Dodaj do ulubionych

Artysta Fedorowicz (PO) autorem

27.09.10, 09:24
projektu uchwały w sprawie ustanowienia roku 2011 Rokiem Czesława Miłosza. Tu wywiad z Artystą, w którym pryncypialnie się z redaktorem pochylają nad ludźmi niewykształconymi i nieobytymi z kulturą wyższą:

wyborcza.pl/1,75475,8427051,Fedorowicz__Atakuja_Milosza_z_niewiedzy.html
A tu Artysta prezentujący swój wyrafinowany gust:

www.youtube.com/watch?v=DfVlU0Xufug
Obserwuj wątek
    • venus99 Re: Artysta Fedorowicz (PO) autorem 27.09.10, 09:38
      wprawdzie wiersz nie jest autorstwa Fedorowicza ale ja się z jego wymową całkowicie zgadzam.podobnie jak z uchwałą w sprawie roku Miłosza.a dla moherkowych polecam recytacje poezji Rydzyka w wykonaniu Sobeckiej.
      • y.o.s.t Jacy Artyści taki elektorat, tu zdziwienia 27.09.10, 09:46
        nie ma. Nie wiem tylko czy i jak bardzo Miłosz w niebiesiech jest ukontentowan faktem, że ma takiego popularyzatora jak pacjent Fedorowicz właśnie.
        • venus99 Re: Jacy Artyści taki elektorat, tu zdziwienia 27.09.10, 10:09
          to prawda.dlatego prezia popierał między innymi Pietrzak,Rewiński,Tomaszewski(aktor-bramkarz),Rymkiewicz(podobno poeta) i jeszcze kilku im podobnych.
          • humbak Re: Jacy Artyści taki elektorat, tu zdziwienia 27.09.10, 10:21
            A dlaczegóż to Rymkiewicz miałby nie być poetą?
            • venus99 Re: Jacy Artyści taki elektorat, tu zdziwienia 27.09.10, 13:12
              bo mu się poezja pomyliła z grafomaństwem politycznym.
              • humbak Re: Jacy Artyści taki elektorat, tu zdziwienia 27.09.10, 13:17
                Ale co swoje napisał, to napisał.
                • indeed4 Wielkim poetą - był, ale czy był również patriotą 27.09.10, 19:28
                  w rozumieniu takim, jak pojmują to ruchy katolicko - narodowe, które reprezentuje Sobecka ?

                  Bardzo wątpię :-)


                  • indeed4 Cytaty : 27.09.10, 19:54
                    Moja niechęć do przywódców AK była silna (...), cały konspiracyjny aparat żył nierealnością, ponieważ w siebie pompował narodową ekstazę.

                    Najbardziej, najbrutalniej, perfidnie zbezcześcił Polaków pisząc: Polak musi być świnią, ponieważ Polakiem się urodził - przypominała posłanka.

                    Zbigniew Herbert, wspominał epizod, który "skończył się jego rozstaniem z Miłoszem w 1968 r. na zawsze". Jak podała Sobecka, Miłosz miał wówczas oznajmić poecie, że "trzeba przyłączyć Polskę do Związku Sowieckiego"

                    www.wprost.pl/ar/210607/Milosz-nazywal-Polakow-swiniami-Klotnia-o-poete-w-polskim-Sejmie/


                    No to faktycznie coś jest na rzeczy z tym ( dość dyskusyjnym ) przywiązaniem do swojej Ojczyzny tego Wielkiego Noblisty :-)
                    • venus99 Re: Cytaty : 27.09.10, 20:00
                      ad 1.trudno się z tym nie zgodzić.w końcu 200 tysięcy wymordowanej ludności cywilnej,
                      zburzone miasto,bezpowrotnie zniszczone zabytki kultury narodowej o tym najlepiej świadczą.
                      ad 2.jak się weźmie pod uwagę przyczyny rozbiorów,liczna kolaborację z zaborcami,tysiace donosów w czasie ostatniej wojny do Gestapo,armię współpracowników SB to można się pod stwierdzeniem Miłosza podpisać.i dodałbym jeszcze jako uzasadnienie kilka nazwisk współczesnych z szeregów pisuarowych.
                      ad 3.na temat wypowiedzi p.posłanki PiS,niejakiej Sobieskiej nie będę się wypowiadał ponieważ nie znam się na stosunkach z nierogacizną.
                      • indeed4 Re: Cytaty : 27.09.10, 20:08
                        Ad.1 - masz tutaj

                        www.davies.pl/powstanie.php

                        Ad.2 - piękna samokrytyka - świnko :-) W/g Miłosza chcesz czy nie - jesteś nią, ponieważ urodziłeś się Polakiem ;-D

                        Ad.3. - nie rozumiem, skąd to przekonanie, że wspomniana Sobecka jest peOWCĄ :-)

                        • venus99 Re: Cytaty : 27.09.10, 20:21
                          jak widać niczego nie rozumiesz.
                          • indeed4 Re: Cytaty : 27.09.10, 20:24
                            A ci pisze na temat Powstania Warszawskiego Davis - zrozumiałeś już, komuszku ?
                            • indeed4 Tu : 27.09.10, 20:27
                              Prowadziłem badania, coraz więcej czytałem i moja ocena zmieniała się w miarę lektury. Na początku byłem skłonny przyjąć wiele z konwencjonalnego obrazu, w którym desperacka odwaga polskiego podziemia pozostaje w ostrym kontraście z krótkowzrocznością jego przywódców. Im więcej się dowiadywałem, tym wyraźniej dostrzegałem, że ten konwencjonalny obraz jest obrazem fałszywym, że zrodził się z bolesnego doświadczenia klęski, z diabolicznej propagandy komunistów, z niezdolności historyków do przeprowadzenia krytycznej analizy sojuszu aliantów. Dziś powiedziałbym, że Powstanie Warszawskie było wspaniałym zbrojnym zrywem, który przeszedł wszelkie oczekiwania, i że decyzja o jego rozpoczęciu - choć z konieczności ryzykowna - nie była lekkomyślna ani tym bardziej ,,zbrodnicza''. Ponadto chciałbym twierdzić, że chociaż Powstanie upadło, to jednak szczególnych przyczyn i konsekwencji jego upadku nie można było przewidzieć, a niewątpliwych pomyłek i błędnych ocen ze strony przywódców Powstania nie powinno się uważać za czynnik o decydującym znaczeniu. Siły zbrojne Polski z czasu wojny nie walczyły w pełnej izolacji. Tworzyły część potężnej koalicji aliantów, która w 1944 roku stała u progu zwycięstwa. Wszyscy członkowie sojuszu mieli swoje prawa i swoje zobowiązania. Ale główną odpowiedzialność za funkcjonowanie koalicji ponosiła Wielka Trójka, która uporczywie starała się zatrzymać dla siebie wszystkie strategiczne plany i wszystkie poważniejsze debaty wojskowe i polityczne. [...]

                              Zrozumiałeś już, że Polak może być dumny z AK - czy jeszcze nie, co ?
                    • ayran Re: Cytaty : 27.09.10, 20:11
                      Cytat niewyrwany z kontekstu:

                      Poezja Brylla zaczynała się od ironii ludzi schwytanych, którzy muszą lawirować i kluczyć, żeby jakoś przeżyć i coś cennego ocalić. Następnie przekroczył próg i zwrócił się przeciwko swoim towarzyszom w nieszczęściu, atakując ich za to, że łudzą się, nie chcą uznać tego, co jest, ciągle marząc o tym, co być powinno, toteż słusznie są bici. Poezja jego przekształciła się w katalog sarmackich obrzydliwości, bynajmniej nie podawanych za piękne, właśnie za ohydne, ale nieuniknionych, swoich, narzuconych przez konieczność czy Opatrzność. Teza, jaką można z niej odczytać, jest następująca: inteligenci [którzy] wyobrażają sobie, że w Polsce może być miejsce na szlachetne zachcianki, jak w XIX wieku, to głupcy, bo jakakolwiek wybredność podniebienia jest w Polsce ponad stan, i Polak musi być świnią, ponieważ się Polakiem urodził. Zaiste przyzwyczajono nas w tym stuleciu do wszystkiego, gotowi więc nawet jesteśmy pokwitować wzruszeniem ramion prosty fakt, że stylistycznie Bryll wywodzi się z Norwida, stanowiąc zarazem najjaskrawsze zaprzeczenie ideałów, jakim całe życie służył Norwid. Oto późny jego wnuk, który nie minął pisma, ale spożytkuje pismo swego pradziada, żeby zatwierdzać „śmierć mej ojczyzny”.

                      Innymi słowy, cytat o "Polaku świni" to Milosza charakterystyka twórczości Brylla. Ale cóż to szkodzi nie rozumieć o czym się pisze...
                      • indeed4 Re: Cytaty : 27.09.10, 20:14
                        Na ten temat jest na wikipedii duża dyskusja :-)
                        • ayran Re: Cytaty : 27.09.10, 20:18
                          No i co z tego, że jest dyskusja na Wikipedii?
                          To ma uwiarygodnić twoją tezę powtórzoną za Sobecką?
                          • indeed4 Re: Cytaty : 27.09.10, 20:22
                            Nie - piszę tylko, że na ten temat jest dyskusja w wikipedii :-)
                            • ayran Re: Cytaty : 27.09.10, 20:27
                              No jasne. Najpierw wrzucasz "cytat" wedle którego - twoim zdaniem powtorzonym za Sobecką, Milosz obraża Polakow, potem dostajesz to samo zdanie nieoderwane od kontenstu, z czego w sposób oczywisty nawet dla ciebie (jak sądzę) wynika, że sforumuowanie "Polak świnia" to charaketrystyka poezji Brylla autorstwa Miłosza, a nie stwierdzenie Miłosza. W kolejnym kroku wrzucasz większy kawałek do google'a, który przenosi cię do wikipedii i tam się dowiadujesz, że rzeczony "cytat" jest przedmiotem dyskusji, o czym tu informujesz. Tylko po co?
                              • indeed4 Re: Cytaty : 27.09.10, 20:28
                                A poinformował ktoś o tym wcześniej ?
                                • ayran Re: Cytaty : 27.09.10, 20:30
                                  A jaka jest wartość tej informacji? Żadna, poza tym, ze próbujesz rozmyć swoją kompromitację.
                                  • indeed4 :-) 27.09.10, 20:40
                                    Człowieczku - ja nie jestem z tych, którzy podrzucają amunicję lemingom :-)
                                    • ayran Re: :-) 27.09.10, 20:42
                                      Nie - ty jesteś raczej z tych, którzy wiedzę o lemingach czerpią z filmów Disneya.
                                      • indeed4 Re: :-) 27.09.10, 20:44
                                        Wolę to robić live - na forum GW :-)
                                        • ayran Re: :-) 27.09.10, 20:55
                                          Fakt. Wiedza z filmów Disneya wystarcza do pisania na forum. W razie czego, możesz się podeprzeć wikipedią
                                          • indeed4 Re: :-) 27.09.10, 21:02
                                            Mówię o kopalni wiedzy na temat lemingów pochodzącej z forum GW, a nie produkcji Mr Walta D. - coś ciężko kojarzysz, ale to dla twojego gatunku raczej typowe :-)
                                            • ayran Re: :-) 27.09.10, 21:04
                                              a ja mówię o twojej "wiedzy" na temat lemingów, która najpewniej jest oprta na Disneyu.
                                              • indeed4 Re: :-) 27.09.10, 21:08
                                                A ja ci tłumaczę, że wiedzy tej mam w bród z forum GW :-)
                                      • venus99 Re: :-) 27.09.10, 20:52
                                        daj spokój,to ta sama choroba co jego prezia.
                                        • indeed4 Re: :-) 27.09.10, 20:56
                                          Znaczy się - ta choroba, tego Prezia ?! No nie wiem, w tych wyborach Prezidenckich wyjątkowo głosowałem na Jarkacza a nie BK :-)

                                          media.wp.pl/kat,1022941,wid,12491751,wiadomosc.html?ticaid=1af64
                                          • ayran Re: :-) 27.09.10, 20:59
                                            Gazeta Polska, Dorota Kania, indeed?
                                            Trudno o bardziej wiarygodne źródła.
                                            • indeed4 Re: :-) 27.09.10, 21:07
                                              No rzeczywiście - w GW jakoś tego nie było :-)

                                              Dziwne :-)

                                              Ale to na przykład było :

                                              wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,3251729.html
          • y.o.s.t To właśnie napisałem. Pozostaje wciąż 27.09.10, 10:21
            kwestia tego, co na takiego adwokata powiedziałby sam Miłosz.
        • venus99 Re: Jacy Artyści taki elektorat, tu zdziwienia 27.09.10, 13:13
          na pacjenta zakwalifikował się prezes pisuarów.nazwiska celowo nie wymieniam by nie kalać sobie ust i rąk.
    • humbak Re: Artysta Fedorowicz (PO) autorem 27.09.10, 09:59
      Ty tak serio? Twoim zdaniem artyści i Artyści cały czas mają latać pod sufitem nadęci weną i nie mają prawa żartów takich opowiadać, czy też czytać?
      • y.o.s.t A gdzie ja piszę, że nie mają? Mają jak 27.09.10, 10:20
        najbardziej i niech to robią, bo po poczuciu humoru widać z jakim się ma delikwentem do czynienia. I owszem, pacjent w szczerym rozbawieniu recytujący wobec większego gremium dowcipasy o sraczkach nie za bardzo przystaje mi do kogoś, kto mógłby tłumaczyć niedouczonemu plebsowi na czym polega wielkość Miłosza. Twoim zdaniem to się da jakoś rozdzielić? Znasz kogoś, kto jednego dnia popija 50-letnią Balvenie, a drugiego raczy się Przysmakiem Sołtysa?
        • humbak Re: A gdzie ja piszę, że nie mają? Mają jak 27.09.10, 10:31
          Fakt. Jakby żartował o dyspepsji, byłoby tak górnolotnie. Nie przesadzaj z tą egzaltacją;P
          • y.o.s.t OK, według ciebie można jednego dnia 27.09.10, 10:55
            bez żenady rechotać z dowcipasów o sraczkach a drugiego przyuczać niedouczony plebs do kultury wyższej. Co prawda masz kłopoty z jego uzasadnieniem, ale ciągnąć już nie będę.

            > Nie przesadzaj z tą e
            > gzaltacją;P

            Darujmy sobie tego typu cienkie myki.
            • humbak Re: OK, według ciebie można jednego dnia 27.09.10, 11:24
              Do każdej sytuacji pasuje odpowiedni język. Gdy żartujesz możesz sobie pozwolić na więcej. Zresztą napisanie- lepiej już mieć sraczkę to nie jest dokładnie rzecz biorąc żart o sraczce.

              > Darujmy sobie tego typu cienkie myki.

              Lubię dyskutować z przymrużeniem oka.
              • y.o.s.t A zakładasz w ogóle, że istnieje 27.09.10, 13:21
                takie zwierzę jak żart kiepski, w złym guście, pasujący bardziej do pana Mnietka spod budki niźli do delikwenta chcącego być krzewicielem kultury wyższej?
                • humbak Re: A zakładasz w ogóle, że istnieje 27.09.10, 13:24
                  Jasne, ale samo wspomnienie niezdrowej formy defekacji nie dyskwalifikuje jeszcze żartu.
                  • y.o.s.t Ale ja cały czas piszę o jakości 27.09.10, 13:41
                    tego dowcipasu. Według ciebie przystaje do artysty wysokiego chcącego nieść kaganek oświaty pośród plebs czy nie?
                    • humbak Re: Ale ja cały czas piszę o jakości 27.09.10, 13:51
                      Jasne. Skoro mogli nawet wielcy nasi historyczni wypisywać różne świństewka i żarciki (że wspomnę przypisywaną Fredrze XIII Księgę Pana Tadeusza- czy prawdziwie nie jest już tak istotne, bo chodzi o to czy uwłacza, czy nie) to czemu nie mógłby śmiać się z czegoś takiego? Nie napisał tego, nie publikował. Po prostu przeczytał na spotkani- bynajmniej o charakterze literackim.
                    • ayran Re: Ale ja cały czas piszę o jakości 27.09.10, 15:14
                      A gdyby w ostatnim zdaniu było "Donka" zamiast "Jarka" to też byś tak pomstował?
        • venus99 Re: A gdzie ja piszę, że nie mają? Mają jak 27.09.10, 13:14
          Jarek na takiego smakosza wyglada.
    • wariant_b Re: Artysta Fedorowicz (PO) autorem 27.09.10, 12:57
      Wierszyk chodzi po internecie od wiosny. Przypisywany jest Szymborskiej.
      W Wikipedii znajdziesz sobie, kto to jest. Na forach gazety też już był.

      L E P I E J . . .
      Lepiej boso wejść w psie gó...
      Pod sufitem mieć nierówno
      Pod kościołem być staruszką
      Ze staruszką dzielić łóżko
      Mieć skrofuły pod ogonem
      Alzheimera z Parkinsonem
      Z krematorium dostać paczkę
      Nic nie jedząc miewać sraczkę
      Budzić śmiech wyrazem gęby
      Stracić na raz wszystkie zęby
      Lepiej czuć do siebie wstręta
      Niż mieć z Jarka Prezydenta.
      • ploniekocica Re: Artysta Fedorowicz (PO) autorem 27.09.10, 13:04
        To jest skądinąd znakomity warsztatowo wierszyk, którego z pewnością i sam Miłosz nie powstydziłby się.
        Do autora wątku - zapewniam Cię, że prawdziwa poezja niekoniecznie tylko o lawetach, krwi przelanej i hańbie narodowej. Niemal wszyscy wybitni poeci (także polscy wieszczowie) pisali po godzinach wierszyki o kupie i doopie :)
      • y.o.s.t Hmm, no i? 27.09.10, 13:13
        Przecież ja nie piszę, że to Fedorowicza jest.
      • venus99 Re: Artysta Fedorowicz (PO) autorem 27.09.10, 13:15
        i ten wierszyk to kwintesencja prawdy.
      • ayran Re: Artysta Fedorowicz (PO) autorem 27.09.10, 15:47
        Szczerze mówiąc, nie odnoszę wrażenia, że ten wierszyk jest autorstwa Szymborskiej.
        Jeśli już, to Michała Rusinka, co nie znaczy że jest źle napisany.

        A co sądzisz o fragmencie:

        Zdjęcia w dupie przemyciłem,
        Patrz: tu dym, tu gaz, tu glina.
        Zginął potem ten, co tyłem,
        Dostał w brzuch ten, co się zgina.
        A tu całkiem kadr, jak z Wajdy:
        Człowiek, sztandar, dymu chmury.
        Bracie, ale były rajdy!
        Potem pojechałem w góry.


        Na pewno gniot, zwłaszcza w porównaniu z:



        To co nas podzieliło – to się już nie sklei
        Nie można oddać Polski w ręce jej złodziei
        Którzy chcą ją nam ukraść i odsprzedać światu
        Jarosławie! Pan jeszcze coś jest winien Bratu!
        Dokąd idziecie? Z Polską co się będzie działo?
        O to nas teraz pyta to spalone ciało
        I jest tak że Pan musi coś zrobić w tej sprawie
        Niech się Pan trzyma – Drogi Panie Jarosławie
        • wariant_b Re: Artysta Fedorowicz (PO) autorem 27.09.10, 17:10
          ayran napisał:
          > Szczerze mówiąc, nie odnoszę wrażenia, że ten wierszyk jest autorstwa Szymborskiej.

          Szczerze mówiąc, jak również, ale że zgłaszałem, iż nius trochę nieświeży, bo ten lepiej
          chadzał po Internecie, więc domniemałem, iż sawa wrzuci wierszyk w google i dostanie:
          forum.gazeta.pl/forum/w,1160,113509933,113509933,wierszyk_Szymborskiej.html
          a po co dodatkowy zamęt w głowie wprowadzać, jak Szymborska też wróg, więc pasi.


          Przy okazji - pamflety się jeszcze trafiają, panegiryk to już rzadki gatunek, całkiem
          zapuszczony od śmierci Wielkiego Językoznawcy. Ot, signum temporum IV RP.
          • wariant_b Re: Artysta Fedorowicz (PO) autorem 27.09.10, 17:14
            Oj, sorki, ale mi się głupio pisze.
            Oczywiście y.o.s.t , a nie sawa.com, miłośniczka twórczości Balcerowicza.
        • ploniekocica Re: Artysta Fedorowicz (PO) autorem 27.09.10, 17:17
          oooo w niektórych limerykach sekretarz bije szefową :))))
          • ayran Re: Artysta Fedorowicz (PO) autorem 27.09.10, 17:22
            Ale ja nie wiem, czy to wierszyk Rusinka. Ja jedynie przypuszczam, że prędzej jego niż Szymborskiej.
            • ploniekocica Re: Artysta Fedorowicz (PO) autorem 27.09.10, 17:29
              jakkolwiek by nie było to jest to z całą pewnością dzieło sprawnego literata. I dowcipnego człowieka.
    • dr.krisk Widzę, żeś Esteta i Wykwintniś...... 27.09.10, 13:11
      Dla ciebie poeta to taki Słowacki Luljusz w rozpiętej koszulinie co czoło zbolałe na dłoni wspiera.... Nie je, nie wydala, jeno emituje i lewituje.

      Lepiej nie wypowiadaj się w imieniu nieżyjącego Miłosza - co by wolał, i kogo bu nie chciał.
      • y.o.s.t A gdzie pisałem, żem elegant i wykwintniś? 27.09.10, 13:19
        To się chyba nazywa projekcja?

        > Lepiej nie wypowiadaj się w imieniu nieżyjącego Miłosza - co by wolał, i kogo b
        > u nie chciał.

        O, to to. Czy chciałby, żeby czyniono z niego Wielkiego Polaka Co To Jeszcze Większym Poetą Był też nie wiemy. Ba, krzywdą byłoby założenie, że by się z tego powodu cieszył. Więc po grzyba nadęte szopki z jakimś Rokiem Miłosza i to jeszcze animowane przez amatora poezji przaśno-buraczanej, Fedorowicza Jerzego?
        • dr.krisk A tu na przykład... 27.09.10, 13:26
          Cytuję:
          "Znasz kogoś, kto jednego dnia popija 50-letnią Balvenie, a drugiego raczy się Przysmakiem Sołtysa? "
          W głowie ci się nie mieści, że ktoś może znajdowac przyjemności w tak skrajnych rozrywkach. Otóż - może. Ja na przykład :)

          A rok poświęcony Miłoszowi to dobry pomysł. I nie musza to być napuszone akademie ku czci, ale rozmaite imprezy przypominające ludowi polskiemu, ze oprócz Dody wydaliśmy jako naród noblistę Miłosza Czesława. Nigdy dość przypominania.
          • y.o.s.t No jest was dwóch, artysta wysoki nawijający 27.09.10, 13:37
            o sraczce i koneser raczący się jabolami. Niemniej dalej nie wiem, skąd wysnułeś wniosek, żem elegant i wykwintniś?

            > A rok poświęcony Miłoszowi to dobry pomysł. I nie musza to być napuszone akadem
            > ie ku czci, ale rozmaite imprezy przypominające ludowi polskiemu, ze oprócz Dod
            > y wydaliśmy jako naród noblistę Miłosza Czesława. Nigdy dość przypominania.

            Przecież sam fakt ustalania i to państwowym papiórkiem takiego Roku Ku Czci to kwintesencja napuszenia i mentalnej wiochy.

            > ie ku czci, ale rozmaite imprezy przypominające ludowi polskiemu, ze oprócz Dod
            > y wydaliśmy jako naród noblistę Miłosza Czesława. Nigdy dość przypominania.

            No ta, durny plebs nie wie, że jego naród wydał Miłosza, więc my, Krzewiciele Kultury Wyższej, mu to młotkiem pod czerepy wbijemy. A spuśćcież z siebie trochę tego powietrza i popytajcie tegoż plebsu, czy naprawdę nie wie, kto zacz ten Miłosz. A jeśli znajdą się jednostki, które nie wiedzą, to zostawcie je w spokoju, bo i tak nic im z tego Miłosza nie przyjdzie.
            • humbak Re: No jest was dwóch, artysta wysoki nawijający 27.09.10, 13:40
              Każden jeden roku jest czymś tam w skali Polski, Europy, Świata etc. Dlaczego nie Miłosza?
              • humbak A co to to mi wyszło?:) 27.09.10, 13:41
                Miało być: Każden jeden roku jest czyimś tam...
              • y.o.s.t Władzuchna tudzież tacy artyści wysocy 27.09.10, 13:45
                jak Fedorowicz Jurek mówią: w tym roku, ludu mój, kolektywnie czytamy Iksa, bo to Wielki Poeta był, więc ty, niesforne niebożę, czytasz, bo innych pretekstów do sięgnięcia po tego Iksa znaleźć nie potrafisz?
                • venus99 Re: Władzuchna tudzież tacy artyści wysocy 27.09.10, 13:58
                  są ludzie,którzy do czytania nie potrzebują pretekstów ale to oczywiscie nie dotyczy pisuarów.
                • humbak Re: Władzuchna tudzież tacy artyści wysocy 27.09.10, 14:50
                  Ja tam jakoś z tym konkretnym rozwiązaniem problemu nie mam. Ot, jest powód by zrobić jakąś imprezkę ku czci i pamięci, jakąś promocyjkę w sklepie na dzieła i inne takie. Kultura nie stoi zbyt mocno, nie zaszkodzi nieco jej w ten sposób podpompować.
            • venus99 Re: No jest was dwóch, artysta wysoki nawijający 27.09.10, 13:45
              y.o.s.t napisał:

              >
              > Przecież sam fakt ustalania i to państwowym papiórkiem takiego Roku Ku Czci to
              > kwintesencja napuszenia i mentalnej wiochy.
              patrząc na liczne świeta,każdy dzien w roku poswięcony jakiemuś koscielnemu wydarzeniu,okolicznościowe tygodnie ,miesiące i lata kościelne rzeczywiście mamy do czynienia z totalną wiochą parafialna,ciemnotą i prostactwem.ale to już domena sukienkowych.
            • dr.krisk Re: No jest was dwóch, artysta wysoki nawijający 27.09.10, 13:48
              y.o.s.t napisał:

              > o sraczce i koneser raczący się jabolami. Niemniej dalej nie wiem, skąd wysnułe
              > ś wniosek, żem elegant i wykwintniś?
              Bo masz taka śmieszne wyobrażenie o "konsumentach kultury wyższej". Że sobie w pekaesie Kierkegaarda poczytują (w oryginale), słowem grubym się brzydza, zamiast buły z kiełbasom wdzięcznie skubią tartinki... itp, itd.
              I że jak ktoś ma w piwniczce niezłą kolekcję single maltów ze Speyside to juz do pyska nie weźmie nic gminnego, boby go abominacja zabiła.



              >> Przecież sam fakt ustalania i to państwowym papiórkiem takiego Roku Ku Czci to
              > kwintesencja napuszenia i mentalnej wiochy.
              Nie - bo tak robia wszyscy w Europie. To sie nazywa promowaniem własnej kultury. No chyba, że według ciebie ona sama się wypromuje... życzę powodzenia.

              • ploniekocica Trzecia :) 27.09.10, 13:53
                On ma takie wyobrażenie, jak typowi nuworyszowcy snobi :)
                Taki pan Jourdain na ten przykład mówił prozą, pamiętacie?
                • dr.krisk Re: Trzecia :) 27.09.10, 13:59
                  ploniekocica napisała:

                  > On ma takie wyobrażenie, jak typowi nuworyszowcy snobi :)
                  > Taki pan Jourdain na ten przykład mówił prozą, pamiętacie?
                  W niezapomianym wykonaniu Kobieli... pamietam.
                  Jakoś tak też myślę o wykwintnym odginaniu paluszka przy chilpaniu kawki z filiżaneczki złotem zdobionej......
                  Pani Bukietowa się kłania :)
                  • wariant_b Re: Trzecia :) 27.09.10, 14:15
                    dr.krisk napisał:
                    > W niezapomianym wykonaniu Kobieli... pamietam.

                    No i zapętliliśmy się na Kobieli:
                    Dlaczego jestem prezesem?
        • humbak Re: A gdzie pisałem, żem elegant i wykwintniś? 27.09.10, 13:27
          Przypomina mi się dyskusja w Dwójce radiowej na temat stosowności używania słowa dupa. Może poszukaj sobie gdzieś tego w sieci. Być może ktoś puścił w obieg.
        • x2468 Re: A gdzie pisałem, żem elegant i wykwintniś? 27.09.10, 13:29
          Wy tam w pisie/trwam zyjecie w jakims waszym zatechlym swiecie.Mozecie oglosic rok 2011 rokiem poety Rymkiewicza a jeszcze lepiej Kaczynskiego.Mozecie rowniez Rydzyka.To tez w koncu tfurca.
    • wariant_b Re: Artysta Fedorowicz (PO) autorem 27.09.10, 13:51
      A to znasz?

      Witali. Wołali. Wołali. Witali.
      Kwiaty. Krawaty. Pompa i puc.
      Lakierki. Szpalerki. Do góry! Dalej!
      Wrzaski, Oklaski. Pan prezes. Wódz.
      Kwiaty dla niego. Przemowy – dla czerni.
      Wódz, a za wodzem – wierni.

    • woda_woda Ale w czym rzecz? 27.09.10, 14:20
      Przecie i tu, i tu pan Fedorowicz ma rację :)
    • damakier1 Drogi Autorze Wątku, 27.09.10, 15:21
      nic na to nie pradzisz, ale tak juz jest - jeden napisze o sraczce i psim gó...e i to będzie najprawdziwsza Sztuka, a drugi o krwi przelanej, surmach bojowych i sztandarach na wietrze i wyjdzie mu zaledwie grafomania.
      A ten przytoczony lepiej świetny. Miłoszowi na pewno by sie spodobał.
      Acha, a czemu powiedzenie, że jak niewykształcony niedouk chce dyskutować o poezji, to powinien najpierw jakis wiersz przeczytać, nazywasz pryncypialnum pochylaniem się?
    • mm-18 "Artysta" chyba kłamie. 27.09.10, 19:00
      Cyt. z wypowiedzi 'Artysty": "Spotykaliśmy się z Miłoszem w Krakowie w gronie ludzi mu bliskich, jak Wisława Szymborska, ..." O ile mi wiadomo, to Pani Szymborska tak pałała sympatią do Miłosza, jak Kaczyński do Komorowskiego. Pamiętam, jak tuszowano w Krakowie mały skandalik. Gdy usilnie molestowana przez władze miasta i innych aktywistów o wzięcie udziału w jakiejś imprezie kulturalnej razem z Miłoszem, Szymborska w końcu definitywnie ucięła temat stwierdzając, że nie weźmie udziału w żadnym, nawet spotkaniu, gdzie będzie brał udział Miłosz. Widać miała dobrą pamięć co do jego przeszłości jako szychy w ambasadzie w Paryżu i późniejszej, rzekomej "tułaczki na obczyźnie". Wydaje mi się, że "artysta", dawny partyjniak z PRL-u raczy kłamać w żywe oczy. Do tego chce uczcić pamięć dawnego agenta z UB.

      • woda_woda Re: "Artysta" chyba kłamie. 27.09.10, 19:01
        mm-18 napisał:

        > O ile mi wiadomo,

        A o ile mi wiadomo, było dokładnie odwrotnie.
        • ploniekocica Re: "Artysta" chyba kłamie. 27.09.10, 19:10
          "Z SzymborskieJ i Miłosza w sposób naturalny stworzyła się para, a tę relację podjął i zaprojektował Miłosz, bo Wisława by się nie odważyła - mówi zaprzyjaźniona z obojgiem profesor polonistyki Teresa Walas. - Nie wiem, czy oni by nazwali to, co ich łączy, przyjaźnią, ale na pewno jest to miły dar losu, który im się przytrafił."
          www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,1862670.html
      • mm-18 Re: "Artysta" chyba kłamie. 27.09.10, 19:12
        A o hr. Giedroyciu to jakoś grobowo cicho. Dziwnym trafem pamięć o nim pogrzebano i zalano betonem. Nikt o nim nie wspomni, nikt o nim w szkółkach nie naucza? A przecież Maison Lafitte, to ekskluzywne, ciche przedmieście Paryża, wieści z centrum są tam błyskawicznie, a hrabia dużo wiedział o interesujących, polskich tematach w Paryżu. Im Miłosz stawał się głośniejszym krzykaczem w Polsce, tym mniej wspominano o Giedroyciu. A teraz, stary partyjniak gardłuje o Miłoszu, a o uczciwym hrabim słuch zaginął... Żywy SB-k wraz z biskupem rabuje dobra materialne, a duch UB-ka z PZPR-owcem rabuje dobra duchowe. Co jest grane???
        • woda_woda Re: "Artysta" chyba kłamie. 27.09.10, 19:16
          mm-18 napisał:

          > Co jest grane???

          Nic wielkiego, tylko to, że bzdury piszesz, ale to drobiazg.
        • ploniekocica Re: "Artysta" chyba kłamie. 27.09.10, 19:19
          Czy naprawdę zawsze trzeba o twórcach i ich twórczości przez pryzmat polityki, PZPRu, UB itd.?
          Giedroyć to ważna postać historyczna, Miłosz to jednak (osobiście nie kocham) wybitny poeta, jeden z niewielu polskich noblistów. Rok Miłosza ma uhonorować jego twórczość, a nie polityczne wątpliwości co do jego osoby.
          Ten kraj nigdy nie wyjdzie z marazmu, jeśli ciągle będziemy sie kręcić wokół ogona PRL?
        • venus99 Re: "Artysta" chyba kłamie. 27.09.10, 19:46
          twoja głupota ciagle echem się odzywa.
        • wariant_b Re: "Artysta" chyba kłamie. 27.09.10, 20:49
          mm-18 napisał:
          > A...

          Coś nie możesz dzisiaj trafić.
          Spróbuj jeszcze, do trzech razy sztuka.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka