kora3
23.07.10, 10:25
Do czego to podobne, zeby posłe na Sejm RP, obojetnie czy meczyzna,
czy kobieta, tak reagował na sytuacje kryzysową jak posłanka Kempa?
Czy w ogóle posłowi, posłance przystoi takie cos, ze urządza przed
kamerami cyrki z płaczem z powodu konfliktu z przewodniczącym
komisji (z kimkolwiek zreszta). Nie wiem jaka była wymiana zdań
mieszu panem S i pania K, jesli pai poseł została obrazona, to
powinno sie ja przeprosić i tyle. Ale żadnem normnalny dorosły
człowiek tak nie teaguje na sytuację konfliktową. To jest domena
dzieci i ludzi niezrównoważonych (jesli dorosli)
Zastanawiam się, czy to teatr, czy posłanka faktycznie nie panuje
nad emocjami.