Dodaj do ulubionych

postawili pod Pałacem Prez. miski ze spagetti

24.07.10, 08:53
wyznawcy "Latającego Potwora Spagetti"
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8173336,Skrzykneli_sie_na_Facebooku_i_postawili_przed_Palacem.html
Obserwuj wątek
    • heofon Re: postawili pod Pałacem Prez. miski ze spagetti 24.07.10, 09:43
      Popieram!

      Ciekawa jestem czy Pastafarjanie są legalnym wyznaniem w Polsce, jak Jedi w UK?

      • vladexpat Re: postawili pod Pałacem Prez. miski ze spagetti 24.07.10, 11:49
        heofon napisała:

        > Popieram!
        >
        > Ciekawa jestem czy Pastafarjanie są legalnym wyznaniem w Polsce,
        jak Jedi w UK?
        >
        Nie ma chyba takiego pojęcia w polskim systemie prawnym jak
        legalność wyznania. Od strony legalności można jedynie rozpatrywać
        kościół czy inną formalną organizację wyznaniową. Nikt ci nie może
        zabronić prywatnie czcić Myszkę Miki.
        • heofon Re: postawili pod Pałacem Prez. miski ze spagetti 24.07.10, 12:14
          Sprecyzuję w takim razie - chodziło mi o zarejestrowany związek wyznaniowy ;-)
          • vladexpat Re: postawili pod Pałacem Prez. miski ze spagetti 24.07.10, 12:39
            heofon napisała:

            > Sprecyzuję w takim razie - chodziło mi o zarejestrowany związek
            wyznaniowy ;-)

            Kiedyś bardzo opłacało się rejestrować związki wyznaniowe. Można
            było auta bez cła sprowadzać. Od czasu jak się to zmieniło, chyba
            mało kto zawraca sobie głowę takimi formalnościami. Dużo papierów,
            a pożytek żaden.
    • vargtimmen Spaghetti z nimi 24.07.10, 10:35

      A ja jestem ciekaw, jak wygląda sprawa spójności ich systemu
      filozoficzno-moralnego, ich prawda o człowieku, ich recepta na problemy
      egzystencjalne lub ontologiczne w kontekście Latającego Potwora Spaghetti. I jak
      LPS wpływa na ich codzienność i zachowanie na co dzień.

      Szydzić każdy głupek potrafi, zaproponować coś konstruktywnego, trudniej.
      • ponte_aronte Ewangelia 24.07.10, 10:44
        Ewangelia Latającego Potwora Spaghetti

        Osiem „Naprawdę wolałbym, żebyś nie”:
        1.Naprawdę wolałbym, żebyś nie zachowywał się jak jakiś świętoszkowaty, fałszywie pobożny dupek, gdy opisujesz Mą Makaronową Doskonałość. Jeśli niektórzy ludzie nie wierzą we mnie, to trudno, nic się nie stanie. Naprawdę, nie jestem do tego stopnia próżny. Poza tym, nie chodzi o nich, więc nie zmieniaj tematu.
        2. Naprawdę wolałbym, żebyś nie używał Mojego istnienia jako narzędzia do uciskania, ciemiężenia, karania, patroszenia lub bycia złośliwym wobec innych. Nie wymagam składania ofiar, a czystość jest niezbędna jeśli chodzi o wodę pitną, a nie o istoty ludzkie.
        3. Naprawdę wolałbym, żebyś nie oceniał ludzi na podstawie tego, jak wyglądają lub jak się ubierają, jak mówią, lub... Dobra, po prostu bądź miły, OK? I wbij to do swojej tępej głowy: mężczyzna = człowiek. Kobieta = człowiek. To samo = to samo. Nikt nie jest od nikogo lepszy, chyba że mówimy o stylu. I przykro mi, ale to podarowałem kobietom i niektórym facetom, którzy widzą różnicę pomiędzy kolorem morskim a fuksją.
        4. Naprawdę wolałbym, żebyś nie zaspokajał się w sposób, który obraża ciebie albo twojego ochoczego, zgodnego, pełnoletniego i dojrzałego psychicznie partnera. Odnośnie do tych, którzy mogliby protestować – myślę, że odpowiednim wyrażeniem jest „pie...ie się”, chyba że uznają to za nieprzyzwoite. W tym wypadku mogą wyłączyć raz telewizor i iść dla odmiany na spacer.
        5. Naprawdę wolałbym, żebyś nie sprzeciwiał się fanatycznym, sadystycznym, szowinistycznym i pełnym nienawiści poglądom innych NA CZCZO. Zjedz coś, a potem zabiegaj o pierdoły.
        6. Naprawdę wolałbym, żebyś nie budował za miliony dolarów kościołów/świątyń/meczetów/kaplic dla Mojej Makaronowej Doskonałości, podczas gdy pieniądze lepiej wydać na (wybierz sam):
        Skończenie z biedą
        Leczenie chorób
        Życie w pokoju, namiętną miłość i obniżenie kosztów kablówki
        Może jestem złożonym węglowodanowym wszystkowiedzącym istnieniem, ale w życiu cieszą mnie proste rzeczy. Wiem lepiej. Jestem STWÓRCĄ.
        7. Naprawdę wolałbym, żebyś nie rozpowiadał ludziom wokół, że do ciebie przemawiam. Nie jesteś aż taki interesujący. Wylecz się z siebie. I mówiłem ci, żebyś kochał bliźniego, czy nie pojąłeś aluzji?
        8. Naprawdę wolałbym, żebyś nie czynił bliźniemu, co tobie miłe, jeśli miłe są ci, hm, rzeczy, które wymagają mnóstwa skóry/smaru/wazeliny. Jednak jeśli miłe jest to też tej innej osobie (zgodnie z numerem 4), zajmij się tym, zrób zdjęcia, i do diaska, załóż kondom! Naprawdę, to kawałek gumy. Gdybym nie chciał, żeby było ci przyjemnie, gdy to robisz, dodałbym ci w tym miejscu kolce czy coś takiego.
        • keram.keram Re: Ewangelia 24.07.10, 10:46
          Ramen !
        • vargtimmen To wszystko? n/t 24.07.10, 10:48


          • ponte_aronte To mało? n/t 24.07.10, 10:55
            • vargtimmen Re: To mało? n/t 24.07.10, 10:57

              Bardzo mało i bardzo niespójnie.
              • hummer Re: To mało? n/t 24.07.10, 11:00
                vargtimmen napisał:

                >
                > Bardzo mało i bardzo niespójnie.

                Za dwa tysiące lat będzie spójna. W miarę. :)
                • vargtimmen Re: To mało? n/t 24.07.10, 11:02

                  Tak, widzę już potencjał tej dziecinnej ideologii ludzi sytych do radzenia sobie
                  z cierpieniem, śmiercią, głodem, chorobami, trudnymi wyborami życiowymi.
                  • hummer Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 11:07
                    vargtimmen napisał:

                    >
                    > Tak, widzę już potencjał tej dziecinnej ideologii ludzi sytych do radzenia sobi
                    > e
                    > z cierpieniem, śmiercią, głodem, chorobami, trudnymi wyborami życiowymi.

                    www.youtube.com/watch?v=nuYWfp7sweI
                    KK też jest bezradny wobec tych zjawisk, pomimo 2000 lat.

                    Pomódlmy się więc.
                    • vargtimmen Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 11:12
                      hummer napisał:

                      > KK też jest bezradny wobec tych zjawisk, pomimo 2000 lat.

                      Te sprawy, ostatecznie, mają wymiar osobisty, ale można próbować ludziom pomóc,
                      lub wykpiwać ludzkie potrzeby i wartość religii. "Ideologia" LPS ma głównie
                      wymiar pasożytniczy i negatywny; to taki rechot prostaczków.
                      • hummer Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 11:25
                        vargtimmen napisał:

                        > hummer napisał:
                        >
                        > > KK też jest bezradny wobec tych zjawisk, pomimo 2000 lat.
                        >
                        > Te sprawy, ostatecznie, mają wymiar osobisty, ale można próbować ludziom pomóc,
                        > lub wykpiwać ludzkie potrzeby i wartość religii. "Ideologia" LPS ma głównie
                        > wymiar pasożytniczy i negatywny; to taki rechot prostaczków.

                        Timie. Wszystkie ideologie takie są. Te prześmiewcze są przynajmniej prawdziwe.
                        Żyjemy na tyle krótko.

                        Wiesz co jest moim ulubionym zajęciem? Wyszukiwanie sprzeczności w teoriach
                        fizycznych. 99,999999999999999% populacji, przyjmuje teorię za coś objawionego.
                        A mnie kręci pokazanie, że jednak są wyjątki. Czyli teoria nie działa.

                        Ale, by to zrobić trzeba mieć kuchnię. Tej kuchni brak i wyznawcom KK, i
                        wyznawcom LPS. LPS przynajmniej zdaje sobie z tego sprawę.

                        W połowie sierpnia będę w Twych stronach. Wiele razy Ci proponowałem spotkanie
                        przy piwie. Jeśli nie pijesz, przy wodzie.
                        • vargtimmen Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 11:44

                          Przepraszam, ale nie mieszam alkoholi, zwłaszcza z wodą, ani porządków spraw.
                          Miłego pobytu :)
                          • hummer Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 11:50
                            vargtimmen napisał:

                            >
                            > Przepraszam, ale nie mieszam alkoholi, zwłaszcza z wodą, ani porządków spraw.
                            > Miłego pobytu :)

                            Dzięki za pozwolenie. Zresztą i tak za mój pobyt płaci UE czyli i Ty ze swoich
                            podatków. Tak od 10 lat. Timie, jesteś mocny ale na forum internetowym. Naprawdę
                            nie chciałbyś poznać lewaka. Ci nie gryzą. :)

                            Czego się boisz? Że na żywo nie będziesz miał argumentów?
                      • heofon Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 11:33
                        vargtimmen napisał:

                        > Te sprawy, ostatecznie, mają wymiar osobisty, ale można próbować ludziom
                        pomóc, lub wykpiwać ludzkie potrzeby i wartość religii. "Ideologia" LPS ma
                        głównie wymiar pasożytniczy i negatywny; to taki rechot prostaczków.

                        Ciekawe jest to, że - używając terminów forumowych - POwcom zarzuca się, że nie
                        próbują zrozumieć motywacji np. krzyżowców z pod pałacu, ale jednocześnie mało
                        który prawicowiec próbuje zrozumieć pastafarian.

                        Albo oficjalną religię Jedi.
                        • vargtimmen Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 11:41
                          heofon napisała:

                          > ale jednocześnie mało który prawicowiec próbuje zrozumieć pastafarian.
                          >

                          No dobrze, co ich tam sprowadziło? Jakaś ważna sprawa, przyszli, by
                          zamanifestować coś ważnego, czy po to, by innych ośmieszyć?
                          • vladexpat Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 12:12
                            vargtimmen napisał:

                            > heofon napisała:
                            >
                            > > ale jednocześnie mało który prawicowiec próbuje zrozumieć
                            pastafarian.
                            > >
                            >
                            > No dobrze, co ich tam sprowadziło? Jakaś ważna sprawa, przyszli,
                            by
                            > zamanifestować coś ważnego, czy po to, by innych ośmieszyć?
                            >
                            >
                            Przyszli by pokazać, że można inaczej. Bez agresji i rzucania się
                            z rozdartą koszulą na próg. Nie bronią i nie atakują. Jak
                            Pomarańczowa Alternatywa, jedno z najważniejszych zjawisk smutnych
                            80-tych.
                            Po prostu chcą udowdnić, że smutasy jeszcze nie całkiem zawładnęły
                            naszymi umysłami. I chwała im za to. :)
                            • vargtimmen Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 12:22
                              vladexpat napisał:

                              > Przyszli by pokazać, że można inaczej. Bez agresji i
                              > rzucania się z rozdartą koszulą na próg. Nie bronią
                              > i nie atakują.


                              Nie, przyszli wyśmiać tych, którzy przyszli tam w ważnej dla nich sprawie.

                              > Jak Pomarańczowa Alternatywa, jedno z najważniejszych zjawisk smutnych 80-tych.

                              Pomarańczowa Alternatywa ośmieszała totalitarną przemoc, ci ludzie parodiują
                              religię, która jest manifestacją dobrowolnych potrzeb ludzi. Porównanie jest
                              nieuprawnione.

                              > Po prostu chcą udowdnić, że smutasy jeszcze nie
                              > całkiem zawładnęły naszymi umysłami.

                              Nie sądzę, pastafarianizm ma być parodią religii, ma ośmieszać ją.

                              No dobrze, "Gwiezdne jaja" Mela Brooksa też mają swoją klientelę.
                              • vladexpat Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 12:35
                                vargtimmen napisał:

                                > vladexpat napisał:
                                >
                                > > Przyszli by pokazać, że można inaczej. Bez agresji i
                                > > rzucania się z rozdartą koszulą na próg. Nie bronią
                                > > i nie atakują.
                                >
                                >
                                > Nie, przyszli wyśmiać tych, którzy przyszli tam w ważnej dla
                                nich sprawie.
                                >
                                Ty mądry, to wiesz, ja głupi, to się co najwyżej domyślam. A
                                domyślam się, że przesłanki mogą być wcale nie tak jednoznaczne.

                                > > Jak Pomarańczowa Alternatywa, jedno z najważniejszych zjawisk
                                smutnych 8
                                > 0-tych.
                                >
                                > Pomarańczowa Alternatywa ośmieszała totalitarną przemoc, ci
                                ludzie parodiują
                                > religię, która jest manifestacją dobrowolnych potrzeb ludzi.
                                Porównanie jest
                                > nieuprawnione.

                                Orwell w swoim "1984" ośmieszał komunizm. Tak mi się wydawało, gdy
                                30 kilka lat temu czytałem tę książkę. Czy uważasz, że po upadku
                                komunizmu książka straciła swoją aktualność? A wolnościowe
                                przesłanie Pomarańczowej Alternatywy? Jeżeli tak, to jesteś
                                niezwykłym optymistą.
                                • vargtimmen Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 12:41
                                  vladexpat napisał:

                                  > > Nie, przyszli wyśmiać tych, którzy przyszli tam w
                                  > > ważnej dla nich sprawie.
                                  > >
                                  > Ty mądry, to wiesz, ja głupi, to się co najwyżej
                                  > domyślam. A domyślam się, że przesłanki mogą być wcale nie tak jednoznaczne.
                                  >

                                  Jest klarowne, że cała ta działalność ma być parodią chrześcijaństwa.


                                  > > > Jak Pomarańczowa Alternatywa, jedno z najważniejszych zjawisk
                                  > smutnych 8
                                  > > 0-tych.
                                  > >
                                  > > Pomarańczowa Alternatywa ośmieszała totalitarną przemoc, ci
                                  > ludzie parodiują
                                  > > religię, która jest manifestacją dobrowolnych potrzeb ludzi.
                                  > Porównanie jest
                                  > > nieuprawnione.
                                  >
                                  > Orwell w swoim "1984" ośmieszał komunizm.

                                  Nie ośmieszał, obnażał. To ponura książka i szukająca prawdy.

                                  > Tak mi się wydawało, gdy
                                  > 30 kilka lat temu czytałem tę książkę. Czy uważasz, że po upadku
                                  > komunizmu książka straciła swoją aktualność? A wolnościowe
                                  > przesłanie Pomarańczowej Alternatywy? Jeżeli tak, to jesteś
                                  > niezwykłym optymistą.
                                  >

                                  Jeszcze raz: komunizm sowiecki to był zbrodniczy, totalitarny system, oparty o
                                  przemoc i całkowicie niewolący człowieka. Masowo mordujący dziesiątki milionów
                                  ludzi, a pozostałym odbierający własność i wszystkie elementarne wolności.
                                  System panujący w PRL był znacząca zmiękczoną wersją tego.

                                  Jak to możesz porównywać do gromady ludzi, którzy tylko pilnują krzyża i spraw
                                  dla nich ważnych - pamięci o zmarłych i rzetelnego wyjaśnienia przyczyn
                                  strasznej katastrofy?
                                  • hummer Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 12:51
                                    vargtimmen napisał:

                                    > Jest klarowne, że cała ta działalność ma być parodią chrześcijaństwa.
                                    > Jeszcze raz: komunizm sowiecki to był zbrodniczy, totalitarny system, oparty o
                                    > przemoc i całkowicie niewolący człowieka. Masowo mordujący dziesiątki milionów
                                    > ludzi, a pozostałym odbierający własność i wszystkie elementarne wolności.
                                    > System panujący w PRL był znacząca zmiękczoną wersją tego.
                                    >
                                    > Jak to możesz porównywać do gromady ludzi, którzy tylko pilnują krzyża i spraw
                                    > dla nich ważnych - pamięci o zmarłych i rzetelnego wyjaśnienia przyczyn
                                    > strasznej katastrofy?

                                    A chrześcijanie mają mniej krwi na rękach?
                                  • vladexpat Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 12:56
                                    Ja o zupie, ty o doopie. Ja o ponadczasowości Orwella i PA a ty o
                                    GUŁAGu co już w czasie przeszłym. Jasne, że skala nie ta i
                                    przesunięcie akcentów wyraźne. Ale zagrożenia nadal istnieją.
                                    Paradoksalnie wizja totalnej inwigilacji jest realizowana w
                                    najbardziej demokratycznych państwach, bo tylko one mają
                                    możliwości techniczne. Ale przecież nie ma czego się bać, kto ma
                                    czyste sumienie - jak mawiają ludzie pokroju Ziobry.

                                    Rzetelne wyjaśnienie? Nie żartuj. Ludzie pod pałacem, jak i ty
                                    wiedzą co się stało i żadne wyjaśnienie, poza jedynie słusznym,
                                    nie jest im potrzebne. A ja nie wiem i chcę wyjasnienia.
                                    Rzetelnego. Niezależnie od tego jakie będzie.
                                    • vargtimmen Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 14:36
                                      vladexpat napisał:

                                      > Ja o zupie, ty o doopie.

                                      No, najwyraźniej... tylko odwrotnie.

                                      > Ja o ponadczasowości Orwella i PA a ty o
                                      > GUŁAGu co już w czasie przeszłym. Jasne, że skala nie ta i
                                      > przesunięcie akcentów wyraźne. Ale zagrożenia nadal istnieją.
                                      > Paradoksalnie wizja totalnej inwigilacji jest realizowana w
                                      > najbardziej demokratycznych państwach
                                      , bo tylko one mają
                                      > możliwości techniczne.

                                      A co to ma wspólnego z krzyżami i spaghetti pod pałacem?

                                      A uwaga, że demokracje inwigilują najbardziej intensywnie jest bardzo ciekawa,
                                      choć na zupełnie inny wątek. Jeden z ciekawych aspektów tej sprawy, który tylko
                                      sygnalizuję: demokracja i wolność osobista często są w konflikcie.

                                      >Ale przecież nie ma czego się bać, kto ma czyste sumienie - jak mawiają ludzie
                                      pokroju Ziobry.
                                      >

                                      Którzy rządzą w tych najbardziej rozwiniętych demokracjach? Czy nie masz
                                      wrażenia, że się ciut zapętliłeś?

                                      > Rzetelne wyjaśnienie? Nie żartuj. Ludzie pod pałacem, jak i ty
                                      > wiedzą co się stało

                                      Nie, to Ty wiesz, co się stało, ja się domagam wszechstronnego, a nie
                                      jednostronnego zbadania tej sprawy. Mam szeregu poważnych wątpliwości, tak wobec
                                      sugerowanego przebiegu zdarzeń, przyjętych procedur wyjaśniania i rzetelności w
                                      informowaniu opinii publicznej o wszystkich znaczących aspektach sprawy.

                                      > i żadne wyjaśnienie, poza jedynie słusznym,
                                      > nie jest im potrzebne. A ja nie wiem i chcę wyjasnienia.
                                      > Rzetelnego. Niezależnie od tego jakie będzie.

                                      Och, więc źle Cię oceniłem. Jak chcesz osiągnąć tę rzetelność?
                                      • vladexpat Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 15:25
                                        vargtimmen napisał:

                                        > vladexpat napisał:
                                        >
                                        > > Ja o zupie, ty o doopie.
                                        >
                                        > No, najwyraźniej... tylko odwrotnie.

                                        Niech ci będzie.

                                        >
                                        > > Ja o ponadczasowości Orwella i PA a ty o
                                        > > GUŁAGu co już w czasie przeszłym. Jasne, że skala nie ta i
                                        > > przesunięcie akcentów wyraźne. Ale zagrożenia nadal istnieją.
                                        > > Paradoksalnie wizja totalnej inwigilacji jest realizowana w
                                        > > najbardziej demokratycznych państwach
                                        , bo tylko one mają
                                        > > możliwości techniczne.
                                        >
                                        > A co to ma wspólnego z krzyżami i spaghetti pod pałacem?
                                        >
                                        To ty zacząłeś dalekie dygresje historyczne, gdy ja porównałem
                                        spagetti z pajacykami Frydrycha.

                                        > A uwaga, że demokracje inwigilują najbardziej intensywnie jest
                                        bardzo ciekawa,
                                        > choć na zupełnie inny wątek. Jeden z ciekawych aspektów tej
                                        sprawy, który tylko
                                        > sygnalizuję: demokracja i wolność osobista często są w
                                        konflikcie.
                                        >
                                        I tu się zgadzamy. Demokracjaa jest bardzo ułomnym ustrojem i
                                        wcale nie musi promować wolności osobistej. Ale to już zupełnie
                                        inna bajka.

                                        > >Ale przecież nie ma czego się bać, kto ma czyste sumienie -
                                        jak mawiają l
                                        > udzie
                                        > pokroju Ziobry.
                                        > >
                                        >
                                        > Którzy rządzą w tych najbardziej rozwiniętych demokracjach? Czy
                                        nie masz
                                        > wrażenia, że się ciut zapętliłeś?
                                        >

                                        Obawiam się syndromu ucznia czarnoksiężnika. Są narzędzia, pytanie
                                        kto z nich skorzysta?

                                        > > Rzetelne wyjaśnienie? Nie żartuj. Ludzie pod pałacem, jak i ty
                                        > > wiedzą co się stało
                                        >
                                        > Nie, to Ty wiesz, co się stało, ja się domagam wszechstronnego,
                                        a nie
                                        > jednostronnego zbadania tej sprawy. Mam szeregu poważnych
                                        wątpliwości, tak wobe
                                        > c
                                        > sugerowanego przebiegu zdarzeń, przyjętych procedur wyjaśniania
                                        i rzetelności w
                                        > informowaniu opinii publicznej o wszystkich znaczących aspektach
                                        sprawy.
                                        >
                                        > > i żadne wyjaśnienie, poza jedynie słusznym,
                                        > > nie jest im potrzebne. A ja nie wiem i chcę wyjasnienia.
                                        > > Rzetelnego. Niezależnie od tego jakie będzie.
                                        >
                                        > Och, więc źle Cię oceniłem. Jak chcesz osiągnąć tę rzetelność?
                                        >

                                        Spokojnie czekając na wyniki śledztw prowadzonych równolegle przez
                                        kilka instytucji polskich i rosyjskich. Gdy wyniki będą ogłoszone,
                                        wtedy będę miał przesłanki do wyciągania wniosków. Do tego czasu
                                        ani wyprowadzać zwłok z Wawelu, ani wstępować do pospolitego
                                        ruszenia nie zamierzam.
                                        • vargtimmen Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 16:07
                                          vladexpat napisał:

                                          > vargtimmen napisał:
                                          >
                                          > >
                                          > I tu się zgadzamy. Demokracjaa jest bardzo ułomnym ustrojem i
                                          > wcale nie musi promować wolności osobistej. Ale to już zupełnie
                                          > inna bajka.
                                          >

                                          :)


                                          > > Którzy rządzą w tych najbardziej rozwiniętych demokracjach? Czy
                                          > nie masz
                                          > > wrażenia, że się ciut zapętliłeś?
                                          > >
                                          >
                                          > Obawiam się syndromu ucznia czarnoksiężnika. Są narzędzia, pytanie
                                          > kto z nich skorzysta?


                                          Na razie korzystają rozmaite specsłużby, a zabawki te bardzo podobają się
                                          politykom, tym gładkim przynajmniej tak samo, jak tym tym szorstkim.

                                          > > > A ja nie wiem i chcę wyjasnienia.
                                          > > > Rzetelnego. Niezależnie od tego jakie będzie.
                                          > >
                                          > > Och, więc źle Cię oceniłem. Jak chcesz osiągnąć tę rzetelność?
                                          > >
                                          >
                                          > Spokojnie czekając na wyniki śledztw prowadzonych równolegle przez
                                          > kilka instytucji polskich i rosyjskich. Gdy wyniki będą ogłoszone,
                                          > wtedy będę miał przesłanki do wyciągania wniosków. Do tego czasu
                                          > ani wyprowadzać zwłok z Wawelu, ani wstępować do pospolitego
                                          > ruszenia nie zamierzam.

                                          Te śledztwa są zhierarchizowane, jeśli idzie o możliwości pozyskiwania dowodów i
                                          dostępu do ich - to główne prowadzi MAK.

                                          Wszystkie obecnie prowadzone postępowania są pod nadzorem ludzi, w których
                                          interesie jest, by się okazało, że tak strona rządowa, jak rosyjska są czyste, a
                                          winne są ofiary.

                                          Paradoksalnie, w tych śledztwach, rolę śledczych przyjęli ci, którzy skorzystali
                                          na tragedii i są, być może, winni zaniedbać, a na ławce oskarżonych posadzono
                                          ofiary.

                                          Czy takie ustawienie tej sprawy gwarantuje pełną rzetelność? Wątpię.
                                          • vladexpat Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 17:11
                                            vargtimmen napisał:


                                            > > Obawiam się syndromu ucznia czarnoksiężnika. Są narzędzia, pytanie
                                            > > kto z nich skorzysta?
                                            >
                                            >
                                            > Na razie korzystają rozmaite specsłużby, a zabawki te bardzo podobają się
                                            > politykom, tym gładkim przynajmniej tak samo, jak tym tym szorstkim.

                                            I znów się zgadzamy. :)

                                            >
                                            > > > > A ja nie wiem i chcę wyjasnienia.
                                            > > > > Rzetelnego. Niezależnie od tego jakie będzie.
                                            > > >
                                            > > > Och, więc źle Cię oceniłem. Jak chcesz osiągnąć tę rzetelność?
                                            > > >
                                            > >
                                            > > Spokojnie czekając na wyniki śledztw prowadzonych równolegle przez
                                            > > kilka instytucji polskich i rosyjskich. Gdy wyniki będą ogłoszone,
                                            > > wtedy będę miał przesłanki do wyciągania wniosków. Do tego czasu
                                            > > ani wyprowadzać zwłok z Wawelu, ani wstępować do pospolitego
                                            > > ruszenia nie zamierzam.
                                            >
                                            > Te śledztwa są zhierarchizowane, jeśli idzie o możliwości pozyskiwania dowodów
                                            > i
                                            > dostępu do ich - to główne prowadzi MAK.
                                            >
                                            > Wszystkie obecnie prowadzone postępowania są pod nadzorem ludzi, w których
                                            > interesie jest, by się okazało, że tak strona rządowa, jak rosyjska są czyste,
                                            > a
                                            > winne są ofiary.
                                            >
                                            > Paradoksalnie, w tych śledztwach, rolę śledczych przyjęli ci, którzy skorzystal
                                            > i

                                            Nie żartuj. Największy beneficjent całego zamieszania,J. Kaczyński prowadzi śledztwo?

                                            > na tragedii i są, być może, winni zaniedbać, a na ławce oskarżonych posadzono
                                            > ofiary.
                                            >
                                            > Czy takie ustawienie tej sprawy gwarantuje pełną rzetelność? Wątpię.
                                            >

                                            Czy ja pisałem o jakiejkolwiek wierze w rzetelność? Pisałem, że chcę poczekać do konkluzji, a wnioski wyciągnę sam.
                                            • vargtimmen Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 17:22
                                              vladexpat napisał:

                                              > vargtimmen napisał:
                                              >
                                              >
                                              > > > Obawiam się syndromu ucznia czarnoksiężnika. Są narzędzia, pytanie
                                              > > > kto z nich skorzysta?
                                              > >
                                              > >
                                              > > Na razie korzystają rozmaite specsłużby, a zabawki te bardzo podobają się
                                              > > politykom, tym gładkim przynajmniej tak samo, jak tym tym szorstkim.
                                              >
                                              > I znów się zgadzamy. :)
                                              >

                                              To straszne ;)

                                              > > Wszystkie obecnie prowadzone postępowania są pod nadzorem ludzi,
                                              > > w których interesie jest, by się okazało, że tak strona rządowa,
                                              > > jak rosyjska są czyste, a
                                              > > winne są ofiary.
                                              > >
                                              > > Paradoksalnie, w tych śledztwach, rolę śledczych przyjęli ci,
                                              > > którzy skorzystali
                                              >
                                              > Nie żartuj. Największy beneficjent całego zamieszania,J. Kaczyński
                                              > prowadzi śledztwo?
                                              >

                                              W jaki sposób J. Kaczyński, jakoby, skorzystał?

                                              Rzeczywistych, mających potwierdzenie w konkretnych ustawach i nominacjach,
                                              korzyści PO ze zdarzenia jest lista długa, jak skorzystał Jarosława na śmierci
                                              brata, współpracowników, przyjaciół, ludzi, których popierał?


                                              > > na tragedii i są, być może, winni zaniedbać, a na ławce oskarżonych posad
                                              > zono
                                              > > ofiary.
                                              > >
                                              > > Czy takie ustawienie tej sprawy gwarantuje pełną rzetelność? Wątpię.
                                              > >
                                              >
                                              > Czy ja pisałem o jakiejkolwiek wierze w rzetelność? Pisałem, że chcę poczekać d
                                              > o konkluzji, a wnioski wyciągnę sam.
                                              >

                                              Problem w tym, że im spokojniej będziesz czekał, tym mniej się dowiesz. Naciski
                                              opinii publicznej, stawianie trudnych pytań, wytykanie niespójności itp.
                                              wymuszają na stronach postępowania większą rzetelność.
                                              • vladexpat Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 17:48
                                                vargtimmen napisał:
                                                >
                                                > W jaki sposób J. Kaczyński, jakoby, skorzystał?
                                                >
                                                Kaczyński o mały włos a wygrałby wybory prezydenckie. Przegrał, bo sam nie chciał wygrać. Czy bez mobilizacji elektoratu katastrofą taka sytuacja byłaby możliwa? Wątpię.

                                                > Problem w tym, że im spokojniej będziesz czekał, tym mniej się dowiesz. Naciski
                                                > opinii publicznej, stawianie trudnych pytań, wytykanie niespójności itp.
                                                > wymuszają na stronach postępowania większą rzetelność.
                                                >
                                                A może dać szansę? Naciski do pewnego stopnia są efektywne, powyżej tylko przeszkadzają w pracy.
                                                • vargtimmen Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 17:54
                                                  vladexpat napisał:

                                                  > vargtimmen napisał:
                                                  > >
                                                  > > W jaki sposób J. Kaczyński, jakoby, skorzystał?
                                                  > >
                                                  > Kaczyński o mały włos a wygrałby wybory prezydenckie. Przegrał, (...)

                                                  To gdzie ta korzyść?

                                                  Przegrana o mały włos to jest ten mega-profit? ;)

                                                  >
                                                  > > Problem w tym, że im spokojniej będziesz czekał, tym mniej się dowiesz. Naciski
                                                  > > opinii publicznej, stawianie trudnych pytań, wytykanie niespójności itp.
                                                  > > wymuszają na stronach postępowania większą rzetelność.
                                                  > >


                                                  > A może dać szansę? Naciski do pewnego stopnia są efektywne,
                                                  > powyżej tylko przeszkadzają w pracy.

                                                  "Dać szansę" nie oznacza chyba bezczynnego czekania przez dwa lata, aż sprawa
                                                  się zatrze w pamięci ludzkiej? Moim zdaniem, np. taka forma nacisków jest bardzo
                                                  dobra i pożyteczna:

                                                  home.comcast.net/~fotoszop/ks/Biala_Ksiega_S24.pdf
                                                  • hummer A mi zalecasz zatarcie :) 24.07.10, 17:59
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > "Dać szansę" nie oznacza chyba bezczynnego czekania przez dwa lata, aż sprawa
                                                    > się zatrze w pamięci ludzkiej? Moim zdaniem, np. taka forma nacisków jest bardz
                                                    > o
                                                    > dobra i pożyteczna:
                                                    >
                                                    > home.comcast.net/~fotoszop/ks/Biala_Ksiega_S24.pdf

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,114523062,114535127,Re_A_co_powiesz_o_Janie_Husie_.html
                                                  • vargtimmen Re: A mi zalecasz zatarcie :) 24.07.10, 18:03


                                                    600 lat po sprawie, to jednak coś innego, niż niezakończone śledztwo w sprawie
                                                    zdarzenia sprzed 100 dni.
                                                  • hummer Re: A mi zalecasz zatarcie :) 24.07.10, 18:09
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    >
                                                    >
                                                    > 600 lat po sprawie, to jednak coś innego, niż niezakończone śledztwo w sprawie
                                                    > zdarzenia sprzed 100 dni.

                                                    Nie ściemniaj. A od kiedy to Bóg mierzy czas.
                                                  • vladexpat Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 18:11
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > vladexpat napisał:
                                                    >
                                                    > > vargtimmen napisał:
                                                    > > >
                                                    > > > W jaki sposób J. Kaczyński, jakoby, skorzystał?
                                                    > > >
                                                    > > Kaczyński o mały włos a wygrałby wybory prezydenckie. Przegrał, (...)
                                                    >
                                                    > To gdzie ta korzyść?
                                                    >
                                                    > Przegrana o mały włos to jest ten mega-profit? ;)
                                                    >

                                                    Bo Kaczyński jest specem od marnowania możliwości. Zaczął to robić w kancelarii Wałęsy, poprzez niesławne premierostwo i zakończył przegraną w ostatnich wyborach. Nic na to nie poradzę. ;)

                                                    > "Dać szansę" nie oznacza chyba bezczynnego czekania przez dwa lata, aż sprawa
                                                    > się zatrze w pamięci ludzkiej? Moim zdaniem, np. taka forma nacisków jest bardz
                                                    > o
                                                    > dobra i pożyteczna:
                                                    >
                                                    > home.comcast.net/~fotoszop/ks/Biala_Ksiega_S24.pdf
                                                    >

                                                    Ale po gwizdek w takim razie cyrki na ulicy? A własnie o powstrzymanie tych cyrków chodzi w akcji ze spagetti.
                                                    No i wreszcie udało nam się wrócić do topiku. Uff
                                                    :)
                                                  • vargtimmen Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 18:24
                                                    vladexpat napisał:

                                                    > > > Kaczyński o mały włos a wygrałby wybory prezydenckie. Przegrał, (..
                                                    > .)
                                                    > >
                                                    > > To gdzie ta korzyść?
                                                    > >
                                                    > > Przegrana o mały włos to jest ten mega-profit? ;)
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Bo Kaczyński jest specem od marnowania możliwości.
                                                    >

                                                    Ale ja pytałem o rzeczywisty profit, a nie o potencjalną możliwość... jego wynik
                                                    w tych wyborach był zaskakująco dobry, ale nie sądzę, by ktokolwiek dawał
                                                    kandydatowi PiS szanse na wygraną z kandydatem PO, nawet w kwietniu. Jak
                                                    również, wydaje mi się, ze reakcja ludzi na Smoleńska zaskoczyła i przeraziła
                                                    stronę PO / GW.

                                                    > > "Dać szansę" nie oznacza chyba bezczynnego czekania przez dwa
                                                    > >lata, aż sprawa się zatrze w pamięci ludzkiej? Moim zdaniem, np.
                                                    > > taka forma nacisków jest bardzo
                                                    > > dobra i pożyteczna:
                                                    > >

                                                    <Biała Księga>

                                                    > Ale po gwizdek w takim razie cyrki na ulicy?

                                                    To nie jest moja estetyka, ale "cyrki na ulicy" to, z jednej strony,
                                                    demonstracja determinacji obywateli, by sprawę wyjaśnić, a z drugiej, forma
                                                    wyrażenia solidarności z ofiarami i niepokoju, czy ta katastrofa nie były
                                                    sprytnie zakamuflowanym zamachem na Polskę lub zamachem stanu.

                                                    > A własnie o powstrzymanie tych cyrków chodzi w akcji ze spagetti.


                                                    Tak, chodzi o to, żeby było: "nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało" i
                                                    "Jest super, jest super, więc o co ci chodzi?"; generalnie, chodzi o to, żeby
                                                    wykpić ludzi, którzy tam są w związku z bardzo ważnym dla państwa zdarzeniem.
                          • heofon Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 16:19
                            vargtimmen napisał:

                            > No dobrze, co ich tam sprowadziło? Jakaś ważna sprawa, przyszli, by
                            > zamanifestować coś ważnego, czy po to, by innych ośmieszyć?

                            Wydaje mi się, że mieszasz ośmieszanie wiary chrześcijańskiej jako takiej z ośmieszaniem twardogłowego (żeby nie powiedzieć fanatycznego) podejścia do niej.

                            Spaghetti monster powstał w odpowiedzi na próby zrównania wiary z nauką: Created in 2005 by Oregon State physics graduate Bobby Henderson, it was originally intended as a satirical protest against the decision by the Kansas State Board of Education to permit the teaching of intelligent design as an alternative to evolution in public schools.
                            • vargtimmen Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 16:33
                              heofon napisała:

                              > vargtimmen napisał:
                              >
                              > > No dobrze, co ich tam sprowadziło? Jakaś ważna sprawa, przyszli, by
                              > > zamanifestować coś ważnego, czy po to, by innych ośmieszyć?
                              >
                              > Wydaje mi się, że mieszasz ośmieszanie wiary chrześcijańskiej jako takiej z ośm
                              > ieszaniem twardogłowego (żeby nie powiedzieć fanatycznego) podejścia do niej.
                              >


                              Tja, np. parodie Ewangelii, czy dzieł sztuki mają służyć temu zmakarownemu celowi.
                              • heofon Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 17:27
                                Owszem, dokładnie temu mają służyć.
                                • vargtimmen Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 17:31
                                  heofon napisała:

                                  > Owszem, dokładnie temu mają służyć.

                                  Cóż, widzę to całkiem inaczej.
                        • wojciech.2345 Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 12:06
                          Pięknie wychodzi w tym co napisałaś sposób myślenia wyznawców PO.
                          Wyrozumiałość dla libertynów i surowe traktowanie przyzwoitych ludzi.

                          • vladexpat Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 12:16
                            wojciech.2345 napisał:

                            > Pięknie wychodzi w tym co napisałaś sposób myślenia wyznawców PO.
                            > Wyrozumiałość dla libertynów i surowe traktowanie przyzwoitych ludzi.
                            >
                            Słowo "wyznawcy" nie pasuje do zwolenników PO z prostej przyczyny. PO jest bezideowe, więc nie może być przedmiotem kultu, bo nie ma w co wierzyć. PiS jest oparty na ideologii, więc przedmiot wiary istnieje. Ja nie wartościuję, tylko stwierdzam fakt.
                          • heofon Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 12:16
                            Wojciechu - mam nadzieję, że przez 'wychodzi' rozumiałeś 'taki jest mój odbiór
                            Twojej wypowiedzi' ;-)
                            • wojciech.2345 Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 12:26
                              heofon napisała:
                              > Wojciechu - mam nadzieję, że przez 'wychodzi' rozumiałeś 'taki jest mój odbiór Twojej wypowiedzi' ;-)
                              -------------------------------------
                              Przecież to jest klasyka. Jeśli bierze się pod uwagę dystynkcję
                              konserwatyści i liberałowie, to ta cecha liberalizmu jest znana.

                              Wspierać libertynów i oskubywać przyzwoitych, z pieniędzy, moralności,... .
                              Nihil novi.

                      • ponte_aronte solennie do tego podszedłeś ;) 24.07.10, 11:41
                        a jednak ogólne przesłanie LPS jest oczywiste i całkiem pozytywne: żyj i daj żyć innym, nie jesteś pępkiem świata
                        • vargtimmen Re: solennie do tego podszedłeś ;) 24.07.10, 11:43
                          ponte_aronte napisał:

                          > a jednak ogólne przesłanie LPS jest oczywiste i całkiem pozytywne: żyj i daj
                          żyć innym, nie jesteś pępkiem świata

                          To jest naturalne, ale w sytuacjach trudnych i konfliktowych (a takich jest w
                          życiu niemało), praktycznie nic nie wnosi.
                          • heofon Re: solennie do tego podszedłeś ;) 24.07.10, 12:20
                            Wybacz, ale co wnosi KK w sytuacjach konfliktowych?

                            Z innej beczki, przesłanie anglikanów na chwile trudne wg Izzarda --> "Drink
                            five Bloody Marys and you won't remember." ;-)
                            • vargtimmen Re: solennie do tego podszedłeś ;) 24.07.10, 12:26
                              heofon napisała:

                              > Wybacz, ale co wnosi KK w sytuacjach konfliktowych?

                              Co wnosi chrześcijaństwo w sytuacjach konfliktowych (bywa, że KK to nieco, co
                              innego, niestety)? Np. to, by widzieć w przeciwniku człowieka, widzieć wagę
                              ustępstwa, czy poświęcenia, trzymać się kanonu zasad itp.


                              > Z innej beczki, przesłanie anglikanów na chwile trudne wg Izzarda --> "Drink
                              > five Bloody Marys and you won't remember." ;-)

                              A to - doskonałe.
                              • hummer Naprawdę wierzysz w to co piszesz 24.07.10, 16:06
                                vargtimmen napisał:

                                > Co wnosi chrześcijaństwo w sytuacjach konfliktowych (bywa, że KK to nieco, co
                                > innego, niestety)? Np. to, by widzieć w przeciwniku człowieka, widzieć wagę
                                > ustępstwa, czy poświęcenia, trzymać się kanonu zasad itp
                                .

                                Czy G. Bruno był człowiekiem?
                                • vargtimmen Re: Naprawdę wierzysz w to co piszesz 24.07.10, 16:09
                                  hummer napisał:

                                  > vargtimmen napisał:
                                  >
                                  > > Co wnosi chrześcijaństwo w sytuacjach konfliktowych (bywa, że KK to nieco
                                  > , co
                                  > > innego, niestety)? Np. to, by widzieć w przeciwniku człowieka, widzieć
                                  > wagę
                                  > > ustępstwa, czy poświęcenia, trzymać się kanonu zasad itp
                                  .
                                  >
                                  > Czy G. Bruno był człowiekiem?
                                  >


                                  Piszę o kanonie zasad. Odstępstwa od kanonu się zdarzają, ale zawsze są patologią.
                                  • heofon Re: Naprawdę wierzysz w to co piszesz 24.07.10, 16:14
                                    Rzecz w tym, że we współczesnym krajobrazie społecznym wiele ludzi uważa, że te
                                    patologie stały się normą i chcą się temu przeciwstawić.

                                    Mówiąc inaczej - trudno winić ludzi, że katolicyzm do nich nie dociera. Trzeba
                                    się raczej zastanowić dlaczego tak jest.

                                    • vargtimmen Re: Naprawdę wierzysz w to co piszesz 24.07.10, 16:25
                                      heofon napisała:

                                      > Rzecz w tym, że we współczesnym krajobrazie społecznym wiele ludzi uważa, że te
                                      > patologie stały się normą i chcą się temu przeciwstawić.

                                      Jakie patologie, mianowicie?

                                      Wyprawy krzyżowe i palenie na stosie heretyków?


                                      >
                                      > Mówiąc inaczej - trudno winić ludzi, że katolicyzm do nich nie dociera.

                                      Hm, ale ja nie o tym, tylko o kpinach z cudzej religii.

                                      > Trzeba się raczej zastanowić dlaczego tak jest.

                                      Wg mnie, sprawa jest dosyć prosta:

                                      1) Przeciętny człek, syty i zadowolony dąży do powiększania obszaru swojej
                                      swobody i minimalizowania ograniczeń, w tym tych w dziedzinie emocjonalnej, czy
                                      moralnej.

                                      2) Obecnie, dawną rolę religii przejmuje Państwo, jako Wielki Opiekun,
                                      Nauczyciel, Prawodawca, Sędzia i Gwarant Bezpieczeństwa. Czyli taki trochę
                                      świecki bożek i jego kościół w jednym.
                                      • heofon Re: Naprawdę wierzysz w to co piszesz 24.07.10, 16:34
                                        vargtimmen napisał:

                                        > heofon napisała:
                                        >
                                        > > Rzecz w tym, że we współczesnym krajobrazie społecznym wiele ludzi uważa, że te patologie stały się normą i chcą się temu przeciwstawić.
                                        >
                                        > Jakie patologie, mianowicie?
                                        >
                                        > Wyprawy krzyżowe i palenie na stosie heretyków?

                                        Grunt to rozmawiać zdroworozsądkowo... To według Ciebie są jedyne patologie w kościele katolickim?

                                        > > Mówiąc inaczej - trudno winić ludzi, że katolicyzm do nich nie dociera.
                                        >
                                        > Hm, ale ja nie o tym, tylko o kpinach z cudzej religii.

                                        Na to odpowiedziałam w innym poście.

                                        > > Trzeba się raczej zastanowić dlaczego tak jest.
                                        >
                                        > Wg mnie, sprawa jest dosyć prosta:
                                        >
                                        > 1) Przeciętny człek, syty i zadowolony dąży do powiększania obszaru swojej swobody i minimalizowania ograniczeń, w tym tych w dziedzinie emocjonalnej, czy moralnej.

                                        > 2) Obecnie, dawną rolę religii przejmuje Państwo, jako Wielki Opiekun, Nauczyciel, Prawodawca, Sędzia i Gwarant Bezpieczeństwa. Czyli taki trochę świecki bożek i jego kościół w jednym.

                                        A może niektórzy wcale nie chcą Wielkiego Opiekuna itp?
                                        • vargtimmen Re: Naprawdę wierzysz w to co piszesz 24.07.10, 16:47
                                          heofon napisała:

                                          > vargtimmen napisał:
                                          >
                                          > >
                                          > > Jakie patologie, mianowicie?
                                          > >
                                          > > Wyprawy krzyżowe i palenie na stosie heretyków?
                                          >
                                          > Grunt to rozmawiać zdroworozsądkowo... To według Ciebie są jedyne
                                          > patologie w kościele katolickim?
                                          >

                                          O takich rozmawialiśmy: Giordano Bruno i Jan Hus.

                                          A ja Ciebie poprosiłem o wyłożenie tych patologii...

                                          >
                                          > > > Trzeba się raczej zastanowić dlaczego tak jest.
                                          > >
                                          > > Wg mnie, sprawa jest dosyć prosta:
                                          > >
                                          > > 1) Przeciętny człek, syty i zadowolony dąży do powiększania obszaru swoje
                                          > j swobody i minimalizowania ograniczeń, w tym tych w dziedzinie emocjonalnej, c
                                          > zy moralnej.
                                          >
                                          > > 2) Obecnie, dawną rolę religii przejmuje Państwo, jako Wielki Opiekun, Na
                                          > uczyciel, Prawodawca, Sędzia i Gwarant Bezpieczeństwa. Czyli taki trochę świeck
                                          > i bożek i jego kościół w jednym.
                                          >
                                          > A może niektórzy wcale nie chcą Wielkiego Opiekuna itp?

                                          Moje doświadczenie jest takie, że z reguły najsilniej atakują Kościół ci,
                                          którzy pokładają najwyższą ufność w państwie, jak nie narodowym, to np. czymś
                                          bardziej abstrakcyjnym, np. w Unii Europejskiej.

                                          Są też libertarianie, asertywnie broniący swych wolności tak przed politykami,
                                          jak przed duchownymi, ale rzadko są wobec religii spontanicznie agresywni.
                                          • heofon Re: Naprawdę wierzysz w to co piszesz 24.07.10, 18:24
                                            vargtimmen napisał:

                                            > O takich rozmawialiśmy: Giordano Bruno i Jan Hus.
                                            >
                                            > A ja Ciebie poprosiłem o wyłożenie tych patologii...


                                            Ahh, sorry. Ja ciągnęłam swoją poprzednią myśl, a Ty rozmawiałeś z Hummerem. Więc nie argumentowo i dyskusyjnie, ale z czystej ciekawości, czy Ty, jako katolik (bo tak rozumiem) widzisz jakiekolwiek patologie we współczesnym funkcjonowaniu kościoła katolickiego w Polsce?

                                            > Moje doświadczenie jest takie, że z reguły najsilniej atakują Kościół ci, którzy pokładają najwyższą ufność w państwie, jak nie narodowym, to np. czymś bardziej abstrakcyjnym, np. w Unii Europejskiej.
                                            >
                                            > Są też libertarianie, asertywnie broniący swych wolności tak przed politykami, jak przed duchownymi, ale rzadko są wobec religii spontanicznie agresywni.

                                            Doświadczenie jednostkowe nie jest do końca obiektywne. Twój sposób kategoryzowania ludzi atakujących KK wydaje mi się bardzo, jakby to powiedzieć, pre-89 antykomunistyczny. Moje własne doświadczenie mówi mi, że jak ich nazywasz libertarianie są obecnie bardzo spontanicznie "agresywni", choć wobec religii zinstytucjonalizowanej, a nie wiary jako takiej. I w moim przekonaniu to właśnie tacy ludzie stają się coraz bardziej aktywni, właśnie w takich ruchach jak pastafarianie. Przy tym, rzadko pokładają ufnośc w jakichkolwiek władzach, państwowych czy nie.
                                            • vargtimmen Re: Naprawdę wierzysz w to co piszesz 24.07.10, 18:31
                                              heofon napisała:

                                              > vargtimmen napisał:
                                              >
                                              > > O takich rozmawialiśmy: Giordano Bruno i Jan Hus.
                                              > >
                                              > > A ja Ciebie poprosiłem o wyłożenie tych patologii...
                                              >
                                              >
                                              > Ahh, sorry. Ja ciągnęłam swoją poprzednią myśl, a Ty rozmawiałeś z Hummerem. Wi
                                              > ęc nie argumentowo i dyskusyjnie, ale z czystej ciekawości, czy
                                              > Ty, jako katolik (bo tak rozumiem)

                                              Darujmy sobie moje wyznanie :)


                                              > widzisz jakiekolwiek patologie we współczesnym funkcjonowaniu kościoła
                                              katolickiego w Polsce?
                                              >

                                              Oczywiście, nie ma bytów doskonałych na tym świecie ;)


                                              > > Moje doświadczenie jest takie, że z reguły najsilniej atakują Kośc
                                              > iół ci, którzy pokładają najwyższą ufność w państwie, jak nie narodowym, to np.
                                              > czymś bardziej abstrakcyjnym, np. w Unii Europejskiej.
                                              > >
                                              > > Są też libertarianie, asertywnie broniący swych wolności tak przed polity
                                              > kami, jak przed duchownymi, ale rzadko są wobec religii spontanicznie agresywni.
                                              >
                                              > Doświadczenie jednostkowe nie jest do końca obiektywne. Twój sposób kategoryzow
                                              > ania ludzi atakujących KK wydaje mi się bardzo, jakby to powiedzieć, pre-89
                                              antykomunistyczny.


                                              A nie jest :)

                                              > Moje własne doświadczenie mówi mi, że jak ich nazywasz libertar
                                              > ianie są obecnie bardzo spontanicznie "agresywni", choć wobec religii
                                              zinstytucjonalizowanej, a nie wiary jako takiej. I w moim przekonaniu to właśnie
                                              tacy ludzie stają się coraz bardziej aktywni, właśnie w takich ruchach jak
                                              pastafarianie.


                                              Nie jestem pewien, ta ideologia pobrzmiewa mi mocno lewicowo.


                                              > Przy tym, rzadko pokładają ufnośc w jakichkolwiek władzach,
                                              > państwowych czy nie.

                                              To możliwe, to zdaje się ruch ludzi młodych, którzy jeszcze w życie nie weszli
                                              na poważnie.
                                  • hummer A co powiesz o Janie Husie :) 24.07.10, 16:15
                                    vargtimmen napisał:

                                    > hummer napisał:
                                    >
                                    > > vargtimmen napisał:
                                    > >
                                    > > > Co wnosi chrześcijaństwo w sytuacjach konfliktowych (bywa, że KK to
                                    > nieco
                                    > > , co
                                    > > > innego, niestety)? Np. to, by widzieć w przeciwniku człowieka, w
                                    > idzieć
                                    > > wagę
                                    > > > ustępstwa, czy poświęcenia, trzymać się kanonu zasad itp
                                    .
                                    > >
                                    > > Czy G. Bruno był człowiekiem?
                                    > >
                                    >
                                    >
                                    > Piszę o kanonie zasad. Odstępstwa od kanonu się zdarzają, ale zawsze są patolog
                                    > ią.

                                    Też odstępstwo od kanonu? Spalić ŻYWCEM człowieka?

                                    • vargtimmen Re: A co powiesz o Janie Husie :) 24.07.10, 16:28
                                      hummer napisał:

                                      >
                                      > Też odstępstwo od kanonu? Spalić ŻYWCEM człowieka?
                                      >

                                      Po ilu wiekach poprawy Twój Instytut Pamięci Antyreligijnej umarza sprawę?

                                      Czesi, po IIWW wygnali i dosyć bestialsko obrabowali Niemców Sudeckich - ludzie
                                      w ogóle potrafią być straszni, pytanie, czy dana ideologia to wzmacnia, czy
                                      temperuje.
                                      • hummer Veritas omnia vincit. 24.07.10, 16:41
                                        vargtimmen napisał:

                                        > hummer napisał:
                                        >
                                        > >
                                        > > Też odstępstwo od kanonu? Spalić ŻYWCEM człowieka?
                                        > >
                                        >
                                        > Po ilu wiekach poprawy Twój Instytut Pamięci Antyreligijnej umarza sprawę?
                                        >
                                        > Czesi, po IIWW wygnali i dosyć bestialsko obrabowali Niemców Sudeckich - ludzie
                                        > w ogóle potrafią być straszni, pytanie, czy dana ideologia to wzmacnia, czy
                                        > temperuje.


                                        Twe pytania są nie do mnie, lecz do KK. Bruno spalono w 1600 roku. Akt ten został potępiony dopiero po 4 wiekach przez JPII.

                                        Co do Czechów. Mało kogo uszanowano w ten sposób. Na stosie ginęło się dla zatraty pamięci o kimś takim.

                                        6 lipca jest świętem narodowym Czeskiej Republiki. Przez pomnik Husa przebiega południk, na którym leży Praha.

                                        Nie można spalić kogoś żywcem, a potem ogłosić, moja religia jest najbardziej spójna ze wszystkich. Jest spójna, bo po trupach.

                                        Veritas omnia vincit
                                        . Tego nauczał Hus.

                                        Zresztą sam spójrz.

                                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/4d/Prague_hus_statue.jpg
                                        • vargtimmen Re: Veritas omnia vincit. 24.07.10, 16:55

                                          Mogę tylko powiedzieć tyle, że Hus był bardziej ewangeliczny od swoich
                                          oprawców-polityków.

                                          Ludzie nie są aniołami i nigdy nie będą, co nie zmienia faktu, że jedne
                                          ideologie ciągną ludzi ku dobru, a inne popychają do zła.

                                          Chrześcijaństwo, z chwilą, gdy miesza się z polityką, staje się skażone, ale w
                                          normalnych relacjach zwyczajnych ludzi, jest bardzo dobre.
                                          • hummer I za to zabito Jana Husa 24.07.10, 17:12
                                            vargtimmen napisał:

                                            >
                                            > Mogę tylko powiedzieć tyle, że Hus był bardziej ewangeliczny od swoich
                                            > oprawców-polityków.
                                            >
                                            > Ludzie nie są aniołami i nigdy nie będą, co nie zmienia faktu, że jedne
                                            > ideologie ciągną ludzi ku dobru, a inne popychają do zła.
                                            >
                                            > Chrześcijaństwo, z chwilą, gdy miesza się z polityką, staje się skażone, ale w
                                            > normalnych relacjach zwyczajnych ludzi, jest bardzo dobre.

                                            W 1415 roku.

                                            Problem z chrześcijaństwem jest nie do naprawiania. W 200 roku powstała
                                            monarchia absolutna. By uzdrowić sytuację trzeba byłoby obalić stan duchowny. A
                                            klechy się trzymają i mają za nic wiernych.

                                            Katarów też wyrżnięto. Na pytanie kogo zabijać padło - zabijajcie wszystkich.
                                            Bóg pozna swoich.

                                            Osobiście przyszłość instytucji, jaką jest KK widzę czarno. Nie da się w XXI
                                            wieku utrzymać struktury opartej na Średniowieczu i bractwach rycerskich. Im
                                            dłużej będzie to przeciągane, tym bardziej do głosu dochodzić będą Latające
                                            Potwory Spaghetti.

                                            Mój ojciec jest osobą wierzącą i to mocno. Jak z nim byłem w tym roku w
                                            Watykanie, powiedział jedno. Zabierz mnie stąd.
                                            • vargtimmen Re: I za to zabito Jana Husa 24.07.10, 17:29

                                              Znam Twoje opinie na temat chrześcijaństwa, są takie, jak moje wobec ideologii
                                              lewicowych. Jest jedne różnica: chrześcijaństwo ma gasnące wpływy polityczne
                                              (dla samej wiary to dobrze), a kościoły lewicowe dysponują obecnie około połową
                                              owoców ludzkiej pracy... i to szybko rośnie... i dysponują aparatem przymusu i
                                              indoktrynacji. Czyli tworzy się swoista synteza władzy politycznej, ekonomicznej
                                              i duchowej, bardzo groźna dla wolności ludzkiej. Czy będą palić na stosie? Nie,
                                              ale niszczyć wizerunek, wymuszać posłuszeństwo szantażem i przekupstwem i
                                              mordować skrytobójczo - jak najbardziej mogą.
                                              • hummer Z całą sympatią do Cię - nie dogadamy się. 24.07.10, 17:46
                                                vargtimmen napisał:

                                                >
                                                > Znam Twoje opinie na temat chrześcijaństwa, są takie, jak moje wobec ideologii
                                                > lewicowych. Jest jedne różnica: chrześcijaństwo ma gasnące wpływy polityczne
                                                > (dla samej wiary to dobrze), a kościoły lewicowe dysponują obecnie około połową
                                                > owoców ludzkiej pracy... i to szybko rośnie... i dysponują aparatem przymusu i
                                                > indoktrynacji. Czyli tworzy się swoista synteza władzy politycznej, ekonomiczne
                                                > j
                                                > i duchowej, bardzo groźna dla wolności ludzkiej. Czy będą palić na stosie? Nie,
                                                > ale niszczyć wizerunek, wymuszać posłuszeństwo szantażem i przekupstwem i
                                                > mordować skrytobójczo - jak najbardziej mogą.

                                                Mi chrześcijaństwo nie przeszkadza. Męczą mnie tylko ludzie, którzy objawianie
                                                jakiegoś mzimu kilka tysięcy lat temu przyjmują za pewnik i zmuszają mnie bym i
                                                ja to przyjął za pewnik.

                                                Drogą do zbawienie jest przyjęcie chrztu.

                                                Maryja nigdy nie była ochrzczona. Wymyślono więc tezę o braku grzechu
                                                pierworodnego i niepokalanym poczęciu. Jak myślisz, ile taki stan może trwać?
                                                Być może w krajach III świata się to utrzymywać przez jakiś czas. Ale Europa
                                                jest już stracona. Ludzie za dużo wiedzą.


                                                Nie da się utrzymać monarchii absolutnej tam gdzie już poczuto wolność.


                                                Słowa ojca nie przytoczyłem na daremnie. Z jednej strony wtłoczono mu by nie
                                                zginął (Ukrainiec), prawdy wiary KK. Z drugiej strony posiada cholernie
                                                analityczny umysł. Z Podkarpacia dał nogę, jak miał 13 lat. Dał sobie radę na
                                                złym zachodzie.
                                          • vladexpat Re: Veritas omnia vincit. 26.07.10, 12:03
                                            vargtimmen napisał:

                                            >
                                            > Mogę tylko powiedzieć tyle, że Hus był bardziej ewangeliczny od
                                            swoich
                                            > oprawców-polityków.
                                            >
                                            > Ludzie nie są aniołami i nigdy nie będą, co nie zmienia faktu,
                                            że jedne
                                            > ideologie ciągną ludzi ku dobru, a inne popychają do zła.
                                            >
                                            > Chrześcijaństwo, z chwilą, gdy miesza się z polityką, staje
                                            się skażone
                                            , ale w
                                            > normalnych relacjach zwyczajnych ludzi, jest bardzo dobre.
                                            >
                                            Ergo - krzyż przed pałacem jest skażony, niezależnie od intencji
                                            obecnych tam obrońców.
                          • vladexpat Re: solennie do tego podszedłeś ;) 24.07.10, 12:22
                            vargtimmen napisał:

                            > ponte_aronte napisał:
                            >
                            > > a jednak ogólne przesłanie LPS jest oczywiste i całkiem
                            pozytywne: żyj i
                            > daj
                            > żyć innym, nie jesteś pępkiem świata
                            >
                            > To jest naturalne, ale w sytuacjach trudnych i konfliktowych (a
                            takich jest w
                            > życiu niemało), praktycznie nic nie wnosi.
                            >

                            Moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie. Wystarczy zrozumieć, że nie
                            zawsze ty masz rację, a nawet jeżeli masz to czasam warto się
                            "posunąć" bo może jednak racji nie masz. No i trzeba odpowiadać za
                            siebie a nie odpowiadać za resztę świata, bo świat śmiało może bez
                            tego się obejść.
                      • vladexpat Re: Pan ma koszulę kolorową :) 24.07.10, 12:03
                        vargtimmen napisał:

                        > hummer napisał:
                        >
                        > > KK też jest bezradny wobec tych zjawisk, pomimo 2000 lat.
                        >
                        > Te sprawy, ostatecznie, mają wymiar osobisty, ale można próbować
                        ludziom pomóc,
                        > lub wykpiwać ludzkie potrzeby i wartość religii. "Ideologia" LPS
                        ma głównie
                        > wymiar pasożytniczy i negatywny; to taki rechot prostaczków.
                        >
                        Każda zinstytucjonalizowana religia jest w mniejszym lub większym
                        stopniu rechotem wybrańców nad prostaczkami. My wam paciorki, wy
                        nam futra, my wam protezę myślenia zamiast samodzielnego
                        poszukiwania logiki istnienia, wy nam datki na tacę. Prostaczkom
                        od tego lżej, a wybrańcom dostatniej.
                        Ale może lepiej nie rechotać a śmiać się razem? I nie po
                        gogolowsku, a szczerze i radośnie?
        • marudna.menda Re: Ewangelia 24.07.10, 12:44
          ponte_aronte napisał:

          Przelamuje swoj ateizm i wlaczam w nurt wyznawcow. Co mi tam. Nie
          znosze swietoszkow.;))
          • vladexpat Re: Ewangelia 24.07.10, 13:02
            marudna.menda napisał:

            > ponte_aronte napisał:
            >
            > Przelamuje swoj ateizm ...

            Nie ma potrzeby gwałcić swój światopogląd.
            Czytanie z Ewangelii:
            1.Naprawdę wolałbym, żebyś nie zachowywał się jak jakiś
            świętoszkowaty, fałszywie pobożny dupek, gdy opisujesz Mą
            Makaronową Doskonałość. Jeśli niektórzy ludzie nie wierzą we mnie,
            to trudno, nic się nie stanie.
            Wystarczy być niektórym.
            Ramen
            :)
        • woda_woda Re: Ewangelia 24.07.10, 12:52
          Cos mi sie wydaje, ze ta ichnia Ewangelia blizsza Ewangelii Pisma, niz Ewangelia
          broniacych krzyza :)
      • hummer a od kiedy to 24.07.10, 10:51
        katolicyzm jest spójny.

        Kiedy ochrzczono Maryję Królową Polski?
      • 111normalnyczlowiek1 Jak napisał P.Lisiewicz w GP o 1/4 Polaków, 24.07.10, 12:29
        vargtimmen napisał: Spaghetti z nimi

        ---> przypominając, co powiedział również 15 lat temu, kiedy na prezydenta
        wybrano Kwaśniewskiego:
        "Yebau was pies!"
        • heofon Prawdziwie po chrześcijańsku n/t 24.07.10, 18:26
          • 1.normalnyczlowiek Patrząc na Kika,Kuczyńskiego i inne ruskie pieski 25.07.10, 23:29
            heofon napisała: Prawdziwie po chrześcijańsku

            ---> to powiedzenie dokładnie oddaje, co powinien o takich myśleć każdy normalny
            Polak.

            "To mamy już coming out dwóch zdrajców, tow. Kika i tow. Kuczyńskiego,
            publicznie nawołujących Rosjan do nieprzekazywania Polsce kluczowych dowodów.
            Targowica jest bezczelna i pewna swego."
            Tekst linka
      • spokojny.zenek Re: Spaghetti z nimi 24.07.10, 16:21
        vargtimmen napisał:

        >
        > A ja jestem ciekaw, jak wygląda sprawa spójności ich systemu
        > filozoficzno-moralnego, ich prawda o człowieku, ich recepta na problemy
        > egzystencjalne lub ontologiczne w kontekście Latającego Potwora Spaghetti. I ja
        > k
        > LPS wpływa na ich codzienność i zachowanie na co dzień.

        Zapewne znacznie lepiej, niż tych bezmózgich kretynów, z których w ten sposób
        zakpili.

    • sawa.com Re: postawili pod Pałacem Prez. miski ze spagetti 24.07.10, 10:52
      I co na to konserwator zabytków. I kancelaria Prezydenta? Nie razi to ich
      wysublimowanego poczucia estetyki?

      W miskach mogą być materiały wybuchowe!
      • etwas-geheimnis Re: postawili pod Pałacem Prez. miski ze spagetti 24.07.10, 11:56
        Makaron z semteksu? A w lampce nagrobkowej nie może być?
        • lumpior A moze puste buteleczki po "malpkach". 24.07.10, 12:03
          Puste bo ustawa i moher moze sie nawalic. Ktos bardzo lubil "malpki"
        • sawa.com Re: postawili pod Pałacem Prez. miski ze spagetti 24.07.10, 14:13
          etwas-geheimnis napisał:

          > Makaron z semteksu? A w lampce nagrobkowej nie może być?

          Może:)))
    • ave.duce "FSM"* jest... pyszny! :) n/t 24.07.10, 10:55
      * nie mylić z Fabryką Samochodów Małolitrażowych, dumą tow. Edwarda Gierka, który

      "chciał silnej Polski, a nawet miał mocarstwowe ambicje. To były jego dobre strony, choć był oczywiście komunistą, to był komunistą patriotą (...) opozycję jakoś tolerował,
      a nie zamykał do więzienia" - powiedział w Sosnowcu Jarosław K.


      :p
    • woda_woda Duch w narodzie nie ginie :) 24.07.10, 11:48
      I to dobrze, ze istnieje roznorodnosc.
      • sawa.com Re: Duch w narodzie nie ginie :) 24.07.10, 14:17
        woda_woda napisała:

        > I to dobrze, ze istnieje roznorodnosc.

        Czy te miski jeszcvze stoją? A tak swoją drogą widzę, ze każdy czci pamięć
        zmarłej tragicznie pary prezydenckiej wg swojej wiary. Jadło na grobach też
        stawiali... i chyba stawiają.
        Rosjanie wychylają kilonek gorzałki.
    • dzi1a Ewangelia 24.07.10, 17:37
      Ewangelia Latającego Potwora Spaghetti

      Osiem „Naprawdę wolałbym, żebyś nie”:

      1.Naprawdę wolałbym, żebyś nie zachowywał się jak jakiś świętoszkowaty,
      fałszywie pobożny dupek, gdy opisujesz Mą Makaronową Doskonałość. Jeśli
      niektórzy ludzie nie wierzą we mnie, to trudno, nic się nie stanie. Naprawdę,
      nie jestem do tego stopnia próżny. Poza tym, nie chodzi o nich, więc nie
      zmieniaj tematu.

      2. Naprawdę wolałbym, żebyś nie używał Mojego istnienia jako narzędzia do
      uciskania, ciemiężenia, karania, patroszenia lub bycia złośliwym wobec innych.
      Nie wymagam składania ofiar, a czystość jest niezbędna jeśli chodzi o wodę
      pitną, a nie o istoty ludzkie.

      3. Naprawdę wolałbym, żebyś nie oceniał ludzi na podstawie tego, jak wyglądają
      lub jak się ubierają, jak mówią, lub... Dobra, po prostu bądź miły, OK? I wbij
      to do swojej tępej głowy: mężczyzna = człowiek. Kobieta = człowiek. To samo = to
      samo. Nikt nie jest od nikogo lepszy, chyba że mówimy o stylu. I przykro mi, ale
      to podarowałem kobietom i niektórym facetom, którzy widzą różnicę pomiędzy
      kolorem morskim a fuksją.

      4. Naprawdę wolałbym, żebyś nie zaspokajał się w sposób, który obraża ciebie
      albo twojego ochoczego, zgodnego, pełnoletniego i dojrzałego psychicznie
      partnera. Odnośnie do tych, którzy mogliby protestować – myślę, że odpowiednim
      wyrażeniem jest „pie...ie się”, chyba że uznają to za nieprzyzwoite. W tym
      wypadku mogą wyłączyć raz telewizor i iść dla odmiany na spacer.

      5. Naprawdę wolałbym, żebyś nie sprzeciwiał się fanatycznym, sadystycznym,
      szowinistycznym i pełnym nienawiści poglądom innych NA CZCZO. Zjedz coś, a potem
      zabiegaj o pierdoły.

      6. Naprawdę wolałbym, żebyś nie budował za miliony dolarów
      kościołów/świątyń/meczetów/kaplic dla Mojej Makaronowej Doskonałości, podczas
      gdy pieniądze lepiej wydać na (wybierz sam):
      Skończenie z biedą
      Leczenie chorób
      Życie w pokoju, namiętną miłość i obniżenie kosztów kablówki
      Może jestem złożonym węglowodanowym wszystkowiedzącym istnieniem, ale w życiu
      cieszą mnie proste rzeczy. Wiem lepiej. Jestem STWÓRCĄ.

      7. Naprawdę wolałbym, żebyś nie rozpowiadał ludziom wokół, że do ciebie
      przemawiam. Nie jesteś aż taki interesujący. Wylecz się z siebie. I mówiłem ci,
      żebyś kochał bliźniego, czy nie pojąłeś aluzji?

      8. Naprawdę wolałbym, żebyś nie czynił bliźniemu, co tobie miłe, jeśli miłe są
      ci, hm, rzeczy, które wymagają mnóstwa skóry/smaru/wazeliny. Jednak jeśli miłe
      jest to też tej innej osobie (zgodnie z numerem 4), zajmij się tym, zrób
      zdjęcia, i do diaska, załóż kondom! Naprawdę, to kawałek gumy. Gdybym nie
      chciał, żeby było ci przyjemnie, gdy to robisz, dodałbym ci w tym miejscu kolce
      czy coś takiego.

      ---------------
      łoj ,oby tylko oni na tacę nie zaczęli zbierać
      • ave.duce ___________________ 6 ____________________ 24.07.10, 18:02
    • dzi1a pomnik 24.07.10, 18:43
      oby ci warszawscy wyznawcy nie chcieli postawić przed Pałacem takiego oto
      pomnika Wielkiego Potwora Spagetti :
      files.meetup.com/767039/Flying%20Spaghetti%20Monster%20Statue.jpg
      • heofon Re: pomnik 24.07.10, 18:53
        Ależ co Ty mówisz, piękny jest! ;-)
        • dzi1a Re: pomnik 24.07.10, 21:02
          to bóstwo ma jakieś straszne oczy , wszechwidzące pewnie :)
          • ave.duce Re: pomnik 24.07.10, 21:03
            Spójrzmy prawdzie w oczy > to są wilcze oczy Tuska!

            :p
            • heofon Re: pomnik 24.07.10, 21:36
              Wyposażone w dowodowy 'czip' i centralną informację podatkową!
              • ave.duce Re: pomnik 25.07.10, 22:16
                Ochżesztytusku! Latający POtworze z plątaniną układów, udających makaron!

                ps. •••/---/••• ?!

                :p
    • dzi1a teraz Palikot powinien tam położyć wieniec :) 25.07.10, 21:43

      --
      "..Księża skarżą się też na negatywną presję ze strony rówieśników: młody
      kandydat do kapłaństwa często musi się liczyć z utratą znajomych. - Nie robię z
      księży męczenników, ale wystarczy założyć koloratkę i przejść się po mieście, by
      usłyszeć dziesiątki wyzwisk. Że księża są chciwi, że się mądrzą, jak żyć
      uczciwie, a sami mają tyle na sumieniu. I weź tu, młody człowieku, załóż
      sutannę, noś ją do końca życia i tłumacz się ze wszystkich grzechów ludzi
      Kościoła. Wielu młodych ludzi uważa, że to zbyt trudne wyzwanie - mówi
      ks.Wojciech Szukalski z Seminarium Duchownego w Bydgoszczy. "
    • inwestor_z_kataru Świętokradztwo! 25.07.10, 22:36
      Relikwie pastafarian zostały pożarte przez pierwszą damę i to jeszcze
      przed zaprzysiężeniem. Dzisiaj w późnych godzinach popołudniowych na
      Krakowskim Przedmieściu rozległo się potężne beknięcie Anny K. i
      krzyk "Jeeeeszcze!".
    • prawieemeryt [...] 26.07.10, 08:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • prawie_magister Re: postawili pod Pałacem Prez. miski ze spagetti 26.07.10, 09:43
      to dla chrabiego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka