elena4.2
15.08.10, 14:24
Co wy z tymi upałami?
Bierze sie kapelusz, wachlarz i wodę i upał się znosi.
Dla chcącego nic trudnego. Upałem braku frekwencji na święcie nie wytłumaczycie.
Jedno z dwóch. Albo nie było chętnych widzów albo ze strachu nie dopuścili do
zgromadzen.