Dodaj do ulubionych

Czy uważacie, że pytania

17.07.10, 12:43
Palikota zasadne nie są ???
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8148285,Adwokaci__Pytania_Palikota_sa_zasadne__O_alkohol_i.html
Jeżeli naprawdę uważacie, ze nie są, to chciałbym wiedzieć dlaczego.
Oczywiście pytanie kieruję do zwolenników PiS.
Proszę tylko o konkretne odpowiedzi, poparte argumentami, a nie takie jak dotychczas w stylu PiS, że Palikot jest be itd.
Jaki jest Palikot, wy dokładnie "wiecie", ale to nie jest żaden pretekst aby zlekceważyć jego pytania o katastrofę.
Obserwuj wątek
    • psiogon Re: Zabawne 17.07.10, 13:50
      Czy są zasadne ?. nawet jeżeli mają jakieś znaczenie dla przebiegu śledztwa, to
      czwartorzędne (co najwyżej). Dlatego zadawanie ich to nie jest przejaw dbania o
      dobro śledztwa, to kolejna hucpa polityczna naszego salonowego kota-lwa :).
      Jeżeli chodzi o pytania. Pali... cośtam doskonale zdaje sobie sprawe z tego, że
      na temat rozmowy wypowiadał się J Kaczynski. Można mu nie wierzyć, ale będzie
      pewnie przesłuchiwany, podobnie jak przesłuchani powinni być Tusk i Bronek
      (prokuratura odrzuciła wniosek przedstawiciela rodz smoleńskich o ich
      przesłuchanie). Istnieje też nagranie rozmowy braci dokonane przez CIA. Na razie
      amerykanie odmawiają wydania nagrania, ale .... . Co do wódki. Pani minister
      Kopacz asystowała bohatersko przy sekcjach zwłok, prawda ?.Analiza
      toksykologiczna to chyba elementarz. Pali... cośtam wie doskonale od swojej
      kumpeli ile wypił Kaczor. Proste ?. Mam nadzieję, że widać jasno, że
      Pali...cośtam robi sobie jaja i tyle. Dla mnie jego miejsce jest w kabarecie nie
      w sejmie.
      • rickky Re: Zabawne 17.07.10, 13:59
        psiogon napisał:

        > Czy są zasadne ?. nawet jeżeli mają jakieś znaczenie dla przebiegu śledztwa, to
        > czwartorzędne (co najwyżej). Dlatego zadawanie ich to nie jest przejaw dbania o
        > dobro śledztwa, to kolejna hucpa polityczna naszego salonowego kota-lwa :).
        > Jeżeli chodzi o pytania. Pali... cośtam doskonale zdaje sobie sprawe z tego, że
        > na temat rozmowy wypowiadał się J Kaczynski. Można mu nie wierzyć, ale będzie
        > pewnie przesłuchiwany, podobnie jak przesłuchani powinni być Tusk i Bronek
        > (prokuratura odrzuciła wniosek przedstawiciela rodz smoleńskich o ich
        > przesłuchanie). Istnieje też nagranie rozmowy braci dokonane przez CIA. Na razi
        > e
        > amerykanie odmawiają wydania nagrania, ale .... . Co do wódki. Pani minister
        > Kopacz asystowała bohatersko przy sekcjach zwłok, prawda ?.Analiza
        > toksykologiczna to chyba elementarz. Pali... cośtam wie doskonale od swojej
        > kumpeli ile wypił Kaczor. Proste ?. Mam nadzieję, że widać jasno, że
        > Pali...cośtam robi sobie jaja i tyle. Dla mnie jego miejsce jest w kabarecie ni
        > e
        > w sejmie.

        Trochę się zagalopowałeś.
        Za dużo słów, za mało sensu w twojej odpowiedzi.
        Chyba, ze sensem tego potoku słów miało być rzeczywiście werbalne osłabienie zasadności zadanych pytań. Świadczy o tym, chociażby, nazwanie hucpą całkiem istotnych, moim zdaniem, dla przebiegu śledztwa pytań.
        I, jak zwykle, próba zdyskredytowania autora owych pytań.
        Wyraźnie rosiłem, aby tego nie robić, tylko odnieść się do meritum.
        PiSiaki jednak tego nie potrafią.
        • psiogon Re: Zabawne 17.07.10, 14:04
          Chciałem jasno napisać, że Pali..costam zadaje pytania na, które odpowiedzi już
          są (rozmowa telefoniczna), lub powinny być (sekcja zwłok). Czy zasadne? pewnie,
          że tak. Tak samo jak cała masa innych pytań. Moim zdaniem bardziej zasadnych.
          • rickky Re: Zabawne 17.07.10, 14:10
            psiogon napisał:

            > Chciałem jasno napisać,

            Cieszę się, że miałeś dobre chęci.
            Szkoda tylko, ze udało ci się dopiero za drugim razem.


            że Pali..costam zadaje pytania na, które odpowiedzi już
            > są (rozmowa telefoniczna), lub powinny być (sekcja zwłok). Czy zasadne? pewnie,
            > że tak. Tak samo jak cała masa innych pytań. Moim zdaniem bardziej zasadnych.
            • psiogon Re:do ricky 17.07.10, 14:22
              Uzyskałeś odpowiedź o jaką Ci chodziło, nie jestem tylko pewien, czy płyną z
              niej oczekiwane przez Ciebie wnioski :)).
              • rickky Re:do ricky 17.07.10, 14:32
                psiogon napisał:

                > Uzyskałeś odpowiedź o jaką Ci chodziło, nie jestem tylko pewien, czy płyną z
                > niej oczekiwane przez Ciebie wnioski :)).

                Oj, wcale nieprawda!
                Nigdzie nie napisałem, że uzyskałem odpowiedź o jaką mi chodziło, albowiem nie takie było założenie mojego pytania.
                Napisałem tylko, że otrzymałem jasną (no, może w miarę jasną) odpowiedź na moje pytanie, i to za drugim razem.
                Co do wniosków, to posiadam swoje, niezależne od czyiś odpowiedzi.
    • wanda43 Re: Czy uważacie, że pytania 17.07.10, 14:08
      Wiele wskazuje, ze cos bylo na rzeczy. I to moglo byc powdem ulanskiej fantazji
      i nakazu lądowania za wszelka cene.
      Zarowno Kowal, jak i Bielan tuz po katastrofie mowili, ze byli w palacu do
      poznych godzin. Czy rozmiowy byly o suchych pyskach, oni wiedza najlepiej.
      Co do rozmowy z Jaroslawem, to nie mam wątpliwosci, ze nasze sluzby, takze
      bialoruskie maja nagranie z nasluchu.
      • psiogon Re: No no ) 17.07.10, 14:17
        Niby skąd ta informacja o nakazie lądowania za wszelką cenę ?. Z tych
        informacji, które są dostępne ja wiem, że podczas rozmowy z pilotami jak40
        Protasiuk dostał od nich radę - "spróbujcie DWA RAZY jak się nie uda lećcie na
        zapasowe" (stenogramy). Ciekawy wniosek z tego płynie. Niby czemu mieli lądować
        "za wszelką cenę za pierwszym razem, mając w rezerwie drugi raz ????.
        Przypominam, że łamiące prawo rozporządzenie premiera daje Tuskowi pełnię
        kontroli nad informacjami dla mediów z prac komisji. Jak w tym swietle wygląda
        sprawa przecieków ?
        • kora3 Re: No no ) 17.07.10, 14:24
          nie pamuetam dokładnie tesci rady kolegów pilotów z jaka do pilotów
          tutki, ale jak słusznie zauwazasz to była RADA Nie rozkaz. Trudno
          mówić,z e mieli wiec "w zapasie" jakies jedno podejscie.
          • psiogon Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 15:07
            Oczywiście, że tak jednak nawet procedury przewidują DWIE próby podejścia do
            lądowania. Nawet pijanemu prezydentowi chyba łatwo wytłumaczyć, że teraz robimy
            przymiarkę, lądujemy za drugim razem. Opór pojawiłby się przy próbie lotu na
            lotnisko zapasowe ( na chłopski rozum). W jednym z wywiadów jakiś Ruski
            powiedział, że taki jest los pilotów VIP-ów - są pod presją. Myslisz, ze Tusk w
            takiej sytuacji powiedziałby "róbta co chceta? " olewam Putina :) (np)
            • psiogon Re: Jescze do ricky 17.07.10, 15:09
              A czemu Pali...costam nie pyta dlaczego w stenogramach jedna osoba mówi dwie
              różne rzeczy w jednym czasie? Brzuchomówca ? (nawigator tak zdaniem ruskich
              podaje wysokość :))
            • kora3 Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 15:19
              psiogon napisał:

              > Oczywiście, że tak jednak nawet procedury przewidują DWIE próby
              podejścia do
              > lądowania.

              wiesz, moge sie mylić, ale procedury nie ograniczają liczby prób
              ladowania. Ogranicza je na pewno paliwo. Zwyczajowo natomiast jest
              tak, ze po dwóch nieudanych próbach nie podejmuje się, o ile się nie
              musi (aaria, wyciek paliwa nie pozwalające na odlot na zastepcze)
              wiecej prób. Po prostu zdrowy rozsądek.


              Nawet pijanemu prezydentowi chyba łatwo wytłumaczyć, że teraz robimy
              > przymiarkę, lądujemy za drugim razem. Opór pojawiłby się przy
              próbie lotu na
              > lotnisko zapasowe ( na chłopski rozum).

              Nie mam zielonego pojecia, czy pan prezydent był pijany podczas lotu
              i ty jak sadze tez takich danych nie znasz. Natomiast sadząc po jego
              zachowaniu podczas lotu do Azerbejdżanu mozna wnioskowac, ze trudno
              mu bylo cikolwiek wytłumaczyć. Przeciez kpt Pietruczuk tłumaczył, ze
              lotnisko jest zbombardiwane, nie mzona przekazac Gruzinom info, ze
              lecą oraz nir wiadomo kto kontroluje przestzeń. To sa b. logiczne
              argumenty, a mimo to nie trafiły ani podczas tego lotu, ani później
              nie przyszło opamietanie.

              W jednym z wywiadów jakiś Ruski
              > powiedział, że taki jest los pilotów VIP-ów - są pod presją.
              Myslisz, ze Tusk w
              > takiej sytuacji powiedziałby "róbta co chceta? " olewam Putina :)
              (np)

              Nie mam pojecia co w takiej sytuacji powiedziałby D Tusk, anim jego
              kolezanka, ani fan :) Myslę wszalako, że KAZDY rozsadmny człowiek w
              podobnej sytuacji zdałby się na dowódce załogi, kapitana statku
              powietrznego. Jak to ładnie ujął kiedyś ekspremier pan Miller "Nie
              uwazam, ze lepiej od pilotów znam się na lataniu" . Odlot na
              zastepcze, nawet bez proby ladowania jednej, z powodu warunków
              uniemozliwiających bezpieczne lądowanie, to nie ejst objaw "olewu"
              kogo i czegokolwiek, tylko zdrowego rozsadku.
              • jolie Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 15:35
                kora3 napisała:

                >Jak to ładnie ujął kiedyś ekspremier pan Miller "Nie
                > uwazam, ze lepiej od pilotów znam się na lataniu"

                Szkoda tylko, że rzeczony pan Miller zapomniał, jak bardzo był niezadowolony z
                decyzji pilota w dniu, w którym rozbił się jego helikopter - jego wiarygodność
                jako tego, który "to zawsze pozostawia decyzję pilotom" zweryfikował Sekielski w
                "Teraz my", czytając zeznania pilota.
                • kora3 Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 15:40
                  byc niezadowolonym to jedno, wrzeczczec i wyzywac to drugie. O ile
                  pamietam pilota płk Miłosza postawiono w stan oskarzenia, a
                  ekspremier zeznawał w sądzie na jego korzysc. Został zresztą całkiem
                  niedługo przed katastrofą w Smoleńsku uniewinniony.
                  • jolie Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 15:55
                    Niezadowolony to mój eufemizm. W zeznaniach płk. Miłosza jest "premier
                    naciskał". Oczywiście nie wiem, czy robił to wrzeszcząc i wyzywając.
                    • kora3 Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 16:00
                      jolie napisała:

                      > Niezadowolony to mój eufemizm. W zeznaniach płk. Miłosza
                      jest "premier
                      > naciskał". Oczywiście nie wiem, czy robił to wrzeszcząc i
                      wyzywając.

                      No nie wiemy, w przypadku pana prezydenta KAczyńskiego - wiemy.
                      Jesli naciskał, a skoro pilt tak mówi, to tak było, to potem, jak
                      widzisz wyciagnał wnioski, przeprosił i podziekował. Kaczyński tego
                      nie zrobił - naszczuł Gosia i Katskiego na Pietruczuka. Skad zatem
                      przekonanie, ze tearz nie czynił tego samego wobec załogi Tutki?
                      • jolie Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 16:13
                        No oczywiście, że wiemy, GW zawsze do usług.
                        Szkoda tylko, że zanim pojawił się wywiad z panem Pietruczukiem w GW, widziałam
                        w tvn24 krótki materiał o 36. pułku, w którym rzeczony pan wypowiedział się
                        (cyt. z pamięci) "To do pilota zawsze należy ostateczna decyzja. Ja odmówiłem
                        lądowania i co? Nic się nie stało, pracuję dalej".
                        • kora3 Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 16:38
                          jolie napisała:

                          > No oczywiście, że wiemy, GW zawsze do usług.


                          Rozumiem, ze Twoim zdaniem tzw. incydemt Gruziński nalezało
                          utajnic? :) Satre dobre wypróbowane metody UB i SB, ale już nie PZPR
                          rzadzi, nic z tego by nie było, tym bardziej ze Lech kaczyński dał
                          uput swym emocjom w obecnosci wielu ludzi, a jego posłowie Karki i
                          Gosiu pisemnie :)

                          > Szkoda tylko, że zanim pojawił się wywiad z panem Pietruczukiem w
                          GW, widziałam
                          > w tvn24 krótki materiał o 36. pułku, w którym rzeczony pan
                          wypowiedział się
                          > (cyt. z pamięci) "To do pilota zawsze należy ostateczna decyzja.
                          Ja odmówiłem
                          > lądowania i co? Nic się nie stało, pracuję dalej".

                          ale o jakim wywiadzie mówisz? pewno, ze pracował, nawet Klich go
                          odznaczył, tyle, ze Karski i Gosiu zadali ukarania tchórza, który
                          miał niewykonywac rozkazów

                          Powiedz mi na jakiej podstwie zakładasz z góry, ze tym razem
                          Kaczyński pokorniutko kiwał głową , gdyu mu powiedzieli, ze jest
                          mgła i mogą byc trudnosci?
                          • jolie Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 17:29
                            A gdzie ja napisałam, że incydent gruziński należało utajnić? Uważam, że
                            należało się nim zająć z taką samą starannością jak chwianiem się Kwaśniewskiego
                            nad grobami w Charkowie:) - upss nad tym chyba się nie rozwodzili. I nie imputuj
                            mi, że "zakładam z góry, ze tym razem Kaczyński pokorniutko kiwał głową , gdy mu
                            powiedzieli, ze jest
                            mgła i mogą byc trudnosci". Nie siedziałam w kokpicie TU154 i nie katapultowałam
                            się w ostatniej chwili by być pewną CZEGOKOLWIEK.
                            • kora3 Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 17:35
                              jolie napisała:

                              > A gdzie ja napisałam, że incydent gruziński należało utajnić?
                              no jakos tak napisałas jakby bardze Cie zabolało, ze mon GW to
                              ujawniła


                              Uważam, że
                              > należało się nim zająć z taką samą starannością jak chwianiem się
                              Kwaśniewskieg
                              > o
                              > nad grobami w Charkowie:) - upss nad tym chyba się nie rozwodzili.


                              Upsss to masz krótka bardzo pamiec, kup sobie bilobil :) pamietam,
                              jak wrecz do znudzenia pokazywano to w TVN i Polsacie:)


                              Nie siedziałam w kokpicie TU154 i nie katapultowała
                              > m
                              > się w ostatniej chwili by być pewną CZEGOKOLWIEK.

                              no tego to się raczej domyslilam :) Zatem nie wykluczasz, ze wersja
                              iz kaczyński zmusił pilotów do ladowania uzywając gróźb osobiscie ,
                              albo przez Błasika np.?
                              • jolie Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 18:02
                                kora3 napisała:

                                > no jakos tak napisałas jakby bardze Cie zabolało, ze mon GW to
                                > ujawniła

                                Zabolało? W żadnym razie. I będę jej wdzięczna gdy z taką samą pieczołowitością
                                jak kroki L.Kaczyńskiego zacznie tropić kroki premiera i rządu.

                                > Upsss to masz krótka bardzo pamiec, kup sobie bilobil :) pamietam,
                                > jak wrecz do znudzenia pokazywano to w TVN i Polsacie:)

                                A ja pisałam o TVN i Polsacie czy o GW?:)

                                > no tego to się raczej domyslilam :) Zatem nie wykluczasz, ze wersja
                                > iz kaczyński zmusił pilotów do ladowania uzywając gróźb osobiscie ,
                                > albo przez Błasika np.?

                                Nie wykluczam, że wszelkiej maści VIPy naciskają na pilotów, gdy lot nie idzie
                                po ich myśli, co przyznał, nomen omen, przyciśnięty do muru pan Miller w "Teraz
                                my". I było to (bo teraz pewnie nikt nie ma już odwagi) częstą praktyką do czasu
                                katastrofy. A jeśli chodzi o stenogramy, to imho w nich jak na razie dowodu na
                                bezpośredni nacisk Kaczyńskiego nie ma.

                                • rickky Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 18:13
                                  jolie napisała:

                                  > kora3 napisała:
                                  >
                                  > > no jakos tak napisałas jakby bardze Cie zabolało, ze mon GW to
                                  > > ujawniła
                                  >
                                  > Zabolało? W żadnym razie. I będę jej wdzięczna gdy z taką samą pieczołowitością
                                  > jak kroki L.Kaczyńskiego zacznie tropić kroki premiera i rządu.

                                  GW wcale nie musi tropić kroków premiera i prezydenta.
                                  Wystarczy, że robi to RP, GP, ND, TVP, TVTrwam i jeszcze parę innych związanych z PiSem mediów.


                                  > A ja pisałam o TVN i Polsacie czy o GW?:)
                                  >
                                  > > no tego to się raczej domyslilam :) Zatem nie wykluczasz, ze wersja
                                  > > iz kaczyński zmusił pilotów do ladowania uzywając gróźb osobiscie ,
                                  > > albo przez Błasika np.?
                                  >
                                  > Nie wykluczam, że wszelkiej maści VIPy naciskają na pilotów, gdy lot nie idzie
                                  > po ich myśli, co przyznał, nomen omen, przyciśnięty do muru pan Miller w "Teraz
                                  > my". I było to (bo teraz pewnie nikt nie ma już odwagi) częstą praktyką do czas
                                  > u
                                  > katastrofy. A jeśli chodzi o stenogramy, to imho w nich jak na razie dowodu na
                                  > bezpośredni nacisk Kaczyńskiego nie ma.

                                  Bezpośrednich, na razie, nie ma, ale pośrednie są, jak najbardziej.
                                  A przebieg lotu do Tbilisi jest dodatkowym dowodem przeciw Lechowi Kaczynskiemu. I dziwę się, że z taką żarliwością przywołałaś opinię Millera w tej sprawie, a zupełnym milczeniem pominęłaś "precedens z Tbilisi".
                                • kora3 Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 18:17
                                  jolie napisała:
                                  >
                                  > Zabolało? W żadnym razie. I będę jej wdzięczna gdy z taką samą
                                  pieczołowitością
                                  > jak kroki L.Kaczyńskiego zacznie tropić kroki premiera i rządu.

                                  a prezydenta elekta nie? Chcesz go dyskryminowac?:)
                                  >
                                  >
                                  > A ja pisałam o TVN i Polsacie czy o GW?:)


                                  nie wiem, myslałam, ze ogólnie o mediach pozarządowych :)
                                  >
                                  >
                                  > Nie wykluczam, że wszelkiej maści VIPy naciskają na pilotów, gdy
                                  lot nie idzie
                                  > po ich myśli, co przyznał, nomen omen, przyciśnięty do muru pan
                                  Miller w "Teraz
                                  > my".

                                  Jak sie do tej konstrucji zdania ma "nomen omen"?:)


                                  I było to (bo teraz pewnie nikt nie ma już odwagi częstą praktyką
                                  do czas
                                  > u
                                  > katastrofy. A jeśli chodzi o stenogramy, to imho w nich jak na
                                  razie dowodu na
                                  > bezpośredni nacisk Kaczyńskiego nie ma.

                                  A wiec po pisuarsku: nie wykluczasz, ze inni, ale Lechu na pewno
                                  nie :)
                                  Nie ma dowód, fakt. Ja pytałam czy wykluczasz, a nie o dowody, jakby
                                  były to nie miałabys nic do wykluczania:) albo nie
                                  >
                                  • jolie Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 18:36
                                    kora3 napisała:

                                    > a prezydenta elekta nie? Chcesz go dyskryminowac?:)

                                    Racja, jest jeszcze prezydent - elekt, zapomniałam. Dziękuję za przypomnienie:),
                                    prezydenta - elekta też.

                                    > nie wiem, myslałam, ze ogólnie o mediach pozarządowych :)

                                    To źle myślałaś:), co nie zmienia faktu, że GW nie pisała o Kwaśniewskim. I
                                    czekam na zmianę nazwy, może zamiast GW "Biuletyn rządowy"?

                                    > Jak sie do tej konstrucji zdania ma "nomen omen"?:)

                                    Popraw mnie, może być za wikipedią:)

                                    > A wiec po pisuarsku:nie wykluczasz, ze inni, ale Lechu na pewno
                                    > nie :)

                                    A wiec po platformersku: nadinterpretacja.

                                    > Nie ma dowód, fakt. Ja pytałam czy wykluczasz, a nie o dowody, jakby
                                    > były to nie miałabys nic do wykluczania:) albo nie

                                    Jw:)

                                    • kora3 Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 18:43
                                      jolie napisała:
                                      >
                                      > Racja, jest jeszcze prezydent - elekt, zapomniałam. Dziękuję za
                                      przypomnienie:)
                                      > ,
                                      > prezydenta - elekta też.

                                      nie ma sparwy :) proponuje stara pisowską metode - podsłuchy :)
                                      >
                                      > > nie wiem, myslałam, ze ogólnie o mediach pozarządowych :)
                                      >
                                      > To źle myślałaś:), co nie zmienia faktu, że GW nie pisała o
                                      Kwaśniewskim.

                                      Moze nie pamietam, pamietam,z e było o tym głośno w mediach, róznych

                                      I
                                      > czekam na zmianę nazwy, może zamiast GW "Biuletyn rządowy"?


                                      z tą propozycja zwróc się do naczelnego GW, ja nim nie jestem :)

                                      >
                                      > Popraw mnie, może być za wikipedią:)


                                      zapytałam Cię po prostu:)
                                      >
                                      >
                                      > A wiec po platformersku: nadinterpretacja

                                      Ale ja nie jestem ani członkiem, ani sympatykiem bodaj PO :) zwykle
                                      nie głosuje w wyborach :) teraz zagłosowałam na zasadzie elekcji
                                      negatywnej:) Kiedy zajrzała w oczy wizja, ze kolejny Kaczyński moze
                                      byc prezydenem, zagłosowałam na Komora, cjhoc za nim nie przepadam :)
                                      >
                                      • jolie Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 18:54
                                        kora3 napisała:

                                        > nie ma sparwy :) proponuje stara pisowską metode - podsłuchy :)

                                        Z propozycją metod zwróć się do rządowych funkcjonariuszy zwanych dziennikarzami
                                        GW:)

                                        > Ale ja nie jestem ani członkiem, ani sympatykiem bodaj PO :)

                                        A skąd założenie, że ja jestem członkiem bądź sympatykiem PiS:)? Wolę, żeby
                                        media uważające się za opiniotwórcze patrzyły na ręce aktualnie rządzącym niż
                                        zajmowały się szczuciem na Kaczyńskich/ Kaczyńskiego i dlatego rozumuję po
                                        pisuarsku?
                                        • kora3 Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 18:58
                                          jolie napisała:

                                          > kora3 napisała:
                                          >
                                          > > nie ma sparwy :) proponuje stara pisowską metode - podsłuchy :)
                                          >
                                          > Z propozycją metod zwróć się do rządowych funkcjonariuszy zwanych
                                          dziennikarzam
                                          > i

                                          masz jakies dowody na to, ze są opłacani z rzadowych pieniedzy?
                                          zapoda, proszę :)
                                          > GW:)
                                          >
                                          > A skąd założenie, że ja jestem członkiem bądź sympatykiem PiS:)?

                                          szczerze? pewnie z tego, ze masz z nimi zbieżne poglady, jak nie to
                                          sorki za obraze, musiało zaboleć, wstyd mi

                                          Wolę, żeby
                                          > media uważające się za opiniotwórcze patrzyły na ręce aktualnie
                                          rządzącym niż
                                          > zajmowały się szczuciem na Kaczyńskich/ Kaczyńskiego i dlatego
                                          rozumuję po
                                          > pisuarsku?

                                          alez skad! Jesli o to chodzi podzielam Twój poglad - media sa po to
                                          by patrzec na rece władzy skadkolwiek by się ona nie wywodziła.
                                    • heofon Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 18:54
                                      jolie napisała:

                                      > To źle myślałaś:), co nie zmienia faktu, że GW nie pisała o Kwaśniewskim. I
                                      czekam na zmianę nazwy, może zamiast GW "Biuletyn rządowy"?

                                      Ty chyba wogóle nie czytasz GW - dziś jest krytyka orzeczenia TK w sprwie wieku
                                      emerytalnego i małkiej postawy rządu w tej kwestii, krytyka samorządów i MSWiA w
                                      sprawie informatyzacji, opinie księży i katolickich publicystów nt krzyża, i
                                      krytyka Tuska i Pawlaka w sprawie umowy z Gazpromem.

                                      Co to za marna propaganda, jeśli tak ciągle krytykują?
            • lusitania2 Re: kora3 a i owszem 17.07.10, 17:40
              procedury wyznaczają również minima pogodowe, przy których braku w
              ogóle nie powinno się podejmować prób lądowania.
              I tu właśnie pi(e)ss pogrzebany:(.
    • psiogon Re: Śledzczy Pali... cośtam 17.07.10, 14:28
      PS. Czemu gdy pytania o katastrofę zadaje Pali...cośtam nikt z miłośników
      Donalda na niego nie pluje ?. Pyta przecież o tematy tabu. Ja osobiście dostałem
      niezły opr za pytania fundamentalne na tym forum. Taki prawieemeryt np. Pozdrawiam
    • rickky Re: Czy uważacie, że pytania 17.07.10, 18:17
      rickky napisał:

      > Palikota zasadne nie są ???
      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8148285,Adwokaci__Pytania_Palikota_sa_zasadne__O_alkohol_i.html
      > Jeżeli naprawdę uważacie, ze nie są, to chciałbym wiedzieć dlaczego.
      > Oczywiście pytanie kieruję do zwolenników PiS.
      > Proszę tylko o konkretne odpowiedzi, poparte argumentami, a nie takie jak dotyc
      > hczas w stylu PiS, że Palikot jest be itd.
      > Jaki jest Palikot, wy dokładnie "wiecie", ale to nie jest żaden pretekst aby zl
      > ekceważyć jego pytania o katastrofę.
      >

      No dobrze, ponieważ widzę, że nie otrzymam zbyt wielu konkretnych odpowiedzi na moje pytanie od zwolenników PiS, zmienię nieco treść pytania. Być może będzie łatwiejsze.

      Czy sądzicie, że w trakcie lotu do Smoleńska, Lech Kaczyński mógł zachować się podobnie jak w trakcie lotu do Tbilisi ???
      • kora3 tak nt 17.07.10, 18:20

      • primasort Re: Czy uważacie, że pytania 17.07.10, 18:25
        To najpierw napisz jak zachowywał się Kaczyński "w trakcie lotu do
        Tbilisi".
        Wypowiedź uwiarygodnij linkiem:)
        • kora3 nie ma takiego linku, bo Pietruczuk olał oszołoma 17.07.10, 18:37
          i poleciał zgodnie z planem do azerbejdżanu , mimo to wariackie
          zachowanie pana prezydenta zyskało nazwe "incydent gruzisńki" :)
          próba wymigania się od odpowiedzi lucha, wszyscy wiedzą o jaki lot
          chodzi :)
          • primasort Re: nie ma takiego linku, bo Pietruczuk olał oszo 17.07.10, 18:42
            Nie ma linku? Taki incytdent i nie ma linku?
            To skąd pewność na zachowanie Kaczyńskiego "w trakcie lotu do
            Tbilisi
            "
            Może założyciel(ka) wątku postara się o link.
            • kora3 Nie osmieszaj się 17.07.10, 19:00
              primasort napisała:

              > Nie ma linku? Taki incytdent i nie ma linku?
              > To skąd pewność na zachowanie Kaczyńskiego "w trakcie lotu do
              > Tbilisi
              "
              > Może założyciel(ka) wątku postara się o link.

              wszyscy wiedza o jaki lot chodzi. I nie staraj soę rozmydlic tematu
              KAczyński pokazał jaki z niego wariat i dlatego ludzie nie
              wykluczaja, ze mógł zrobic to samo.
              • primasort Kłamiesz. 17.07.10, 19:11
                Na wszystko jest link a na "zachowanie w trakcie lotu do Tbilisi" nie ma?
                Pasuje ci twoja prawda a wrodzone lenistwo nie pozwala poszukać, jak było
                naprawdę:)
                • kora3 Tys jest głupek jakiś czy jak? 17.07.10, 19:15
                  za przeproszeniem?:)

                  Przeciez ci wyraźnie napisałam, ze lot nie był do Tbilisi, tylko do
                  Azerbejdżanu, to oszołomiony Kaczyński chciał zmusic pilota do lotu
                  wbrew planowaniu do tbilisi Jakze wiec moze byc jakiś link do lotu
                  do Tbilisi, skoro tam nie polecieli?
                  Kolega R użył niezbyt szczesliwie skrótu myslowegi i tyle, wszyscy
                  wszelako wiedza o który lot biega :)
                  • primasort Czekam na wyjaśnienia autora wątku:) 17.07.10, 19:23
                    Skrót myślowy niezbyt szczęśliwy:) Dobre:)
                    Jak się chce stosować skróty myślowe trzeba mieć wiedzę, a nie tylko złe chęci:)
                    • rickky Re: Czekam na wyjaśnienia autora wątku:) 17.07.10, 21:42
                      primasort napisała:

                      > Skrót myślowy niezbyt szczęśliwy:) Dobre:)
                      > Jak się chce stosować skróty myślowe trzeba mieć wiedzę, a nie tylko złe chęci:
                      > )

                      Jesteś bardzo szczegółowa jeśli chodzi o czyjeś wypowiedzi. Wiem, że powinienem zwrot "lot do Tbilisi" wziąć w cud\ysłów i wtedy wszystko byłoby jasne.
                      Sadzę jednak, ze cudzysłów ten nie był aż tak bardzo konieczny, gdyż twoja strategia na Forum polega na tym, aby jak najdłużej lawirować między pytaniami i skupiać się na guzik wartych szczegółach, po to tylko, aby jak najpóźniej a najlepiej wcale nie odpowiedzieć na zasadnicze pytanie dyskusji.
                      Tym bardziej, że sprawa dotyczy PiS i stawia PiSowskiego prezydenta w niezbyt korzystnym świetle.
                      • primasort Re: Czekam na wyjaśnienia autora wątku:) 18.07.10, 09:17
                        Ja po prostu nie lubię, gdy ktoś próbuje manipulować i zadaje pytania oparte na
                        fałszywej tezie.
                        "W trakcie lotu" sugeruje przecież, ...no chyba wiesz.

                        A jak zareaguję, gdy okaże się, że Kaczyński był pod wpływem alkoholu?
                        Pomyślę, że wszyscy byli zdrowo nawaleni, bo kto w takiej sytuacji słuchałby
                        pijanego, choćby to nawet miał być prezydent?

                        Ps. W wersję o pijanym prezydencie nie wierzę.
                        • daktylek Re: Czekam na wyjaśnienia autora wątku:) 18.07.10, 09:25

                          W lotach specjalnych zawsze na pokładzie jest alkohol.
                          Więc pytanie jest uzasadnione.
                          • wos9 Re: Czekam na wyjaśnienia autora wątku:) 18.07.10, 09:57
                            daktylek napisał:

                            >
                            > W lotach specjalnych zawsze na pokładzie jest alkohol.
                            > Więc pytanie jest uzasadnione.

                            Zwłaszcza, że śp prezydent za kołnierz nie wylewał.
                        • rickky Re: Czekam na wyjaśnienia autora wątku:) 18.07.10, 11:06
                          primasort napisała:

                          > Ja po prostu nie lubię, gdy ktoś próbuje manipulować i zadaje pytania oparte na
                          > fałszywej tezie.
                          > "W trakcie lotu" sugeruje przecież, ...no chyba wiesz.

                          Czepiasz się po prostu szczegółów, bo akurat w omawianej sytuacji, postawa ex-prezydenta nie prezentowała się najlepiej, i trudno ci tę tezę obalić.
                          Więc usiłujesz, tradycyjnie po PiSowsku, udowodnić, że twój adwersarz jest be.

                          >
                          > A jak zareaguję, gdy okaże się, że Kaczyński był pod wpływem alkoholu?
                          > Pomyślę, że wszyscy byli zdrowo nawaleni, bo kto w takiej sytuacji słuchałby
                          > pijanego, choćby to nawet miał być prezydent?
                          >
                          > Ps. W wersję o pijanym prezydencie nie wierzę.

                          A pomijając główny wątek dyskusji, to ciekawe jest, dlaczego kancelaria prezydenta opóźniła wylot do Smoleńska, a pomimo tego, prezydent spóźnił się na lotnisko ca 20 min. ?
                    • kora3 Re: Czekam na wyjaśnienia autora wątku:) 17.07.10, 21:44
                      primasort napisała:

                      > Skrót myślowy niezbyt szczęśliwy:) Dobre:)
                      > Jak się chce stosować skróty myślowe trzeba mieć wiedzę, a nie
                      tylko złe chęci:

                      A co powiesz na to: "Jesli zagłosujecie na PO zrobicie dobrze dla
                      siebie i dla Polski"
                      zgadnij kto jest autorem tych słow?:)
                      • primasort Re: Czekam na wyjaśnienia autora wątku:) 18.07.10, 09:45
                        Twoja wypowiedź jest absolutnie nie na temat wątku. Przynajmniej dla mnie.
                        I jedna rada: jeśli coś cytujesz(o tym świadczy cudzysłów) podawaj źródło. Jeśli
                        nie masz dowodu na to co piszesz, pisz "moim zdaniem".
                        :)
                        • kora3 :) bijesz pianę :) nt 18.07.10, 09:57

    • basia.basia niektóre pytania Palikota są zasadne! 17.07.10, 18:32
      Na temat ewentualnej obecności alkoholu w ciele zmarłego prezydenta oraz
      treści rozmowy braci wypowiedzieli się adwokaci i twierdzą, że jak
      najbardziej. Osobiście uważam, że zasadne jest również pytanie o
      półgodzinne opóźnienie wylotu TU 101 jest zasadne, bo gdyby nie ono
      to tutka wylądowałaby bezpiecznie a wynika to z rozwoju sytuacji
      meteorologicznej w okolicy lotniska smoleńskiego.

      Te 3 pytania mogą mieć ścisły związek z katastrofą albo raczej jej
      przyczynami.
    • goldenwomen123 zajmijcie się sprawami ważnymi dla Polski a nie... 18.07.10, 09:18
      duperelami.
      • kora3 Nie rozumiem: wyjasnienie katastrofy jest ważne 18.07.10, 09:22
        dla Polski, czy tez to duperela?
        Zdecyduj się może:)
        • rickky Re: Nie rozumiem: wyjasnienie katastrofy jest waż 18.07.10, 10:57
          kora3 napisała:

          > dla Polski, czy tez to duperela?
          > Zdecyduj się może:)

          Wg PiS, ważne dla Polski jest tylko to, co korzystne dla PiS.
          Wszystko inne to oczywiście "duperele".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka