Dodaj do ulubionych

Urban: Byłem u Kaczmarka, kiedy zadzwonił Miller

IP: 195.205.230.* 02.04.04, 21:43

Kraj

PAP, mat / 2004-04-02 19:21:00
Jerzy Urban powiedział w radiu RMF FM, że był świadkiem rozmowy telefonicznej
między ówczesnym ministrem skarbu Wiesławem Kaczmarkiem i premierem Leszkiem
Millerem w przeddzień aresztowania przez UOP b. prezesa Orlenu, Andrzeja
Modrzejewskiego.

UOP zatrzymał Modrzejewskiego w czwartek 7 lutego 2002 roku.

"Ja akurat byłem u ministra Kaczmarka, w zupełnie innej sprawie, w przeddzień
zatrzymania ówczesnego prezesa Orlenu. Akurat jak rozmawialiśmy - zresztą nie
w cztery oczy, bo tam jeszcze byli współpracownicy Kaczmarka - zadzwonił
premier Miller. Ja słuchałem tej rozmowy, która odbywała się przy mnie,
aczkolwiek słuchałem tylko tego, co mówił Kaczmarek" - podkreślił Urban.

"Kiedy Kaczmarek mówił, że to muszą być procedury odpowiednie - chodziło o
pozbycie się prezesa Orlenu - i jakby hamował impet premiera, mówiąc że
zbierze się rada nadzorcza" - dodał.

W "Gościu Jedynki" TVP Urban sprecyzował, że "z tej rozmowy wynikało, że
premier go (Kaczmarka - PAP) naciska a Kaczmarek się broni mówiąc, że to
można przeprowadzić zgodnie z prawem, że to nie można tak nagle, że to musi
być wszystko przygotowane. Potem mi powiedział, że tu chodziło o zmianę
prezesa w Orlenie i tak się żachnął, że już nie może wytrzymać tych nacisków.
Ja pośrednio potwierdzam, że nie Kaczmarek był źródłem nacisków na operacje
Orlen tylko był przedmiotem nacisków. A naciskał premier".

Według naczelnego "Nie", przedmiotem zainteresowania powinna być rola
pośredników w dostawach ropy do Polski. "I chyba tu jest istota sprawy. Z
pośrednikiem, który bierze prowizję od tych kontaktów jest cypryjska firma,
jej właściciele mieszkają w Polsce ale są pochodzenia wschodniego, wiadomo,
że to byli pośrednicy, poprzez których część kwot transakcji w formie
prowizji odpływała do Rosjan, którzy musieli mieć swoją działkę, bo inaczej
by ropy nie dostarczali. Ja jako redakcja nieoficjalnie uzyskałem wyjaśnienie
z Orlenu, żebyśmy nie rozrabiali w kwestii tej spółki bo Polska nie dostanie
ropy" - wyjaśnił Urban.

Powołując się na Wiesława Kaczmarka (ówczesnego ministra skarbu),
piątkowa "GW" napisała, że w lutym 2002 roku premier Miller osobiście
zdecydował o użyciu UOP, aby pozbyć się prezesa Modrzejewskiego - na kilka
dni przed mającym nastąpić odwołaniem go przez radę nadzorczą Orlenu - i
udaremnić umowę, do której podpisania dążył Modrzejewski.

Komisja ds. służb specjalnych w piątek w trybie pilnym zajęła się
wyjaśnianiem okoliczności zatrzymania b. prezesa Orlenu.
powrót »






Copyright 1996-2004 Onet.pl SA

Obserwuj wątek
    • Gość: radny poznania Re: Urban: Byłem u Kaczmarka, kiedy zadzwonił Mil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.04, 21:48
      wierzcie urbanowi :-)
      dobrze na tym niejeden juz wyszedl :-)
      pierdu pierdu pitu pitu
      • Gość: wartburg Miller musi odejść przed 2. maja IP: *.b.dial.de.ignite.net 02.04.04, 22:02
        Zachowaj te rady dla siebie, mądralo.

        Po raz pierwszy dzisiaj dowiadujemy się - choć wyrywkowo - o co mogło chodzić
        przy aresztowaniu Modrzejewskiego. Jeszcze jedna przypowieść o powiązaniach
        ojca chrzestnego Leszka Millera z grupami biznesu "ze Wschodu"... Mam nadzieję,
        że jutro wiedzieć będziemy jeszcze więcej i że Miller do 2 maja się nie
        utrzyma...
        • Gość: SLD-UPek Towarzysz Urban pierwszym sekretarzem! IP: 195.205.230.* 02.04.04, 22:45
          Uważam że tylko towarzysz Urban mógłby zjednoczyć wszystkich członków i
          odbudować Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą.
          • Gość: Jasio Re: Towarzysz Urban pierwszym sekretarzem! IP: *.proxy.aol.com 03.04.04, 16:12
            I slusznie.
            NAROD Z PARTIA, PARTIA Z NARODEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: stary byk Re: A Ty wierzysz Millerowi? IP: *.imgw.pl 04.04.04, 19:27
        Owszem Urban jest sw..a, ale Miller miał powód i sam twierdzi, ze trzeba było
        odwołać Modrzejewskiego ze względu na zły kontrakt, a potem wypiera się, że on
        nie miał z tym nic wspólnego.
        To tak, jak ktoś broni się w sądzie, że owszem denat zasłużył sobie na śmierć,
        ale ja nie mam z tym nic do czynienia.
    • kataryna.kataryna Re: Urban: Byłem u Kaczmarka, kiedy zadzwonił Mil 02.04.04, 22:48
      A Urban z jakich powodów milczał przez te lata? Też lojalność wobec premiera?
      • goniacy.pielegniarz Re: Urban: Byłem u Kaczmarka, kiedy zadzwonił Mil 02.04.04, 22:52
        kataryna.kataryna napisała:

        > A Urban z jakich powodów milczał przez te lata? Też lojalność wobec premiera?

        Przecież mówił, że bierze jakieś leki na pamięc. Może mu po prostu dawkę
        zwiększyli :)
      • Gość: *** Re: Urban: Byłem u Kaczmarka, kiedy zadzwonił Mil IP: *.chello.pl 02.04.04, 22:52
        kataryna.kataryna napisała:

        > A Urban z jakich powodów milczał przez te lata? Też lojalność wobec premiera?

        Prowadził śledztwo dziennikarskie ;)
        • Gość: Michnik Byłem u Kwaśniewskiego, kiedy przyszedł Kaczmarek IP: *.czajen.pl 04.04.04, 10:59
          • Gość: Bodzio Byłem u Kaczmarka :-( IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 04.04.04, 11:35
            Urban jest postacią definiującą nasze dziennikarstwo.
            Kiedyś uznał że symbolem dziennikarstwa mogą być hieny.
            To pomyłka nie hieny. Symbolem dziennikarstwa serwowanego
            przez ludzi "o wspólnych korzeniach" mogą być już tylko szczury.
            Nie uciekające z tonącego okrętu a te biorące udział w wyścigu
            szczurów polegającym na zagryzaniu innych będących chwilowo na czele.
            • homosovieticus Re: Byłem u Kaczmarka i do parlamentu sie wybieram 04.04.04, 12:27
              Gość portalu: Bodzio napisał(a):

              > Urban jest postacią definiującą nasze dziennikarstwo.
              > Kiedyś uznał że symbolem dziennikarstwa mogą być hieny.
              > To pomyłka nie hieny. Symbolem dziennikarstwa serwowanego
              > przez ludzi "o wspólnych korzeniach" mogą być już tylko szczury.
              > Nie uciekające z tonącego okrętu a te biorące udział w wyścigu
              > szczurów polegającym na zagryzaniu innych będących chwilowo na czele.

              Przydupas i uczeń Urbana , niejaki Gadzinowski, kandydatem
              spleśniałych "borówek" do parlamentu europejskiego się został.
              Tego i barbarzyncy wywrócic nie zdołaja ale nadzieję mieć należy ,że to
              możliwym będzie.
              • Gość: SLD-UPek Tow. Gadzinowski jest naszym zatwardzialym członki IP: *.czajen.pl 04.04.04, 12:49
                Towarzysz Miller umieścił go już gdzie trzeba.

                Nr okręgu 4
                Woj. mazowieckie z Warszawą

                1. Piotr Gadzinowski
                2. Anna Skrzypek
                3. Krzysztof Księżopolski
                4. Joanna Mizgała
                5. Janusz Cieślak
    • strajker Re: Urban: Byłem u Kaczmarka, kiedy zadzwonił Mil 04.04.04, 12:50
      Miller chyba bez przerwy gdzieś dzwoni- Urban u Michnika- dzwoni Miller;
      Urban u Kaczmarka- dzwoni Miller
      • Gość: Homo Miller do Urbana zawsze dzwonił po instrukcje IP: *.gdynia.mm.pl 04.04.04, 15:12
        Bo tak napprawdę to Miller do starszego kolegi zawsze dzwonił po instrukcję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka