa i jednostki.
                Mądrzy ludzie nie rodzą się “na kamieniu”, ale są edukowani, uczą się w szkołach. Gdy człowiek sukcesu i majętny odchodzi z biznesu, pozostawiając bogactwo i zgromadzone wartości spadkobiercom, to od ich świadomości i umiejętności zależeć będzie, czy owa elitarność znajdzie kontynuatorów. Tworzenie kapitału i wartości ekonomicznych nie jest procesem porównywalnym z rzemiosłem.
                Bankier czy przedsiębiorca, finansista czy inwestor giełdowy to nie szewc mczy kowal, którego pracy może nauczyć ojciec. Banku czy sieci hoteli nie można przekazać dziecku w spadku, aby ono nimi zarządzało.
                Ważną rolę odgrywa tutaj wykształcenie teoretyczne i praktyczne, jakie przekazywane jest w procesie edukacji wczesnoszkolnej, szkolnej i akademickiej. Rzesza nauczycieli w państwie decyduje o obliczu i jakości przyszłych ludzi biznesu, następców, kolejnych generacji ludzi czynu spełniających tak ważną rolę społeczną. Skoro zatem nauczyciele kształcą elitę kraju, sami również stanowią sól tej ziemi i elitę.

                Lekarz leczący chorych, profesor uniwersytetu czy hydraulik, każdy z
                nich może przynależeć do elity, społecznej grupy ludzi o niepospolitym charakterze i stosunku do pracy. Każdy w swojej dziedzinie pracy, nauki, kultury czy innych dziedzin ludzkiej działalności może być zaliczony w poczet elity, ponieważ poza wartością swojej pracy wytwarza jeszcze inne wartości ważne społecznie, mianowicie prestiż i autorytet

                Bliscy i znajomi, lubiący mnie/każdego z ludzi/ i nienawidzący mogą,
                ale nie muszą przyznać, że widzą we mnie/w Tobie/ jakieś elementy,
                znamiona elitarności, wyróżniania się. W Polsce dominuje postawa
                ignorowania osiągnięć ludzkich, ambicji i niewielu chwali innych,
                większość krytykuje lub się odwraca plecami.
                Dlatego zdaję sobie sprawę, iż patrząc na moją ocenę bardzo dobrą/”Nie było celujących?”/ na dyplomie uczelnianym, wielu może skonstatować:
                “To nie Oxford” i odwrócić się plecami. Gdyby to był Oxford, ceniliby mnie bardziej, bardziej szanowali, lubili? Wśród absolwentów wybitnych uczelni także są elity. Z kolei historia uczy, że wcale nie elity intelektualne rządzą światem, a często właśnie dewianci i ludobójcy, psychopaci i zboczeńcy gotowi mordować na zlecenia, konformiści ulegający wpływom wąskich grup lobbystów i nacisków tajnych służb, ludzie skorumpowani i narcystyczni. Potrafią też omamić i podporządkować sobie wszelkiego rodzaju “wybrańców”.

                Czy elity są potrzebne? One nie są potrzebne, one wynikają z natury
                ludzkiej, konieczności rozwoju. To one ruszają świat z miejsca i pchają go w nieznane…
              • stefan4 Re: ''elity''... 17.06.10, 12:37
                k7676:
                > W Wojsku Polskim mogła się wytworzyć elita
                [...]
                > byli to jeszcze (z pewnego punktu widzenia) młodzi ludzie, mogący jeszcze
                długo służyć
                > Ojczyźnie

                Jeszcze nie słyszałem o wojsku, które służyłoby jakiejkolwiek ojczyźnie. To
                raczej ojczyzny służą wojskom, finansują ich zabawki i kryją ich awantury.

                - Stefan
                • Gość: ? Re: ''elity''... IP: *.pl 17.06.10, 13:02
                  ?a komu sluzy
                  • Gość: !!!!! elicie mowimy WON IP: *.ip.netia.com.pl 17.06.10, 13:55
                    Wladza pochodzaca z demkratycznego wyboru jest taka sam jak wyborcyDlatego
                    kroluja miernoty intelektualne ,pijacy,lapownicy Nie ma w kraju zadnych
                    autorytetow.BrAakuje wkraju przywodcow ideowych ,politycznych
                    ,religijnych.Brak tez widokow na jakakowiek poprawe czyli na odrodzenie sie
                    tkanki prawdziwej polskiej inteligencjii,ktorej najbardziej wartosciowi i
                    patriotyczni przedstawiciele -jednostki wrecz wybitne - gotowi byliby
                    wziąc w swe ręce przywodctwo kraju ,miasta ,gminy.
                    Polska to dzis spoleczenstwo inwalidow-obywateli niepelnosprawnych
                    intelektualnie.Narod skarlał i stoczyl sie na samo dno.Najgorzej ,ze nie
                    wiać punktu oparcia od ktorego mozna by sie ewantualnie sprobować odbic w gore
                    • Gość: !!! Re: elicie mowimy WON IP: *.nitka.net.pl 18.06.10, 16:24
                      jestem ZA!!
                      • agata.m4 Re: elicie mowimy WON 22.06.10, 13:13
                        Gość portalu: !!! napisał(a):

                        > jestem ZA!!
                        to moze rozpalcie stosy??
                        co za narod!
                        • Gość: m Re: elicie mowimy WON IP: *.pl 22.06.10, 13:45
                          To, co jest nazywane oficjalnie w tym momencie "elitą" - to jakaś wyobcowana
                          warstwa, która nigdy nie reprezentowała interesów tego narodu i państwa,
                          wybierana w szczątkowych wyborach, w których normalni ludzie nie mieli już siły
                          i chęci uczestniczyć. Każdy człowiek oszukiwany i okłamywany po wielokroć w
                          końcu machnie zrezygnowany ręką.
                      • apple.pie2 Re: elicie mowimy WON 24.06.10, 18:52
                        Gość portalu: !!! napisał(a):

                        > jestem ZA!!

                        "Kto nie z Nami, ten przeciw Nam.?"
                        Dlaczego ? może lepiej podchodzić do drugiego człowieka z uśmiechem,życzliwością....

                        Nikt z Nas nie jest gorszy ani lepszy - każdy jest jednym z wielu (jedynym w swoim rodzaju)i każdy pragnie akceptacji..
                        www.youtube.com/watch?v=xLJyQRM1Kkk
                        • agata.m4 Re: elicie mowimy WON 25.06.10, 17:26
                          poniekad masz racje ale nie dziw sie ze ludzie sa rozżaleni i w tym tez agresywni
                          • Gość: pozdrawiam Re: elicie mowimy WON IP: *.static.espol.com.pl 26.06.10, 22:28
                            agata.m4 napisała:

                            > poniekad masz racje ale nie dziw sie ze ludzie sa rozżaleni i w tym tez agresyw >ni>


                            Nie dziwię się - rozumiem.I boli mnie obojętność na zło jakie widzę wokół,również w Polsce.
                            Powiedz proszę ,czy można dążyć do wolności, budować sprawiedliwą przyszłość po drodze niszcząc drugiego człowieka?

                            (("pogardzać ,nienawidzieć,skopać,wyrzucić na śmietnik historii"))

                            Chyba powinniśmy kierować się takimi wartościami, aby nie krzywdzić swoją osobą innych ludzi a sprawiedliwość powinna iść w parze z miłościa ,życzliwością do drugiego człowieka.
                            I oby to był życzliwość autentyczna a nie nałożona maska.
                            • Gość: observ Re: elicie mowimy WON IP: *.ip.netia.com.pl 27.06.10, 17:49
                              ladnie piszesz ale to wszystko jest tylko marzeniem, mrzonka
                              Zycie to nie bajka a marzyc mogą ludzie ktorzy nie mają klopotów ktorym nie
                              brakuje na zycieTak jest prawda ,smutna ale prawda
                              • Gość: wolny człowiek Re: elicie mowimy WON IP: *.selukra.dyn.perspektivbredband.net 27.06.10, 19:14
                                ale nawet w formie idei, czystych nieskazitelnych idei, Kwiatuszek nie myśli do końca ładnie ;)

                                dlatego że ideologicznie przecież podważam sens istnienia podziału w społeczeństwie czyli ogólnie - wśród wszystkich ludzi na "lepszych" i "gorszych", tym którym "za coś tam" należy się coś więcej, i tych którym się należy mniej "bo coś tam", "ważniejszych" i "mniej ważnych"

                                właśnie w sferze idei Kwiatuszek broni zła udając że broni dobra :)

                                bo o ile w sferze realiów można próbować zaargumentować za podziałami społecznymi no bo życie jest krótkie, wychodzenie z kolein bagażu pokoleń itp jest trudne, bo nie da się wszystkiego ogarnąć, bo zmiany zachodzą powoli i etapami

                                o tyle w sferze idei nie powinno być miejsca dla żadnych elit

                                czyli ludzi "lepszych niż inni" - i do tego dopisane uzasadnienie

                                lepszej "kasty" która ma specjalne przywileje które daje jej SYSTEM

                                Kwiatuszek pisze że w sferze idei, jest miejsce dla elit. i to pisze brzydko, nie ładnie. pisze tym samym to, że powinni być ci, którzy mają więcej racji, i ci którzy mają mniej. powinni być ci którzy decydują za innych i ci którzy mają do powiedzenia mniej. powinni być ci którzy są szczególnie honorowani, i ci których darzymy szacunkiem mniejszym. ci których wynosimy na świecznik i ci którzy mają to "szanować". przecież ideowo Kwiatuszek nam to wszystko akceptuje. i nie rozumie że ktoś może dążeniom do "bycia w elicie" gardzić, zastępując swoje niezrozumienie jakąś tam blablaniną o nienawiści.

                                Kwiatuszek zakłada że dlatego że komuś się "nie powiodło" to nie lubi elit, ale pewnie jak sam by był w tych elitach to by ich bronił. to jasno bije z przekazu tej i następnej panienki. ano pudło. polemika sięga innego wyznacznika :). są ludzie którzy IDEOWO odrzucają system i ideowo odrzucają sens istnienia jakichkowliek elit bo ktoś uznał że ktoś jest ważniejszy "bo coś" i stworzył jakiś SYSTEM dysproporcji społecznych do którego uważa że powinno się stosować całe społeczeństwo. to jest myślenie komunistyczne. w świecie wolnych ludzi, każdy indywidualista ma prawo mieć swoje zdanie na temat tego co jest dobre, co jest lepsze, i co jest najlepsze. co jest najwartościowsze i co w życiu powinno się najbardziej "cenić". istnienie systemu i "elit" przeczy zasadzie dowolności wyboru i oceny tego co jest dobre, dla kogoś a co złe, bo społecznie "cenione" i "wywyższane" jest tylko to co w systemie jest "określone". z jednoczesnym podporządkowywaniem elitom większości spraw "społecznych". elita nie jest przecież pojęciem indywidualnym, jest pojęciem społecznym a więc komunistycznym.

                                Kwiatuszek nie rozumie że ktoś odrzuca elity nie dlatego że są to "te elity". ale odrzuca je z samej istoty rzeczy. żeby ludzie byli równi, nie może istnieć żadna hierarchia społeczna, system który jednych faworyzuje, innych na odpowiednią "funkcję" skazuje. system gdzie jedni mają lepiej a inni gorzej, gdzie jedni są cenniejsi, a inni mniej, gdzie jedni mogą więcej a inni mogą mniej. gdzie istnieją różne warstwy i klasy społeczne, mierzone "prestiżem" czy "pozycją społeczną" czy "poziomem zawartości portfela". sensem istnienia elit dla nich samych jest tylko aspiracja do tego żeby być "lepszym od innych" i mieć z tego więcej korzyści oraz władzy. żadnych innych idei tam zazwyczaj nie ma. Kwiatuszek broni tego jako jakiejś cnoty wrodzonej :). a nie ma czego bronić. dlaczego ktoś poprzez CECHY określone przez SYSTEM ma być wywyższany nad innych? :) prywatnie to ja mogę sobie kogoś wywyższać i poniżać, indywidualnie. nie wynika chyba z tego że stworzę jakiś "salon". mogę stworzyć w ten sposób grupę ludzi których od siebie izoluję, i tych którzy będą towarzystwem mojej adoracji :). praca na rzecz systemu i kształtujące się w nim "elity" które o wszystmim mają najwięcej do powiedzenia "bo mają ku temu tytuł" czyli słowo "jesteśmy elitą" to jest komunizm. nie ma indywidualnych miar i kryteriów na podstawie których moglibyśmy kogoś zaklasyfikować do "elity". klasyfikacja przebiega tylko poprzez system, i ogólnie przyjęte kryteria, w większości dobranych odpowiednio towarzysko typów mentalnych którym w sumie chodzi o to samo. z perspektywy "członka elity" następuje absurdalny proces "wyrzutów sumienia" czy też "współczucia" do tych którzy wedle elit, a nie samych siebie, "mają gorzej" więc zadufany w sobie członek elity wyobraża sobie tak jak cały "salon" że komuś jest źle poprzez to że nie jest w elicie :), bo patrzy przez swój zadufany czubek nosa. nic złego w tej elicie przedstawiciel elity nie widzi, bo przecież dla niego to jest ideał, być w tej "prestiżowej grupie ludzi" :), no więc myśli że inni atakują elitę poprzez to że może mają wobec niej kompleksy, albo zazdroszczą :), albo jest im 'tak źle". taki głupek nigdy nie zrozumie że ktoś atakuje elitę dlatego że widzi w niej coś złego :). to jest właśnie syndrom kasty elit, w tym "gazety wyborczej" :), niezrozumienie pogardy własnego kurestwa wobec raliów życia i systemu ludzi którzy aspirują do tego towarzystwa

                                Kwiatuszek nic nie rozumie :)



                                • k7676 Re: elicie mowimy WON 28.06.10, 13:15
                                  Gość portalu: wolny człowiek napisał(a):
                                  "Kwiatuszek nie rozumie że ktoś odrzuca elity nie dlatego że są to "te elity". ale odrzuca je z samej istoty rzeczy. żeby ludzie byli równi, nie może istnieć żadna hierarchia społeczna, system który jednych faworyzuje, innych na odpowiednią "funkcję" skazuje. system gdzie jedni mają lepiej a inni gorzej, gdzie jedni są cenniejsi, a inni mniej, gdzie jedni mogą więcej a inni mogą mniej."
                                  - - -


                                  Jestes coś w historii nietęgi.
                                  Już była taka idea: każdemu sie nalezy , według potrzeb.
                                  Nazywano to komunizmem.
                                  I coś nie bardzo wyszło:-)))
                                  Gadasz tak jakbyś przechodził szkolenie w KRLD lub na Kubie, tylko zapomniałeś dodać jak tam wygląda 'powszechne bogactwo'.
                                  • konrad-3 Re: elicie mowimy WON 28.06.10, 13:25
                                    Prawie wyszło w Chinach: była zupa z kotła i mundurki dla wszystkich.
                                    Ale, niestety, wkrótce się okazało, że są różne kotły z różną zupą, a niektórzy
                                    mają mundurki z jedwabiu.
                                    Potem już poszło gładko...
                                    :-)))
                                  • apple.pie3 Re: elicie mowimy WON 28.06.10, 18:05
                                    k7676 napisał:
                                    > Już była taka idea: każdemu sie nalezy , według potrzeb.
                                    > Nazywano to komunizmem.
                                    > I coś nie bardzo wyszło:-)))

                                    Komunizm-czy jego ideologia powstała z pobudek jednego człowieka?
                                    Historii Polski zlat40-tych i wczesniejszych aż do 90-tych nie znam
                                    Ten ustrój chyba miał być troszeczkę anarchistyczny?
                                    może jego koncepjca zła wcale nie była bo na początku nie zakładał zniewolenia, nie zakładał też władzy żadnej i dyktatorów tylko mieli być po prostu ..Ludzie tylko ,ze wszyscy powinni ,jednomyślnie być zwolennikami tej idei a wiadomo,ze to raczej jest ..nierealne

                                    Coż, nie wszystko można przełożyć na rzeczywistość i dlatego trzeba bardzo uważać na to co sie robi.
                                    • k7676 Re: elicie mowimy WON 07.07.10, 11:49
                                      apple.pie3 napisała:

                                      > k7676 napisał:
                                      >
                                      > Komunizm-czy jego ideologia powstała z pobudek jednego człowieka?
                                      > Historii Polski zlat40-tych i wczesniejszych aż do 90-tych nie znam
                                      > Ten ustrój chyba miał być troszeczkę anarchistyczny?
                                      > może jego koncepjca zła wcale nie była bo na początku nie zakładał zniewolenia,
                                      > nie zakładał też władzy żadnej i dyktatorów tylko mieli być po prostu ..Ludzie



                                      O anarchizmie mam nieskromnie twierdzac pojecie troche wieksze niz marne.Nawet duzo wieksze i osmiele sie stwierdzic ze wieksze niz ty. dziecino;) Otoz jedynym krajem gdzie anarchia jako tako istniala (w bardzo okrojonwej i kapitlaistycznej formie) byla XVIII wieczna islandia i to tylko dlatego ze nikomu sie na ladolud nie chcialo napadac. ale zauwaz ze jakos juz jej tam nie ma. anarchisci to zawsze byli utopijni terorysci (kropotkin, bakunin, prudhon) albo gawedziarze opowiadacze (rothbart). Niewazne czy bierzemy pod uwage anarcho komuniz, a kapitalizm (prywatnie wydaje mi sie ze najwieksze ma prawo bytu teoretycznie, bo w praktyce zalozenie sprywatyzowania policji czy wojska juz jest poczatkiem konca anarchii), anarcho syndykalizm, anarcho fudalizm itd itp sa sprzeczne same w sobie

                                      Inni usłyszą gdzieś o anarchii i pomyślą, że to fajne, bo ani do szkoły chodzić nie trzeba, ani śmieci wynosić (w końcu jak brak władzy, to już zupełny) i szpanują, tylko zastanawia mnie - czym? Bo pogadać z takimi o pogodzie nawet bym nie chciał.

                                      Co do komunizmu to jego zasadniczym założeniem jest to, że wszyscy ludzie są równi i powinni dzielić się wzajemnie wszystkim co mają. Oczywiście jest to piękna, ale bardzo trudna do utrzymania forma społeczeństwa, narażona dodatkowo na zagrożenia płynące ze strony tych którzy jej nie akceptują,
                                    • Gość: Marek Re: elicie mowimy WON IP: *.nitka.net.pl 07.07.10, 11:55
                                      anarchizm różni się od komunizmu tym, że nie dąży do tego by ludzie stali się szarą masą jednostek, będących jedynie trybami systemu,nie ma też tendencji do hierarchizacji i centralizacji władzy, jest za to ideą uwolnienia ludzi od wszelkiej formy ucisku i wyzysku
                                • konrad-3 Re: elicie mowimy WON 28.06.10, 13:34
                                  'Wolnemu czŁowiekowi socjalizm sie marzy??

                                  A PODSTAWOWĄ zasadą SOCJALIZMU jest: ZABRAĆ jednym, ażeby DAĆ drugim ! -I takie PASKUDZTWO nazywa 'piękną ideą' !? ? -Przecież to jest CZYSTY GANGSTERYZM ! ! !
                                  -No cóż, są ludzie którzy kochają GANGSTERÓW. A niektórzy chcieli mieć nawet ulicę nazwaną imieniem Janosika ! ! !
                                  • Gość: I TYLE Re: elicie mowimy WON IP: *.pl 28.06.10, 13:35
                                    Dowcipniś ?

                                    Zasada kapitalizmu jest taka sama, tyle, że w socjalizmie próbują przynajmniej
                                    zabierać właściwym.
                                    • konrad-3 Re: elicie mowimy WON 28.06.10, 13:37
                                      Gość portalu: I TYLE napisał(a):

                                      > Dowcipniś ?
                                      >
                                      > Zasada kapitalizmu jest taka sama, tyle, że w socjalizmie próbują przynajmniej
                                      > zabierać właściwym.

                                      No, jeśli takiego ~kapitalizmu~ uczyli cię na uniwersytecie Karola Marksa to się
                                      zgodzę. Z resztą, po twojej wypowiedzi, to z pewnością widać, że uczyli cię(
                                      "przynajmniej zabierać właściwym.") JACYŚ ZŁODZIEJE.
                                      • Gość: niestety Re: elicie mowimy WO IP: *.pl 28.06.10, 13:43
                                        socjalizm-Idea piękna, ale człowiek to bydle i nic go tak nie cieszy jak cudze
                                        nieszczescie. Dlatego też, zaprawdę, słuszne to i sprawiedliwe, a nawet
                                        zbawiennie, by człowiekiem rządził wolnorynkowy kapitalizm. Zasługują na siebie
                                        nawzajem i należy się człowiekowi taka właśnie nagroda za to jego bydlęctwo, tak
                                        jak, z kolei, psu należy się buda i miska zupy.
                              • apple.pie3 Re: elicie mowimy WON 28.06.10, 18:57
                                Gość portalu: observ napisał(a):

                                >Tak jest prawda ,smutna ale prawda
                                Co jest złego w tym,że chciałabym,żeby wszyscy żyli sobie jak w Bajce ?

                                zastanawiam się-może Panu W.CZ brak nadziei w ludzi i w ich... dobroć z natury?,jak myślisz?
                                no i wiem, ze stara się przekłamywać moje wypowiedzi.
                                Nic na to nie poradzę.
                                . hmm.. hmm.. dlaczego to robi?,jako kobieta nie pojmuję.
                                może jest wyposzczony? seksualnie:) i choć sobie postuka po klawiaturze :)(substytut)
                                www.youtube.com/watch?v=nSc5-RkndnQ

                            • Gość: Roman Re: elicie mowimy WON IP: *.pl 28.06.10, 12:51
                              jestem spokojnym czlowiekiem ale jak słyszę o ELITACH''to się wqrwiam niesamowicie i zaraz mi sie nóz w kieszeni otwiera na tych złodziei!!!!!
                              • apple.pie3 Re: elicie mowimy WON 28.06.10, 17:58
                                Gość portalu: Roman napisał(a):

                                > jestem spokojnym czlowiekiem ale jak słyszę o ELITACH''to się wqrwiam niesamowi
                                > cie i zaraz mi sie nóz w kieszeni otwiera na tych złodziei!!!!!

                                Ojojoojjj, nie wolno nosić otwartego scyzoryka w kieszeni! To bardzo niebezpieczne dla wrażliwych miejsc-
                                czasem jedynych wrażliwych, jakie mężczyzna posiada:))))

                                • agata.m4 Re: elicie mowimy WON 30.06.10, 15:03
                                  apple.pie3 napisała:

                                  > Ojojoojjj, nie wolno nosić otwartego scyzoryka w kieszeni! To bardzo niebezpiec
                                  > zne dla wrażliwych miejsc-
                                  > czasem jedynych wrażliwych, jakie mężczyzna posiada:))))


                                  :))))dobre:))))
                                • Gość: Roman Re: elicie mowimy WON IP: *.pl 07.07.10, 14:18
                                  apple.pie3 napisała:
                                  > Ojojoojjj, nie wolno nosić otwartego scyzoryka w kieszeni! To bardzo niebezpiec
                                  > zne dla wrażliwych miejsc-
                                  > czasem jedynych wrażliwych, jakie mężczyzna posiada:))))
                                  >
                                  Irytująca i intrygująca a jednoczesnie zabawna i wesoła dziewczyna z Ciebie.
                                  • apple.pie4 Re: elicie mowimy WON 08.07.10, 19:14
                                    Gość portalu: Roman napisał(a):

                                    > Irytująca i intrygująca a jednoczesnie zabawna i wesoła dziewczyna z Ciebie.

                                    no,nooo,urosłam :))

                                    I już zmykam
                                    Tak ,to jest najlepsza myśl.
                                    pozdrawiam ...upalnie!

                                    www.youtube.com/watch?v=XEQv5rTRJd0
                                    • Gość: Roman Re: elicie mowimy WON IP: *.pl 15.07.10, 14:28
                                      Jest to najgorsz myśl!!
                                      wracaj tu szarlotko:)
                            • agata.m4 Re: elicie mowimy WON 30.06.10, 15:14
                              masz racje ale nie wyobrazaj sobie' apple.pie'ze wszyscy ludzie sa przyjaznie nastawieni.Tu sie rozgrywa walka ,walka o wladze bo ludzie nie maja co do garnka wlozyc a garstka prominentow ,biznesmenow czy tam 'elit' zyje sobie w luksusach!
                      • k7676 Re: elicie mowimy WON 26.06.10, 16:37
                        Gość portalu: !!! napisał(a):

                        > jestem ZA!!

                        bez przesady
              • agata.m4 Re: ''elity''... 17.06.10, 13:47
                Niestety nie mogę zgodzić się z Tobą w kwestii tego, iż nie
                traktujesz ludzi którzy tam zginęli jako elity. Argument, iż nie tworzy
                się ich w ciągu kilku dni po wyborach jest zupełnie nielogiczny. Ci
                ludzie zanim uzyskali mandaty posłów, senatorów czy zostali prezydentem,
                prowadzili działalność, która wyróżniała ich z pośród narodu
                (swoją drogą nazywać Polaków pospólstwem nie jest też tak do końca
                trafne ;]). Spójrz na sylwetki wielu z nich, prowadzili działalność
                opozycyjną w Solidarności, niektórzy posiadali tytuł doktora bądź
                profesora, a to już wyróżnia ich spośród większości. Są to ludzie,
                którzy większość swojego życia poświęcili nauce i działalności na
                rzecz państwa. Nie jest tak, że zostali oni wybrani przypadkowo (czy
                wystartowali do wyborów z przypadku, bo taki mieli kaprys) ale dlatego, że ich przeszłość, wiedza i doświadczenie pozwalają im funkcjonować na danych stanowiskach.
                • Gość: smakosz Re: ''elity''... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 15:47
                  piszesz o tych zlodziejach latajacych prywatnie na koszt podatnikow? nie
                  osmieszaj sie kobito
                  • agata.m4 Re: ''elity''... 25.06.10, 17:24
                    spadaj
                  • Gość: Roman Re: ''elity''... IP: *.pl 28.06.10, 12:55
                    Slusznie- polecieli sobie do Katynia na prywatną wycieczką za pieniądze podatnika!!
                    • agata.m4 Re: ''elity''... 30.06.10, 15:11
                      tak cie to boli?
              • Gość: Roman Re: ''elity''... IP: *.pl 05.08.10, 12:27
                k7676 napisał: Jak można przecież wybierać elitę?\
                W> dodatku na drodze wyborów z ogółu, z pospólstwa, z Ludu? Elita, jak
                > sama nazwa wskazuje, jest czymś wyjątkowym, wyróżniającym się.

                Tiaa i ty o sobie tak myslisz ,ze nalezysz do tych 'wyjatkowych'
                jeszcze w tym watku :
                forum.gazeta.pl/forum/w,17,114784523,114784523,popkultura_kultura_elitarna.html
                potwierdzileś ,ze jestes aroganckim bufonem
    • Gość: ll media faworyzują kandydatów! IP: *.ip.netia.com.pl 16.06.10, 09:59
      Zdecydowanie TAK !
      Tego nie można nazwać demokracją, sam zresztą nie wiem jak to nazwać.
      Marginalizowanie kandydatów z mniejszym poparciem w sondażach dla TV to obłuda,
      tak samo jakby obłudą byłoby pokazywanie tylko tych co mają lepiej w sondach
      internetowych (nie każda grupa społeczna korzysta z internetu).
      Czy prawdziwa kampania toczy się w internecie ? TAK ! I to zdecydowanie TAK.
      W internecie mogę czytać oglądać wszystko a nie to czym karmi mnie TV. Dzięki
      internetowi jestem w stanie wyrobić sobie swoje zdanie a nie zdanie dziennikarzy
      z TV.
      • Gość: kac Re: media faworyzują kandydatów! IP: *.nitka.net.pl 16.06.10, 11:06
        Media pokazaly swa hipokryzje, wpierw wysmiewajac sie z bylego prezydenta, a pozniej placzac i mowiac caly czas o jego bracie... Parta PiS, zmusila Jaroslawa, by po smierci brata kontynuowal jego prace. KONTYNUOWAL! Co nie znaczy, ze bedzie innym prezydentem -.- moze byc gorszy od poprzedniego. teraz jak widze spoty w telewizji i te raklamy z beznadziejnym haslem jakie widnieje na kazdym plakacie Jaroslawa Kaczynskiego, to mnie nerwica bierze! TYPOWI POLACY beda glosowac na Jarka, a media jeszcze podsycaja innych, pokazujac sondaze. I wtedy Ci co chca glosowac na Marka Jurka czy Napieralskiego, nie widza sensu w oddaniu glosu bo i tak walka toczy sie pomiedzy Komorowskim a Kaczynskim. Ja teraz przelaczam informacje i inne fakty w tv, w obawie, ze moga zrobic w moim mozgu whiskas, jak to zrobili z innymi ludzmi. BARDZO faworyzuja kandydatow... Ale tylko dwoch... ja bede glosowac na JKM, bez wzgledu na to co mowia media...
    • Gość: jolka Re: a gdzie reszta kandydatów? manipulacje manipu IP: *.tvgawex.pl 17.06.10, 13:28
      stary gracz w karty!!!!!może jesteś młody i on ci imponuje ale ja go
      znam nie od dziś!!!!poszperabyś to byś wiedział jakie miał poglądy!!
    • pa.tryk26 Re: a gdzie reszta kandydatów? manipulacje manipu 17.06.10, 20:10
      Ewidentnie kandydaci nie mają równych szans. Ostatnio zobaczyłem w TV Kornela Morawieckiego. Przyznam, że wcześniej nic o nim nie wiedziałem, a jak chwilę go posłuchałem to zrozumiałem, że naszym "politykom" daleko to niego, całe lata świetlne. Media wciskają nam natomiast "człowieka- gafę" jako faworyta większości społeczeństwa polskiego, premierem jest inny, który gdy chciał popstykać kilka fotek przy powodzianach to pojechał do Sandomierza. To kpina z Polaków i wielkie kłamstwo wobec obywateli

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka