Dodaj do ulubionych

Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja

16.07.10, 23:37
Wolno tym i owym snuć teorie spiskowe, gdybać, wymądrzać się ale też
posługiwać się zdrowym rozsądkiem, analizą faktów itd. to mnie też!

A ja od pewnego czasu czuję, że realizowany jest pewien scenariusz
i to na zimno, choć służy podgrzewaniu atmosfery, która gęstnieje i robi się
gorąca. Każde słowo, które wypowiada Jarosław Kaczyński jest wykalkulowane,
podobnie zestrojeni są jego sierżanci.

Moim zdaniem to wszystko służy ubóstwieniu/zmitologizowaniu zmarłego
prezydenta, bo brat pragnie mu wynagrodzić w ten sposób (Wawel to za mało)
utratę życia.

Nic nie jest ważne! Wybory takie czy śmakie, partia, Polska. Brat jest
najważniejszy. Ma mieć pomnik przed pałacem, przed Sejmem i w całym kraju.
Niebawem pewnie padnie propozycja, by jeden dzień w roku (wolny) poświęcić na
wspominanie świętej pamięci Lecha Kaczyńskiego - to może być każdy 10. kwietnia.

Sądzę, że może być tak (i o to, jak przypuszczam, chodzi), że w dniu
publikacji pełnego zapisu rozmów w kokpicie rzesza "wiernych wyznawców" będzie
krzyczeć wielkim głosem o spisku, oszustwie, zbrodniarzu Tusku itd. Bo mają
nie uwierzyć, jeżeli ...
Obawiam się, że jeśli jest coś na rzeczy to Jarosław Kaczyński zdolny byłby
wezwać ludzi do czynnego buntu, protestu...

Nie mam pojęcia jak można by temu zapobiec:(

ps1
Odświeżcie sobie lekturę wywiadu z kapitanem Pietruczukiem po incydencie z
odmową lotu do Tbilisi.

wyborcza.pl/1,75478,7821881,Incydent_gruzinski_oczami_pierwszego_pilota.html?as=2&startsz=x
ps2
Odświeżcie sobie również wywiad z Adamem Bielanem z 11. kwietnia,
w którym nie pada ani jedno słowo oskarżenia w jakąkolwiek stronę, nie ma nic
o deszczu, błocie itp.

www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/kaczynski-fakty/news-adam-bielan-prezydent-kaczynski-zadzwonil-do-brata-tuz,nId,271961
ps3

Art. 47.
Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego
imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.

Art. 54.
1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania
i rozpowszechniania informacji.
Obserwuj wątek
    • lusitania2 Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 16.07.10, 23:50
      nic nowego, że jaro chce z trumny brata rządzić.

      > Obawiam się, że jeśli jest coś na rzeczy to Jarosław Kaczyński
      zdolny byłby
      > wezwać ludzi do czynnego buntu, protestu...
      >

      i co? Broń wyciągną, kosy na sztorc postawią i ruszą wieszać tuska i
      komorowskiego przed pałacem namiestnikowskim?
      jarowy protest już możesz oglądać na krakowskim przedmieściu.
      Niebezpiecznie?
      Żenująco, nie niebezpiecznie.

      • monia.i Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 16.07.10, 23:56
        Wieszać - no, może jeszcze nie. Ale podgrzeją emocje do tego
        stopnia, że wszelkie próby zmiany lokalizacji krzyża będą się
        wiązały z przemocą fizyczną. A jak się zacznie szamotanina, to może
        zrobić się niebezpiecznie.
        • lusitania2 Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 00:09
          ale basia nie pisze o ususwaniu krzyża, tylko o momencie
          opublikowania pełnych zapisów czarnych skrzynek, że wtedy prezes
          będzie chciał bunt wzniecić. Prędko tego się nie doczekamy. A jak
          się już doczekamy to nie sądzę, żeby jakąś większą (i młodszą
          wiekowo) grupę niż ta krzyżacka;) zebrał.
          • monia.i Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 00:20
            A - no to może na niewłaściwym fragmencie wypowiedzi basi się
            skoncentrowałam (tym o pomnikach). I mam wrażenie, że zamieszanie z
            krzyżem będzie przed opublikowaniem (ewentualnym) pełnych zapisów.
            • witek.bis Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 00:25
              Oczywiście, że przed. Kiedy uda się wywołać w Polsce wojnę religijną, nikt nie
              będzie sobie zawracał dupy jakimiś rozmowami w kokpicie.
              • lusitania2 Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 00:42
                spoko.
                Krzyż zostanie usunięty w ciągu tygodnia- kilkunastu dni, lecieć
                będą najwyżej bluzgi z krzyżackiej strony.
                Wojnę religiją z walczącymi tłumami zrobi ewentualnie
                janek_nie_warto_rozmawiać. Może rzepa od niego to kupi, jak z
                solidarnymi 2010 było, w końcu z czegoś musi żyć, jak z tv zostanie
                wykopany.
                • monia.i Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 00:44
                  lusitania2 napisał:
                  > spoko.
                  > Krzyż zostanie usunięty w ciągu tygodnia- kilkunastu dni, lecieć
                  > będą najwyżej bluzgi z krzyżackiej strony.
                  Bardzo chętnie przyznam, że racja była po Twojej stronie a ja
                  uprawiałam zbędne czarnowidztwo.
              • monia.i Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 00:43
                I to mnie przeraża bardziej. Nie zapiekły w nienawiści J.K. tylko
                ludzie szczerze wierzący w spiskowy scenariusz, z podkręconymi na
                maxa emocjami. Chociaż jedno ma związek z drugim. Samego K. bym
                zbagatelizowała, ludzi wierzących w jakąś ideę i gotowych do walki -
                nie.
        • sawa.com Stoję z boku i patrzę 17.07.10, 00:17
          Ja z kolei nie boję się. Boję się raczej histerii srodowisk opozycyjnych wobec
          PiSu. To już jest prawie biała gorączka. Palikot swoje pomówienia sprowadził już
          chyba do fazy delirium.

          Z dzisiejszej konferencji - widziałam fragmenty - odniosłam wrażenie pozytywne.
          Ton Kaczyńskiego ani na jotę nie był napastliwy. To co powiedział powiedziałby
          każdy człowiek będący w jego sytuacji.
          Oglądałam też w tvn rozmowę chyba u Mrozowskiego... Romaszewskiego i Kalisza.
          Mrozowski pokazał fragment w którym Kaczyński mówi o dziwnej katastrofie... i
          kończy ten cytat w bardzo charakterystycznym miejscu. Kaczyński wymienia swojego
          brata, bratowę przyjaciół i tu koniec a pamiętam, że Kaczyński wymienił jeszcze
          następne osoby które zginęły w tej katastrofie.
          To była oczywista manipulacja mająca pokazać małoduszność i egoizm Kaczyńskiego,
          że myśli tylko o swoich najbliższych.
          Ja ten właśnie fragment oglądałam w wydaniu głównego serwisu w tvp1.

          Uważam, że wiele racji ma Jacek Kurski twierdząc, że wobec Lecha Kaczyńskiego i
          w ogóle braci Kaczyńskich była prowadzona brutalna nagonka którą można porównać
          z tą jaką rozpętano wobec Narutowicza.

          Zresztą ona jest kontynuowana.
          • republika.republika Re: Stoję z boku i patrzę 17.07.10, 00:25
            sawa.com napisała:


            > Uważam, że wiele racji ma Jacek Kurski twierdząc, że wobec Lecha Kaczyńskiego
            > i
            > w ogóle braci Kaczyńskich była prowadzona brutalna nagonka którą można porównać
            > z tą jaką rozpętano wobec Narutowicza.

            możesz podać przykłady?


            brutalnie o swoich przeciwnikach wypowiadali się bracia Kaczyńscy, zaprzęgli też
            prokuraturę do ich zwalczania (afera bilbordowa - kompromituje obu braci, Ziobrę
            i Kurskiego)
            • sawa.com Re: Stoję z boku i patrzę 17.07.10, 00:39
              republika.republika napisała:

              > sawa.com napisała:
              >
              >
              > > Uważam, że wiele racji ma Jacek Kurski twierdząc, że wobec Lecha Kaczyńs
              > kiego
              > > i
              > > w ogóle braci Kaczyńskich była prowadzona brutalna nagonka którą można po
              > równać
              > > z tą jaką rozpętano wobec Narutowicza.
              >
              > możesz podać przykłady?

              > brutalnie o swoich przeciwnikach wypowiadali się bracia Kaczyńscy, zaprzęgli te
              > ż
              > prokuraturę do ich zwalczania (afera bilbordowa - kompromituje obu braci, Ziobr
              > ę
              > i Kurskiego)

              Przykłady efektów tej nagonki masz chociażby w komentarzach do wpisu Basi.

              Uważam, ze trafny jest pomysł stworzenia Białej Księgi mającej pokazać jak
              niszczono autorytet głowy polskiego państwa.
              • witek.bis Re: Stoję z boku i patrzę 17.07.10, 00:43
                Wydawało mi się, że Biała Księga ma być poświęcona sprawie katastrofy
                smoleńskiej, ale widocznie słuchałem nie dość uważnie. O ile pamiętam, to taką
                "białą księgę", o jakiej Ty myślisz, poświęcono kiedyś G. Bushowi, ale zrobili
                to jego zdeklarowani przeciwnicy.
              • pierwszy_syndyk_iv_rp Re: Stojê z boku i patrzê 17.07.10, 00:43
                sawa.com napisała:

                > Uważam, ze trafny jest pomysł stworzenia Białej Księgi mającej pokazać jak
                > niszczono autorytet głowy polskiego państwa.

                Żeby zniszczyć autorytet, to ten autorytet musi być. Niech najpierw powstanie
                biała księga autorytetu głowy polskiego państwa, a dopiero później księga jego
                niszczenia.
                • witek.bis Re: Stojê z boku i patrzê 17.07.10, 00:48
                  Obawiam się, że Sawie coś się popiórkowało. Na pomysł zebrania w jednej
                  publikacji wszystkich uszczypliwości pod adresem Lecha Kaczyńskiego mógłby wpaść
                  tylko całkowity idiota, choć przyznam, że książka na pewno rozeszłaby się w
                  dużym nakładzie.
                  • pierwszy_syndyk_iv_rp Re: Stoję z boku i patrzę 17.07.10, 00:51
                    witek.bis napisał:

                    > Obawiam się, że Sawie coś się popiórkowało. Na pomysł zebrania w jednej
                    > publikacji wszystkich uszczypliwości pod adresem Lecha Kaczyńskiego mógłby wpaś
                    > ć
                    > tylko całkowity idiota, choć przyznam, że książka na pewno rozeszłaby się w
                    > dużym nakładzie.

                    Sam bym kupił.


                    P.S.
                    Może coś by mi skapnęło z praw autorskich, ponieważ pisałem na tym forum sporo,
                    zanim mnie zbanowali z okazji Smoleńska.
                    • witek.bis Re: Stoję z boku i patrzę 17.07.10, 01:00
                      :-)
                      Wielu przyznawałoby się do współautorstwa. Iluż tu mu dokuczało z powodu tego
                      nieszczęsnego meldunku o wykonania zadania, z powodu "mimowolnego" odznaczenia
                      Jaruzelskiego, z okazji słynnej dyspepsji wywołanej artykułem w jakimś
                      niemieckim pisemku, z powodu "małpy w czerwonym" i Stokrotki na jego "krótkiej
                      liście" itp. itd. I chyba ostatecznie muszę przyznać rację Sawie, że dobrym
                      pomysłem byłoby przypomnieć te wszystkie polityczne majstersztyki i reakcje, z
                      jakim się one spotkały. Nie wolno przecież zapomnieć, jak wielka to była
                      pRezydęntura.
                  • wiewiorzasta Re: Stojê z boku i patrzê 17.07.10, 09:54
                    witek.bis napisał:

                    > Obawiam się, że Sawie coś się popiórkowało. Na pomysł zebrania w jednej
                    > publikacji wszystkich uszczypliwości pod adresem Lecha Kaczyńskiego mógłby wpaś
                    > ć
                    > tylko całkowity idiota, choć przyznam, że książka na pewno rozeszłaby się w
                    > dużym nakładzie.



                    Ale to już było! :-)
                    • witek.bis Re: Stojê z boku i patrzê 17.07.10, 10:04
                      :-)))
                      O tym, że Lech zbiera wycinki prasowe na swój temat i pieczołowicie układa je w
                      teczuszkach to słyszałem. Ale że zaprzęgli do tej roboty CIR to dla mnie nowina
                      :-) No, to nie ma na co czekać - wydawać drukiem i to jak najszybciej! :-))
              • lusitania2 Re: Stoję z boku i patrzę 17.07.10, 00:47
                sawa.com napisała:

                >
                > Przykłady efektów tej nagonki masz chociażby w komentarzach do
                wpisu Basi.

                a konkretnie to na przykład w którym?

                > Uważam, ze trafny jest pomysł stworzenia Białej Księgi mającej
                pokazać jak
                > niszczono autorytet głowy polskiego państwa.
                >

                a chętnie zobaczę.

              • notozobaczymy Re: Stoję z boku i patrzę 17.07.10, 00:49
                > Uważam, ze trafny jest pomysł stworzenia Białej Księgi mającej pokazać jak
                > niszczono autorytet głowy polskiego państwa.

                Aby coś zniszczyć, to coś musi istnieć!

                A to się zaczęło od tego:
                www.youtube.com/watch?v=3FMp9Ec3pcY
          • lusitania2 Re: Stoję z boku i patrzę 17.07.10, 00:34
            sawa.com napisała:


            > i
            > w ogóle braci Kaczyńskich była prowadzona brutalna nagonka którą
            można porównać
            > z tą jaką rozpętano wobec Narutowicza.
            >
            > Zresztą ona jest kontynuowana.
            >

            o tak, biedni oni, no niewinne owieczki, zaganiane w kąt przez
            zgraję z wilkookim Tuskiem na czele.
            Specjalista od rozpętywania nagonek jest sam jaro (brat posłusznie
            wykonywał rozkazy). Niejedną rozpętał i sporo ofiar one zebrały. Np.
            polską transplantologię:(.

          • pierwszy_syndyk_iv_rp Re: Stojê z boku i patrzê 17.07.10, 00:34
            sawa.com napisała:

            > Ja z kolei nie boję się. Boję się raczej histerii srodowisk opozycyjnych wobec
            > PiSu. To już jest prawie biała gorączka. Palikot swoje pomówienia sprowadził ju
            > ż
            > chyba do fazy delirium.


            Słuchaj, czytaj ludzi ze środowisk nieopozycyjnych i dopiero wtedy wyciągaj wnioski.

            blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/07/10/czy-palikot-sie-onanizuje/
            • sawa.com Re: Stojê z boku i patrzê 17.07.10, 00:54
              pierwszy_syndyk_iv_rp napisała:


              > Słuchaj, czytaj ludzi ze środowisk nieopozycyjnych i dopiero wtedy wyciągaj wni
              > oski.
              >
              > blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/07/10/czy-palikot-sie-onanizuje/

              Basia to powinna przeczytać. Ale rzeczywiście... to są już istne sabaty i seanse
              nienawiści. Co tych ludzi opętało. Nawet tu w tych komentarzach.

              Bardzo celnie to Ziemkiewicz ujął.
              • pierwszy_syndyk_iv_rp Re: Stojê z boku i patrzê 17.07.10, 00:59
                sawa.com napisała:

                > pierwszy_syndyk_iv_rp napisała:
                >
                >
                > > Słuchaj, czytaj ludzi ze środowisk nieopozycyjnych i dopiero wtedy wyciąg
                > aj wni
                > > oski.
                > >
                > > <a rel="nofollow" target="_blank"
                href="http://www4.exla.net/p10/nph-ex7.cgi/001010A/687474703a2f2f626c6f672e72702e706c2f7a69656d6b69657769637a2f323031302f30372f31302f637a792d70616c696b6f742d7369652d6f6e616e697a756a652f">blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/07/10/czy-palikot-sie-onanizuje/</a>
                >
                > Basia to powinna przeczytać. Ale rzeczywiście... to są już istne sabaty i seans
                > e
                > nienawiści. Co tych ludzi opętało. Nawet tu w tych komentarzach.
                >
                > Bardzo celnie to Ziemkiewicz ujął.

                Słucham? Czym się różni Ziemkiewicz od Palikota?
              • basia.basia RAZ bzdury pisze:) 17.07.10, 01:55
                Wkleję Ci głos w dyskusji (z którym się całkowicie zgadzam) pod jego durnowatym
                felietonem:

                Marek napisał:
                10 lipca 2010 at 18:02

                Panie Ziemkiewicz.
                Jest pan dobrym publicystą, zawsze czytam pana felietony z zainteresowaniem, ale
                tym razem pan się zbłaźnił. Dlaczego Palikot tak chodzi wam po głowie? Zostawcie
                go w spokoju. Zyjemy w demokracji gdzie każdy ma prawo do własnych poglądów,
                nawet irracjonalnych, a tak się składa że w tym wypadku Palikot mówi dokładnie
                to samo co powiedziało już wiele wpływowych mediów rosyjskich i zachodnich na
                temat katastrofy smoleńskiej. To, co on mówi nie jest zatem żadną rewelacją. Czy
                ma pan ich wszystkich za durniów? Pan nie stara się dociec prawdy o katastrofie,
                pan bawi się w sędziego. Siedzi pan w głowie Lecha Kaczyńskiego i myśli za
                niego. Można napisać sto dobrych felietonów, a potem jednym lub dwoma spaprać
                wszystko. Pierwszy raz rozczarował mnie pan artykułem “Stosy kłamstw o
                Inkwizycji”, a drugi raz tym właśnie felietonem.
                Pisze pan: “Można (i mimo wszystko trzeba) podnosić oczywistości. Piloci, jeśli
                byli pod presją, to przede wszystkim tego, że de facto nie mieli wariantu
                awaryjnego… I pilot wiedział, że w istocie w Mińsku − na przykład − wylądować
                nie może, bo tam nikt nic nie wie, samolot zostanie otoczony przez
                pograniczników i wybuchnie skandal dyplomatyczny. A w innym porcie rosyjskim −
                też nie, bo zgodnie z procedurami nie można by nawet wysiąść z samolotu, dopóki
                nie przyjedzie tam BOR, a będzie jechał z bardzo daleko.”
                – Gdyby znał pan pracę kontrolerów ruchu lotniczego, to by pan wiedział, że
                awaryjne lądowanie na innym lotnisku to nie żaden dyshonor lub skandal
                dyplomatyczny, nawet dla prezydenta. Gdy w grę wchodzi życie ludzkie, zwłaszcza
                tylu VIP-ów, tam nie liczą się takie drobiazgi. Nikomu nie przynosi to ujmy.


                I dalej: “Z kuriozalnej odpowiedzi ministra Klicha na pytanie o alternatywne
                lądowiska wynikało jednoznacznie, że to im samym pozostawiono wypełnienie w
                papierach rubryki „lotnisko zapasowe”, a więc, że de facto żadne lotnisko
                zapasowe nie było przygotowane.”
                – Kolejna bzdura. Każde lotnisko musi być przygotowane na awaryjne lądowanie
                innych samolotów.


                Dalej: “Ta wiedza powiada, że ewentualna postawa obecnych na pokładzie
                prezydenta, generała Błasika czy szefa protokołu nie mogła mieć dla katastrofy
                znaczenia.”

                – A więc to, że 11 minut przed katastrofą szef Protokołu Dyplomatycznego min.
                Kazana mówi że “prezydent nie podjął jeszcze decyzji co robić dalej”, nie ma,
                pana zdaniem, żadnego znaczenia. Współczuję braku wyobraźni. W odpowiedzi na to
                polecam felieton Sobczaka i Szpaka opublikowany niedawno w “Angorze”. Cytuję:


                “Podano do publicznej wiadomości zapis z czarnej skrzynki rozbitego
                prezydenckiego TU-154. Nie jesteśmy znawcami ani tym bardziej specjalistami
                lotnictwa, więc nie będziemy wypowiadali się na temat przebiegu lotu i
                podejmowanych przez załogę decyzji. Od tego jest sztab mądrych, wykształconych i
                doświadczonych ludzi, którzy wcześniej, a zapewne później przedstawią
                najbardziej prawdopodobną wersję wydarzeń. Nas, laików zastanawia, i to bardzo,
                jeden fakt. Przerażający fakt. Otóż jak ze stenogramów wynika, kokpit tego
                samolotu otwarty był jak nocny bar, dostępny dla wszystkich i do samego końca.
                Jeżeli to był zwyczaj powszechnie praktykowany podczas podróży najważniejszych
                osobistości w państwie, to dziękować Bogu, że tylko na jednej katastrofie się
                skończyło. Przez kabinę pilotów przewija się tak dużo osób, że nie sposób
                zorientować się kto i co mówi. To musiało być bardzo komfortowe dla załogi. Dla
                ich koncentracji i dla podejmowanych decyzji. W tej sytuacji zastanawia
                lekceważenie przez niektórych dziennikarzy faktu, że za plecami dowódcy samolotu
                do końca siedział jego najwyższy przełożony gen. Błasik, a stałym gościem w
                kabinie był szef Protokołu Dyplomatycznego min. Kazana. Ci i inni ludzie w
                jakiejś sprawie w kokpicie się znaleźli. Na pewno nie w celach towarzyskich czy
                podziwiania widoków. Z pewnością chodziło im o coś znacznie ważniejszego. Dla
                nas to ewidentny przejaw nacisków na załogę i jedna z ważniejszych przyczyn
                katastrofy!”
                Być może nie rozstrzygniemy wszystkiego do końca, ale póki co, mamy powody aby
                uważać Lecha Kaczyńskiego za podejrzanego. Nawet jego najbardziej zajadli
                adwokaci mówią teraz, po odczytaniu zapisu z czarnej skrzynki, że jego winy za
                katastrofę nie da się wykluczyć. I słusznie.
                I wreszcie prawdziwa perełka pańskiego felietonu: “Rzecz w tym, że kwestia, czy
                pilot był pod presją czy nie, nie ma w ogóle znaczenia. Wiemy już, że pilot nie
                próbował lądować za wszelką cenę. W ogóle nie próbował lądować. Katastrofa
                nastąpiła gdy schodził tylko, zgodnie z poleceniami wieży kontrolnej, aby
                rozpoznać warunki ewentualnego lądowania. Albo był źle naprowadzany, albo miał
                złe dane o wysokości, albo z jakiejś innej jeszcze przyczyny zakładał przy tym
                błędnie, że jest znacznie wyżej, niż był w rzeczywistości. Tyle wiemy z
                ujawnionych fragmentów stenogramów.”
                – Na swój własny prywatny sposób przeprowadził pan całe śledztwo i ostatecznie
                podsumował bieg wydarzeń. Oczy przecieram ze zdumienia. Myślałem że jest pan
                mądrzejszy.
                W każdym razie, wiemy na pewno że na pokładzie tupolewa nie było żadnego ładu i
                porządku. I to właśnie jest najsmutniejsze w tym wszystkim. Trzeba też pamiętać,
                że zmarły prezydent Lech Kaczyński czynił naciski na pilota w sierpniu 2008 roku
                podczas lotu do Gruzji.
                Tytuł felietonu jest równie niemądry jak i jego treść.
                • pierwszy_syndyk_iv_rp Re: ZRAZ bzdury pisze:) 17.07.10, 04:25
                  Z wpisów pod artykułem możnaby wnioskować, iż ma sporo wielbicieli.
                  Skomentowałem dwa razy. Dwa razy wicieli. Wolność słowa ala PiC, a póżniej
                  krzyczą o Solidarnych 2010, że im się dzioby zamyka.
                • wiewiorzasta Re: RAZ bzdury pisze:) 17.07.10, 10:26
                  "Czy można to, co tu w skrócie wyłożyłem, obalić jakimkolwiek racjonalnym
                  argumentem? W świetle faktów nie można."

                  Mniodzio :-)

                  Ale Ziemkiewiczowi chyba klawiatura się zacięła i zapomniał słowa faktów
                  zamknąć w cudzysłów.
                  • basia.basia Re: RAZ bzdury pisze:) 17.07.10, 14:43
                    wiewiorzasta napisała:

                    > "Czy można to, co tu w skrócie wyłożyłem, obalić jakimkolwiek
                    racjonalnym
                    > argumentem? W świetle faktów nie można."
                    >
                    > Mniodzio :-)
                    >
                    > Ale Ziemkiewiczowi chyba klawiatura się zacięła i zapomniał słowa
                    faktów
                    > zamknąć w cudzysłów.
                    >
                    :))))))))))))))))
          • a-wariatka-tanczy Re: Sawo, Kurski nie ma racji z takim porównaniem 17.07.10, 10:45
            no, ale Kurski zawsze potrafił naginać prawde jak mu wygodnie


            sawa.com napisała:
            > Uważam, że wiele racji ma Jacek Kurski twierdząc, że wobec Lecha
            Kaczyńskiego
            > i
            > w ogóle braci Kaczyńskich była prowadzona brutalna nagonka którą
            można porównać
            > z tą jaką rozpętano wobec Narutowicza.

            Nie powtarzaj Sawo głupot Kurskiego.
            Nagonka na Narutowicza wyglądała tak:
            Wybór prezydenta przez mniejszości narodowe kierowane przez
            Żydów, jest nie początkiem, a dojrzałym owocem starannie i długo
            przygotowywanej akcji żydowsko-masońskiej, dążącej do opanowania
            państwa polskiego.(...)Walkę przeprowadzimy na wszystkich polach
            życia. Walka nasza będzie spokojna, zimna i uporczywa. Z tej walki
            Polska narodowa musi wyjść zwycięsko
            Gazeta Poranna 2 Grosze

            (...)młodzież, która obrzuciła Narutowicza błotem „ożywiona tymi
            samymi uczuciami, których nikt uczciwy potępić nie zdoła, tą samą
            myślą polityczną, która góruje nad zaślepieńcami politycznymi z
            lewicy, tą samą troską o polskość”, ta młodzież swoim zachowaniem
            pokazała, że „jest coś warta i żyje czymś wzniosłym i
            szlachetnym”. „Kto śmie – podsumowywał Stroński – w ogóle porównywać
            zuchwałą i na zimno popełnioną zbrodnię takiego szarpania uczuć
            narodowych z wykroczeniami wzburzonej młodzieży na ulicy?”

            Stroński w Rzeczypospolitej


            > Zresztą ona jest kontynuowana.
            Kontynuowana? Przez kogo Sawo?
            Endecka prawica nie pojawiła się na zaprzysiężeniu Narutowicza
            A czy PiSowscy posłowie podniesli swoje prawicowe sempiterny w Sejmie
            gdy się żegnał z marszałkowaniem Komorowski?


            sawa.com napisała:

            > Ja z kolei nie boję się. Boję się raczej histerii srodowisk
            opozycyjnych wobec
            > PiSu. To już jest prawie biała gorączka. Palikot swoje pomówienia
            sprowadził ju
            > ż
            > chyba do fazy delirium.

            Do 'fazy delirium' - są podobne obecne wypowiedzi Brudzinskiego i
            innych z PiS. Histerie widze u nich i u Kaczyńskiego. Czyzbysmy
            widziały inne konferencje Kaczyńskiego? Normalny człowiek
            powiedziałby to wszystko co mu na wątrobie lezy ale zaraz po 10
            kwietnia a nie przeszło 3 miesiące po katastrofie. A Kaczyński robi
            i mówi wszystko z zimną kalkulacją


            Podejrzewam i obawiam się, że ten PiSowski zwolennik, który
            wykrzykiwał swoje głupoty na pl. Teatralnym i przed pałacem - jest
            bardziej zdolny zrobic cos podobnego do tego co zrobił Niewiadomski,
            niz ci, którzy nie byli i nie sa sympatykami PiS i Kaczyńskich.




            Znaczące jest dla mnie przejęzyczenie Bielana 11 kwietnia
            Adam Bielan:(...) Prezes trzymał się dobrze. Zaczęliśmy
            rozmawiać. Drugi raz się rozkleiłem, jak prezes powiedział, że o
            8:20 rano dostał telefon od prezydenta - z telefonu satelitarnego, z
            pokładu…

            Konrad Piasecki: Ale to był telefon, że wszystko jest dobrze, że
            wszystko idzie tak, jak miało iść?
            Adam Bielan: Tak, że wszystko idzie tak, jak miało iść. Prezes
            pytał, czy już wylądowali. Prezydent odpowiedział, że nie, że lądują
            za kilkanaście minut. To było - jak rozumiem - dwadzieścia kilka
            minut przed katastrofą. Jak to usłyszałem, to wyszedłem gdzieś
            tam do kuchni, żeby prezydent nie widział mnie
            w takim
            stanie.
            RMF24

            Bo oni już 11 kwietnia wiedzieli, że drugi bliźniak musi być
            prezydentem.
            Nie udało im sie i dlatego teraz, 3 miesiące po katastrofie taka
            wściekłośc i histeria ich dopadła.
            • witek.bis Re: Sawo, Kurski nie ma racji z takim porównaniem 17.07.10, 10:55
              Nagonka jak na Narutowicza... Paradne. I mówią to ci, którzy zorganizowali marsz
              na Belweder, przed którym spalili kukłę urzędującego prezydenta RP. Słowo daję,
              że niektórzy są bezczelni bardziej, niż ustawa przewiduje.
      • kzet69 Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 18.07.10, 11:01
        lusitania2 napisał:
        > jarowy protest już możesz oglądać na krakowskim przedmieściu.
        > Niebezpiecznie?
        > Żenująco, nie niebezpiecznie.

        Co nie zmienia faktu że spośród tej swołoczy i oszołomstwa może drugi
        Niewiadomski się wykreować, i kto wtedy weźmie odpowiedzialność za
        kolejna tragedię?
        • lusitania2 Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 18.07.10, 13:06
          kzet69 napisał:

          >
          > Niewiadomski się wykreować, i kto wtedy weźmie odpowiedzialność za
          > kolejna tragedię?
          >

          Tusk z Palikotem na pewno <to ironia, żeby wątpliwości nie
          było>
          Niewiadomski (btw wg kurskiego to pissprezesowi grozi
          Niewiadomski2010) i "odpowiedzialność za tragedię" to chwyty
          retoryczne pissu. Kto się chce dawać w tę retorykę wkręcać i bać -
          niech się wkręca, osobiście wolę inne rozrywki;), niż przejmowanie
          się pijarowymi ustawkami pissu.

          • kzet69 Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 18.07.10, 13:39
            Kto się chce dawać w tę retorykę wkręcać i bać -
            > niech się wkręca, osobiście wolę inne rozrywki;), niż przejmowanie
            > się pijarowymi ustawkami pissu.

            To nie chodzi o roz[g]rywki PiS-u, tylko o to że z fanatyzmu rodzą
            się potwory, a JK podsyca z pełna premedytacją najprymitywniejsze
            emocje i uczucia, on karmi sie fanatyzmem...
    • wujaszek_joe Moim zdaniem jest gorzej 16.07.10, 23:59
      Jarosław ma gdzieś swojego brata. To wszystko ma służyć umacnianiu jarkowej
      pozycji. Przecież on ewidentnie gra tą katastrofą. Nie jedzie na Wawel tylko
      demonstracyjnie pod kontrowersyjny krzyż.
      To potwór nie człowiek. Na wieść o śmierci brata jego pierwszą reakcją jest: to
      wina PO
      Prawie wygrał wybory dzięki temu. Pogrążona w żałobie Dubieniecka nadaje na tych
      samych falach.
      • wos9 Re: Moim zdaniem jest gorzej 17.07.10, 00:57
        wujaszek_joe napisał:

        > Jarosław ma gdzieś swojego brata. To wszystko ma służyć umacnianiu
        jarkowej
        > pozycji. Przecież on ewidentnie gra tą katastrofą. Nie jedzie na
        Wawel tylko
        > demonstracyjnie pod kontrowersyjny krzyż.
        > To potwór nie człowiek. Na wieść o śmierci brata jego pierwszą
        reakcją jest: to
        > wina PO
        > Prawie wygrał wybory dzięki temu. Pogrążona w żałobie Dubieniecka
        nadaje na tyc
        > h
        > samych falach.

        O tym, że Jarek brata traktuje instrumentalnie piszę od początku
        pobytu na tym forum.
        A jarkowa bratanica, to największa porażka Pani Marii, którą bardzo
        szanowałam.
        • monia.i Re: Moim zdaniem jest gorzej 17.07.10, 01:08
          wos9 napisała:

          > A jarkowa bratanica, to największa porażka Pani Marii, którą
          bardzo
          > szanowałam.
          Czemu? Dziewczynie miało prawo się zamerdać w głowie. Ona naprawdę
          szok przeżyła.
          • wos9 Re: Moim zdaniem jest gorzej 17.07.10, 01:12
            monia.i napisała:

            > wos9 napisała:
            >
            > > A jarkowa bratanica, to największa porażka Pani Marii, którą
            > bardzo
            > > szanowałam.
            > Czemu? Dziewczynie miało prawo się zamerdać w głowie. Ona naprawdę
            > szok przeżyła.

            Moniu, chciałam w to wierzyć, ale Marta szybko mnie z tego wyleczyła.
            • monia.i Re: Moim zdaniem jest gorzej 17.07.10, 01:20
              Mnie nie. No, taka naiwna byc może jestem. Jak bardzo krytycznie bym
              się nie patrzyła na jej ostatnie poczynania - no to mimo wszystko
              wiem, że przeżyła traumę. Straciła matkę i ojca za jednym razem.
              Nagle. Bez choroby, bez przygotowania się do najgorszego. Nie
              wierzę, że to mogłoby spłynąć gładko.
              • kzet69 Re: Moim zdaniem jest gorzej 18.07.10, 12:49
                Widzisz Moniu po p. Marcie wszystko ogólnie łatwo spływa, a skrupuły
                to nie jest to czym kieruje się w życiu...
                Jej pierwszy mąż o tym że wychowuje cudzego bękarta dowiedział się...
                w trakcie sprawy rozwodowej, gdy p. Marta jednocześnie wniosła pozew
                o zaprzeczenie ojcostwa... Dziecko z jednym, w wychowanie wrobiony
                drugi a jednocześnie już dawała d... trzeciemu...
                Strzeż nas Boże przed takimi kobietami
    • pierwszy_syndyk_iv_rp Ten scenariusz już przerabialiśmy 17.07.10, 00:03
      Kiedy odwołano rząd Olszewskeigo, najgorszy rząd nowej Polski. To samo
      środowisko stworzyło mit wokół odowłania, nazywając odwołanie obaleniem,
      Olszewskiego najlepszym premierem, a rząd rządem najlepszym. Wszystko zaś oblano
      zasmażką z teczek.
    • wariant_b Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 00:05
      Ta paranoja sama w sobie niczemu nie służy - jak to paranoja,
      jest defektem psychiki, bardzo zresztą przydatnym i dość częstym
      u osób uprawiających politykę. Paranoik kieruje się racjami
      emocjonalnymi, więc nie wiążą go żadne umowy, obietnice, etc.
      Usuwa je ze swojej aktualnej rzeczywistości i jedzie dalej.

      Czy jest wykorzystywana przez tych, którzy potrafią rozgrywać
      wojny psychologiczne - jestem coraz mocniej przekonany, że tak.
      Niektórych pociągnięć, jak na przykład likwidacji wywiadu
      i kontrwywiadu wojskowego nie da się łatwo podciągnąć pod paranoję.
      To już zbyt wyraźnie ma swojego beneficjenta.
    • turbo-dymo-man Mam prostszą 17.07.10, 00:16
      Wg. mnie, to takie "uderzenie wyprzedzające", albo jak wolisz, to złodziej krzyczący "łapać złodzieja".
      Mnożą te spiskowe teorie po to, żeby zamącić elektoratowi i "ciemnemu ludowi" w głowach. Robią to po to, bo tak jak my podejrzewają, że ewentualność wywierania presji na pilotów, jest wysoce prawdopodobna. Zatem, jak już zostanie udowodnione, iż na pilotów wywierano presję - jak w Gruzji - której w końcu ulegli, to dzięki temu mętlikowi, który teraz skutecznie tworzą, mało kto w to uwierzy.
      Dzięki temu i PiS i JarKacz - przetrwa.
      • mao111 Re: Mam prostszą 17.07.10, 00:19
        Dokładnie. Robią po prostu w portki, że Lecha ludzie wywiozą zaraz na taczkach z
        Wawelu, a oni wyjdą na kompletnych idiotów.
      • basia.basia Wredne metody... 17.07.10, 01:07
        turbo-dymo-man napisała:

        >...Robią to po to, bo tak jak my podejrzewają, że ewentualność wywierani
        > a presji na pilotów, jest wysoce prawdopodobna. Zatem, jak już zostanie udowodn
        > ione, iż na pilotów wywierano presję - jak w Gruzji - której w końcu ulegli, to
        > dzięki temu mętlikowi, który teraz skutecznie tworzą, mało kto w to uwierzy.

        Właśnie o to mi chodziło. To zasłona dymna. Okropne jest to, że krzyż służy za
        zasłonę. Co do motywów JarKacza mogę dyskutować,
        choć upierałabym się, że on się czuje winny.
        Wszyscy wiemy, że Lech Kaczyński nie miał szans na reelekcję jednak są w PiS
        osoby, które byłyby w stanie użyć wszelkich metod, by go na tej posadzie
        utrzymać. Tak samo jak sprawiły, że został prezydentem przy pomocy wrednych
        metod. To właśnie świadomość tych wrednych metod (dziadek z Wehrmachtu, targ z
        Lepperem, obietnica JarKacza: "nie będę premierem"), którymi się Lech Kaczyński
        nie brzydził spowodowała spadek poparcia dla niego a ten się zaczął już w dniu
        wyborów (za "melduję wykonanie zadania"). Żadna tam nagonka! Po prostu mnóstwo
        ludzi poczuło się oszukanymi. Dziennikarze też.


        JarKacz gotów był nawet PiS poświęcić byleby tylko brat miał reelekcję. I to on
        parł i popychał brata przy pomocy Bielana
        do walki o reelekcję. Ten lot do Smoleńska miał zagrać w kampanii wyborczej.
        • wujaszek_joe popełniasz ciągle ten sam błąd 17.07.10, 01:33
          Jarosław nigdy nie poczuje się winny. To socjopata.
          > Ten lot do Smoleńska miał zagrać w kampanii wyborczej.
          no i pięknie zagrał.
          • basia.basia nie wiem... 17.07.10, 02:09
            wujaszek_joe napisał:

            > Jarosław nigdy nie poczuje się winny. To socjopata.
            > > Ten lot do Smoleńska miał zagrać w kampanii wyborczej.
            > no i pięknie zagrał.

            Być może masz rację. Ale... z punktu widzenia psychologii to jest tak, że facet
            sobie wmawia, że działał w dobrej wierze i sam się rozgrzesza jednak psycholodzy
            twierdzą, że jak spychamy coś na samo dno to oznacza, że to tam tkwi i
            determinuje nasze zachowanie ale już na poziomie podświadomości.
            Sądzę, że gość jest w wielkim strachu. I to nim powoduje. Mówi sobie, że ciemne
            siły sprzysięgły się przeciwko niemu i kontratakuje udając przed sobą, że ciemne
            siły pochodzą z zewnątrz a nie z tego dna.

            On używał całe życie swego brata do robienia własnej kariery. Zawaliło się. Ktoś
            musi być winien. Byle nie on.

            Ale mogę się mylić.

            Pzdr


            ps
            Wielu ludzi uważało/uważa (ja również), że Lech Kaczyński byłby całkiem
            szczęśliwym i spełnionym człowiekiem gdyby trzymał się kariery uniwersyteckiej.
            Nauczanie, środowisko naukowe to było
            to, co lubił. Nie urzędolenie!
            • heofon Re: nie wiem... 17.07.10, 09:45
              Ja myślę, że Yaro choć częściowo gra pod publiczkę. Gra pod ludzi, którzy czują
              się lekceważeni w świecie i wolą myśleć, że to spisek przeciwko nim, niż że po
              prostu im nie idzie.
              • basia.basia Re: nie wiem... 17.07.10, 17:03
                heofon napisała:

                > Ja myślę, że Yaro choć częściowo gra pod publiczkę. Gra pod ludzi,
                którzy czują
                > się lekceważeni w świecie i wolą myśleć, że to spisek przeciwko nim,
                niż że po
                > prostu im nie idzie.

                To racja. Manipulować to on potrafi!
    • ponte_aronte Kaczyński fatalnie wygląda 17.07.10, 00:17
      w czasie kampanii wyglądał znacznie lepiej
      odniosłem wrażenie, że on już nie pamięta, co wcześniej mówił, że nie wiąże tego z sobą
      być może spore bum! przed nami
      zły duch polskiej polityki jest na ostatnich nogach
      • wos9 Re: Kaczyński fatalnie wygląda 17.07.10, 01:04
        ponte_aronte napisał:

        > w czasie kampanii wyglądał znacznie lepiej
        > odniosłem wrażenie, że on już nie pamięta, co wcześniej mówił, że
        nie wiąże teg
        > o z sobą
        > być może spore bum! przed nami
        > zły duch polskiej polityki jest na ostatnich nogach

        Nie byłabym o tym przekonana. Nienawiść potrafi długo trzymać przy
        życiu.
      • kzet69 Re: Kaczyński fatalnie wygląda 19.07.10, 19:03
        ponte_aronte napisał:

        > w czasie kampanii wyglądał znacznie lepiej
        > odniosłem wrażenie, że on już nie pamięta, co wcześniej mówił, że
        nie wiąże teg
        > o z sobą

        W trakcie kampanii to on jechał na psychotropach, o czym
        chlapnęła dzisiaj nieoceniona Jadzia Staniszkis w dyskusji z
        Kuczyńskim na TVN
    • popedale czy Polacy dbaja o osobiste fanaberie pana Kaczyns 17.07.10, 00:47
      Czy uwazaja, ze to jest dla Polski wazne by mysleli jak Pan Prezes PiSu?
      aCzy to droga do smierci politycznej tego przegranca czterokrotnego?
    • notozobaczymy Trudna sprawa 17.07.10, 00:47
      Czemu służy cała ta gra? Czy tworzeniu mitu brata, czy umacnianiu elektoratu? To
      co robi Jarek teraz, to jest gra na utrzymanie nie 45%, a silnych i sprawnych
      30% - działaczy związkowych, kół radia Maryja, drobnego kleru z owieczkami,
      słabo wykształconych mieszkańców wsi i miasteczek, małych i głośnych środowisk
      typu GP.

      Uruchomili stek kłamstw i bzdur (rzekomy deszcz, rzekomy brak lotnisk
      zapasowych, ruska trumna, wyścig...).

      Dla Jarka nie Sulejówek, a Tworki trzeba szykować.
    • marouder.eu Jestes, Basiu po czyms pomrocznym? 17.07.10, 00:54
      Jaroslaw chce, by oddano hold zmarlym, bo w tej licznie nikt z wielkich "tego
      krolestwa naraz nie zginal":)
      To wszystko
      • witek.bis Re: Jestes, Basiu po czyms pomrocznym? 17.07.10, 01:03
        Wydawało mi się, że ten hołd oddawano wiele dni. Czyżby Jarosław tego nie zauważył?
        • wos9 Re: Jestes, Basiu po czyms pomrocznym? 17.07.10, 01:10
          witek.bis napisał:

          > Wydawało mi się, że ten hołd oddawano wiele dni. Czyżby Jarosław
          tego nie zauwa
          > żył?

          Tylko że Jarosław chciałby, żeby pamiętano o jego bracie (bratową
          już mniej ceni) i ewentualnie o najbardziej oddanych mu ludzi z PiS.
          Resztą ofiar się nie przejmuje.
          • marouder.eu Klamiesz, Wos, pytanie, po co? 17.07.10, 04:06
            Bronek nie urzadza? Sam Bronek?? Z Najjasnieszo Anko? No co ty??!!
            • ave.duce Może konkretnie? 18.07.10, 08:27
              Co jest kłamstwem w poście Wos?

              :p
          • grand_bleu Re: Jestes, Basiu po czyms pomrocznym? 18.07.10, 17:51
            wos9 napisała:

            > witek.bis napisał:
            >
            > > Wydawało mi się, że ten hołd oddawano wiele dni. Czyżby Jarosław
            > tego nie zauwa
            > > żył?
            >
            > Tylko że Jarosław chciałby, żeby pamiętano o jego bracie (bratową
            > już mniej ceni) i ewentualnie o najbardziej oddanych mu ludzi z
            PiS.
            > Resztą ofiar się nie przejmuje.

            Po pierwsze to bzdura, po drugie każdy ma prawo przejmować się tym ,
            kim chce. Tu żadne nakazy ani zakazy nie obowiązują - na szczęście.
      • marudna.menda Re: Jestes, Basiu po czyms pomrocznym? 17.07.10, 01:22
        marouder.eu napisał:

        > Jaroslaw chce, by oddano hold zmarlym, bo w tej licznie nikt z
        wielkich "tego
        > krolestwa naraz nie zginal":)
        > To wszystko
        >
        Do ostatniej kropli krwi,bo Familja najwazniejsza jest.;)
    • iza.bella.iza Basik! Spoko! :) 17.07.10, 01:11
      basia.basia napisała:

      > Wolno tym i owym snuć teorie spiskowe, gdybać, wymądrzać się ale też
      > posługiwać się zdrowym rozsądkiem, analizą faktów itd. to mnie też!
      >
      > A ja od pewnego czasu czuję, że realizowany jest pewien scenariusz
      > i to na zimno, choć służy podgrzewaniu atmosfery, która gęstnieje i robi się
      > gorąca. Każde słowo, które wypowiada Jarosław Kaczyński jest wykalkulowane,
      > podobnie zestrojeni są jego sierżanci.
      >
      > Moim zdaniem to wszystko służy ubóstwieniu/zmitologizowaniu zmarłego
      > prezydenta, bo brat pragnie mu wynagrodzić w ten sposób (Wawel to za mało)
      > utratę życia.
      >
      > Nic nie jest ważne! Wybory takie czy śmakie, partia, Polska. Brat jest
      > najważniejszy. Ma mieć pomnik przed pałacem, przed Sejmem i w całym kraju.

      Oni mają prawo chcieć, a nawet drzeć ryja i się domagać. My mamy prawo
      przypominać naszemu rządowi, naszemu świeżo wybranemu prezydentowi- elektowi, że
      prawo jest w tym wypadku po stronie większości. Niech se Yaro wrzeszczy ile ma
      sił w płucach, niech se Migalski klepie, co klawiatura przyjmie, ale niech
      demokratycznie wybrane władze nie boją się egzekwowania prawa i sprawiedliwości!
      PiS z Jarosławem na czele przegrał czwarte wybory z rzędu - stąd ta frustracja:)
      Racja jest po stronie większości czyli po NASZEJ:) Mniejszość może sobie
      krzyczeć, ale to wszystko co jej pozostało:) Upał wykończy talibów niż oddziały
      podległe MSWiA :D
      • iza.bella.iza korekta :) 17.07.10, 01:14
        Tak miało być:

        Upał wykończy talibów wcześniej niż oddziały podległe MSWiA :D
        • basia.basia Re: korekta :) 17.07.10, 02:14
          iza.bella.iza napisała:

          > Tak miało być:
          >
          > Upał wykończy talibów wcześniej niż oddziały podległe MSWiA :D

          Obawiam się, że nie wykończy. Poziom agresji jest tak duży, że rozładowanie
          będzie jak kataklizm:( Nie wiem czym to się skończy.
          • iza.bella.iza Re: korekta :) 17.07.10, 12:54
            Pod pałacem stoi i siedzi na stałe tylko kilku ludzi. 10 lipca, gdy sam
            Kaczyński składał tam wieniec przyszło najwyżej kilkuset. Na pielgrzymce radyja
            z ryjem w ubiegłą niedzielę było kilka tysięcy. To nie są miliony! Kaczor
            wrócił do swego naturalnego i stałego elektoratu. Więc nie się czego bać -
            wprost przeciwnie cieszyć się należy. Tych, których nabrał "na zmianę" w czasie
            kampanii wyborczej straci bardzo szybko:)
            • iza.bella.iza Basiu! Zajrzyj tu, koniecznie! :))))))))))))))) 17.07.10, 12:58
              A to najnowszy dowód mojej tezy:


              forum.gazeta.pl/forum/w,28,114276702,114276702,Protestujace_tlumy_PiSiakow_D.html
            • kzet69 Re: korekta :) 18.07.10, 13:25
              iza.bella.iza napisała:
              Na pielgrzymce radyja
              > z ryjem w ubiegłą niedzielę było kilka tysięcy.

              Mylisz się i to bardzo, byłem w obsłudze medycznej pielgrzymki rodzin
              RM, tej swołoczy przyszło ze 120-150 tysięcy....
        • sawa.com Iza, sama zachowujesz się jak talib 17.07.10, 08:02
          za.bella.iza napisała:

          > Tak miało być:
          >
          > Upał wykończy talibów wcześniej niż oddziały podległe MSWiA :D


          Dzisiejsze słoneczko przypali też czółka dzisiejszym paradowiczom. Talibowie
          różnej maści nie mają lekko.

          A ja se będę popijać chłodną lemoniadę z prawdziwych lemonek i wdychać czyste
          leśne powietrze przesiąknięte prawdziwą sosnową żywicą
          • iza.bella.iza Nie zachowuję się tak. 17.07.10, 11:41
            Ale to wolne forum, więc PiSz sobie, PiSz:) Twoje pisanie tyle warte, co bełkot
            twojego kurduplowatego prezesa:P

            pozdrawiam
      • nnike Re: Basik! Spoko! :) 17.07.10, 01:46
        iza.bella.iza napisała:

        > Oni mają prawo chcieć, a nawet drzeć ryja i się domagać. My mamy prawo
        przypominać naszemu rządowi, naszemu świeżo wybranemu prezydentowi- elektowi, że
        prawo jest w tym wypadku po stronie większości.

        No to i ja przypominam rządowi: DO ROBOTY, EGZEKWOWAĆ PRAWO ZANIM STANĄ
        BARYKADY!!!


        O ile już nie stoją...
        • sawa.com Re: Basik! Spoko! :) 17.07.10, 08:11
          nnike napisała:

          > iza.bella.iza napisała:
          >
          > > Oni mają prawo chcieć, a nawet drzeć ryja i się domagać. My mamy prawo
          > przypominać naszemu rządowi, naszemu świeżo wybranemu prezydentowi- elektowi, ż
          > e
          > prawo jest w tym wypadku po stronie większości.
          >
          > No to i ja przypominam rządowi: DO ROBOTY, EGZEKWOWAĆ PRAWO ZANIM STANĄ
          > BARYKADY!!!

          >
          > O ile już nie stoją...


          O bardzo rozsądnie. Podpisuję się pod tym apelem. Romaszewski wczoraj w tvn też
          dobrze powiedział.

          Usuwać skutki powodzi... a nie krzyż!

          Z tym usuwaniem skutków powodzi (cytuję za Romaszewskim) nie za bardzo sobie
          rząd radzi.
          • nnike Re: Basik! Spoko! :) 17.07.10, 11:54
            sawa.com napisała:

            > Z tym usuwaniem skutków powodzi (cytuję za Romaszewskim) nie za bardzo sobie
            rząd radzi.

            To są właśnie te wredne sugestie ze strony PiS.
            Rząd nie ma nic do usuwania skutków powodzi!
            Od tego są samorządy, które dostały pieniądze na ten cel.




            • ave.duce Re: Basik! Spoko! :) 18.07.10, 08:30
              Kaczyści&co. kochają władzę > rządzenie wszystkim! Centralizm musi być.

              :p
    • grand_bleu Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 01:20
      basia.basia napisała:

      > Wolno tym i owym snuć teorie spiskowe,

      Tak, widać to chociażby po tym, że niemal od pierwszych chwil po
      katastrofie wysnuto teorię spiskową na temat winy ś.p. Lech
      Kaczyński. Ostatnio wręcz otwarcie mówi się, że "wymusił lądowanie".
      I te oszczerstwa padają nie na ulicy, tylko w mediach, gdzie nie są
      mówione przez anonimowych obywateli, tylko przez osoby publiczne. I
      to wolno.
      Nie wolno było pokazać tłumu stojącego pod prezydenckim pałacem, nie
      wolno, bo podobno tłum snuł teorię spiskową. A to nie była ta sama
      teoria.


      > gdybać, wymądrzać się ale też
      > posługiwać się zdrowym rozsądkiem, analizą faktów itd. to mnie też!

      To gdzie ta analiza?

      > A ja od pewnego czasu czuję, że realizowany jest pewien scenariusz
      > i to na zimno, choć służy podgrzewaniu atmosfery, która gęstnieje
      i robi się gorąca.

      Mniej więcej miesiąc po katastrofie pojawił się Palikot. I zaczął
      podgrzewać. Na zimno.
      • monia.i Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 01:23
        grand_bleu napisała:

        > Nie wolno było pokazać tłumu stojącego pod prezydenckim pałacem,
        nie
        > wolno, bo podobno tłum snuł teorię spiskową. A to nie była ta sama
        > teoria.
        >
        >
        Ależ się nakręcasz. Widziałam tłum pod pałacem w nielubianej tivi.
      • witek.bis Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 01:30
        Otóż to! Skąd wziął się pomysł, że Kaczyński wymuszał lądowanie w Smoleńsku?
        Owszem - w Symferopolu starał się wymusić na załodze lot w strefę działań
        wojennych, ale żeby w Smoleńsku? Absurd! Przecież każde dziecko wie, że
        Kaczyński miał zwyczaj wymuszać tylko w Symferopolu, ale nigdzie indziej! A poza
        tym na lądowaniu w Smoleńsku i uroczystości w Katyniu aż tak bardzo mu nie
        zależało. Przecież już raz tam był.
        • grand_bleu Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 01:36
          witek.bis napisał:

          > Otóż to! Skąd wziął się pomysł, że Kaczyński wymuszał lądowanie w
          Smoleńsku?
          >

          A pomysł o zamachu skąd się wziął?

          IMHO, nie problem w pomysłach, problem w braku równości do ich
          głoszenia.
          • monia.i Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 01:43
            To znaczy że nie możesz głosić swoich pomysłów? Przecież głosisz.
          • marudna.menda Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 01:46
            Chyba przesadzasz, Paczulko. Pisiory maja do dyspozycji PiSTV, RM,
            TVTrwam, Nasz Dziennik, Rzepe i pewnie jeszcze cos niecos. Oni, jak
            homosie, lubuja sie stawiac w roli ofiary,ale patrzac na to co
            wyczynia sam prezes z jego najblizszymi wspolpracownikami, na ofiary
            w zadnym wypadku nie wygladaja. Nie wiem czy basia.basia ma
            racje,ale tak czy siak spektakl, ktory urzadzil nam prezes, jest po
            prostu obrzydliwy.
          • witek.bis Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 01:49
            Pomysł o nacisku na pilotów wziął się głównie ze znajomości zachowania
            Kaczyńskiego w Symferopolu i z jego przekonania, że prezydent jest pomazańcem
            bożym, a jego wola jest czymś świętym i najważniejszym. Natomiast nie mam
            pojęcia, skąd się wzięła teoria zamachu. Myślę, myślę i wymyślić nie mogę, komu
            mogłoby zależeć na zbrodniczym usuwaniu polskiego prezydenta i to na kilka
            miesięcy przed końcem kadencji. Putinowi? Czy Lech Kaczyński stał z
            nieprzeliczonym wojskiem u bram Moskwy? A może jako szef NIK-u dowiedział się o
            Putinie czegoś, czego co prawda jak zwykle nie mógł ujawnić, ale nigdy nic nie
            wiadomo? A może zależało Platformie, która wygraną w wyborach prezydenckich
            miała w kieszeni, a tragiczna śmierć Lecha Kaczyńskiego była jej potrzebna jak
            wrzód na dupie? Reasumując - za teorią nacisków przemawia doświadczenie i zdrowy
            rozsądek. Za teorią zamach - nic oprócz ludzkiej fascynacji wszystkim, co tajne,
            ukryte i złowrogie.
            • monia.i Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 01:56
              Sama się nad tym zastanawiam od trzech miesięcy - kto miałby powód i
              jaki, żeby się na naszego prezydenta zamachnąć. Po średnio
              (urzejmie) udanej prezydenturze z umiarkowanymi widokami na kolejną
              kadencję. Na wrażej ziemii, z okazji, którą sąsiedzi zapewne chcieli
              się pochwalić przed całym światem.
            • marudna.menda Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 02:04
              I mnie wydaje sie,ze pomysl z zamachem jest zaslona dymna otoczenia
              prezydenta.
            • basia.basia Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 02:23
              witek.bis napisał:

              > Myślę, myślę i wymyślić nie mogę, komu
              > mogłoby zależeć na zbrodniczym usuwaniu polskiego prezydenta i to na kilka
              > miesięcy przed końcem kadencji. Putinowi?

              Tak. Wiem, że przed wyborami posłowie PiS usiłowali agitować
              w swoich rejonach wyborczych tłumacząc, że Putinowi chodziło
              o zniszczenie Polski (bo w samolocie była elita polityczna, najważniejsze osoby
              w państwie). Chciał sparaliżować państwo,
              źle rządzone i słabe (przez Tuska). Jak widać, trochę ludzi przekonali.

              Ale, jak się okazało, państwo wcale słabe nie jest. Elity zostały zastąpione w
              ekspresowym tempie a Rosja nas nie najechała:)
              • witek.bis Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 03:35
                Chciał zniszczyć Polskę usuwając Gosiewskiego i Wassermanna? Bardzo śmiała
                hipoteza. I liczył na to, że z rozpaczy Polska targnie się na swoje życie? Niech
                lepiej twórcy takich dyrdymałów spróbują sobie wyobrazić, jaką cenę zapłaciłby
                Putin, gdyby sprawa się rypła. A w dzisiejszym świecie rypła by się na pewno.
                Tak bardzo zależało mu na wprowadzeniu krótkotrwałego zamieszania w Polsce, że
                godził się nawet na dożywotnią etykietkę terrorysty i całkowitą izolację Rosji?
                Wyobraźni to niektórym nie brakuje, ale rozumu to i owszem.
                Pozdrawiam :-)
            • grand_bleu Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 18.07.10, 17:46
              witek.bis napisał:

              > Pomysł o nacisku na pilotów wziął się głównie ze znajomości
              zachowania
              > Kaczyńskiego w Symferopolu i z jego przekonania, że prezydent jest
              pomazańcem
              > bożym, a jego wola jest czymś świętym i najważniejszym. Natomiast
              nie mam
              > pojęcia, skąd się wzięła teoria zamachu.

              Może ze znajomoci zachowania Putina, nie pomyślałeś o tym?

              Rosyjscy dysydenci, czyli ci, którzy najlepiej znają Putina , nie
              dali się nabrać na jego nowy wizerunek i ostrzegają...

              "Trudno się pozbyć wrażenia, że dla rządu polskiego zbliżenie z
              obecnymi władzami rosyjskimi jest ważniejsze, niż ustalenie prawdy w
              jednej z największych tragedii narodowych. Wydaje się, że polscy
              przyjaciele wykazują się pewną naiwnością, zapominając, że interesy
              obecnego kierownictwa na Kremlu i narodów sąsiadujących z Rosją
              państw nie są zbieżne."
              www.rp.pl/artykul/2,484507.html
        • pierwszy_syndyk_iv_rp Re: Mam swoj± hipotezê czemu s³u¿y ta paranoja 17.07.10, 04:32
          witek.bis napisał:

          > Kaczyński miał zwyczaj wymuszać tylko w Symferopolu, ale nigdzie indziej! A poz
          > a
          > tym na lądowaniu w Smoleńsku i uroczystości w Katyniu aż tak bardzo mu nie
          > zależało. Przecież już raz tam był.

          Co z tego, że raz? Raz wystarczył, żeby narodził się obyczaj i tradycja, na
          którą powołują się sPiSkowcy, stwarzając tym samym wrażenie, jakby Kaczyński
          bywał tam co roku.

    • haen1950 Ja też mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 02:44
      I wcale za paranoję jej nie uważam. Kaczyńskiemu udała się kapitalna
      sprawa - zrydzykować większość kościoła katolickiego rozczarowaną
      rządami Tuska i platformy. Nie są oni dostatecznie hojni i posłuszni
      hierarchom.

      To poparcie trzeba utrzymać, co najmniej do wyborów samorządowych,
      gdzie często parafie decydują o obsadzie niższych szczebli władzy.
      Bez sukcesu w tych wyborach PiS zacznie się rozsypywać i Jarek
      doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Stąd twardy kurs krzyżacki i
      oskarżenia pod adresem rządzących.

      Następna przyczyna wynika z tego, że nikt nam nie wmówi białego na
      białe. Jarek zdaje sobie sprawę, że muszą się ukazać fakty o
      prawdziwych przyczynach katastrofy. Szykuje sobie elektorat, który
      tego do świadomości nie dopuści. Stąd wyprzedzający atak żeby
      później oskarżyć wszystkich o kłamstwa i prowokację, jak to już
      nieraz bywało. W ten sposób może sobie zapewnić polityczną i prawną
      bezkarność - a łapy Kaczyńscy mają całe we krwi ofiar.
      • ponte_aronte pewnie racja 17.07.10, 02:49
        ale on kondycyjnie nie wytrzyma
        z każdym dniem gorzej wygląda
      • monia.i Re: Ja też mam swoją hipotezę czemu służy ta para 17.07.10, 02:51
        W sumie - jako strateg - jest świetny - ale człowiekiem jest smutnym
        i żałosnym.
        • boryska1 Re: Ja też mam swoją hipotezę czemu służy ta para 17.07.10, 07:39
          naprawdę myślicie że Rosja chciała takiego rozgłosu by cały świat dowiedział się
          co zrobili z naszymi bohaterskimi oficerami nawet Papuasi ,i nie wiedzieli że
          jesienią będą wybory
          gdyby rząd zabronił, Klich nie podpisał ,to jak głośno byście krzyczeli
          czy naprawdę nie macie innych pomysłów jak szczucie na innych którzy nie są z wami
          zawsze myślałam że posłowie są od "dobrych "ustaw,a opozycja by wskazywała błędy
          lub przeoczenia w ustawach,oj jak się myliłam,pisowcy są tylko od szukania
          winnych a szkoda,bo od tego jest prokuratura [im też nie wierzycie bo wydaje się
          wam że tylko wy macie rację]

          a szukanie popularności na tragedii,dla mnie jest jakby zaprzeczeniem żałoby
      • iza.bella.iza Re: Ja też mam swoją hipotezę czemu służy ta para 17.07.10, 11:37
        haen1950 napisał:

        > I wcale za paranoję jej nie uważam. Kaczyńskiemu udała się kapitalna
        > sprawa - zrydzykować większość kościoła katolickiego rozczarowaną
        > rządami Tuska i platformy. Nie są oni dostatecznie hojni i posłuszni
        > hierarchom.
        >
        > To poparcie trzeba utrzymać, co najmniej do wyborów samorządowych,
        > gdzie często parafie decydują o obsadzie niższych szczebli władzy.

        Spin doktorzy Jarusia i on sam powinni się dokształcić z psychologii społecznej.
        Takiej histerii wśród większości w miarę normalnych ludzi nie da się utrzymać
        zbyt długo. Do wyborów samorządowych mamy kilka miesięcy, a po drodze są
        wakacje, w czasie których ludzie mniej czasu spędzają przed telewizorami. Media
        publiczne za chwilę zostaną oczyszczone z pisowskich złogów - pozdrawiam
        normalsa w tym miejscu:) - i skończy się kacza propaganda za publiczne
        pieniądze. Krzyż spod pałacu za kilka dni w asyście księży i harcerzy zostanie
        uroczyście przeniesiony do kościoła Św. Krzyża i zniknie rozhisteryzowany tłumek
        z Krakowskiego Przedmieścia. Posłowie, również PiS wyjadą na wakacje, a prezes
        padnie z wyczerpania. Zacznie się sezon ogórkowy. Jedynie śmierć królowej matki
        może zakłócić powyższy scenariusz - módlmy się zatem o jej zdrowie:)


        Poza tym na kurdupla głosowali również ci, którzy nie są na co dzień
        zwolennikami PiS, a wyborach lokalnych w małych miejscowościach wybiera się
        osoby znane wyborcom właśnie na co dzień. Księżom spod znaku Rydzyka trudniej
        będzie wmawiać owieczkom, że białe jest czarne:) Dobry wynik mógłby PiS teraz
        zrobić w wyborach parlamentarnych, ale te na szczęście dopiero za rok.
      • wzmozony_moralnie Partia musi być stale zmobilizowana 17.07.10, 11:46
        haen1950 napisał:

        > I wcale za paranoję jej nie uważam.

        masz racje, ale po co to opakowujesz w ideologię.

        Partia musi być w ciągłej gotowości, zmobilizowana. Bo jak nic nie
        będą robić (o ma do roboty i opozycja w sejmie?) to się rozlezie.

        Afery nagrane przez Kamińskiego umarły śmiercią naturalną, wiec
        trzeba było wynaleźć co innego. No to wynaleźli:
        Rosyjski Prezydent i Polski Premier zabili Ukochanego Przez
        Polaków Prezydenta.
        koniec, kropka.

        Należy tylko dziękować Bogu, że w Rosji rządzi Putin - mądry i
        inteligentny człowiek, doskonały polityk, a nie jakiś idiota w typie
        naszych kaczek, bo już dawno mielibyśmy tutaj kolejna obronę Pragi.

        Swoja drogą jak pięknie Putin rozegrał sprawę odczytania nagrań.
        Co ciekawsze kawałki zostawił stronie polskiej, bo ich wywiad nie
        potrafi hue! hue1 tego odczytać.
        - No, fajtłapy oni są normalne, ten wywiad! :-)
        • haen1950 Re: Partia musi być stale zmobilizowana 17.07.10, 15:34
          To można spokojnie zrozumieć. Ale czemu ten drugi Klich zachowuje
          się jakby brał od nich forsę.
          • wzmozony_moralnie Re: Partia musi być stale zmobilizowana 17.07.10, 18:13
            haen1950 napisał:

            > To można spokojnie zrozumieć. Ale czemu ten drugi Klich zachowuje
            > się jakby brał od nich forsę.

            Mnie zaskoczyło co innego.
            Wszystkie media, natychmiast po katastrofie zaczęły pisać niemal
            identyczne teksty o Lechu Kaczyńskie, jakby pisane w jednej i tej
            samej centrali. Tekst wszędzie tak bezkrytyczne że aż żenująco
            kłamliwe.
            JEDEN JEDYNY Wajda miał odwagę powiedzieć co naprawdę myśli.
            Oczywiście, mimo żałoby i szoku pisowcy natychmiast wykorzystali to
            do stwierdzenie że media przedtem łgały, a media nie protestując
            jakby się do tego przyznały.


            Przypomnij sobie reakcję mediów na opublikowanie w ŁRzepie
            stenogramów dotyczących afery hazardowej, i pozostałych.
            Media zareagowały IDENTYCZNIE BEZKRYTYCZNIE na rewelacje ŁRzepy,
            które jak sie okazało później były zmanipulowane i zafałszowane.

            Jak udaje im się wywoływać identyczne reakcje wszystkich mediów?
            • basia.basia Re: Partia musi być stale zmobilizowana 17.07.10, 18:41
              wzmozony_moralnie napisał:


              >
              > Jak udaje im się wywoływać identyczne reakcje wszystkich mediów?
              >

              To wina li tylko tego stada leniwych dziennikarzy, którzy nie zadają
              sobie trudu, żeby zweryfikować informacje tylko powtarzają jedni za
              drugimi. Obłęd.
              • wzmozony_moralnie Re: Partia musi być stale zmobilizowana 18.07.10, 10:07
                basia.basia napisała:


                > To wina li tylko tego stada leniwych dziennikarzy, którzy nie zadają
                > sobie trudu, żeby zweryfikować informacje tylko powtarzają jedni za
                > drugimi. Obłęd.

                Czyli wystarczy opanować PAP, IAR, TAI i ma sie 80% mediów w kieszeni.
    • dzi1a proboszczowie pomagaja PiS w sakralizacji katastro 17.07.10, 10:10
      cytuję z pamieci :

      " 10 lipca o godz 8.41 w chwili składania wińców pod krzyżem biły dzwony z
      kościoła na Krakowskim Przedmiesciu.."
    • kubala11 Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 10:38
      basia.basia napisała:


      > Nie mam pojęcia jak można by temu zapobiec:(
      >


      Baśka, moim zdaniem Twoje hipotezy to antyJarosławowa obsesja. Ale skoro w to
      wierzysz, nie mam najmniejszego zamiaru Cię przekonywac, ze jest inaczej.
      Przeciez to na nic, masz swój dogmat "Kaczyński jest be" i choćby nie wiem co
      będziesz w to wierzyć.

      Ale do tego co zacytowałem pasuje jak ulał zdanie wypowiedziane przez Twojego
      idola, który jest tylko zwykłym biłgorajskim błaznem "zabić i wypatroszyć".
    • allspice Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 17.07.10, 10:55
      Zgadzam się z autorką wątku i zjej hipotezą. Brat brata wykorzystuje
      śmierć brata i całe swoje polityczne życie podporządkował temu
      wydarzeniu...specjalnie celebrowana kampania wyborcza,liczył na
      prezydenturę; kiedy nie udało się otumanić wszystkich
      wyborców,zaserwował wszystkim żałobne wiecowanie z katastrofą
      smoleńską w tle,oskarżając wszystkich tylko nie siebie...
      Faktycznie,Wawel to za mało dla b.przeciętnego polityka i pRezydenta,
      musi mieć pomnik pod Pałacem,dzień wolny od pracy i niewykluczone
      wyniesienie na ołtarze...JarKacz prowadzi grę polityczną
      wykorzystując swoich wyznawców i Kościół
    • psiogon Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja. 17.07.10, 13:37
      Napracowałaś się Basiu. Teorie wydaja mi się mocno naciągane. O powstanie
      moherów się nie bój. 100% wełny są za stare, te niepełno procentowe to żadni
      fanatycy Kaczora, to raczej alergicy Tuska. Opublikowanie stenogramów wbrew
      pozorom nie zamknie śledztwa. Ważniejsze są zapisy technicznych parametrów lotu,
      oględziny szczątków samolotu, i zeznania kontrolerów lotu i świadków. Zapewniam
      to potrwa, bo ruscy za bardzo się nie kwapią z przekazywaniem dowodów. Pewnie,
      że wygodnie byłoby określić przyczyny katastrofy na podstawie tego co
      powiedzieli piloci i inni, ale jesteś dość inteligentna, żeby wiedzieć, że
      byłaby to farsa
      • basia.basia Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja. 17.07.10, 15:14
        psiogon napisał:

        > Opublikowanie stenogramów wbrew
        > pozorom nie zamknie śledztwa. Ważniejsze są zapisy technicznych
        parametrów lotu
        > ,

        Zgadzam się, z tym że trwa równocześnie odczytywanie rozmów w kokpicie
        i nakładanie parametrów lotu. Dla mnie jest oczywiste, że słowa drugiego
        pilota mówiącego "odchodzimy" na wysokości 80 m zestawione z zachowaniem
        samolotu potem jednoznacznie odpowiedzą na pytanie czy podchodzenie
        zostało przerwane czy nie. Przy tym w międzyczasie toczą się rozmowy,
        które poznamy.
        Wiadomo będzie także dlaczego samolot podchodził do lądowania z tak dużą
        szybkością (zbyt dużą, niezgodną z procedurą). A może "odchodził"?
        Trzeba pamiętać, że mieliśmy rejestrator polski parametrów lotu i ten
        został przebadany jako pierwszy. Naprawdę pozostaje tylko nałożyć rozmowy
        i dane techniczne. Wszystko będzie jasne.



        > oględziny szczątków samolotu, i zeznania kontrolerów lotu i świadków.
        Zapewniam
        > to potrwa, bo ruscy za bardzo się nie kwapią z przekazywaniem dowodów.
        Pewnie,
        > że wygodnie byłoby określić przyczyny katastrofy na podstawie tego co
        > powiedzieli piloci i inni, ale jesteś dość inteligentna, żeby wiedzieć,
        że
        > byłaby to farsa
        • psiogon Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja. 17.07.10, 15:24
          Ja trochę grzebię w internecie, jednak nie znalazłem oficjalnej informacji. Mamy
          już parametry techniczne lotu czy nie ?. Polska czarna skrzynka jest skopiowana
          ?(kopie dostali Rosjanie?). Bardzo skutecznie takie pytania przykrywa gadanie o
          debeściakach. Jeżeli chodzi o to, żeby śledztwo można było spokojnie prowadzić
          ok, ale ...
          • basia.basia służę... 17.07.10, 16:01
            psiogon napisał:

            > Ja trochę grzebię w internecie, jednak nie znalazłem oficjalnej
            informacji.

            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7774008,Trzecia_czarna_skrzynka_wieczorem_bedzie_w_Polsce.html

            Polecam także forum lotnicze, bo tam piszą głównie fachowcy, członkowie
            36. pułku lotniczego i starają się nie dopuszczać do nieuprawnionego
            gdybania.

            lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/15-wypadki_i_incydenty_lotnicze/24626-
            2010_04_10_tu_154_samolot_prezydenta_rp_rozbil_sie_pod_smolenskiem.html

        • haen1950 Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja. 17.07.10, 16:28
          Już ze stenogramów widać, że podrywali samolot zobaczywszy ziemię
          gdzieś między trzydziestym a dwudziestym metrem wysokości. I prawie
          się udało, gdyby nie ta cholerna brzoza.

          Mineło całe sześć długich sekund od komendy "Odchodzimy" drugiego
          pilota na wys 80 metrów. Koniecznie chcieli zobaczyć osławione APMy.
          Zamiast nich cięli wierzchołki drzew.
          • basia.basia Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja. 17.07.10, 17:02
            haen1950 napisał:

            > Już ze stenogramów widać, że podrywali samolot zobaczywszy ziemię
            > gdzieś między trzydziestym a dwudziestym metrem wysokości. I prawie
            > się udało, gdyby nie ta cholerna brzoza.

            To bez sensu. Tutka ma taką bezwładność, że po zmianie ciągu potrzebuje
            jeszcze około 40-50m, żeby się zacząć wznosić.

            >
            > Mineło całe sześć długich sekund od komendy "Odchodzimy" drugiego
            > pilota na wys 80 metrów. Koniecznie chcieli zobaczyć osławione APMy.
            > Zamiast nich cięli wierzchołki drzew.

            Wydaje się, że to "odchodzimy" nie zostało wprowadzone w czyn.

            Jest jeszcze jeden element znaczący, to >>>

            www.twojapogoda.pl/archiwum_kwiecien2010.htm
            Analiza sytuacji meteo w Smoleńsku

            (11.04/01:32) - Mgła obok piorunów jest najbardziej niebezpiecznym
            zjawiskiem atmosferycznym dla samolotów. Kiedy widoczność spada do
            kilkuset metrów, pilot może być zdany jedynie na systemy naprowadzania,
            którymi dysponują lotniska na których pilot zamierza wylądować.
            Najnowocześniejszymi radiowymi systemami nawigacyjnymi, pomagającymi
            lądować przy ograniczonej widzialności i niskim zachmurzeniu, dysponują
            jedynie największe porty lotnicze na świecie, takie jak w Nowym Jorku,
            Londynie czy Tokio. Małe lotniska, także wojskowe, takich systemów nie
            posiadają. Lotnisko w Smoleńsku jest położone wśród lasów w obniżeniu
            nad podmokłymi terenami nad brzegami Dniepru. Bardzo często pojawiają się
            tam lokalne mgły, które znacząco ograniczają widoczność. Wczoraj pogoda
            była tam wyjątkowo niesprzyjająca do lądowania samolotu. Mimo iż noc i
            wczesny poranek minęły pod znakiem pogodnego nieba i dobrej widoczności,
            to jednak dosłownie na 2 godziny, krótko po godzinie 8:00 zaczęło się
            chmurzyć. Pułap chmur o nazwie stratus, obniżył się do 100-200 metrów,
            podobna była także widoczność pozioma.
            Rejon Smoleńska znajduje się
            obecnie pod wpływem wyżu znad Skandynawii, między dwiema strefami opadów
            znad Polski i północno-zachodniej Rosji. Oznacza to, że przy braku opadów
            wiatr jest bardzo słaby, a wilgotność powietrza na tyle duża, że w
            godzinach porannych mogą się tam rozwijać mgły, które pojawiać się mogą
            tak szybko, jak znikać. Wczoraj mieliśmy właśnie taką sytuację, kiedy
            mgła pojawiła się niemal w ostatniej chwili, gdy samolot prezydencki
            przygotowywał się już do lądowania. W trakcie lotu z Warszawy do
            Smoleńska nad lotniskiem mgły nie było, a widoczność przekraczała 4
            kilometry.
            Także po katastrofie, mgła utrzymywała się jedynie 1-2
            godziny, poczym całkowicie ustąpiła, a w kolejnych godzinach zaczęły
            zanikać również chmury. Po południu niebo nad miejscem tragedii było już
            zupełnie wolne od chmur. Na wczorajszym zdjęciu satelitarnym, które
            zamieszczamy pod artykułem, widoczne są zanikające chmury i mgły,
            układające się w charakterystyczne fale. Mają one ograniczony zasięg
            kilkudziesięciu kilometrów i rozciągają się głównie na terenami leśnymi,
            wzdłuż brzegów Dniepru, od zachodnich krańców Rosji po wschodnie regiony
            Białorusi. Z meteorologicznego punktu widzenia to bardzo lokalne
            zjawisko. Niestety właśnie ta lokalność mgły, często doprowadza do
            katastrof lotniczych, kiedy piloci nie są w stanie naprowadzić maszyny na
            płytę lotniska i na przykład rozbijają się na polu lub na drzewach.
            Bardzo podobne zdjęcia satelitarne pochodzą także w miejsc innych
            wielkich katastrof lotniczych w historii. Bez względu na to czy winę
            ponosi pilot, pewne jest, że to mgła była główną przyczyną tragedii,
            ponieważ bez niej wydarzenia potoczyłyby się zupełnie inaczej.

            Poniżej zamieszczamy omawiane zdjęcie satelitarne. www.twojapogoda.pl

            -----------------------------------------------------------------------

            Opóźnienie wylotu z Warszawy o pół godziny również mogło mieć decydujące
            znaczenie. Przy czym niejasne jest kto spowodował spóźnienie, bo na
            własne uszy słyszałam Antoniego Dudka mówiącego, że Janusz Kurtyka zaspał
            i na niego czekali. Powiedział, że gdyby nie czekali to by żył.
            Prawdopodobnie prezydent się trochę spóźnił ale bardziej Kurtyka.

            • scoutek Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja. 17.07.10, 17:48
              basia.basia napisała:
              > Opóźnienie wylotu z Warszawy o pół godziny również mogło mieć decydujące
              > znaczenie. Przy czym niejasne jest kto spowodował spóźnienie, bo na
              > własne uszy słyszałam Antoniego Dudka mówiącego, że Janusz Kurtyka zaspał
              > i na niego czekali. Powiedział, że gdyby nie czekali to by żył.
              > Prawdopodobnie prezydent się trochę spóźnił ale bardziej Kurtyka.
              >



              to sa jaja
              CALY samolot pelen ludzi czeka na Kurtyke
              bosze, co za beznadziejna firma, rozlazila sie w szwach
            • haen1950 Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja. 18.07.10, 08:51
              Nie masz racji, basiu. Pierwsze obcięte czubki drzew mają wysokość
              bezwzględną npm sporo niżej niż fatalna brzoza. Już uciekali od
              ziemi pomimo, że ona się przed nimi wznosiła. Jeszcze po utracie
              skrzydła wznieśli się na 20-25 metrów i dopiero obrót samolotu
              wdusił ich w ziemię przy pełnym ciągu silników.

              "Odchodzimy" zostało wprowadzone w czyn właśnie po 6 sec. Za późno.

              Nie patrz na na gadaninę fachowców od dokumentacji technicznej. Tym
              razem samolot zareagował szybciej niż instrukcje. To wszystko masz w
              stenogramie, sekunda po sekundzie.

              Coraz bardziej widać, że pierwszy pilot był zdeterminowany do
              wylądowania - stawką była jego kariera pilota. I nie mam
              wątpliwości, że do tej determinacji doprowadzili go prezydent z jego
              podręcznym generałem.
              • karbat Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja. 18.07.10, 10:37
                haen1950 napisał:


                > Coraz bardziej widać, że pierwszy pilot był zdeterminowany do
                > wylądowania - stawką była jego kariera pilota. I nie mam
                > wątpliwości, że do tej determinacji doprowadzili go prezydent z
                jego podręcznym generałem.

                dokladnie , jak moglby Kaczynski w przedwyborczym Katyniu wyladowac
                np. w Minsku ... to nie wchodzilo w gra , on ma krew na rekach .

                Pilot zostalby ogloszony przez maniaka szpiegiem ruskich
                ( i wykopany z pracy ) , polski rzad - zdrajcami itp .itp.

                Ten maniak byl glownym faktorem-przyczyna katastrofy , od
                przygotowania wycieczki , poprzez liste pasazerow , poprzez swoja
                presje .
                • haen1950 Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja. 19.07.10, 06:24
                  Jednej przyczyny tej katastrofy nigdy nie zrozumiem. Nikt nie
                  odpowie na pytanie dlaczego ci dzielni ludzie tak się bali tego
                  nadętego przygłupa Kaczusia? Ten generał i jego piloci.

                  Widocznie jest w wojsku ciągle psychoza "befehl ist befehl" bez
                  względu na to, kto go wydaje. I wielkie pożądanie gwiazdek oraz
                  orderów.
        • psiogon Re: Basiu szacuneczek :) 18.07.10, 21:49
          Możemy się może nie zgadzać, ale cenię sobie u Ciebie samodzielne myślenie,
          którego na tym forum jak na lekarstwo
    • vargtimmen Hipoteza, jak hipoteza 18.07.10, 13:50

      Moim zdaniem nietrafna. Wyrozumowane to było milczenie o Smoleńsku w kampanii,
      teraz są szczersi.

      Ważnym aspektem sprawy jest to, że państwowe służby specjalne grają przeciekami
      przeciw Kaczyńskim i jestem przekonany, że będą miesiącami cedzić
      wyselekcjonowane i zdeformowane zdania, a nawet fałszywki, wyrwane z kontekstu.
      A potem będzie rosnąca presja, żeby upublicznić rozmowę braci, przesłuchać
      Jarosława itp. PO, jak to PO, zamiast merytorycznej debaty o polityce, szykuje
      się do budowy (a właściwie do kontynuowania tej czynności) Jarosławowi czarnego
      pijaru, korzystając z pełni twardej władzy w państwie.

      A Putin zaciera ręce. Niewykluczone, że Polski rząd stać na wiele, by wykończyć
      opozycję, nawet na obciążenie Prezydenta RP i własnych dowódców wojskowych, a
      wybielenie kagiebowca Putina.
      • wzmozony_moralnie Masz rację. To świństwo! 18.07.10, 14:01
        vargtimmen napisał:

        > ... że będą miesiącami cedzić
        > wyselekcjonowane i zdeformowane zdania, a nawet fałszywki,
        > wyrwane z kontekstu.

        - Fałszywki wyrwane z kontekstu!
        No to faktycznie świństwo, vargtimmen. Zgadzam się z Toba!
        Nawet PiSowcy fałszywki montowali tak, żeby pasowały do kontekstu!


        • vargtimmen Re: Masz rację. To świństwo! 18.07.10, 14:25
          wzmozony_moralnie napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > > ... że będą miesiącami cedzić
          > > wyselekcjonowane i zdeformowane zdania, a nawet fałszywki,
          > > wyrwane z kontekstu.
          >
          > - Fałszywki wyrwane z kontekstu!
          > No to faktycznie świństwo, vargtimmen. Zgadzam się z Toba!
          > Nawet PiSowcy fałszywki montowali tak, żeby pasowały do kontekstu!
          >

          No, niestety. Pierwszy news TVN brzmiał "Jak nie wyląduję, to mnie zabiją",
          wypowiedziane na kilka sekund przed katastrofą. Na tej podstawie, Wyborcza
          wysmażyła wielki artykuł z ogromniastym tytułem, na całą pierwszą stronę.

          Sprostowano potem, że te słowa brzmiały "Jak nie wyląduję, to będę miał
          przechlapane" i nie wiadomo kiedy je wypowiedziano, być może pół godziny przed
          katastrofą.

          I teraz pytanie do Ciebie: czy to zdanie, to jeszcze deformacja, czy już
          fałszywka? I czy kontekst tego zdeformowanego, zafałszowanego zdania, został
          dodatkowo zafałszowany?

          A teraz refleksja na temat manipulacji.

          Słyszałem przedwczoraj na ulicy rozmowę młodych ludzi.

          Dwóch chłopaków i dziewczyna. To było już po sprostowaniu "...to mnie zabiją" i
          po drugim przecieku "patrzcie, jak lądują debeściaki".

          Rozmowa o Smoleńsku:

          Dziewczyna: "chyba pojawiło się coś nowego z tych stenogramów?"

          Chłopak: "no tak - pilot mówił, że jak nie wyląduje, to go zabiją"

          Dziewczyna: "Ale to chyba nie to...?"

          Druga dziewczyna, próbuje coś powiedzieć

          Chłopak: "No wyszło jeszcze, że samolot pilotował Tusk, ale wyskoczył ze
          spadochronem, he, he, he"

          Koniec możliwości rozmowy.

          Wniosek: W świadomości społecznej została jedynie fałszywa wrzucona przez TVN. A
          kpiny, w miejsce rozmowy, umożliwiają przyklepanie tej nieprawdy. I tak to się
          kręci.
          • jolie Re: Masz rację. To świństwo! 18.07.10, 15:28
            vargtimmen napisał:

            > Wniosek: W świadomości społecznej została jedynie fałszywa wrzucona przez TVN.
            > A
            > kpiny, w miejsce rozmowy, umożliwiają przyklepanie tej nieprawdy. I tak to się
            > kręci.

            TVN sztukę manipulowania opanował do perfekcji. W omawianym przypadku
            wykorzystano stary i powszechny efekt - efekt pierwszeństwa. Myślę, że jeżeli do
            przyszłej jesieni nie opublikują pełnych zapisów stenogramów, to kilka dni przed
            wyborami parlamentarnymi pojawi się kolejna "rewelacja" - tym razem wykorzystają
            efekt świeżości.
            >
            >
          • wzmozony_moralnie Kontekst jest ten sam 18.07.10, 16:02
            vargtimmen napisał:


            > No, niestety.

            > ... Pierwszy news TVN brzmiał "Jak nie wyląduję, to mnie zabiją",

            > ... te słowa brzmiały "Jak nie wyląduję, to będę miał przechlapane"

            W obu przypadkach kontekst jest jeden i ten sam:
            Były naciski na pilota by lądował i pilot się tłumaczy dlaczego to
            robi.

            Nie sa to także fałszywki jak twierdziśz, bo ani TVN ani GW nie
            napisały ze cytuje stenogramy z rozmów lecz przecieki z prac nad
            rozszyfrowaniem rozmów.

            Klasyczną fałszywką wyrwaną z kontekstu puściła Rzeczpospolita,
            cytując STENOGRAMY Z ROZMÓW, ze osławionym zwrotem "załatwię na 90%",
            który miał być koronnym dowodem przekrętów, a okazało się że dotyczył
            zupełnie czego innego, czyli był wypowiedziany w innym kontekście niż
            sugerowano.
      • liberus Re: Hipoteza, jak hipoteza 18.07.10, 14:04
        vargtimmen napisał:

        > A Putin zaciera ręce. Niewykluczone, że Polski rząd stać na wiele, by wykończyć
        > opozycję, nawet na obciążenie Prezydenta RP i własnych dowódców wojskowych, a
        > wybielenie kagiebowca Putina.
        >

        A jeśli to NAPRAWDĘ była wina Lecha Kaczyńskiego, to mamy go wybielać i obciążać
        Putina?
        • vargtimmen Re: Hipoteza, jak hipoteza 18.07.10, 14:36
          liberus napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > > A Putin zaciera ręce. Niewykluczone, że Polski rząd stać na wiele, by wyk
          > ończyć
          > > opozycję, nawet na obciążenie Prezydenta RP i własnych dowódców wojskowyc
          > h, a
          > > wybielenie kagiebowca Putina.
          > >
          >


          > A jeśli to NAPRAWDĘ była wina Lecha Kaczyńskiego, to mamy go wybielać i
          obciążać Putina?

          Powinniśmy dążyć do bezstronnego wyjaśnienia sprawy.

          Zbadania kwestii nacisków, jakości wyszkolenia, jakości floty powietrznej,
          organizacji lotu, kontekstu politycznego, błędów kontroli lotów, błędu pilotów,
          możliwości sabotażu, zamachu nawet.

          U Palikota nie ma nic z tego, jest chamsko i natrętnie aplikowany czarny pijar.

          A Ty, jakiego rodzaju winę masz na myśli? Jak zweryfikujesz prawdomówność Putina
          i MAKa? Czy Palikot, w istocie, tę winę rozważa, czy usiłuje ją przesądzić i
          zohydzić wizerunek Prezydenta?
          • basia.basia Re: Hipoteza, jak hipoteza 18.07.10, 15:43
            vargtimmen napisał:


            >
            > Powinniśmy dążyć do bezstronnego wyjaśnienia sprawy.

            Oczywiście. Każda hipoteza jest uprawniona do czasu jej weryfikacji.
            Natomiast są pewne fakty niezaprzeczalne i nie da się udawać, że ich nie ma. Jak
            np. ten, że pomijając wszelkie okoliczności uboczne na pokładzie samolotu
            decydujący głos ma dowódca. Ten podjął próbę lądowania (zrobił tzw. szczura)
            łamiąc procedury.

            Na www.lotnictwo.net w godzinę po katastrofie pojawił się następujący post:

            10-04-2010 11:59
            molger
            Zarejestrowany Apr 2007
            Skąd EPGD

            Szkoda ze nie uczymy sie niczego z porzednich katastrof np. Casy.
            Rusek zrobił 2 gołe i wrócił do Moskwy, nasi musieli lądować - do bólu. Przykro,
            szkoda ludzi.


            Ten ktoś już wiedział, że przed TU 101 próbował lądować IŁ i odleciał. Potem
            dowiedzieliśmy się wszyscy o mgle, późnym wylocie,
            składzie delegacji. Człowiek nawykły używać szare komórki analizuje bezwiednie i
            wnioski nasuwają się same.
            Nie chce mi się teraz ale zrobię to któregoś dnia i sprawdzę kiedy pojawiła się
            hipoteza, że to Rosjanie "załatwili" naszego prezydenta.
            To też mi coś powie.

            > Zbadania kwestii nacisków, jakości wyszkolenia, jakości floty powietrznej,
            > organizacji lotu, kontekstu politycznego, błędów kontroli lotów, błędu pilotów,
            > możliwości sabotażu, zamachu nawet.
            >
            > U Palikota nie ma nic z tego, jest chamsko i natrętnie aplikowany czarny pijar.

            Że chamsko to fakt. Ja nie trawię takiego stylu. On robi to specjalnie, by psuć
            krew i prowokować. To wstrętne. Ale... to jest bardzo bystry facet i tak jak
            wielu zweryfikował na swój (?) użytek wszystkie możliwości (pamiętaj, że on może
            mieć dostęp do źródeł)
            i pyta o sedno czyli powód/powody opóźnienia wylotu oraz o kondycję
            prezydenta. Wszyscy, którzy czytali 2 artykuły Piotra Zaremby, w których omawiał
            działanie pałacu prezydenckiego oraz charakteryzował Lecha Kaczyńskiego wiedzą,
            że nie znosił sprzeciwu i potrafił wpaść we wściekłość i rugać grubymi słowy
            otoczenie. Feralnego dnia musiał wstać bladym świtem (był nocnym markiem), był
            więc niewyspany i może także i z innego powodu nie czuł się dobrze.
            • vargtimmen Re: Hipoteza, jak hipoteza 18.07.10, 19:51
              basia.basia napisała:

              > vargtimmen napisał:
              >
              >
              > >
              > > Powinniśmy dążyć do bezstronnego wyjaśnienia sprawy.
              >
              > Oczywiście. Każda hipoteza jest uprawniona do czasu jej weryfikacji.
              > Natomiast są pewne fakty niezaprzeczalne i nie da się udawać, że ich nie ma. Ja
              > k
              > np. ten, że pomijając wszelkie okoliczności uboczne na pokładzie samolotu
              > decydujący głos ma dowódca. Ten podjął próbę lądowania (zrobił tzw. szczura)
              > łamiąc procedury.
              >
              > Na www.lotnictwo.net w godzinę po katastrofie pojawił się następujący post:
              >
              > 10-04-2010 11:59
              > molger
              > Zarejestrowany Apr 2007
              > Skąd EPGD
              >
              > Szkoda ze nie uczymy sie niczego z porzednich katastrof np. Casy.
              > Rusek zrobił 2 gołe i wrócił do Moskwy, nasi musieli lądować - do bólu. Przykro
              > ,
              > szkoda ludzi.
              >


              W świetle stenogramów, ten post wprowadza w błąd. To Ił dwa razy próbował
              lądować, nasza Tutka odchodziła daleko przed lotniskiem.



              > Ten ktoś już wiedział, że przed TU 101 próbował lądować IŁ i odleciał. Potem
              > dowiedzieliśmy się wszyscy o mgle, późnym wylocie,
              > składzie delegacji. Człowiek nawykły używać szare komórki
              > analizuje bezwiednie i wnioski nasuwają się same.


              A jakie to wnioski?



              > Nie chce mi się teraz ale zrobię to któregoś dnia i sprawdzę kiedy pojawiła się
              > hipoteza, że to Rosjanie "załatwili" naszego prezydenta.


              Natychmiast się pojawiła w głowach wielu ludzi posiadających szare komórki.
              • kzet69 Re: Hipoteza, jak hipoteza 18.07.10, 22:39
                > Natychmiast się pojawiła w głowach wielu ludzi posiadających szare
                komórki.
                >
                >

                Pochlebiasz sobie głupolku....
                • vargtimmen Re: Hipoteza, jak hipoteza 18.07.10, 22:42
                  A kysz Kzet, nie przeszkadzaj chamskimi wtrętami w rozmowie.
      • haen1950 To warto przeczytać 18.07.10, 14:24
        Same fakty. Nic z domysłów i insynuacji.

        1000.salon24.pl/209224,palikot-ma-racje-a-kaczynski-krew-na-rekach
        • iza.bella.iza Re: To warto przeczytać 18.07.10, 17:00
          Dzięki za link! Wszystko pięknie i logicznie wyłożone, a cytaty z wypowiedzi
          Zbynka to wręcz miodzio:)

          Do zalinkowanego tekstu dodałabym tylko jedno - gdyby Kaczyński nadal latał z
          Pietruczukiem, to by żył. Mam nadzieję, że ten dzielny i mądry człowiek wróci do
          armii i zostanie odpowiednio w niej doceniony.
          • kzet69 Re: To warto przeczytać 18.07.10, 17:08
            Pietruczuk nadal w armii jest, ba nadal służy w 36 SPLT (przynajmniej
            służył do niedawna, bo ostatnio tam złożyli masowe wymówienia)
            natomiast od czasu lotu do Azerbejdżanu nigdy więcej nie poleciał z
            Kaczyńskim...
            • basia.basia Re: To warto przeczytać 18.07.10, 17:22
              kzet69 napisał:

              > Pietruczuk nadal w armii jest, ba nadal służy w 36 SPLT (przynajmniej
              > służył do niedawna,

              Został przez Kaczyńskiego zdegradowany i odszedł z wojska.
              To usłyszałam od kogoś z Muzeum Lotnictwa w Krakowie.
              • jolie Re: To warto przeczytać 19.07.10, 22:49
                basia.basia napisała:

                > Został przez Kaczyńskiego zdegradowany i odszedł z wojska.

                Ciekawe, bo po katastrofie, czyli nie za życia L. Kaczyńskiego,
                w tvn24 widziałam materiał o 36. pułku, w którym to materiale wypowiedział się
                pan Pietruczuk (cyt. z pamięci)"To do pilota należy ostatnie słowo, ja odmówiłem
                lądowania i co? Nic się nie stało, pracuję dalej". A na tym forum dowiedziałam
                się, że za niewykonanie polecenia prezydenta pan Pietruczuk dostał od Klicha medal.
        • wzmozony_moralnie Re: To warto przeczytać 18.07.10, 17:09
          haen1950 napisał:

          > Same fakty. Nic z domysłów i insynuacji.
          >
          > 1000.salon24.pl/209224,palikot-ma-racje-a-kaczynski-krew-na-rekach


          A zobacz to:

          freeyourmind.salon24.pl/209287,smolensk-w-wersji-dla-idiotow#comment_2959429
          (póki jeszcze jest - zrobiłem screena w razie czego)
          • heofon Re: To warto przeczytać 18.07.10, 17:36
            Lmao! >_<

            No i już wiadomo, kto jest winien katastrofy!
        • vargtimmen Re: To warto przeczytać 18.07.10, 19:21
          haen1950 napisał:

          > Same fakty. Nic z domysłów i insynuacji.
          >

          Oj Haen, rozbawiłeś mnie.
          • iza.bella.iza Re: To warto przeczytać 18.07.10, 19:29
            vargtimmen napisał:

            > haen1950 napisał:
            >
            > > Same fakty. Nic z domysłów i insynuacji.
            > >
            >
            > Oj Haen, rozbawiłeś mnie.
            >
            >

            Chichot idioty w obliczu argumentów nie do zbicia:)
            • vargtimmen Re: To warto przeczytać 18.07.10, 19:45
              iza.bella.iza napisała:

              > vargtimmen napisał:
              >
              > > haen1950 napisał:
              > >
              > > > Same fakty. Nic z domysłów i insynuacji.
              > > >
              > >
              > > Oj Haen, rozbawiłeś mnie.
              > >
              > >
              >
              > Chichot idioty w obliczu argumentów nie do zbicia:)

              Usiłuję ignorować Twój żałosny styl, ale sprawia mi autentyczną przykrość to,
              jak nisko upadłaś.

              • iza.bella.iza :)))))))))))))))) 18.07.10, 19:57

                > Usiłuję ignorować Twój żałosny styl, ale sprawia mi autentyczną przykrość to,
                > jak nisko upadłaś.



                Ćwiczenie czyni mistrza!
      • basia.basia w ktorych miejscach nietrafna? 18.07.10, 15:14
        vargtimmen napisał:

        >
        > Moim zdaniem nietrafna.

        Dlaczego? Marek Migalski parę dni temu użył określenia "demitologizacja" w takim
        kontekście (na S24):

        "To nie jest przypadek - atak na krzyż przypuszczony przez Bronisława
        Komorowskiego i żądanie przez Grzegorza Schetynę usunięcia z sali sejmowej
        portretów posłów PiS, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. To świadomy
        zabieg wyczyszczenia pamięci Polaków ze wspomnienia o Lechu Kaczyńskim, to
        celowa próba demitologizacji tego polityka
        , to w pełni kontrolowana wojna o
        umysły wyborców."

        Zagalopował się? Pomijam tu "atak na krzyż" i "żądanie usunięcia" portretów
        zmarłych posłów PiS. Ale nie pominę podkreślania, że prezydent i reszta
        delegacji "polegli". co jest grubym nadużyciem oraz kłamstwem.

        Wyrozumowane to było milczenie o Smoleńsku w kampanii,
        > teraz są szczersi.
        >
        > Ważnym aspektem sprawy jest to, że państwowe służby specjalne grają przeciekami
        > przeciw Kaczyńskim i jestem przekonany, że będą miesiącami cedzić
        > wyselekcjonowane i zdeformowane zdania, a nawet fałszywki, wyrwane z kontekstu
        > .

        Tu mogę się zgodzić. Drugiej stronie puszczają nerwy gdy słyszą
        nikczemne oskarżenia. Ale to nie potrwa miesiącami, bo praca nad
        zapisem czarnych skrzynek jest już na ukończeniu a słyszałam Seremeta, że wtedy
        zapis będzie opublikowany.


        > A potem będzie rosnąca presja, żeby upublicznić rozmowę braci, przesłuchać
        > Jarosława

        On już został przesłuchany (w tym zgiełku mogło Ci umknąć).


        itp. PO, jak to PO, zamiast merytorycznej debaty o polityce, szykuje
        > się do budowy (a właściwie do kontynuowania tej czynności) Jarosławowi czarnego
        > pijaru,

        Wybacz ale JarKacz sam najlepiej dba o swój czarny pijar. A robi to
        od kampanii 2005, gdy nastąpił nagły zwrot akcji i już nie było POPiSu tylko oni
        to wstrętni liberałowie a my to "Solidarność".

        korzystając z pełni twardej władzy w państwie.
        >
        > A Putin zaciera ręce.

        To pewne, że jemu "w to graj" gdy my się handryczymy, bo przykrywa to stan
        lotnisk wojskowych w Rosji. Przedpotopowe.


        Niewykluczone, że Polski rząd stać na wiele, by wykończyć
        > opozycję,

        A ja wykluczam to. Taka opozycja, która sama siebie wykańcza to cymes dla
        każdego rządu.


        nawet na obciążenie Prezydenta RP i własnych dowódców wojskowych, a
        > wybielenie kagiebowca Putina.
        >

        Gdybyś jeszcze zechciał napisać dlaczego ktokolwiek miałby wybielać Putina, bo z
        czego? My przecież wiedzieliśmy w jakim stanie jest lotnisko smoleńskie,
        wiedzieliśmy że mają inne standardy w obsłudze (słaba albo żadna znajomość
        angielskiego) lotów, oni też z tego lotniska korzystają.
        • vargtimmen Re: w ktorych miejscach nietrafna? 18.07.10, 15:42
          basia.basia napisała:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > >
          > > Moim zdaniem nietrafna.
          >
          > Dlaczego?

          Przecież to już uzasadniłem.


          > Marek Migalski parę dni temu użył określenia "demitologizacja" w takim
          > kontekście (na S24):
          >


          > "To nie jest przypadek - atak na krzyż przypuszczony
          > przez Bronisława Komorowskiego i żądanie przez
          > Grzegorza Schetynę usunięcia z sali sejmowej
          > portretów posłów PiS, którzy zginęli w katastrofie
          > smoleńskiej. To świadomy zabieg wyczyszczenia
          > pamięci Polaków ze wspomnienia o Lechu Kaczyńskim,
          > to celowa próba demitologizacji tego polityka
          ,
          > to w pełni kontrolowana wojna o umysły wyborców."

          To opinia na temat działalności PO: chodzi o to (od samego początku) by
          maksymalnie zdyskontować politycznie katastrofę smoleńską (vide nominacje
          Komorowskiego) i jednocześnie, obrócić ją przeciw Kaczyńskim. O interpretację
          Smoleńska trwa wojna, jest to wojna polityczna, ideowa, propagandowa i wojna dwu
          wizji państwa. Ona nie jest ani na zimno, ani nie chodzi w niej tylko o brata.


          > Wyrozumowane to było milczenie o Smoleńsku w kampanii,
          > > teraz są szczersi.
          > >
          > > Ważnym aspektem sprawy jest to, że państwowe służby specjalne grają przec
          > iekami
          > > przeciw Kaczyńskim i jestem przekonany, że będą miesiącami cedzić
          > > wyselekcjonowane i zdeformowane zdania, a nawet fałszywki, wyrwane z kon
          > tekstu
          > > .
          >
          > Tu mogę się zgodzić. Drugiej stronie puszczają nerwy gdy słyszą
          > nikczemne oskarżenia.

          Która strona jest nikczemnie oskarżana?

          > Ale to nie potrwa miesiącami, bo praca nad
          > zapisem czarnych skrzynek jest już na ukończeniu a słyszałam Seremeta, że
          wtedy zapis będzie opublikowany.
          >

          Myślisz, że nie będzie innych przecieków? Materiały ze śledztwa są obfite.


          >
          > > A potem będzie rosnąca presja, żeby upublicznić rozmowę braci, przesłucha
          > ć
          > > Jarosława
          >
          > On już został przesłuchany (w tym zgiełku mogło Ci umknąć).
          >

          Tak, umknęło. Został, więc będzie można grać tym, co zeznał, wzywać na powtórne
          przesłuchanie itp.

          >
          > itp. PO, jak to PO, zamiast merytorycznej debaty o polityce, szykuje
          > > się do budowy (a właściwie do kontynuowania tej czynności) Jarosławowi cz
          > arnego
          > > pijaru,
          >
          > Wybacz ale JarKacz sam najlepiej dba o swój czarny pijar.


          Wybacz, ale on się nie nazywa seryjnym mordercą, ani nie on publikuje na
          pierwszej stronie koszmarnie zafałszowane "przecieki".

          > > A Putin zaciera ręce.
          >
          > To pewne, że jemu "w to graj" gdy my się handryczymy, bo przykrywa to stan
          > lotnisk wojskowych w Rosji. Przedpotopowe.

          Bzdura, akurat to lotnisko jest nieczynne.

          >
          >
          > Niewykluczone, że Polski rząd stać na wiele, by wykończyć
          > > opozycję,
          >
          > A ja wykluczam to. Taka opozycja, która sama siebie
          > wykańcza to cymes dla każdego rządu.
          >

          To skąd taki poziom agresji wobec PiS wśród polityków PO? Poczekasz rok, to się
          okaże, czy moje przewidywania zjazdu w dół popularności PO na rzecz SLD się nie
          potwierdzą. I wtedy SLD, jako spory jęzor u wagi, stanie się drogie. Dla PO to
          będzie trudna i nieprzyjemna sytuacja. A poza tym, w PO będzie narastał konflikt
          frakcji Schetyny z frakcją Komorowskiego, a taki konflikt najlepiej rozładować
          prowokując wojnę polityczną z opozycją.

          >
          > nawet na obciążenie Prezydenta RP i własnych dowódców wojskowych, a
          > > wybielenie kagiebowca Putina.
          > >
          >
          > Gdybyś jeszcze zechciał napisać dlaczego ktokolwiek miałby wybielać Putina, bo
          z czego?

          Z tego, co sam nam o sobie napisał, oczywiście :)))

          Czytałaś zeznania Musia?

          Znasz status polskich wniosków o pomoc prawną?

          Czy doszło do rzetelnej, niezależnej weryfikacji materiału dowodowego, w tym
          oryginałów nośników informacji?

          Ufasz obiektywizmowi MAKA i administracji Putina?
          • kzet69 Re: w ktorych miejscach nietrafna? 18.07.10, 16:36
            vargtimmen napisał:
            Czytałaś zeznania Musia?
            Hola hola, tuś się zagalopował manipulatorze! A ty czytałeś zeznania
            Musia, ktoś je publikował?

            O przeciekach publikowanych przez TVN piszesz tak :
            > przec
            > > iekami
            > > > przeciw Kaczyńskim i jestem przekonany, że będą miesiącami
            cedzić
            > > > wyselekcjonowane i zdeformowane zdania, a nawet fałszywki,
            wyrwane
            > z kon
            > > tekstu

            A identyczne przecieki ("zeznania Musia") tyle że publikowane prze
            RzP to dla ciebie prawda objawiona???
            I wylazła z ciebie manipulatorska PiS-owska propaganda wstyd.
            • kzet69 Re: w ktorych miejscach nietrafna? 18.07.10, 22:49
              vargtimmen czekam na twoja odpowiedź pissowska tubo... strach
              obleciał????
          • basia.basia Re: w ktorych miejscach nietrafna? 18.07.10, 17:19
            vargtimmen napisał:

            > > vargtimmen napisał:
            > >
            > > >
            > > > Moim zdaniem nietrafna.
            > >
            > > Dlaczego?
            >
            > Przecież to już uzasadniłem.

            Niczego nie uzasadniłeś. Ja podejrzewam, że obarczanie (insynuowanie) moralną i
            polityczną odpowiedzialnością za katastrofę Tuska do spółki z Putinem z
            równoczesną akcją zmitologizowania i ubóstwienia Lecha Kaczyńskiego ma na celu
            sprawienie, że ludzie nie uwierzą jak się okaże kto jest winien. A moim zdaniem
            winni mogą być obaj bracia (do spółki z gen. Błasikiem i Stasiakiem).

            >O interpretację
            > Smoleńska trwa wojna, jest to wojna polityczna, ideowa, propagandowa i wojna dw
            > u
            > wizji państwa. Ona nie jest ani na zimno, ani nie chodzi w niej tylko o brata.
            >

            Że wojna to się zgodzę ale co do celów nie, bo moim zdaniem to jest obrona przez
            atak.

            >
            > Która strona jest nikczemnie oskarżana?
            >

            Zgodzę się, że styl Palikota jest nikczemny ale jego pytania są uzasadnione.
            natomiast z drugiej strony są nikczemne sugestie (bez żadnych dowodów), że
            winien jest Tusk.

            >
            > Tak, umknęło. Został, więc będzie można grać tym, co zeznał, wzywać na powtórne
            > przesłuchanie itp.
            >

            Nie nazwałabym tego grą, bo jeśli skłamał w prokuraturze (z bratem tylko o
            zdrowiu matki, w co nie wierzę) to wyjdzie to na jaw.

            >
            > Bzdura, akurat to lotnisko jest nieczynne.

            No co Ty wypisujesz?! Przecież z tego lotniska Kaczyński wrócił do Warszawy po
            identyfikacji brata.

            >
            > To skąd taki poziom agresji wobec PiS wśród polityków PO?

            Moim zdaniem agresja jest głównie po stronie PiS. Spowodowana strachem a z innej
            strony to jest wyraz ogromnego zawodu z powodu przegranych wyborów. Przed
            katastrofą wiadomo było, że w PiS wre i zanosi się na bunt przeciwko prezesowi.
            Potem część pisowców liczyła na słaby wynik Jar Kacza w wyborach i to byłby
            argument na poważne zmiany w partii. Jednak prezes osiągnął bardzo dobry wynik
            przy pomocy wmówienia ludziom, że (ogólnie mówiąc) złagodniał. Teraz mamy obraz
            frustracji u pisowskich jastrzębi, bo nic nie zyskali - jego gwardia została z
            niczym a "nowe twarze" najprawdopodobniej także. Żadnych zmian nie będzie z
            wiecznie żywym prezesem.

            Poczekasz rok, to się
            > okaże, czy moje przewidywania zjazdu w dół popularności PO na rzecz SLD się nie
            > potwierdzą.


            Ja przewiduję, że PO się umocni a zjedzie do 15 %, na czym skorzysta SLD, jeśli
            dobrze pogra:)

            > Czytałaś zeznania Musia?
            >

            Tak. Facet jest niewiarygodny. Wosztyl radził kapitanowi TU 101, żeby spróbował
            lądować mimo, że jak sam powiedział, im się udało
            w ostatniej chwili tudzież poinformował, że IŁ próbował 2 razy i był o krok od
            katastrofy. Teraz oni kręcą i próbują swoje "szczurowanie" zwalić na rosyjskiego
            dyspozytora lotu i fałszowanie stenogramu.
            Uważam za głupie gadanie opowieść, że dyspozytor powiedział 50 a nie sto >>>

            сто vs пятьдес'ят



            > Znasz status polskich wniosków o pomoc prawną?
            >
            Ciężko do nich wydrzeć różne rzeczy. Ale powoli spływają materiały.


            > Czy doszło do rzetelnej, niezależnej weryfikacji materiału dowodowego, w tym
            > oryginałów nośników informacji?

            Nie wiem ale jak będą wątpliwości to jest międzynarodowa instytucja
            odwoławcza, przewidziana przez konwencję chicagowską.

            >
            > Ufasz obiektywizmowi MAKA i administracji Putina?
            >

            Nie do końca ale uwaga jak wyżej.
            • vargtimmen Re: w ktorych miejscach nietrafna? 18.07.10, 17:47
              basia.basia napisała:

              > > Przecież to już uzasadniłem.
              >
              > Niczego nie uzasadniłeś.
              >

              Uzasadniłem, być może to do Ciebie nie trafiło, ale to co innego.

              Ja podejrzewam, że obarczanie (insynuowanie) moralną i
              > polityczną odpowiedzialnością za katastrofę Tuska do spółki z Putinem z
              > równoczesną akcją zmitologizowania i ubóstwienia Lecha Kaczyńskiego ma na celu
              > sprawienie, że ludzie nie uwierzą jak się okaże kto jest winien. A moim zdaniem
              > winni mogą być obaj bracia (do spółki z gen. Błasikiem i Stasiakiem).
              >

              Otóż właśnie to, to jest budowa czarnego mitu. Aż bije z tego zdania chęć
              obwinienia politycznych wrogów (tak, tak, wrogów) i brak rzetelnego podejścia do
              wszystkich okoliczności sprawy.

              Masz jakiekolwiek dowody, że Kaczyńscy zmuszali pilota do czegoś? Czy też tylko
              selektywny wybór zmanipulowanych urywków ze stenogramu wskazujący na to, że
              pilot czuł presję sytuacji?


              > >O interpretację
              > > Smoleńska trwa wojna, jest to wojna polityczna, ideowa, propagandowa i wo
              > jna dw
              > > u
              > > wizji państwa. Ona nie jest ani na zimno, ani nie chodzi w niej tylko o b
              > rata.
              > >
              >
              > Że wojna to się zgodzę ale co do celów nie, bo moim zdaniem to jest obrona
              przez atak.
              >

              Cóż, każdy pomówiony ma prawo się bronić, nieprawdaż?

              > >
              > > Która strona jest nikczemnie oskarżana?
              > >
              >
              > Zgodzę się, że styl Palikota jest nikczemny ale jego pytania są uzasadnione.

              Te pytania zadaje prokuratura, Palikot wnosi jedynie styl. Miło mi, że się tu
              zgadzamy.

              > natomiast z drugiej strony są nikczemne sugestie (bez żadnych dowodów), że
              winien jest Tusk.
              >

              Tusk prowadził skandaliczną grę o marginalizację LK; wchodząc w intrygę Putina
              (vide zaginiony list) i wcześniejszą zabawę w samolociki. Klich jest szefem
              armii. Nikt się do niczego nie poczuwa, obwinia się wyłącznie ofiary; to skandal
              i dlatego nie sposób milczeć o odpowiedzialności Tuska za te sprawy i rządu za
              obsługę lotu.


              > >
              > > Tak, umknęło. Został, więc będzie można grać tym, co zeznał, wzywać na po
              > wtórne
              > > przesłuchanie itp.
              > >
              >
              > Nie nazwałabym tego grą, bo jeśli skłamał w prokuraturze (z bratem tylko o
              > zdrowiu matki, w co nie wierzę) to wyjdzie to na jaw.
              >

              Dlaczego domniemywasz jego przestępstwo?


              > >
              > > Bzdura, akurat to lotnisko jest nieczynne.
              >
              > No co Ty wypisujesz?! Przecież z tego lotniska Kaczyński wrócił do Warszawy po
              > identyfikacji brata.
              >

              Jest nieczynne, jako pełnowartościowe lotnisko wojskowe. Jest to rodzaj
              lotniskowej bocznicy, obiektu używanego od przypadku do przypadku. Jakieś stare
              Iły tam czekają na złomowanie.

              > >
              > > To skąd taki poziom agresji wobec PiS wśród polityków PO?
              >
              > Moim zdaniem agresja jest głównie po stronie PiS.

              Yhm, wrzucić Ci cytaty z Palikota, Niesiołowskiego, Kidawy, Bartoszewskiego, czy
              nie trzeba?

              Wrzucić ostrzeżenia (to chyba Tusk i Schetyna), że wybór Kaczyńskiego to będzie
              wojna i destabilizacja państwa i ogólna katastrofa?

              > Poczekasz rok, to się
              > > okaże, czy moje przewidywania zjazdu w dół popularności PO na rzecz SLD się nie
              > > potwierdzą.
              >
              >
              > Ja przewiduję, że PO się umocni a zjedzie do 15 %, na czym skorzysta SLD, jeśli
              > dobrze pogra:)
              >

              No, zobaczymy. PO straciła jeden wielki atut: możliwość zwalania pasywności na
              Kaczyńskich. No i nie da się wiecznie trzymać pary pod kotłem: teraz jest dla PO
              i jej zaplecza czas dzielenia słodkich owoców postu i walki o nie. Pytanie
              tylko, czy skutki tego dadzą o sobie znać przed wyborami.


              > > Czytałaś zeznania Musia?
              > >
              >
              > Tak. Facet jest niewiarygodny.

              Powołuje się na nagrania z JAKA i nagrane trzykrotnie polecenia kontroli lotów,
              by zejść do 50 metrów. To też jest niewiarygodne?

              > Wosztyl radził kapitanowi TU 101, żeby spróbował
              > lądować mimo, że jak sam powiedział, im się udało
              > w ostatniej chwili tudzież poinformował, że IŁ próbował 2 razy i był o krok od
              > katastrofy. Teraz oni kręcą i próbują swoje "szczurowanie" zwalić na rosyjskiego
              > dyspozytora lotu i fałszowanie stenogramu.


              Czyżby ten Wosztyl był współodpowiedzialny za katastrofę? Bo, jak na razie,
              jedynie on tak wyraźnie zachęcał do lądowania?

              A co do Musia: jeśli wieża każdemu lądującemu samolotowi zalecała dojście do
              wysokości 50 metrów (co jest, wg Musia, nagrane dla JAKA i IŁa) to dlaczego
              miałaby postąpić inaczej z Tu?

              >
              >
              > > Znasz status polskich wniosków o pomoc prawną?
              > >
              > Ciężko do nich wydrzeć różne rzeczy. Ale powoli spływają materiały.
              >

              No właśnie, "ciężko spływają". A czemu? I czy spłyną wszystkie?



              > > Czy doszło do rzetelnej, niezależnej weryfikacji materiału dowodowego, w tym
              > > oryginałów nośników informacji?
              >
              > Nie wiem ale jak będą wątpliwości to jest międzynarodowa instytucja
              > odwoławcza, przewidziana przez konwencję chicagowską.
              >

              Jaka to instytucja i czy, po przekazaniu MAKowi formalnych uprawnień badania
              sprawy, strona polska zachowała prawo do materiału dowodowego?

              > >
              > > Ufasz obiektywizmowi MAKA i administracji Putina?
              > >
              >
              > Nie do końca ale uwaga jak wyżej.
              >

              Jak wyżej, po podpisaniu zgody na to, że Polska jest tylko obserwatorem, nie ma
              od czego się odwoływać.
              • basia.basia timie, 19.07.10, 21:04
                vargtimmen napisał:

                Czuję się traktowana jak idiotka. Znamy się nie od dziś. Nie rób tego.

                > basia.basia napisała:
                >
                > > > Przecież to już uzasadniłem.
                > >
                > > Niczego nie uzasadniłeś.
                > >
                >
                > Uzasadniłem, być może to do Ciebie nie trafiło, ale to co innego.

                Napisałam we wstępnym wątku, że rozpalenie religijnej egzaltacji
                służy umocnieniu wiary, że POLEGŁ za Ojczyznę największy polski patriota,
                godzien Wawelu, pomników, krzyży wszechczasów, krzyży itd.
                Stoi za tym brat, który w ten sposób chce wynagrodzić bratu Lechowi
                śmierć, za którą po części czuje się winny.

                Napisałeś, że hipoteza jest nietrafna i nie podałeś żądnego argumentu. Nie
                odpowiedziałeś też w którym miejscu wg Ciebie błądzę.

                >
                > Masz jakiekolwiek dowody, że Kaczyńscy zmuszali pilota do czegoś? Czy też tylko
                > selektywny wybór zmanipulowanych urywków ze stenogramu wskazujący na to, że
                > pilot czuł presję sytuacji?

                To jest obraźliwe. Przykro mi.

                Napiszę Ci co mi mówi mój rozum i doświadczenie życiowe oraz wiarygodne
                informacje. Zacznijmy od informacji...

                Piotr Zaremba napisał kilka artykułów na temat funkcjonowania urzędu
                prezydenckiego oraz scharakteryzował Lecha Kaczyńskiego. One są tutaj>>>
                forum.gazeta.pl/forum/w,28,73147289,73147289,Panie_Zaremba_.html
                Wynika z nich, że:
                1. Lech Kaczyński był osobą łatwo wpadającą w gniew ale i depresję, ale też gdy
                minął mu zły humor to potrafił przeprosić tych, których np. zrugał bez pardonu.
                Nie znosił gdy mu się sprzeciwiano albo przerywano mu wypowiedź;
                2. Był tzw. nocnym Markiem - nigdy nie zaczynał "urzędowania" przed 10-tą a
                wieczorami prawie codziennie przyjmował w pałacu grono zaprzyjaźnionych osób
                (zwykle urzędników i ulubionych ministrow i posłów), z którymi przy winie
                spędzał czas do pierwszej lub drugiej w nocy. Opisał jak raz Maria Kaczyńska
                zeszła i rozgoniła towarzystwo a prezydent uklęknął przed nią i obiecał
                poprawę.Jeśli musiał spotkać się z jakimś przywódcą innego państwa tamże o godz.
                np. 10-tej to leciał tam poprzedniego dnia z całą delegacją i nocował (takie
                sytuacje też są opisane). Tylko dlatego, że nie znosił rannego wstawania i był
                wtedy "nie w formie" - czasami po prostu niewyspany a czasami na lekkim kacu -
                rozumiem to, bo sama jestem nocnym Markiem i o godzinie 8-mej czy często 9-tej a
                przed wypiciem kawy nie nadaję się do niczego;
                3. Kiedy prezydent się złości, to - jak twierdzi Zaremba - do akcji wkraczają
                panie (stąd taka ich liczba) z ziółkami, słowami pociechy itd.;
                4. Przywiązywał wielką wagę do tego, że jest pierwszym obywatelem i lubił
                pouczać np. dziennikarzy, jak się mają zachowywać w obecności majestatu. Często
                też przywoływał te artykuły Konstytucji, które potwierdzają, że "on jest
                najważniejszy", z czego wywodził czasem nieuprawnione wnioski np. że może
                wydawać rozkazy kapitanowi samolotu.

                • basia.basia cd. Re: timie, 19.07.10, 21:04
                  Mając to w tyle glowy słyszę, że samolot z prezydentem i delegacją się robił i
                  nikt nie przeżył. Płaczę. I nie odrywam się od telewizora jak prawie cała
                  Polska. Pierwsze zaskoczenie to skład delegacji, drugie to ekstremalnie zła
                  pogoda i lądowanie ze ścinaniem drzew. Potem wiadomość, że procedury nie
                  dopuszczały lądowania w tych warunkach. Zadając sobie pytanie jak to się mogło
                  stać czuję, że to się nie musiało stać! Przypominam sobie co Zaremba pisał o
                  prezydencie i awanturę o niesubordynację innego kapitana samolotu.
                  Na dodatek dowiaduję się, że na pokładzie był dowódca sił powietrznych a w
                  Katyniu czekał na delegację tłum ludzi, którzy przyjechali tam pociągiem,
                  uroczystość miała się zacząć o 11:30 tamtejszego czasu a samolot z prezydentem
                  wyleciał z Warszawy z półgodzinnym opóźnieniem. Usłyszałam w TVN24 Antoniego
                  Dudka, który powiedział, że samolot czekał na Janusza Kurtykę, który zaspał.
                  Zaczynam podejrzewać, że splot okoliczności doprowadził do tej tragedii:
                  chmury i mgła, spóźnienie, kapitan niezbyt rygorystycznie traktujący przepisy.
                  W internecie czytam, że wiadomość o złej pogodzie kapitan dostał z wieży
                  mińskiej gdy nadlatywał tam z Warszawy – proponowali mu, żeby lądował u nich
                  albo w Witebsku.

                  Do głowy w ogóle mi nie przyszło, że Rosjanie (Putin) spowodowali katastrofę.
                  Natomiast przyszło mi, że prezydent oczekiwał pogorszenia się stanu zdrowia
                  matki w każdej chwili i dlatego nie poleciał do Smoleńska poprzedniego dnia.
                  Chciał móc wrócić do Warszawy szybko. Ale ranne wstawanie to dla niego koszmar a
                  tu mu jeszcze meldują, że nie ma warunków do lądowania! Dzwoni do brata i mówi,
                  że (np.) „kapitan nie chce lądować, co ja mam zrobić Jarek”. Jarek radzi to lub
                  owo (dowiemy się) ale faktem jest, że w kabinie kapitan ma tłok jak na jarmarku,
                  robi te kręgi i czeka na decyzję które lotnisko zapasowe wybierze prezydent,
                  decyzji nie ma, „ktoś się zezłości jak....” , koledzy z JAK-a mówią, że pogoda
                  „w p...” ale nam się udało w ostatniej chwili, ale owszem, możesz spróbować i on
                  spróbował.
                  • basia.basia cd. Re: timie, 19.07.10, 21:05
                    A oto, co napisał jeden z pilotów 36. pułku:

                    „Marku156sw: Ja uczestniczyłem w lotach z HEAD i potwierdzę każde Twoje
                    słowo. Powiem więcej - bo czas zacząć o tym mówić - atmosfera na
                    lotach z Pasażerem była fatalna od dłuższego czasu. Arogancja i
                    lekceważenie wszelkich procedur stała się normą. Osoby nie godzące się na
                    to były szkalowane i publicznie upodlane. To podejście można zamknąć w
                    stwierdzeniu: dupa jest od srania, pilot od lądowania. Jak się wszędzie
                    widzi wrogów i spisek na prowadzoną politykę to nie ma miejsca na "mgłę".
                    Młgła może być tylko rozpatrywana w kategorii elementu spiku przeciw
                    prowadzonej polityce. I nie jest to post polityczny lecz odnoszący się do
                    przyczyn tej katastrofy. Jej się nie da wyjaśnić bez uwzględnienia tego
                    czynnika. I nie piszmy o szkoleniu. Powtórze, że przyczyną jest
                    schizofrenia. Możecie szkolić pilotów na symulatorach latami, mogą mieć
                    lata wylatanych godzin, a jak są poddawani takiej presji to i tak dojdzie
                    do katastrofy. Zwalczmy przyczynę pierwotną. Raz na zawsze zamknijmy
                    drzwi od kokpitu!!!!"”

                    • basia.basia cd. cd. Re: timie, 19.07.10, 21:29
                      > Tusk prowadził skandaliczną grę...

                      A ja to widzę tak:

                      Dzwoni Putin do Tuska i zaprasza go do wspólnego uczczenia ofiar stalinizmu w
                      70. rocznicę mordu katyńskiego. Tusk zamiast powiedzieć, że to dobry pomysł i
                      stawi się wraz z delegacją mówi to samo lecz dodaje, że jest jeden warunek -
                      zadzwońcie kolego Putin do prezydenta Kaczyńskiego i też go zaproście, bo on się
                      tak czy owak wybiera.

                      O`K? To by załatwiło sprawę?

                      >
                      > Dlaczego domniemywasz jego przestępstwo?

                      Nie było jeszcze przesłuchania JarKacza, pomyliłam się lecz mam go za kłamcę
                      (skłamał wiele razy i to publicznie), więc nie wierzę w taką treść tej rozmowy
                      jaka on podaje. To bez sensu! Lekarz dzwoni do prezydenta z raportem o stanie
                      zdrowia matki i potem prezydent do brata. A dlaczego by brat nie miał być osobno
                      przez lekarza poinformowany? A po co prezydent budził brata o szóstej? I czy nie
                      po to, że się tak umówili - by poszedł do szpitala np.? JarKacz powiedział w
                      wywiadzie dla GP, że na koniec rozmowy brat poradził mu, żeby poszedł spać. O
                      8:20? Dlaczego?

                      >
                      > Jest nieczynne, jako pełnowartościowe lotnisko wojskowe.

                      Lądował tam Tusk, Putin, JAK, startował Kaczyński. Co to za argument?
                      Ono jest czynne a że byle jakie to wiadomo ale taki u nich standard wojskowy i o
                      tym wiedzieliśmy. Można było latać do Witebska, bo lesze i latano. Ale jest
                      dalej do Katynia.

                      >
                      > Yhm, wrzucić Ci cytaty z Palikota, Niesiołowskiego, Kidawy, Bartoszewskiego, cz
                      > y
                      > nie trzeba?

                      :))))))))) Też mogę Ci nawrzucać:) Daj spokój. Taka ta nasza klasa polityczna.
                      Będą Jowy to ich wymieciemy. Na mojej liście pierwszy jest Brudziński, którego
                      uważam za rzadkiej maści prostaka. Druga to Beata Kempa - nie będę się znęcać.
                      Z PO pierwszy na liście jest Niesiołowski, wzdrygam się jak go słyszę.., drugi
                      to Palikot (choć nawet go lubię ale uważam za politycznego szkodnika) - za rolę
                      prowokatora w najgorszym, knajackim stylu.

                      >
                      > Wrzucić ostrzeżenia (to chyba Tusk i Schetyna), że wybór Kaczyńskiego to będzie
                      > wojna i destabilizacja państwa i ogólna katastrofa?

                      Gdyby wygrał to mielibyśmy to samo tylko bardziej. Mieli rację.


                      > No, zobaczymy. PO straciła jeden wielki atut: możliwość zwalania pasywności na
                      > Kaczyńskich.

                      Zgoda na 100%. To będzie czas wielkiego sprawdzianu. Nie wykluczam, że PO też
                      skreślę tak jak kiedyś UW a potem PiS.

                      > Powołuje się na nagrania z JAKA i nagrane trzykrotnie polecenia kontroli lotów,
                      > by zejść do 50 metrów. To też jest niewiarygodne?

                      Czyżbyś nie zauważył, że właśnie to się nie nagrało, bo jakoby wyłączyli
                      magnetofon, żeby oszczędzać prąd?
                      :)))))))
                      Nie dawaj sobie kitu wciskać. Facet łże.


                      >
                      > Czyżby ten Wosztyl był współodpowiedzialny za katastrofę? Bo, jak na razie,
                      > jedynie on tak wyraźnie zachęcał do lądowania?
                      >

                      Tego nie twierdzę. To tylko dowód, że brawura cechuje to towarzystwo i
                      najwyraźniej byłą tolerowana, co jest skandalem i ten Czaban jest do odstrzału
                      (a może już się stało, bo coś się nie udziela).


                      • iza.bella.iza Basiu:) 19.07.10, 21:50
                        Dzięki Tobie i Twoim wątkom nt. katastrofy sama nie muszę grzebać po nocach w
                        necie (w dzień nie mam czasu) i bardzo Ci za to dziękuję. Sądzę jednak, że
                        zupełnie niepotrzebnie tracisz czas na podsuwanie zebranych materiałów i
                        własnych spostrzeżeń osobom, które w kilka dni po katastrofie oskarżyły premiera
                        o moralną odpowiedzialność za nią i z uporem maniaka czynią to nadal.
                        Przekonanych nie przekonasz, choćby już nawet wyrok sądu był (vide proces
                        wyborczy Komorowski-Kaczyński).

                        forum.gazeta.pl/forum/w,28,110498593,,Tusku_musisz_.html?s=0
                        • basia.basia Re: Basiu:) 19.07.10, 23:18
                          iza.bella.iza napisała:

                          > Dzięki Tobie i Twoim wątkom nt. katastrofy sama nie muszę grzebać po nocach w
                          > necie (w dzień nie mam czasu) i bardzo Ci za to dziękuję. Sądzę jednak, że
                          > zupełnie niepotrzebnie tracisz czas na podsuwanie zebranych materiałów i
                          > własnych spostrzeżeń


                          W ten sposob porządkuję sobie informacje a ten wątek mam w ulubionych
                          osobom, które w kilka dni po katastrofie oskarżyły premier
                          > a
                          > o moralną odpowiedzialność za nią i z uporem maniaka czynią to nadal.
                          > Przekonanych nie przekonasz, choćby już nawet wyrok sądu był (vide proces
                          > wyborczy Komorowski-Kaczyński).

                          Wiem ale zdarza się, że ktoś to potraktuje poważnie (jak Tim) i mogę
                          zweryfikować swoje przekonania. Jak dotąd nie ma polemiki z moimi słowami tylko
                          z tym czego nie napisałam. Nikt się np. nie oburzył chociażby, że JarKacz ma
                          poczucie winy, które zepchnął na samo dno.
                          Albo nikt nie pluje na mnie za to, że piszę o ubóstwieniu Lecha.
                          Czy to nie dziwne? I jakie znamienne!



                          >
                          > forum.gazeta.pl/forum/w,28,110498593,,Tusku_musisz_.html?s=0
                          >
                          • iza.bella.iza Re: Basiu:) 19.07.10, 23:31
                            basia.basia napisała:


                            > Wiem ale zdarza się, że ktoś to potraktuje poważnie (jak Tim) i mogę
                            > zweryfikować swoje przekonania.

                            On traktuje Cię poważnie, bo jesteś dla jego tez groźnym przeciwnikiem:) Zobacz
                            co wypalił niżej i co już obśmiałam. Cytowana przez Cię wypowiedź nijak nie
                            pasuje do jego obrazu Świętego Lecha, więc obraża jej autora. Daj sobie z nim
                            spokój, bo wcześniej czy później i Ciebie to spotka.


                            > Jak dotąd nie ma polemiki z moimi słowami tylko
                            > z tym czego nie napisałam.

                            :) PiSmaki tak majOM!

                            >Nikt się np. nie oburzył chociażby, że JarKacz ma
                            > poczucie winy, które zepchnął na samo dno.
                            > Albo nikt nie pluje na mnie za to, że piszę o ubóstwieniu Lecha.
                            > Czy to nie dziwne? I jakie znamienne!

                            Dla nich takie subtelności są niezrozumiałe:(
                      • heofon cd. cd. Re: timie, 19.07.10, 22:39
                        Bardzo ciekawa lektura, dziękuję ;-)

                        A z innej beczki - coś mi się nie zgadza:

                        1. LK był nocnym markiem
                        2. Spóźnił się na samolot
                        3. Był obudzony o 6 rano (bo dzwonił do brata)

                        To dlaczego spóźnił się na samolot jeśli nie spał już o 6tej? I jak ma się hipoteza nocnego markowania jako przyczyny spóźnienia, jeśli o 6 już był na nogach?

                        Powiem inaczej - jeśli Yaro mówi prawdę nt telefonu (a zakładam, że tak, bo taki paranoik jak on na pewno pomyślał już o bilingach), to o czym naprawdę rozmawiali o 6-tej?

                        A teraz czysta spekulacja: czy przypadkiem LK nie obudził Yaro o 6tej, żeby coś mu zlecić/poprosić o coś? I dzwonił z samolotu po wyniki? A jak je uzyskał, to powiedział Yaro, żeby ten szedł spać?

                        Albo na odwrót: to Yaro tak naprawdę dzwonił, żeby obudzić brata ofiarę losu, i kazał mu się zameldować z samolotu ;-)
                        • basia.basia cd. cd. Re: timie, 19.07.10, 23:13
                          heofon napisała:

                          > Bardzo ciekawa lektura, dziękuję ;-)
                          >
                          > A z innej beczki - coś mi się nie zgadza:
                          >
                          > 1. LK był nocnym markiem
                          > 2. Spóźnił się na samolot
                          > 3. Był obudzony o 6 rano (bo dzwonił do brata)
                          >

                          > To dlaczego spóźnił się na samolot jeśli nie spał już o 6tej?

                          Lot był zaplanowany na 7:00, więc mu pani Maria nastawiła budzik:)
                          Zapewne na godzinę wcześniejszą niż szósta. Wojskowi chcieli, żeby startować o
                          6:30 ale się nie zgodził.

                          I jak ma się hipo
                          > teza nocnego markowania jako przyczyny spóźnienia, jeśli o 6 już był na nogach?

                          Dobrze się ma. Mógł pójść spać o dwunastej a wstać o piątej i był półprzytomny.
                          W takim stanie ja się poruszam jak mucha w mazi.
                          On pewnie też tak miał.

                          >
                          > Powiem inaczej - jeśli Yaro mówi prawdę nt telefonu (a zakładam, że tak, bo tak
                          > i paranoik jak on na pewno pomyślał już o bilingach)

                          Daj spokój! Przecież nie zakładał katastrofy. Nie miał też pojęcia,
                          że telefon satelitarny też może być podsłuchiwany (przez Amerykanów czy SKW).
                          Oni obaj to techniczne dętki.


                          , to o czym naprawdę rozmaw
                          > iali o 6-tej?
                          >
                          > A teraz czysta spekulacja: czy przypadkiem LK nie obudził Yaro o 6tej, żeby coś
                          > mu zlecić/poprosić o coś? I dzwonił z samolotu po wyniki? A jak je uzyskał, to
                          > powiedział Yaro, żeby ten szedł spać?
                          >
                          > Albo na odwrót: to Yaro tak naprawdę dzwonił, żeby obudzić brata ofiarę losu, i
                          > kazał mu się zameldować z samolotu ;-)

                          To wszystko powiedzą billingi. Ja mam inną teorię. Wiemy już, że mieli lecieć
                          obydwaj (JarKacz to potwierdził w tym wywiadzie) ale
                          stan matki był tak fatalny, że się obawiali o jej życie i JarKacz został.
                          Możliwe, że to JarKacz zadzwonił do brata po nocy spędzonej w szpitalu, bo tak
                          się umówili. Mogła to być noc kryzysowa, przeżyła ją ale i tak się bali (każdy
                          by się bał). Możliwe, że w drodze na lotnisko zawadził o szpital.
                          Ona ma przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (z tych strzępów informacji to wynika
                          a ja mam kogoś znajomego z tym - to jest straszna choroba) i do tego chore serce.
                          Obydwaj na pewno byli w stałym kontakcie z lekarzami.
                          • heofon cd. cd. Re: timie, 20.07.10, 00:01
                            Z bilignami miałam na myśli po katastrofie ;-) Kiedy udzielał wywiadu GP mógł
                            pominąć tą dziwną wzmiankę o telefonie o 6tej, a tego nie zrobił.

                            Też myślałam o chorej matce, ale przecież to LK do niego dzwonił o 8:20 mówiąc
                            m.in. że z matką wszystko w porządku (jak mówi Yaro dla GP).

                            Po prostu coś mi się nie składa z tym telefonami, jak zresztą chyba wielu
                            ludziom ;-)
                      • vargtimmen cd. cd. Re: timie, 19.07.10, 23:45
                        basia.basia napisała:

                        > > Tusk prowadził skandaliczną grę...
                        >
                        > A ja to widzę tak:
                        >
                        > Dzwoni Putin do Tuska i zaprasza go do wspólnego uczczenia ofiar stalinizmu w
                        > 70. rocznicę mordu katyńskiego.

                        List Lecha Kaczyńskiego do Rodzin Katyńskich, rządu RP i ambasady Rosji był
                        wcześniejszy.

                        > Tusk zamiast powiedzieć, że to dobry pomysł i
                        > stawi się wraz z delegacją mówi to samo lecz dodaje,
                        > że jest jeden warunek - zadzwońcie kolego Putin do
                        > prezydenta Kaczyńskiego i też go zaproście, bo on się
                        > tak czy owak wybiera.

                        Nie obraź się, ale uważam, że spłycasz to strasznie. Tusk robił z kontaktów z
                        Putinem narzędzie swej chwały, w porównaniu z ksenofobem-paranoikiem Kaczyńskim.
                        Za rządów Tuska, Putin dostał niezbędną mu aprobatę na budowę Rurociągu
                        Bałtyckiego (to, akurat, wiążę raczej ze zmianą Prezydenta USA, ale nie
                        wykluczam, że zmiana stanowiska Polski też była istotna). Za rządów Tuska, Putin
                        dostał rewelacyjny dla niego kontrakt gazowy. W rewanżu (jak ja to widzę) była
                        wizyta Putina na Westerplatte i spotkanie dwóch Wielkich Premierów w Katyniu, z
                        którego Kaczyński został wyproszony.

                        Problem w tym, że to ustawienie sposoby marginalizacji Lecha Kaczyńskiego przez
                        Tuska było skandaliczne. Tusk upokarzał Prezydenta, zabierając mu samolot (vide
                        np. nader ciekawe antybiotyki kpt. Protasiuka, uniemożliwiające mu lot na
                        szczyt w Brukseli w 2008), akcentując swą wielką przyjaźń z Sarkozym i Putinem,
                        w kontraście do niechęci tych Wielkich Przywódców do Prezydenta RP (nic to, że
                        Tusk, by zasłużyć na te uściski przed kamerami żerował na tym, że czynił
                        ustępstwa w imieniu Polski, z pozycji zdobytej dla Polski przez Kaczyńskich). No
                        i Tusk umożliwił Putinowi intrygę z zaginionym w ambasadzie rosyjskiej listem
                        Lecha Kaczyńskiego, zapowiadającym wizytę w Katyniu. Niestety, Tusk zachował się
                        wobec Głowy Państwa skandalicznie.



                        > >
                        > > Dlaczego domniemywasz jego przestępstwo?
                        >
                        > Nie było jeszcze przesłuchania JarKacza, pomyliłam się lecz mam go za kłamcę

                        Przepraszam, ale ja mam większość polityków za kłamców i co z tego?

                        > >
                        > > Jest nieczynne, jako pełnowartościowe lotnisko wojskowe.
                        >
                        > Lądował tam Tusk, Putin, JAK, startował Kaczyński. Co to za argument?
                        > Ono jest czynne (...)

                        Może pamiętasz, skąd się wziął motyw lotniska? Z Twojej tezy, że Putin chce
                        ukryć stan lotnisk wojskowych. Otóż, to lotnisko jest praktycznie nieużywane,
                        rozwiązano w 2009 stacjonującą tam wcześniej jednostkę wojskową, teraz jest to
                        prowincjonalne lotnisko cywilne i fabryczne. Dlaczego Putin miałby próbować
                        ukrywać stan tego prowincjonalnego lotniska z demobilu?


                        a że byle jakie to wiadomo ale taki u nich standard wojskowy i
                        > o
                        > tym wiedzieliśmy. Można było latać do Witebska, bo
                        > lesze i latano. Ale jest dalej do Katynia.
                        >

                        Tam lądowali wszyscy, ponoć ś.p. pan Przewoźnik zabiegał o lądowania tam, ze
                        względu, chyba, na wygodę znaczących gości.



                        > >
                        > > Yhm, wrzucić Ci cytaty z Palikota, Niesiołowskiego, Kidawy, Bartoszewskie
                        > go, cz
                        > > y
                        > > nie trzeba?
                        >
                        > :))))))))) Też mogę Ci nawrzucać:) Daj spokój. Taka ta nasza klasa polityczna.


                        Odpowiadałem na tezę o jednostronnej agresji, głównie ze strony PiS. Te nazwiska
                        pokazują, że jest ona wątpliwa.

                        > Będą Jowy to ich wymieciemy. Na mojej liście pierwszy jest Brudziński, którego
                        > uważam za rzadkiej maści prostaka. Druga to Beata Kempa - nie będę się znęcać.
                        > Z PO pierwszy na liście jest Niesiołowski, wzdrygam się jak go słyszę.., drugi
                        > to Palikot (choć nawet go lubię ale uważam za politycznego szkodnika) - za rolę
                        > prowokatora w najgorszym, knajackim stylu.
                        >

                        Bardzo się cieszę, że się zgadzamy, co do krytycznej oceny prymitywnej agresji w
                        życiu politycznym i cieszę się, że Ty też ją widzisz po obydwu stronach.



                        > >
                        > > Wrzucić ostrzeżenia (to chyba Tusk i Schetyna), że wybór Kaczyńskiego to
                        > będzie
                        > > wojna i destabilizacja państwa i ogólna katastrofa?
                        >
                        > Gdyby wygrał to mielibyśmy to samo tylko bardziej. Mieli rację.
                        >


                        Pewnie, że mieli, o co nietrudno, choćby dlatego, że PO samo do tej wojny dąży i
                        podgrzewa nastroje, co świetnie było widać w kampanii prezydenckiej i widać w
                        prowokacjach Palikota.


                        > > Powołuje się na nagrania z JAKA i nagrane trzykrotnie polecenia kontroli
                        > lotów,
                        > > by zejść do 50 metrów. To też jest niewiarygodne?
                        >
                        > Czyżbyś nie zauważył, że właśnie to się nie nagrało, bo jakoby wyłączyli
                        > magnetofon, żeby oszczędzać prąd?
                        > :)))))))
                        > Nie dawaj sobie kitu wciskać. Facet łże.

                        Bardzo trudno skasować z taśmy nagranie, tak by to się nie wydało. Wylądowali
                        przed 7:30. Z jakiej racji ten magnetofon miał chodzić o 8:30?


                        >
                        >
                        > >
                        > > Czyżby ten Wosztyl był współodpowiedzialny za katastrofę? Bo, jak na razi
                        > e,
                        > > jedynie on tak wyraźnie zachęcał do lądowania?
                        > >
                        >
                        > Tego nie twierdzę.

                        A dlaczego oszczędzasz Wosztyla, a obwiniasz Kaczyńskiego, skoro dowody świadczą
                        bardziej przeciw temu pierwszemu?

                        Żeby było jasne: ja żadnego z nich nie obwiniam odpowiedzialnością za śmierć ludzi.


                        >To tylko dowód, że brawura cechuje to towarzystwo i
                        > najwyraźniej byłą tolerowana, co jest skandalem i ten Czaban jest do odstrzału
                        > (a może już się stało, bo coś się nie udziela).
                        >


                        Czaban już jest odstrzelony. A minister Klich?
                    • vargtimmen cd. Re: timie, 19.07.10, 23:10
                      basia.basia napisała:

                      > A oto, co napisał jeden z pilotów 36. pułku:
                      >
                      > „Marku156sw: Ja uczestniczyłem w lotach z HEAD i potwierdzę każde Twoje
                      > słowo. Powiem więcej - bo czas zacząć o tym mówić - atmosfera na
                      > lotach z Pasażerem była fatalna od dłuższego czasu. Arogancja i
                      > lekceważenie wszelkich procedur stała się normą. Osoby nie godzące się na
                      > to były szkalowane i publicznie upodlane. To podejście można zamknąć w
                      > stwierdzeniu: dupa jest od srania, pilot od lądowania. Jak się wszędzie
                      > widzi wrogów i spisek na prowadzoną politykę to nie ma miejsca na "mgłę".
                      > Młgła może być tylko rozpatrywana w kategorii elementu spiku przeciw
                      > prowadzonej polityce. I nie jest to post polityczny lecz odnoszący się do
                      > przyczyn tej katastrofy. Jej się nie da wyjaśnić bez uwzględnienia tego
                      > czynnika. I nie piszmy o szkoleniu. Powtórze, że przyczyną jest
                      > schizofrenia. Możecie szkolić pilotów na symulatorach latami, mogą mieć
                      > lata wylatanych godzin, a jak są poddawani takiej presji to i tak dojdzie
                      > do katastrofy. Zwalczmy przyczynę pierwotną. Raz na zawsze zamknijmy
                      > drzwi od kokpitu!!!!"”
                      >


                      Przepraszam, ale anonimowy komentarz oficera, publicznie szkalujący w ten sposób
                      Prezydenta RP (konkretnych zarzutów brak, nie podobała mu się atmosfera),
                      czyni z niego osobę niehonorową, a zatem, miejsce tego oficera jest w cywilu, a
                      opinia, jako plotkarska, winna wylądować w koszu, wrzucona tam z obrzydzeniem.
                      Takie jest moje zdanie na temat tej opinii i jej autora (o ile to nie jest
                      wrzutka służb).
                      • iza.bella.iza Jak na zamówienie:)))))))) 19.07.10, 23:17
                        vargtimmen napisał:


                        > Przepraszam, ale anonimowy komentarz oficera, publicznie szkalujący w ten sposó
                        > b
                        > Prezydenta RP (konkretnych zarzutów brak, nie podobała mu się atmosfera)
                        > ,
                        > czyni z niego osobę niehonorową, a zatem, miejsce tego oficera jest w cywilu, a
                        > opinia, jako plotkarska, winna wylądować w koszu, wrzucona tam z obrzydzeniem.
                        > Takie jest moje zdanie na temat tej opinii i jej autora (o ile to nie jest
                        > wrzutka służb).
                        >
                        >
                  • vargtimmen cd. Re: timie, 19.07.10, 23:06
                    basia.basia napisała:

                    (...)

                    Szanuję Twoje emocje i odczucia, ale:

                    Całe pierwsze info o sytuacji było tak fachowo ukształtowane przez Rosjan, żeby
                    pomyśleć o wymuszeniu lądowania. W ten sposób poinformowali polski rząd (vide
                    rozmowa Sikorski-Kaczyński), potem było fałszywe info o czterech
                    podejściach do lądowania, o niesłuchaniu polecenia "Gorizont" (jak się okazało,
                    wydanego nie na wysokości 100, tylko 0 metrów nad poziomem pasa) itp. Na
                    podstawie tych rosyjskich informacji też pomyślałem o wymuszeniu
                    szaleńczego lądowania. Ale w retrospekcji, widzę, że operowałem na przesłankach
                    przygotowanych przez fachowców, stenogramy wymuszenia lądowania nie potwierdzają.
                • vargtimmen Re: timie, 19.07.10, 22:58
                  basia.basia napisała:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > Czuję się traktowana jak idiotka. Znamy się nie od dziś. Nie rób tego.

                  Nie miałem tej intencji, jeśli tak to odebrałaś, to przepraszam. Owszem, piszę
                  ostro, na co wpływ ma fatalny poziom dużej części zwolenników PO, ale jednak nie
                  obraźliwie.

                  W odpowiedzi, dla oszczędności miejsca, będę skracał do minimum Twoje akapity.

                  >
                  > > basia.basia napisała:
                  > >

                  > Napisałeś, że hipoteza jest nietrafna i nie podałeś żądnego argumentu.

                  Cały mój post był tym uzasadnieniem. Napisałem o rzeczywistych emocjach ludzi
                  (przeciwieństwo Twojego na zimno) i ich obawach, że gra stenogramami i śledztwem
                  posłużą do atakowania i obwiniania Lecha i Jarosława miesiącami - przeciwieństwo
                  Twojego, że chodzi tylko o brata - moim zdaniem chodzi o swoisty instrument
                  polityczny (?) do atakowania i wykańczania Kaczyńskiego.





                  > Nie odpowiedziałeś też w którym miejscu wg Ciebie błądzę.

                  Spekulujesz i formujesz opinię, ja przeciwstawiłem jej inną, z uzasadnieniem.
                  Moja i Twoja opinia razem nie mogą być słuszne, skoro wg Ciebie to jest na zimno
                  i chodzi tylko o brata, a moim jest to odreagowanie emocji i obawa, że Smoleńsk
                  będzie użyty do nękania Jarosława i do bieżącej polityki PO.


                  >
                  > >
                  > > Masz jakiekolwiek dowody, że Kaczyńscy zmuszali pilota do czegoś? Czy też
                  > tylko
                  > > selektywny wybór zmanipulowanych urywków ze stenogramu wskazujący na to,
                  > że
                  > > pilot czuł presję sytuacji?
                  >
                  > To jest obraźliwe. Przykro mi.
                  >

                  Przecież nie Ciebie posądzam o manipulację, tylko np. TVN, serwującą nam
                  zmanipiulowany rzekomy fragment rozmowy. Tych manipulacji i spekulacji, w tym o
                  Błasiku za sterami, było mnóstwo, w mediach i na forum.

                  A mnie interesują rzeczywiste dowody nacisków, zmuszania, a nie przypuszczenia i
                  spekulacje. Dlatego pytam, czy takowe są.
        • iza.bella.iza Re: w ktorych miejscach nietrafna? 18.07.10, 17:03
          basia.basia napisała:

          > On już został przesłuchany (w tym zgiełku mogło Ci umknąć).

          Jeszcze nie został przesłuchany, została jedynie wyznaczona data stawienia się
          do prokuratury, bodaj 27 czy 28 lipca.
          • basia.basia JarKacz dopiero będzie przesluchany. 18.07.10, 17:28
            iza.bella.iza napisała:

            >
            > Jeszcze nie został przesłuchany, została jedynie wyznaczona data stawienia się
            > do prokuratury, bodaj 27 czy 28 lipca.

            Coś źle zrozumiałam.

            dzięki:)
            • psiogon Re: JarKacz dopiero będzie przesluchany.A Tusk ? 18.07.10, 22:14
              Mały szczegół. Prawnik rodzin smoleńskich twierdzi, że deklaracja Miedwiediewa
              po katastrofie o powołaniu komisji polsko- rosyjskiej ma moc prawną. To Tusk po
              3 dniach wspólnych prac zrezygnował ze współpracy z ruskimi
              • kzet69 Re: JarKacz dopiero będzie przesluchany.A Tusk ? 18.07.10, 22:37
                Prawnik rodzin smoleńskich twierdzi, że deklaracja Miedwiediewa
                > po katastrofie o powołaniu komisji polsko- rosyjskiej ma moc
                prawną.
                "Prawnik Rodzin Smoleńskich" czyli p. Rogalski czyli prawnik rodziny
                Kaczyńskich poziomem swojej wiedzy prawnej dorównuje swojemu
                mistrzowi : Zbysiowi - Zero
                • iza.bella.iza Re: JarKacz dopiero będzie przesluchany.A Tusk ? 18.07.10, 22:45
                  I dlatego jego wnioski o przesłuchanie Tuska i Komorowskiego zostały przez
                  prokuraturę oddalone:)
    • wojciech.2345 Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 19.07.10, 00:47
      basia.basia napisała:
      > Sądzę, że może być tak (i o to, jak przypuszczam, chodzi), że w dniu
      > publikacji pełnego zapisu rozmów w kokpicie rzesza "wiernych wyznawców" będzie krzyczeć wielkim głosem o spisku, oszustwie, zbrodniarzu Tusku itd.
      -----------------------------------------------
      A powiedz mi Basiu
      gdyby w tym przypadku zdarzył się wypadek, np. samolot stanąłby w płomieniach, to kto byłby winien?

      Minister obrony czy kancelaria premiera?
      Bo te podmioty za to odpowiadają.
      www.fakt.pl/Sikorski-przezyl-incydent-na-lotnisku,artykuly,72328,1.html
      • basia.basia Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 19.07.10, 22:48
        wojciech.2345 napisał:

        > basia.basia napisała:
        > > Sądzę, że może być tak (i o to, jak przypuszczam, chodzi), że w dniu
        > > publikacji pełnego zapisu rozmów w kokpicie rzesza "wiernych wyznawców" b
        > ędzie krzyczeć wielkim głosem o spisku, oszustwie, zbrodniarzu Tusku itd.
        > -----------------------------------------------
        > A powiedz mi Basiu
        > gdyby w tym przypadku zdarzył się wypadek, np. samolot stanąłby w płomieniach,
        > to kto byłby winien?
        >
        > Minister obrony czy kancelaria premiera?
        > Bo te podmioty za to odpowiadają.
        > www.fakt.pl/Sikorski-przezyl-incydent-na-lotnisku,artykuly,72328,1.html
    • manny-jestem Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 19.07.10, 14:57
      Scenariusz jest jeden od 10 kwietnia i tylko wyjatkowi fanatycy go nie widza:
      zniszczyc jaroslawa wszystkimi mozliwymi silami.
    • dzi1a Re: Mam swoją hipotezę czemu służy ta paranoja 19.07.10, 23:26
      w nocy z 9/10 IV dwa razy lekarz z al. Szucha wzywany był do onego.
      i w takim stanie poletło z przybocznym lekarzem.
      • basia.basia Skąd to info? 21.07.10, 13:39
        dzi1a napisała:

        > w nocy z 9/10 IV dwa razy lekarz z al. Szucha wzywany był do onego.
        > i w takim stanie poletło z przybocznym lekarzem.
    • trevik Nie sadze, ze to jedyny powod 20.07.10, 00:12
      Byc moze JK chcialby bratu "wynagrodzic", ale to chcialby on - reszta nie
      podchwycilaby pomyslu z takim entuzjazmem. A entuzjazm jest, PiS jest
      zwarty i gotowy, aby bronic glupich pomyslow (jak ten z krzyzem) do
      upadlego i widac, ze energii jest w tej partii co niemiara.

      Moja teoria: jako, ze ta partia nie jest powiazana z nikim, kto bylby
      jakims symbolem, bohaterem, mezem stanu, czy nawet mial solidna
      opozycyjna przeszlosc to probuje sie to na sile w tej chwili wyrownac.
      Jest okazja: LK i paru innych zgineli tragicznie a to okolicznosci
      wybitnie sprzyjajace.

      Historia pelna jest osobnikow, ktorzy zostali ladnie opisani w kronikach,
      ale gdy zbada sie ich blizej wiadomo, ze nijak nie dorastali do
      wizerunku. Gdyby tak udalo sie z Lecha Kaczynskiego zrobic
      odpowiedzialnego meza stanu chocby dla 30% elektoratu to PiS utrwalilby
      patriotyczny wizerunek i stalby sie stabilna partia. Z tych 30% rozleje
      sie na reszte z biegiem czasu - w perspektywie lat obraz zacznie sie
      zamazywac. Nie wiem, czy na to gra JK, ale reszta sadze, ze tak,

      T.
      • marudna.menda Re: Nie sadze, ze to jedyny powod 20.07.10, 00:18
        www.azraelk.eu/2010/07/12/republika-smolenska/comment-page-1/
        Maskarada Jarosława Kaczyńskiego się zakończyła, teoria przemiany i
        współuczestnictwa jego i PiS w zmianach w Polsce, zamknięcia wojny
        polsko-polskiej upadła. Dziś perspektywą są wybory samorządowe i
        parlamentarne. Nie mając innego pomysłu, powracamy do teorii odnowy
        państwa. Ale nie jest to już IV RP. To ma być oparcie się na micie
        założycielskim, testamencie Lecha Kaczyńskiego. Nie ma to nic
        wspólnego z polską racją stanu, interesem społecznym, czy wspólnotą
        obywatelską. To jest kolejna odsłona walki o władzę, jaką toczy
        Jarosław Kaczyński od 20 lat…
      • iza.bella.iza Re: Nie sadze, ze to jedyny powod 20.07.10, 00:30
        To bardzo prawdopodobne, co napisałeś. W prezydenckiej kampanii wyborczej Yaro
        walcząc o poszerzenie elektoratu robił za odmieńca. Gra się prawie udała, ale
        jak wiadomo - prawie czyni wielką różnicę. Na utrzymanie tego świeżo zdobyty
        zwolennika, spoza wiernego moheru, PiS nie ma pomysłu poza kreowaniem legendy o
        bohatersko poległym Lechu. Yaro i jego partia nigdy nie mieli tzw. programu
        pozytywnego. Ich przesłanie to strasznie ludzi komuchami, liberałami,
        złodziejami itp, obiecywanie walki z wyimaginowanymi wrogami państwa i pomsty na
        urojonych krzywdzicielach prawych i sprawiedliwych oraz biednych, starych i
        schorowanych. Lech jest potrzebny jako symbol tego wszystkiego. Jednak spin
        doktorzy PiSu to nieuki i z podręcznikiem psychologii społecznej zapoznali się
        tylko do połowy. Nie doczytali rozdziałów o syndromie oblężonej twierdzy i o
        tym, czym się kończy przesadne straszenie odbiorcy.
      • basia.basia Masz rację... 21.07.10, 13:43
        trevik napisał:

        >
        > Moja teoria: jako, ze ta partia nie jest powiazana z nikim, kto bylby
        > jakims symbolem, bohaterem, mezem stanu, czy nawet mial solidna
        > opozycyjna przeszlosc to probuje sie to na sile w tej chwili wyrownac.
        > Jest okazja: LK i paru innych zgineli tragicznie a to okolicznosci
        > wybitnie sprzyjajace.

        Reakcja wielu ludzi, którym nagle "oczy się otworzyły", że prezydent
        to był taki dobry, sympatyczny człowiek, który poległ za Katyń a "media
        go zaszczuły" wskazuje, że ludiom potrzebny jest taki mit. Jest to
        perfidnie i twórczo wykorzystywane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka