Dodaj do ulubionych

do czego miałby mnie przekonać Palikot?

22.07.10, 17:21
Do swojego chamstwa? Do tego, ze kopie w trumny? Że uprawia odrażającą
nieznaną w cywilizowanym świecie nekrofilię?


Spójrzmy na jego prawdy. Choćby insynuację że zmarły tragicznie prezydent miał
we krwi alkohol.
Chwała prokuraturze, że przez podanie wyników sekcji zwłok ucięła tę spekulacje.

Palikot nie ma żadnych osiągnięć jako poseł. Nie zdziwię się, jeśli wyborcy z
jego okręgu oskarżą go o nieróbstwo i nie wypełnianie czynności posła.

Zaatakował zmarłego tragicznie posła Przemka Gosiewskiego... któremu do pięt
nie dorasta jako poseł.

Wyrazem tego są choćby wyniki w wyborach 2007 r. Choć to nie jest jedyny
miernik osiągnięć obu panów.

Gosiewski w swoim okręgu zdobył 138 405 głosów. Palikot zaś tylko 44 186
głosów


Bardzo mi zalezy, żeby Polska weszła w trwały wzrost gospodarczy. Złe sygnały
bardzo mnie niepokoją. Jak chociażby ten, że Polsce grozi obniżenie ratingów.
Tak uważają ekonomiści Morgan Stanley, a mają dobrego nosa bo przewidzieli
obniżkę ratingów m. in. dla Hiszpanii.

PO mimo, ze rządzi trzeci rok nie zrobiła nic... żeby nas chociaż przyblizyć
do rozwoju na poziomie tego jaki mieliśmy gdy u steru stali premierzy z PiS.

Zamiast cudem gospodarczym wyborca PO delektuje się Palikotem w wydaniu
nekro.... smutne. Bardzo smutne.
Obserwuj wątek
    • pierwszy_syndyk_iv_rp Może do tego 22.07.10, 17:31
      Że winę za katastrofę ponosi pierwszy pasażer, który do momentu katastrofy nie
      podjął decyzji o zmianie lotniska.
    • zoil44elwer Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 17:31
      Chce przekonać do Przyjaznego Państwa pod rządami PO.Narobił szumu reklamowego
      komisją Przyjazne Państwo a w tej komisji co zrobił poza obiecankami?
    • etta2 Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 17:32
      biznes.onet.pl/raport-inwestycyjny-polska-najlepsza-w-regionie,18490,3326598,1,news-detal

      Jak widać samo się robi, skoro rząd nic nie robi...a chwalą go
      za "dobrą robotę".
      Że też musisz się tak kompromitować, nie wstyd ci?
      • sawa.com Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 17:52
        etta2 napisała:
        > Jak widać samo się robi, skoro rząd nic nie robi...a chwalą go
        > za "dobrą robotę".
        > Że też musisz się tak kompromitować, nie wstyd ci?


        Każdy pozytywny sygnał z gospodarki mnie cieszy. Ten jest słabiutki ale cieszę się nim.
        Martwią mnie natomiast takie sygnały
        www.rp.pl/artykul/512223_Polsce_zagraza_obnizka_ratingow.html
        Przestań nadużywać określeń używanych przez propagandzistów typu; się tak kompromitować, nie wstyd ci
        • heofon Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 20:15
          Ty na serio porównujesz te dwie wiadomości...?
          • sawa.com Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 21:04
            heofon napisała:

            > Ty na serio porównujesz te dwie wiadomości...?

            Na serio... bo co? Oceny ratingowe są bardzo ważne dla inwestorów.
            • heofon Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 22:17
              Owszem, są bardzo ważne, ale tu są wyrażone w trybie 'gdybającym':

              "...ostrzegają przez możliwością obniżenia ratingów dla Polski..."

              "Bank nie podaje jednak kiedy dokładnie mogłoby nastąpić ewentualne obniżenie ratingu dla Polski"

              Gdyby zapowiedzieli obniżenie to owszem, byłoby równie ważne. Ale jeśli tylko snują możliwości, to nie jest.
              • sawa.com Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 23:09
                heofon napisała:

                > Owszem, są bardzo ważne, ale tu są wyrażone w trybie 'gdybającym':
                >
                > "...ostrzegają przez możliwością obniżenia ratingów dla Polski..."
                >
                > "Bank nie podaje jednak kiedy dokładnie mogłoby nastąpić ewentualne obni
                > żenie ratingu dla Polski"
                >
                > Gdyby zapowiedzieli obniżenie to owszem, byłoby równie ważne. Ale jeśli tylko s
                > nują możliwości, to nie jest.

                Na rynkach finansowych wygrywa ten kto trafnie przewiduje.

                Inwestorzy na pewno biorą pod uwagę prognozę tak poważnej firmy jaką jest Morgan
                Stanley.
                Inwestorzy patrzą też na ręce rządu Tuska jak sobie będzie radził z rosnącym
                deficytem i długiem publicznym.
                Nie ma już Kaczyńskiego na którego do tej pory zwalało się wszystkie grzechy
                tego rządu.
                • heofon Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 23:36
                  sawa.com napisała:

                  > Inwestorzy na pewno biorą pod uwagę prognozę tak poważnej firmy jaką jest
                  Morgan Stanley.

                  Biorą, ale 'ostrzeżenie przed możliwością obniżenia' ma zupełnie inną rangę niż
                  'obniżenie', a nawet 'możliwość obniżenia'. I dlatego imho wagi tych wiadomości
                  nie są porównywalne.
    • haen1950 Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 17:38
      Do prawdy, sawo, do prawdy o tej tragedii. Jest wiele poszlak i
      dowodów pośrednich, że Kaczuś razem z Błasikiem są bezpośrednimi
      sprawcami katastrofy. I ani jednej, która by temu przeczyła.
      • sawa.com Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 17:59
        haen1950 napisał:

        > Do prawdy, sawo, do prawdy o tej tragedii. Jest wiele poszlak i
        > dowodów pośrednich, że Kaczuś razem z Błasikiem są bezpośrednimi
        > sprawcami katastrofy. I ani jednej, która by temu przeczyła.


        Radziłabym jednak z takimi wnioskami poczekać do opublikowania odczytów z
        czarnych skrzynek przez polskich specjalistów. Dobrze by było zabiegać o
        mozliwość zbadania oryginałówq czyli o wypożyczenie czarnych skrzynek a może
        wręcz przekazanie ich Polsce wraz z wrakiem Tupolewa.
      • headh-unter > Do prawdy, sawo, do prawdy 22.07.10, 18:12
        Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot?

        haen1950 napisał:
        > Do prawdy, sawo, do prawdy o tej tragedii.

        Do prawdy, hehehe? A skąd ten przygłup mógłby znać prawdę?
        Może zna on 'prawdę' o swoim ojcu, ale tą pewnie nie chciałby się
        z nikim dzielić.
        Myślisz, że to nieprawda co o nich piszą ostatnio?

        Osobnik tak poyebany jak ten palant z Biłgoraja może być produktem
        traumy szmalcownika i alkoholika. Jak myślisz?

        >Jest wiele poszlak i
        > dowodów pośrednich, że Kaczuś razem z Błasikiem są bezpośrednimi
        > sprawcami katastrofy.

        Nie ma żadnych poważnych poszlak, są tylko insynuacje pętaków
        palikotoPOdobnych.
    • hal9000 Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 17:39
      Do swojego chamstwa? Do tego, ze kopie w trumny?

      To co robi Palikot w gruncie rzeczy pastisz działań PiS i ich
      zwolenników. Więc jeżeli widzisz u Palikota np. chamstwo to spróbuj
      skojarzyć jakie działania PiS zainspirowały Palikota to takiego
      happeningu. W jego "szaleństwie" jest metoda.
      • zoil44elwer Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 18:00
        Przyniesiony do TVN świński ryj Palikota jest wieprzową metodą ataku filozofa
        katolickiego na Lato i PZPN.A gawiedż rechotała z uciechy.
    • zgred-zisko Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 17:41
      > Chwała prokuraturze, że przez podanie wyników sekcji zwłok ucięła tę
      spekulacje

      Kiedy?
      (Dla wyjaśnienia, wisi mi to, czy był trzeźwy, czy nie)
      • zoil44elwer Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 18:04
        Wyniki sekcji prokuratura miała już w zeszłym tygodniu.A pozwoliła Palikotowi
        zadawać publiczne pytania o stan trzeżwości prezydenta RP L
        Kaczyńskiego.Świadomie przytrzymała w tajemnicy wyniki sekcji?
        • sawa.com Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 18:27
          zoil44elwer napisał:

          > Wyniki sekcji prokuratura miała już w zeszłym tygodniu.A pozwoliła Palikotowi
          > zadawać publiczne pytania o stan trzeżwości prezydenta RP L
          > Kaczyńskiego.Świadomie przytrzymała w tajemnicy wyniki sekcji?

          Nie wiem. Myślę, ze była zaskoczona jego (Palikota) insynuacjami. Ciekawy jednak
          jest ten fałszywy przeciek. Kto go mógł wypuścić... i dlaczego to zrobił?
          • haen1950 Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 21:12
            Ciekawi mnie jednak, że tylko o C2H5OH tylko mówią. Ale nic o innych
            specyfikach. Powinni ogłosić neutralny wynik badania na toksyny,
            wszystkie.
            • pokemon4 [...] 22.07.10, 21:20
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • ayran Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 23.07.10, 09:21
              Daj spokój.
              Osobiście jestem zdziwiony, że w ogóle robiono badania na zawartość
              alkoholu (zakładam, że stwierdzenie "nie znaleziono" oznacza, że w
              ogóle szukano).
              To chyba tylko dlatego, że w przypadku najwazniejszej ofiary z
              definicji przeprowadzono pogłębione badania, z toksykologicznymi
              włącznie.
              Sekcja zwłok służy w pierwszym rzędzie ustaleniu przyczyny śmierci,
              a ta jest oczywista (polytrauma). W drugiej kolejności sekcja mogła
              służyć ustaleniu przyczyn katastrofy, a w takim przypadku naturalne
              byłoby zrobienie badania toksykologicznego wyłącznie członków załogi.
    • zapijaczony_ryj Palikot nie chce nikogo do siebie przekonywać 22.07.10, 17:44
      On chce prawdy!!!
      • sawa.com Re: Palikot nie chce nikogo do siebie przekonywać 22.07.10, 18:02
        zapijaczony_ryj napisał:

        > On chce prawdy!!!


        To niech się zwróci do premiera Tuska o przyśpioeszenie śledztwa... a nie
        wywodzi opinii publicznej na manowce matactwa.
      • zoil44elwer Re: Palikot nie chce nikogo do siebie przekonywać 22.07.10, 18:07
        zapijaczony_ryj napisał:

        > On chce prawdy!!!

        Takiej prawdy:Studentów i emerytów ze Ściany Wschodniej stać było aby wyłożyć z
        własnej kieszeni po kilkanaście tysięcy PLN na jego kampanię wyborczą?
    • nurni.pl Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 18:02
      Sawo,

      nie mysle nawet przekonywac Cie co sądze o wiceprzewodniczącym PO.
      Ale jestem przekonany że wiceprzewodniczący PO wcale nie przechwala się mówiąc o ogromnym popraciu jakie posiada. Jestem pewien ze gdyby w zastesptwie Komorowskiego startował - to przegrałby ale nieznacznie.

      Pisze o tym bo mysle że trzeba przyjąc po pierwsze realia chocby budziły nasz bunt. Wojewódzki jest w czołowce autorytetów ludzi młodych. Tak - ten Wojewódzki który wsadza polska flagę w psie kupy.

      Mysle ze nie potrzeby zajmowac sie wiceprzewodniczacym PO. Owszem trzeba reagowac gdy łachudra uderza w rodziny ofiar, ale tez reagowac wiedząc że wiceprzewodniczący PO ma majoryzować uwage opinii publicznej.

      Czytałem niedawno w sieci jakieś enucjacje o rodzinie Palikota.
      Moja pogarda dla wiceprzewodniczacego PO nie jest chyba dośc niskiej próby bo lekture o ojcu szmalcowniku porzuciłem po kilku zdaniach.

      Wiceprzewodniczący PO marzy o tym by spotkał go adekwatny respons bo wyłacznie w warunkach totalnej wojny on jest zawsze zwycięzcą. Bo narzucił sposób w jakim mówimy o polskich sprawach.

      Co nas może jeszcze zadziwić? Slowa wiceprzewdniczącego PO że Lech Kaczynski tuz przed katastofą zabwaiła sie ze stewardesą albo ze gen Błasik ofiarował pilotowi tzw "zły dotyk" co go wzieło i zmyliło.

      Juz od dawna, daleko wczesniej niz 10.04 żadne granice nie istnieją.

      Ludzi oszukano demonizując postac Lecha Kaczynskiego, tego "trupa na wrotkach". Zabito ich wrażliwośc.

      • zoil44elwer Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 18:17
        Mnie dziwi szybka kariera polityczna Palikota.W 2005 przed wyborami wstąpił do
        PO i został posłem.Dziwi mnie też jak szybko zarobił(ukradł)pierwszy milion w
        1990 mając 26 lat!!
      • republika.republika oj nurni, nurni 22.07.10, 19:14
        nurni.pl napisał:

        > Sawo,
        >
        > wiceprzewodniczącym PO.

        to jest wątek o Palikocie, jak chcesz pisać o wiceprzewodniczącym PO to załóż
        osobny wątek no i podaj o kogo ci chodzi
        • nurni.pl Re: oj nurni, nurni 22.07.10, 19:42
          W jakich okolicznosciach pan wiceprzewodniczacy PO przestał byc wiceprzewodniczącym?

          Pytam bo często całymi tygodniami nie oglądam telewizji - w tym tej "pisowskiej" z Żakowskim i Lisem.

          Czyżby jakies rotacje w klubie PO?

          Przegapiłem?
          • republika.republika Re: oj nurni, nurni 22.07.10, 19:59
            nurni.pl napisał:

            > W jakich okolicznosciach pan wiceprzewodniczacy PO przestał byc wiceprzewodnicz
            > ącym?

            a o kogo pytasz?

            mam dobre serce, więc dla ułatwienia podsyłam linka
            www.platforma.org/pl/o-nas/wladze-krajowe/wiceprzewodniczacy/
            • nurni.pl Re: oj nurni, nurni 22.07.10, 20:05
              Dziekuje za dokształt. Pan wiceprzewodniczący PO nie jest wiceprzewodniczacym wladz partii PO a wyłacznie wiceprzewodniczącym klubu PO.

              Czyli ja dalej bede pisał prawde a Ty bedziesz za mną podazać i prostowac że to wiceprzewodniczacy klubu PO, a nie wiceprzewdniczący partii PO.

              Czyli nie bedziesz mi w niczym przeszkadzać. Obaj/oboje bedziemy pisać prawde.
              • republika.republika Re: oj nurni, nurni 22.07.10, 20:07
                nurni.pl napisał:

                > Dziekuje za dokształt.
                proszę, przywykłam do tego że fanom PiS brak precyzji i umiejętności logicznego
                myślenia, więc edukuję - ale to orka na ugorze ;)
      • heofon Wypraszam sobie 22.07.10, 21:25
        nurni.pl napisał:

        > Ludzi oszukano demonizując postac Lecha Kaczynskiego, tego "trupa na wrotkach".
        > Zabito ich wrażliwośc.

        wmawianie mi, że ktoś mi wmówił, że ja go nie lubiłam.

        Już raz to pisałam, ale nadal mi się wmawia - ja go całkowicie prywatnie i
        absolutnie jednostkowo nie lubiłam za jego działania, poglądy, słowa i
        charakter. Nie lubiłam go od dawna, na dlugo zanim został prezydentem RP.

        PS. Wojewódzkiego też nie lubię i nie oglądam.
        • nurni.pl Re: Wypraszam sobie 22.07.10, 21:40
          Przyjmuje do wiadmości.

          Nie mam zbyt duzo czasu by weryfikować te deklaracje - ot sprawdzając ile to razy protestowałas przeciw Wojewódzkiemu czy Palikotowi.

          Zakładam ze protestując przeciw mej tezie o zabiciu wrazliwosci znalazłas daleko wiecej okazji do protestów przeciw tym którzy o trupie na wrotkach czy innych dreczących rodziny ofiar. Moja teza nie jest wszak nawet oskarżeniem - ale opinią. Owszem gorzką ale nieporównywalną z tym co przedtsawia sie w mediach jako "opinie" a co jest normalnym zdziczeniem.


          Nie sprawdzam - przyjmuje do wiadomości.
          Tylko Ty wiesz czy dobrze robie przyjmując Twe oburzenie serio.
          • heofon Re: Wypraszam sobie 22.07.10, 21:57
            Ja nie wypraszam sobie zarzutów o niewrażliwości (prawdę mówiąc jestem raczej
            mało wrażliwa, w każdym sensie), ale tą: "Ludzi oszukano demonizując postac
            Lecha Kaczynskiego".

            I warto było mi taki umoralniający wywód sprawiać?
            • nurni.pl Re: Wypraszam sobie 22.07.10, 22:30
              Hmmm...

              czyli Twa wrazliwośc ujawniła sie dopiero przy okazji mego bluźnierczego widac wpisu.

              Kiedy obrażano tych ktorzy zgineli i nie moga sie bronic milczałas. Kiedy obrażano rodziny ofiar milczałaś.

              Dopiero moje słowa o zabiciu wrazliości dotkneły Ciebie tak że dałas temu wyraz.

              Wiesz co - w przeciwienstwie do 90 procent uczestników tego forum Ty jestes inteligentna. Z tego co zdazyłem zauwazyć nie wywijasz cepem ale argumentujesz. Mmie w pewnym momencie oszołomiło to że tu jest ktos taki kto potrafi przedstawić argumenty

              forum.gazeta.pl/forum/w,28,114432325,114452955,Re_Paranoik_Macierewicz_klamie.html
              Ot tak normalnie, logicznie - choc przeciez ja z tym dyskutuje.

              Czy ja Ciebie "umoralniam"?
              Sama odpowiedz. Skoro Twą wrażliwość nadwyrężył nie Janusz Palikot, nie Kuba Wojewódzki ale jakis nurni.pl piszący że zabito wrazliwośc.

              Nie jest mi potrzebne przyznanie racji bo z tym nie wiedziałbym co zrobić. Chce napisac że troche mi smutno czytając co napisałas ale jestem juz duzy i na pewno podniose się.
              • heofon Re: Wypraszam sobie 22.07.10, 23:08
                Raz jeszcze - nie chodziło mi o wrażliwość, bo jak sam mówisz to Twoja opinia i masz do niej pełne prawo (tak na marginesie to ogólnie rzecz biorąc to zgadzam się, że większość programów telewizyjnych ogłupia).

                Nie dotyka mnie to, że ktoś mi mówi, że jestem wrażliwa czy niewrażliwa, bo to ocena wartościująca i subiektywna.

                Dotyka mnie to, że pro-PiSowcy (sorry jeśli zaliczam Cię niesprawiedliwie) często mówią, że ludzie nie lubili Lecha Kaczyńskiego w wyniku kłamliwej polityki mediów. Ja nie jestem oszołomem, nie wierzę w to co mi ktoś mówi tylko dlatego, że mi to mówi. Ja go nie lubiłam przed jego prezydenturą i uważam oceny w stylu "Ludzi oszukano demonizując postac Lecha Kaczynskiego" za próbę 'wybielenia' sobie obrazu - że on był dobry, dobrym politykiem itp, a tylko złe media ludziom w głowach namieszały.

                Nikt mi nie mieszał i mam prawo mieć własną, niczym nie zmanipulowaną opinię o jego działalności politycznej. Moja wrażliwość czy jej brak nie mają tu nic do rzeczy, bo mam merytoryczne a nie estetyczne czy duchowe powody by go nie lubić.

                Ty z góry założyłeś, że oburzam się na twierdzenia o wrażliwości i pomimo klaryfikacji podtrzymałeś to w drugim poście. I tak mój zarzut o 'umoralnianiu', biorący się początkowo z Twoich niewprost odwoływań się do mojej moralności i samooceny, zyskał nowy wymiar. ;-)

                Dziękuję za opinię o ineligencji i zgadzam się, że o wiele za często się tu 'cepuje' zamiast rozmawiać. Mam też nadzieję, że w przyszłości będziemy nadal argumentować, a nie cepować ;-)
                • nurni.pl Re: Wypraszam sobie 22.07.10, 23:39
                  heofon napisała:

                  > Raz jeszcze - nie chodziło mi o wrażliwość, bo jak sam mówisz to Twoja o
                  > pinia i masz do niej pełne prawo (tak na marginesie to ogólnie rzecz biorąc to
                  > zgadzam się, że większość programów telewizyjnych ogłupia).
                  >
                  > Nie dotyka mnie to, że ktoś mi mówi, że jestem wrażliwa czy niewrażliwa, bo to
                  > ocena wartościująca i subiektywna.
                  >
                  > Dotyka mnie to, że pro-PiSowcy (sorry jeśli zaliczam Cię niesprawiedliwie)


                  Hefon, znasz to?

                  "Obrażaja się wyłącznie służące"

                  To nie bon-mot. Obraża nas wyłacznie atak na kogoś innego niz my sami. Atakowani patrzymy na nieboraka myslac: że mu sie chce....

                  częs
                  > to mówią, że ludzie nie lubili Lecha Kaczyńskiego w wyniku kłamliwej polityki m
                  > ediów. Ja nie jestem oszołomem, nie wierzę w to co mi ktoś mówi tylko dlatego,
                  > że mi to mówi. Ja go nie lubiłam przed jego prezydenturą i uważam oceny w stylu
                  > "Ludzi oszukano demonizując postac Lecha Kaczynskiego" za próbę 'wybielenia' s
                  > obie obrazu - że on był dobry, dobrym politykiem itp, a tylko złe media ludziom
                  > w głowach namieszały.

                  No wiec przyjmij że i ja Lecha Kaczynskiego traktowałem niesprawiedliwie pisząc per "głupszy z braci"

                  Wyszukiwarka google i fraza "glupszy z braci" plus nurni pokaże Ci ile razy tak mówiłem przed 10.04.

                  No i zostałem z tym.


                  > Nikt mi nie mieszał i mam prawo mieć własną, niczym nie zmanipulowaną opinię o
                  > jego działalności politycznej.


                  Rozumiem i chyba juz nie muszę tego udowadniać.


                  Moja wrażliwość czy jej brak nie mają tu nic
                  > do rzeczy,
                  bo mam merytoryczne a nie estetyczne czy duchowe powody by go ni
                  > e lubić.


                  Jak wyżej.

                  > Ty z góry założyłeś, że oburzam się na twierdzenia o wrażliwości i pomimo klary
                  > fikacji podtrzymałeś to w drugim poście.

                  Hefon, nie zastawiłem na Ciebie pułapki. Nie sprawdzałem czy Twa wrazliwosć została bardziej dotnieta moimi słowami niz jakimis newsami o Lechu jako chamie czy sqrwysynie.
                  Nie umiem tego udowodnić.

                  I tak mój zarzut o 'umoralnianiu', bio
                  > rący się początkowo z Twoich niewprost odwoływań się do mojej moralności i samo
                  > oceny, zyskał nowy wymiar. ;-)


                  Gdyż?


                  > Dziękuję za opinię o ineligencji i zgadzam się, że o wiele za często się tu 'ce
                  > puje' zamiast rozmawiać. Mam też nadzieję, że w przyszłości będziemy nadal argu
                  > mentować, a nie cepować ;-)

                  Hefon,

                  nie chciałem Ciebie rozmiękczyć - napisałem co mysle.

                  Zyczenia przyjmuje bo są szczere. Rzadko zagladam na fora GW ktore były moja przystania gdy nie było w sieci nic innego - ale kiedys spotkamy sie i wiem że akurat do Ciebie nie mogę pisac w biegu.

                  Do zobaczenia (byc może)
    • v.t.s Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 18:08
      Palikot prawdę mówi i dla tego tak go atakujecie
      • zoil44elwer Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 18:19
        Taką prawdę jak tą że emeryci i studenci ze Ściany Wschodniej z własnej kieszeni
        dali po 20 tys PLN na jego kampanię wyborczą?!
    • kmianka Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 18:09
      przekonywac przekonanych do odmiennych racji? po co?
    • vladexpat Nie przeceniasz się? 22.07.10, 19:59
      Czemu akurat ciebie ma przekonywać? Czy ty uważasz się za pępek
      świata? Ciebie przekonywać nikt nie będzie, bo to próżna strata
      czasu. Ty wierzysz bez wątpliwości w objawione słowa swoich idoli,
      więc nie poddajesz się racjonalnej argumentacji. Ot i wszystko.
    • m.c.hrabia Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 22.07.10, 20:04
      równie dobrze może przekonywać kartofle,
      i myslę że te psianki szybciej przekona niż fanatyka sawo.
    • vargtimmen Do jednego: 22.07.10, 20:11

      Do tego, by porzucić normy i sobie oraz "swoim" pozwolić na dowolne świństwo
      wobec politycznych konkurentów.
      • republika.republika Re: Do jednego: 22.07.10, 20:27
        vargtimmen napisał:

        >
        > Do tego, by porzucić normy i sobie oraz "swoim" pozwolić na dowolne świństwo
        > wobec politycznych konkurentów.
        >

        dowolne świństwo?
        np. złożenie donosu do kumpla który jest PG, a kumpel wszczyna śledztwo bo skoro
        nie ma dowodów to znaczy ze zostały zniszczone, kumpel prezydent wspiera kumpla
        donosiciela i kumpla PG dobrym słowem, bo akurat mu pasi, żeby konkurentowi w
        taki sposób przywalić

        I ty się czepiasz Palikota, a ta akcja Kurskiego, Ziobry i braci Kaczyńskich cię
        nie brzydzi?
        • vargtimmen Re: Do jednego: 22.07.10, 23:00
          republika.republika napisała:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > >
          > > Do tego, by porzucić normy i sobie oraz "swoim" pozwolić na dowolne świńs
          > two
          > > wobec politycznych konkurentów.
          > >
          >
          > dowolne świństwo?
          > np. złożenie donosu do kumpla który jest PG, a kumpel wszczyna śledztwo bo skoro
          > nie ma dowodów to znaczy ze zostały zniszczone, kumpel prezydent wspiera kumpla
          > donosiciela i kumpla PG dobrym słowem, bo akurat mu pasi, żeby konkurentowi w
          taki sposób przywalić
          >

          Nic z tego nie zrozumiałem, moja wypowiedź dotyczy Palikota i systematycznego
          niszczenia norm współżycia przez niego.

          > I ty się czepiasz Palikota, a ta akcja Kurskiego, Ziobry i braci Kaczyńskich
          cię nie brzydzi?
          >

          Niestety nie wiem która, ale były akcje PiS, które mnie brzydziły. Tym niemniej,
          to jest wątek o tym, co może przekazać Palikot.
      • hummer Czyli czysta prawica 22.07.10, 22:04
        vargtimmen napisał:

        >
        > Do tego, by porzucić normy i sobie oraz "swoim" pozwolić na dowolne świństwo
        > wobec politycznych konkurentów.

        Chyba nie będziesz oponował, że jeśli ktoś może mieć prawo do broni palnej. To
        może też mieć prawo to broni na gębę?
        • vargtimmen Re: Czyli czysta prawica 22.07.10, 23:01
          hummer napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > >
          > > Do tego, by porzucić normy i sobie oraz "swoim" pozwolić na dowolne świńs
          > two
          > > wobec politycznych konkurentów.
          >
          > Chyba nie będziesz oponował, że jeśli ktoś może mieć prawo do broni palnej. To
          może też mieć prawo to broni na gębę?
          >

          Cała rzecz nie w broni, tylko w tym, jak się jej używa. Można do obrony kobiet
          przed gwałcicielem, a można do strzelania ludziom po oknach.
    • sawa.com Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 23.07.10, 08:04
      kataryna.salon24.pl/210734,glos-podniesiony-na-wladze-uciszymy
      • jan.urbaniak1 Palikot powiedział prawdę ! 23.07.10, 08:08
        I to tak zabolało pisdziaków.
    • wojciech.2345 Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 23.07.10, 08:37
      Palikot chce wprowadzić łajdactwo na salony.
      Ktoś powie przecież ono tam i tak było.

      Ano było, ale nie można było się nim chwalić.
      • republika.republika Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 23.07.10, 08:47
        wojciech.2345 napisał:

        > Palikot chce wprowadzić łajdactwo na salony.
        > Ktoś powie przecież ono tam i tak było.
        >
        > Ano było, ale nie można było się nim chwalić.

        łajdactwo było wyniesione do fotela premiera, prezydenta i ministrów - vide
        afera bilbordowa zmajstrowana przez Ziobro i Kurskiego, poparta przez
        prezydenta Lecha Kaczyńskiego
        • wojciech.2345 Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 23.07.10, 09:05
          Zobacz jak to działa.

          Janina P. klepie się po udach
          • republika.republika Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 23.07.10, 09:20
            wojciech.2345 napisał:

            > Zobacz jak to działa.

            prawda boli i stąd ta twoja ucieczka od tematu?

            no to powtórzę
            łajdactwo było wyniesione do fotela premiera, prezydenta i ministrów - vide
            afera bilbordowa zmajstrowana przez Ziobro i Kurskiego, poparta przez
            prezydenta Lecha Kaczyńskiego
            • wojciech.2345 Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 23.07.10, 09:22
              republika.republika napisała:
              > prawda boli i stąd ta twoja ucieczka od tematu?
              --------------------------------
              Twój pierwszy post już był odejściem od tematu.
              • republika.republika Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 23.07.10, 09:26
                wojciech.2345 napisał:


                > Twój pierwszy post już był odejściem od tematu.

                ty pisałeś o łajdactwie na salonach - a ja uściśliłam że łajdactwo było na
                szczytach władzy
                • wojciech.2345 Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 23.07.10, 09:32
                  Łajdactwo w polityce było od zawsze.
                  Chwalenie się nim publiczne, to nowość.

                  To jest "wkład" PO do polskiego życia politycznego.

                  PS. Zobacz jak łatwiutko załatwia się w tej chwili sprawę afery
                  hazardowej. Idzie to gładziutko.
                  • republika.republika Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 23.07.10, 09:38
                    wojciech.2345 napisał:

                    > Łajdactwo w polityce było od zawsze.

                    ale wyniesione na szczyty władzy zostało przez braci Kaczyńskich


                    > PS. Zobacz jak łatwiutko załatwia się w tej chwili sprawę afery
                    > hazardowej. Idzie to gładziutko.

                    zajmuje się nią niezależna od rządu prokuratura, a gdyby zastosować "zasadę
                    Srebrnej" (prawo nie zostało złamane, wszystko jest OK), to w obecnej chwili
                    trudno się "hazardzistów" o cokolwiek czepiać
                    • wojciech.2345 Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 23.07.10, 09:44
                      Powinien być nacisk znaczących mediów blokujący wybryki
                      Sekuły. Te media będą ignorowały temat, a więc

                      karawana bezczelności i tupetu jedzie dalej.
                      • republika.republika Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 24.07.10, 12:07
                        wojciech.2345 napisał:


                        > Łajdactwo w polityce było od zawsze.

                        ale wyniesione na szczyty władzy zostało przez braci Kaczyńskich



                        > Powinien być nacisk znaczących mediów blokujący wybryki
                        > Sekuły. Te media będą ignorowały temat, a więc
                        >
                        > karawana bezczelności i tupetu jedzie dalej.

                        bezczelność i tupet to pokazała pani Kempa. Najpierw bluzgała na Sekułę przed
                        kamerami, a potem odstawiła cyrk pt. - "brutalnie zaatakowana niewinność" - nb.
                        to stały element gry PiSu i trzeba być ślepym żeby tego nie widzieć.

                        Poza tym ciekawe czy PiSFani będą krzyczeć żeby odebrać Kempie wynagrodzenie,
                        tak samo jak czynili to w przypadku urlopu Drzewieckiego.
      • adams96 Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot?RE:moze 23.07.10, 08:49
        do chamstwa i arogancji?Rowniez do braku wychowania i szanowania
        innych wartosci jak jego ulubiony alkohol i plugawe zachowanie?Ma
        racje autor watku ze to jest wytwor chorej wyobrazni specjalistow od
        PIJARU jedynie slusznej parti PO.
    • pit_44a Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 23.07.10, 09:05
      sawa.com napisała
      Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot?

      Choćby do tego, żebyście spojrzeli krytycznie na siebie.
      Drażni cię pytanie (a nie stwierdzenie!), czy prezydent był pijany,
      a stwierdzenie (a nie pytanie!) Macierewicza, że katastrofa w
      Smoleńsku to zbrodnia, za którą jest odpowiedzialny rząd już jest OK?
      Palikot to takie krzywe zwierciadło, w którym odbijają się
      (przejaskrawione, to fakt) kretynizmy PISu.

      A z peanami na cześć Gosiewskiego to ostrożnie. Facet brał udział w
      gnojeniu pierwszego pilota lotu do Tbilisi (drugim był Protasiuk) za
      to, że odmówił lotu w warunkach skrajnie niebezpiecznych. Nie wiem,
      czy z głupoty, czy z lizusostwa, ale IMHO przyczynił się pośrednio do
      katastrofy w Smoleńsku.
    • zoil44elwer Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 23.07.10, 09:11
      Błazen Jonasz P jest od rozśmieszania a nie przekonywania!
      • jan.urbaniak1 Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 23.07.10, 09:22
        zoil44elwer napisał:

        > Błazen Jonasz P jest od rozśmieszania a nie przekonywania!
        Palikot powiedział prawdę !
        • zoil44elwer Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 23.07.10, 09:37
          Powiedział prawdę?Chyba tą 3 w/g Tischnera czyli goowno prawdę.Przypomnij sobie
          jaką prawdę nawijał w sprawie finansowania jego kampanii wyborczej przez
          studentów i emerytów ze Ściany Wschodniej.
    • prawieemeryt Re:do czego miałby mnie przekonać Palikot? Ciebie? 23.07.10, 09:29
      Ciebie nikt nawet nie będzie próbował przekonywać - dziady z
      obrazami już nie rozmawiają - jest XXI wiek.
      • zoil44elwer Re:do czego miałby mnie przekonać Palikot? Ciebie 23.07.10, 09:41
        Dodaj do tej "dwójki"Palikota.On też ściga wrogów jak czerezwyczajka.
    • ave.duce A po co miałby Cię przekonywać, Sawo? 23.07.10, 09:53
      • adams96 Re: A po co miałby Cię przekonywać, Sawo?RE:moze 23.07.10, 23:41
        Pan Palkot zrozumie ze rodziny ofiar katastrofy w Smolensku nie
        zycza sobie aby Pan Palikot przeszkadzal w pracy Zespolu poselskiego
        PIS do spraw wyjasnienia tej katastrofy.Jednoznacznie ta Pani ze
        Stowarzyszenia Katyn napisala i oswiadczyla publicznie te slowa w
        czasie spotkania z poslami PIS w Sejmie.Powyzsze oswiadczenie
        slyszalem podobnie jak wielu Polakow w transmisji telewizyjnej w
        dniu 23.07.br.
        • republika.republika Re: A po co miałby Cię przekonywać, Sawo?RE:moze 24.07.10, 12:10
          adams96 napisał:

          > Pan Palkot zrozumie ze rodziny ofiar katastrofy w Smolensku nie
          > zycza sobie aby Pan Palikot przeszkadzal w pracy Zespolu poselskiego
          > PIS do spraw wyjasnienia tej katastrofy.Jednoznacznie ta Pani ze
          > Stowarzyszenia Katyn napisala i oswiadczyla publicznie te slowa w
          > czasie spotkania z poslami PIS w Sejmie.Powyzsze oswiadczenie
          > slyszalem podobnie jak wielu Polakow w transmisji telewizyjnej w
          > dniu 23.07.br.

          rodziny ofiar to sobie mogą decydować kogo do domu zaprosić i może niech
          podziękują podatnikom za kasę którą z racji utraty bliskich z budżetu państwa
          dostali
    • daktylek Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 24.07.10, 06:53
      Jak Palikot zadaje publicznie pytania, które i tak zada prokuratura,
      to niedobrze, jak prokuratura zada podobne pytania w ciszy gabinetu
      prokuratora to będzie ok?
    • zbysio45 Re: do czego miałby mnie przekonać Palikot? 24.07.10, 12:42
      Ma Pan racje bo do chamstwa i gluopty przekonac osobe normalna jest
      bardzo trudno.Zastanawiam sie kiedy ten pupilek Pana Tuska zniknie z
      Sejmu ktory jednak udzielil mu nagany za jego nichlubna dzialalnosc
      poselska.Jest to dotychczas pierwszy wypadek w Sejmie polskim gdzie
      przewodca rzadzacej parti wysyla blazna (posla) ze swojej parti do
      walki z opozycja parlamentarna.
    • sclavus A kimże ty jesteś, 24.07.10, 12:51
      żeby Palikot miał cię do czegokolwiek przekonywać???
      :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka