haen2010
01.10.10, 15:14
Strasznie wszystkie Pitery się oburzyły na Palikota, ktory prawidłowo i jasno definiuje problem. Którego na własnej skórze doświadcza.
Chodzi o to, że w ślad za samodzielnością prokuratora nie poszła jego odpowiedzialność. Może sobie wybrać do mobbingu dowolną osobę, dręczyć ją latami, wydać wielką kasę podatnika na śledztwo zakończone fiaskiem. Albo umorzenie, albo oddalenie zarzutów, klasyką jest sprawa Karnowskiego, ale nie tylko.
Chodzi tylko o to, by taki prokurator nie marnował naszej forsy na swoje, lub jakichś polityków fanaberie.