Gość: Tez uparty
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
23.03.04, 23:32
To niesamowite, że Michnika i Rapaczyńska ciągle grają rolę świętych...
Człowiek czyta i oczom nie wierzy, że oni ciągle chyba myślą, że ludzie mają
ich za osoby - nazwijmy to - moralne. Chyba za bardzo wierza w media, a za
moło w to, że pracownicy Wyborczej swoje mówią.