Dodaj do ulubionych

krzyż, krzyż, ciągle ten krzyż...

13.08.10, 00:37
Nie ma już innych tematów? Teraz przez następny miesiąc będziecie się Polacy
podniecać tym czym nie trzeba? Bo nie ma innych problemów? To jest sprawa
Kancelarii Prezydenta i Warszawy. Są chyba jacyś nieudolni skoro nie umieją
sobie z tym poradzić. A może to jest przykrywka dla naprawdę ważnych tematów
jak podwyżka podatków, groszy stan gospodarki, powodzie...?? No boję się już
otworzyć gazetę albo włączyć jakieś informacje.
Obserwuj wątek
    • dirloff why, why, why...?! 13.08.10, 00:48
      Why, why, why Donny?
      For money!
      :)

      Zwróć uwagę, że tak naprawdę cały ten konflikt sprowokowali Bronek
      (wywiad dla Wybiórczej), a podtrzymuje i zaognia jego umyślny
      minister, niejaki Michałowski(najpierw blamażem z wyniesieniem
      krzyża, obecnie z tablicową konspirą).

      Natomiast Jarek et consortes, jak Ci ostatni głupcy tłumaczą się, że
      nie są wielbłądami.

      Spójrz na to forum, na tempo powstawania kolejnych, zajadłych wątków
      o "krzyżu". Jeden za drugim, seriami karabinu maszynowego Maxim'a. W
      każdym z nich ujadają internetowi bojówkarze platformerscy,
      zazwyczaj z młodzieżówki partyjnej, dyżurujący w ramach tzw.
      schetynówki na czatach i forach.

      Wszystko to w celu pokrycia oparami absurdu czegoś, co właśnie
      zaczyna się realizować - greckiego scenariusza. Reszty doszukaj
      sobie sama...
      • alexis_corner Re: why, why, why...?! 13.08.10, 00:51
        Hehehehehe!
        Pozagryzajom się nawzajem. ;)

        - wredna alexis
    • white_lake Re: krzyż, krzyż, ciągle ten krzyż... 13.08.10, 02:03
      To się chyba nigdy nie skończy. Jak krzyż przeniosą (bo jednak
      kiedyś muszą), to będzie ciągle pomnik, pomnik, pomnik...
      Niestety, ta katastrofa wtrąciła nas w jakiś upiorny chocholi
      taniec, z którego kraj nieprędko się wyrwie. Już Jarosław się o to
      postara, żeby nie było dnia bez międlenia katastrofy i upamiętniania.
      • dirloff Re: krzyż, krzyż, ciągle ten krzyż... 13.08.10, 02:27
        Tu nie chodzi o krzyż, lecz o dwie zupełnie inne sprawy. Choć
        wzajemnie powiązane ze sobą. A Wy przestańcie się tak infantylnie
        dawać manipulować mediom i PR'owskich zagrywkom - żeby być
        rzetelnym - obu partii.

        Tu chodzi o:
        a) szeroko pojęte śledztwo smoleńskie i coraz bardziej widoczne
        mataczenie, zacieranie śladów.
        b) kompleksowe przykręcenie śruby podatkowej, choć sprytnie sączone
        medialnie każde dnia we fragmentach, oraz wątki poboczne, typu
        propozycja dwuletniego zawieszenia wpłat do OFE.

        Po prostu, poszlaki i materiały dowodowe wskazują na coś innego, niż
        się spodziewacie, i trwa akcja dezinformacyjna, natomiast Polska
        jako państwa realizuje grecki scenariusz. Tylko tyle i aż tyle...
    • mm-18 Re: krzyż, krzyż, ciągle ten krzyż... 13.08.10, 12:42
      Wg, mnie, to problemu nie ma. Patrzę na to z punktu widzenia mentalności
      przeciętnego mieszkańca zach. Europy. Cała sprawa ma charakter jedynie
      porządkowy i powinna być już dawno zakończona na szczeblu Straży Miejskiej,
      ewentualnie z pomocą radiowozu policji, gdyby trzeba było wystawić więcej
      mandatów karnych, lub skierować czyjąś sprawę do ukarania grzywną. Ogłoszona,
      państwowa żałoba się skończyła, należało przystąpić do porządkowania tereny z
      ewentualną pomocą SM, lub nawet radiowozu policji i po wszystkim. A że jest, jak
      jest, to znaczy tylko, że wspomniane służby są nieprofesjonalne, a ich
      funkcjonariusze nie posiadają wymaganych kwalifikacji. Dla mnie problemu nie ma,
      jest czas na święta, jest czas na modlitwy, jest czas na żałoby, jest czas na
      pracę, jest czas na sprzątanie. Porządek MUSI być. W chaosie nie da się
      funkcjonować.
    • tadzap Re: A kto o tym najwięcej mówi? 13.08.10, 12:44
      Kto nakręca konflikt?Czy czasem nie "zaprzyjażnione mendia"?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka