haen2010
04.10.10, 13:47
Machiavellego nie czytałem, ale mniej więcej orientuję się, że to poradnik dla zimnych i cynicznych władców i polityków oraz dobrego managementu dworem w interesie całego państwa.
I tak sobie pomyślałem:
Do tej pory to wojna polityczna Kaczorów z Tuskiem (PiS z platformą) napędzała poparcie jednym i drugim. Reszta tylko zaciskała zęby z wściekłości i obserwowała coraz niższe słupki. Było bez sensu.
No to postanowiono nieco sensu temu przywrócić. Teraz będzie mecz Tuska z Palikotem, a PiS razem z SLD i PSL znajdą się w szatni, ewentualnie w poczekalni. Są w słabej formie i nic nie mają kibicom do zaproponowania.
Za dwa, trzy miesiące przekonam się, czy miałem rację.