Dodaj do ulubionych

Donald Tusk premier RP - kim jest ?

24.06.10, 13:19
Kim jest Donald Tusk czlowiek ktory rozdaje od kilku lat karty na polskiej scenie politycznej.
Partia ktora zarzadza zelazna reka do katastrofy smolenskiej cieszyla sie wedlug sondazy grubo ponad 50% poparciem.
Zadna inna partia nie miala takiego wyniku po przekroczeniu polmetka rzadow.

Szukajac odpowiedzi na to pytanie dotarlem do dokumentu opublikowanego przez Fundacje Batorego pod tytulem " PolskaTuska"
Trudno posadzac ta fundacje o sprzyjanie Kaczynskiemu, wiec nalezy przyjac ze tresc zawarta w tym dokumencie jest delikatnie mowiac "przyjazna" Tuskowi.


W jednej sprawie uczestnicy debaty byli niemal zgodni („niemal”,
bo wyjątek stanowili bliscy współpracownicy Premiera). Była to konstatacja,
że Donald Tusk jest politykiem enigmatycznym, mglistym, niejednoznacznym,
o tożsamości modelowanej z plasteliny, że nie jest jasne, jaki ma w różnych
sprawach pogląd, i nie wiadomo, do czego właściwie on, jego partia i jego
rząd zmierzają.
Wskazywano nie tylko na zmienne treści wypowiedzi samego
Premiera, przesuwających się od twardego liberalizmu ekonomicznego
w kierunku centrum, ale i na strategię komunikacyjną, polegającą na unikaniu
zajmowania jasnego, jednoznacznego stanowiska. Zwracano uwagę na brak
synchronizacji pomysłów, formułowanych przez członków tego gabinetu, na
zmienność projektów, na brak jasności, czy pochodzą one od poszczególnych
osób, czy też są owocem zbiorowego namysłu rządu – i na wynikające z tego
konfuzje obserwatorów co do celów polityki rządu w różnych sprawach albo
wręcz wątpliwości, czy w ogóle taka polityka istnieje.

Dyskutanci różnili się jednak w ocenie owej enigmatyczności. Niektórzy
przypisywali ją swoistemu makiawelizmowi. Wedle tej oceny celem Donalda
Tuska (a zatem i jego partii) jest wygrana w wyborach prezydenckich 2010
roku i wszystkie działania są temu podporządkowane. Aby to osiągnąć,
Tusk za wszelką cenę stara się unikać posunięć, które mogą odebrać mu popularność.
Zarazem dobrze wyczuwa nastroje społeczne, zmęczenie reformami
i chęć ucieczki od polityki w prywatność. A zatem jego partia odkłada posunięcia
konieczne, ale być może bolesne na później, jeśli w ogóle je planuje.
Na razie zaś gros wysiłków wkłada w kreowanie wizerunku, w PR, w perswazję,
w tworzenie (przy znaczącej pomocy marketingowych ekspertów – zapewne
jedynych ekspertów, z których opinią się liczy) narracji, wedle której znaczenia
nie ma ani przeszłość, ani przyszłość, lecz tylko teraźniejszość.
Inni uczestnicy, nastawieni do Premiera bardziej przyjaźnie, argumentowali,
że być może żadne wielkie reformy nie są potrzebne. Transformacja
została wszak zakończona, życie stało się mniej więcej normalne, wystarczą
codzienne administrowanie i drobne, rozłożone w czasie korekty. Jeszcze
inni wyjaśniali jednak ów marazm w rządzeniu nie zamysłem, lecz słabością.
Słabością intelektualną i brakiem woli politycznej samego rządu Donalda
Tuska, czyli brakiem zdolności tego rządu do rozpoznania wyzwań i sformułowania
celów, a następnie przełożenia tego na język strategii, planów,
ustaw, budżetu i działań administracji. Szerzej – słabością polskiej „klasy
politycznej”, skoncentrowanej na własnym powodzeniu, lecz niezdolnej do
reprezentowania interesów społecznych i pozbawionej woli oraz dyscypliny
koniecznych do realizacji poważnych projektów politycznych; także słabością
machiny państwa, aparatu administracyjnego, który w tworzeniu i realizacji
polityki winien lojalnie, kompetentnie i sprawnie uczestniczyć.


Teraz ten czlowiek przy pomocy Bronislawa Komorowskiego, ktory jest mu bezwolny we wszystkim przynajmniej do tej pory, chce siegnac po jeszcze wieksza wladze.
Dlatego trzeba postawic pytanie, po co mu ta wladza do czego chce jej uzyc ?
Inaczej wygladalaby sprawa gdyby powszechnie bylo wiadomo jakie sa poglady pana Tuska i cele do ktorych zmierza. Niestety nikt ich jak do tej pory nie zna. I to jest grozna dla polskiej demokracji. Zwlaszcza ze jest proponowany spoleczenstwu duet "Bronek i Donek".




www.batory.org.pl/doc/Polska_Tuska_2008.pdf
Obserwuj wątek
    • toress Re: Donald Tusk premier RP - kim jest ? 24.06.10, 13:23
      Tusk był przeciwny ...by Prezydent i Premier wywodzili się z jednego
      ugrupowania, dziś kiedy to PO ma taką sytuację Jego poglądy są zgoła
      inne ...czysta hipokryzja, a tak w wogóle to czuje, że coś
      śmierdzi...wokół Niego.

      Kobieta jest jak sytuacja podbramkowa, jeśli nie wykorzystasz tego
      to się zemści.
      • mr.sajgon Re: Donald Tusk premier RP - kim jest ? 24.06.10, 13:28
        toress napisał:

        > Tusk był przeciwny ...by Prezydent i Premier wywodzili się z jednego
        > ugrupowania, dziś kiedy to PO ma taką sytuację Jego poglądy są zgoła
        > inne ...czysta hipokryzja, a tak w wogóle to czuje, że coś
        > śmierdzi...wokół Niego.
        >

        Masz racje tak mowil, ale u Olenik wyjasnil ze mial na myli obu z PIS.
        Z PO moga byc bo PO ma Palikota.
        • toress Re: Donald Tusk premier RP poglądy 2010 24.06.10, 13:38
          widocznie wraca...JEDNA PARTIA JEDEN NARÓD

          Kobieta jest jak sytuacja podbramkowa, jeśli nie wykorzystasz tego
          to się zemści.
          • mr.sajgon Re: Donald Tusk premier RP poglądy 2010 24.06.10, 16:09
            toress napisał:

            > widocznie wraca...JEDNA PARTIA JEDEN NARÓD
            >
            Jemu nawet do takich jest daleko ze swoim lenistwem
    • 2.andrzej.d jest rudym ;-) 24.06.10, 16:11
      i to wystarczy ;-)
      • mr.sajgon Re: jest rudym ;-) 24.06.10, 18:29
        2.andrzej.d napisał:

        > i to wystarczy ;-)

        Nie zgadzam sie :-)
        To moze byc w pewnych sytuacjach zaleta.
        • witoldzbazin Re: jest rudym ;-) 24.06.10, 18:34
          znam dziadka z przekazów i wiem dla kogo walczył gdy inni bronili Kaszub hehehehe
    • vargtimmen Re: Donald Tusk premier RP - kim jest ? 24.06.10, 16:43

      A kim jest Jak Krzysztof Bielecki?

      Odświeżyłem sobie sprawę FOZZ, to za kadencji Bieleckiego została odkryta, a
      ludzie którzy ją odkryli błyskawicznie poginęli.

      pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Falzmann

      Początkowo pracował w Urzędzie Skarbowym, a potem przez ostatnie 3 miesiące
      życia jako inspektor Najwyższej Izby Kontroli. Falzmann próbował przekazać
      najwyższym władzom, partiom politycznym i opinii publicznej informacje o
      grabieży zasobów finansowych Polski. We wtorek, 16 lipca 1991, skierował do
      Dyrektora Oddziału Okręgowego NBP w Warszawie następujące pismo:

      >>
      Działając na podstawie upoważnienia nr 01321 z dnia 27 maja 1991 Najwyższej Izby
      Kontroli do przeprowadzenia kontroli w Narodowym Banku Polskim proszę o
      udostępnienie informacji, objętych tajemnicą bankową, o obrotach i stanach
      środków pieniężnych (gotówkowych i bezgotówkowych) Funduszu Obsługi Zadłużenia
      Zagranicznego, Warszawa, ul. Miła 2.
      <<<

      Tego samego dnia, Anatol Lawina, dyrektor Zespołu Analiz Systemowych NIK,
      przekazał mu polecenie Prezesa NIK, prof. Waleriana Pańki, o odsunięciu go od
      wszelkich czynności kontrolnych prowadzonych przez Zespół. Następnego dnia, 17
      lipca 1991 Falzmann zmarł. Jako przyczynę zgonu uznano zawał serca.

      W kilka miesięcy później w wypadku samochodowym w przeddzień zapowiedzianego
      ogłoszenia wyników swojej pracy, zginął Walerian Pańko, jego przełożony, oraz
      Janusz Zaporowski. Wypadek przeżyła żona Pańki oraz kierowca urzędowej Lancii. W
      przeciągu kilku miesięcy od wypadku zmarł jeszcze zarówno kierowca, jak i
      policjanci, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce wypadku. W domu Pańki nie
      znaleziono żadnych dokumentów związanych z FOZZ.





      pl.wikipedia.org/wiki/Walerian_Pa%C5%84ko


      7 października 1991 w Słostowicach na trasie szybkiego ruchu Warszawa-Katowice
      doszło do zderzenia rządowej Lancii z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku
      samochodem marki BMW. Walerian Pańko oraz dwie inne osoby poniosły śmierć w
      wyniku tego wypadku. Wokół tego wydarzenia pojawiły się wątpliwości, związane z
      zeznaniami świadków, którzy mówili o wybuchu poprzedzającym kolizję, oraz
      prowadzonym przez NIK w tym czasie postępowaniu dotyczącym afery FOZZ.
      Ostatecznie odpowiedzialność karną poniósł kierowca rządowej Lancii, którego Sąd
      Wojewódzki w Piotrkowie Trybunalskim skazał na karę pozbawienia wolności z
      warunkowym zawieszeniem jej wykonania.


      Od tego roku, po 16 latach pracy w biznesie, jest znów w polityce, od marca
      doradza premierowi Tuskowi.
      • mr.sajgon Re: Donald Tusk premier RP - kim jest ? 24.06.10, 17:00
        vargtimmen napisał:

        Znamienne jest to w jego zyciorysie !

        W maju 1982 za działalność opozycyjną został usunięty z pracy w Ministerstwie
        Przemysłu Maszynowego, gdzie był zatrudniony od 1980 w Ośrodku Doskonalenia Kadr
        Kierowniczych.

        Ktos do kogo "komuna" Gierka nie miala absolutnego zaufania nie mial szans na
        zatrudnienie na takim stanowaskiu.
      • bardzolysapala Re: Donald Tusk premier RP - kim jest ? 24.06.10, 20:07
        Bielecki mial cięzarowke i wozil drewno do portu skad wywożono je za darmoche
        prawie do Finlandii, która jak wiadomo jest bezdrzewnapustynia.Byl też
        cykliniarzem. Te dwie profesje to bylo tak duże doświadczenie, ze Wałęsa zrobił
        go Premierem. A dalej już poszło. Jako juz byly premier miał robotę z
        "nomenklatury" w bankach. Znał wszystkich waznych w Polsce i robił już za
        zakolegowanego. To taka renta korupcyjna. Gowno umiem ale znam wszystkich i moge
        pogadać. No i trak gadał az szarpał we włoskim banku PEKAO sa coś ponad 4
        miliony rocznie.Taki to zdolny kierowca i cykliniarz a teraz doradca rzadu na
        etacie.
    • veglie Re: Donald Tusk premier RP - kim jest ? 24.06.10, 17:40
      Kameleonem!
      • bardzolysapala Re: Donald Tusk premier RP - kim jest ? 24.06.10, 18:54
        Będzie program rządowy. Postawimy najwiekszy na swiecie pomnik tych co za kartki
        zywnosciowe wstapili do Wehrmachtu? Albo utworzymy katedrę uniwersytecką dla
        logopedow aby tych, i ich potomstwo, co nie zmieścili się w 1945 na s/s
        "Gustloff" i niestety musieli na zasadzie mimikry spolonizować się nauczyć
        polskiej wymowy tak aby juz nikt i nigdy nie podejrzewał, ze to potomkowie tych
        co za kartki na zywnośc walczyli za Hitlera
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka