republika.republika
07.10.10, 12:02
To bardzo pozytywne posunięcie oznacza bowiem dalsze wypieranie Jarosława Kaczyńskiego z polskiej polityki. Jeśli Tusk będzie w Sejmie nie będzie tam Kaczyńskiego. Mam nadzieję, że swoją szansę dostrzeże tu SLD i skupi się na tym żeby być rozumną, realną opozycją dla rządzących. Kaczyńskiego należy sprowadzić do walki o pomniki dla brata. Niech jego jedynym działaniem politycznym będą marsze z pochodniami i wywiady udzielane portalowi partyjnemu PiS.