pan.kultura
02.08.10, 09:09
Gwizdy i buczenie przywitały Komorowskiego
Gdy do pomnika podchodził Bronisław Komorowski, "najpierw były nieśmiałe brawa, ale potem już głównie buczenie i gwizdy" - piszą w dzisiejszej "GW" Jerzy S. Majewski i Tomasz Ulatowski.