Dodaj do ulubionych

Tusk w Sejmie

07.10.10, 12:02
To bardzo pozytywne posunięcie oznacza bowiem dalsze wypieranie Jarosława Kaczyńskiego z polskiej polityki. Jeśli Tusk będzie w Sejmie nie będzie tam Kaczyńskiego. Mam nadzieję, że swoją szansę dostrzeże tu SLD i skupi się na tym żeby być rozumną, realną opozycją dla rządzących. Kaczyńskiego należy sprowadzić do walki o pomniki dla brata. Niech jego jedynym działaniem politycznym będą marsze z pochodniami i wywiady udzielane portalowi partyjnemu PiS.
Obserwuj wątek
    • remez2 Re: Tusk w Sejmie 07.10.10, 12:11
      Mam nadzieję, że swoją szansę dostrzeże tu SLD i skupi się na tym żeby być rozumną, realną opozycją dla rządzących.
      Brzmi to wieloznacznie. Co konkretnie powinien robić SLD aby zasłużyć na miano rozumnej, realnej opozycji dla rządzących?
      ---------------
      • republika.republika Re: Tusk w Sejmie 07.10.10, 12:24
        remez2 napisał:

        >
        > Brzmi to wieloznacznie. Co konkretnie powinien robić SLD aby zasłużyć na miano
        > rozumnej, realnej opozycji dla rządzących?

        zająć się problemami i ich rozwiązywaniem, a nie personalną nawalanką

        tzn. np zamiast opowieści o teatrze w kontekście obecności Tuska w Sejmie, opowiedzieć o propozycjach na zrównoważenie budżetu - a najlepiej nie opowiadać tylko przedstawić konkretne propozycje ustaw, przesunięć w budżecie itp.
        • remez2 Re: Tusk w Sejmie 07.10.10, 12:29
          republika.republika napisała:


          > zająć się problemami i ich rozwiązywaniem, a nie personalną nawalanką
          Masz rację. Tym się zajmie J. Palikot.
          > tzn. np zamiast opowieści o teatrze w kontekście obecności Tuska w Sejmie,
          Ależ to jest teatr. Szef władzy wykonawczej, pilnuje szefa władzy ustawodawczej.
          > opowiedzieć o propozycjach na zrównoważenie budżetu - a najlepiej nie opowiadać tyl
          > ko przedstawić konkretne propozycje ustaw, przesunięć w budżecie itp.
          Przecież propozycje SLD leżą w zamrażarce albo są dyskwalifikowane na wejściu.
          • republika.republika Re: Tusk w Sejmie 07.10.10, 12:51
            remez2 napisał:

            > Tym się zajmie J. Palikot.

            być może ale na razie coś takiego jak partia Palikota nie istnieje i jedyną realną szansą na to żeby powstała opozycja, która może przejąć władzę i nie spowodować że Polska utonie w absurdzie (gdy władzę przejmie PiS) - jest SLD

            > Ależ to jest teatr.

            no faktycznie problem wart wielogodzinnych dysput i istotny dla Polski

            > Szef władzy wykonawczej, pilnuje szefa władzy ustawodawczej

            dopóty dopóki władza wykonawcza ma prawo inicjatywy ustawodawczej ma też prawo a nawet obowiązek zabiegać o to, żeby jej projekty przez Sejm przyjmowane były. A jeśli już chodzi o ustawę budżetową i starania rządu, żeby ją przyjąć zgodnie z propozycją, to wybacz ale twoje zarzuty są niezasadne

            >
            > Przecież propozycje SLD leżą w zamrażarce albo są dyskwalifikowane na wejściu.

            chyba nie spodziewasz się, że propozycje opozycji będą przyjmowane natychmiast z aplauzem i bez żadnych zabiegów ze strony wnioskodawców. Przekonywanie do swoich rozwiązań to żmudna praca. Poza tym opozycja może się odnosić do propozycji koalicji
            korygując jej rozwiązania (byle nie tak głupio jak w przypadku pomostówek dla nauczycieli).
            krytykowałeś to że PO narzeka na weta Kaczyńskiego, więc sam nie tłumacz w ten sposób SLD ;).
            • remez2 Re: Tusk w Sejmie 07.10.10, 13:12
              republika.republika napisała:


              > być może ale na razie coś takiego jak partia Palikota nie istnieje i jedyną rea
              > lną szansą na to żeby powstała opozycja, która może przejąć władzę i nie spowod
              > ować że Polska utonie w absurdzie (gdy władzę przejmie PiS) - jest SLD
              Miło, że tak myślisz. Serio

              > > Szef władzy wykonawczej, pilnuje szefa władzy ustawodawczej
              >
              > dopóty dopóki władza wykonawcza ma prawo inicjatywy ustawodawczej ma też prawo
              > a nawet obowiązek zabiegać o to, żeby jej projekty przez Sejm przyjmowane były.
              Czy znasz drugi przykład premiera pilnującego osobiście prac parlamentu?
              > A jeśli już chodzi o ustawę budżetową i starania rządu, żeby ją przyjąć zgodni
              > e z propozycją, to wybacz ale twoje zarzuty są niezasadne
              Skoro nie ma możliwości korekty propozycji rządowych, dyskusja jest bez sensu.
              > > Przecież propozycje SLD leżą w zamrażarce albo są dyskwalifikowane na wej
              > ściu.
              >
              > chyba nie spodziewasz się, że propozycje opozycji będą przyjmowane natychmiast
              > z aplauzem i bez żadnych zabiegów ze strony wnioskodawców. Przekonywanie do swo
              > ich rozwiązań to żmudna praca. Poza tym opozycja może się odnosić do propozycji
              > koalicji
              > korygując jej rozwiązania (byle nie tak głupio jak w przypadku pomostówek dla n
              > auczycieli).
              Co to znaczy bez żadnych zabiegów ze strony wnioskodawców? Pomysł jest dobry albo zły. I sprawą wtórną jest kto go zgłasza.
              > krytykowałeś to że PO narzeka na weta Kaczyńskiego, więc sam nie tłumacz w ten
              > sposób SLD ;).
              Nie. Pisałem, że PO nie podejmuje określanych działań ustawodawczych, bo zostaną zablokawane.
    • pan.kultura Sejm to nie akademik 07.10.10, 12:16
      jeżeli on myśli zakładać tam swoje biuro poselskie to niech płaci za wynajem

      rudy kołtun gdzie się nie zjawi to robi wokół siebie bardach
    • przewodniczacy_po Re: Tusk w Sejmie 07.10.10, 12:37
      He he, niech mu jeszcze Tusek zajmie fotel na sali obrad albo niech mu tam pineskę podłoży ku uciesze młodych, wykształconych z dużych miast :)
      • republika.republika Re: Tusk w Sejmie 07.10.10, 12:55
        przewodniczacy_po napisał:

        > He he, niech mu jeszcze Tusek zajmie fotel na sali obrad albo niech mu tam pine
        > skę podłoży ku uciesze młodych, wykształconych z dużych miast :)

        nie ma takiej potrzeby - Kaczyński do Sejmu nie przyjdzie i bez tego. Musiałby zaaprobować fakt że premierem jest Tusk, a to przekracza możliwości "tego pana".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka