Gość: homo
IP: *.gdynia.mm.pl
11.04.04, 14:47
Pascha Izraelitów i Wielkanoc chrześcijan
ks. Mariusz Rosiki
------------------------------------------------------------------------------
--
Każdy odwiedzający Izrael
w święto Paschy musi oswoić się z myślą, że do posiłków otrzyma jedynie
przaśny chleb. Przez cały tydzień nigdzie nie wypieka się ani nie sprzedaje
innego chleba poza pieczywem przez turystów zwanym macą. Właśnie takie
płaskie i kruche bochny wypiekać mieli w pośpiechu Izraelici uciekający z
Egiptu około 3500 lat temu. Żydowskie święto Paschy zakorzenione jest w
uroczystościach rolników, którzy składając Bogu dziękczynienie za pierwsze
zbiory, ofiarowywali Mu pierwociny trzód i przaśne chleby. Rolnicze święto
nabrało nowego, głębszego wymiaru po wyzwoleniu Izraelitów z Egiptu. Dokonało
się ono około roku 1250 przed Chrystusem, pod wodzą Mojżesza. Od wydarzeń
związanych z wyjściem (ucieczką) Izraelitów spod panowania faraona, święto
wzięło swoją nazwę. Pascha bowiem w języku hebrajskim oznacza "przejście", i
odsyła do "przejścia" anioła śmierci wśród Egipcjan oraz do cudownego
przejścia członków narodu wybranego przez Morze Czerwone (Wj 14). To
decydujące wydarzenie leży u podstaw państwowości późniejszego Izraela i
Judy. Niektórzy wywodzą nazwę święta od egipskiego źródłosłowu, który
oscyluje wokół pojęcia "wspomnienie".
Przebieg uroczystości żydowskiej
Uroczystości paschalne trwały tydzień, a ich kulminacja przypadała na 14
dzień żydowskiego miesiąca Nisan (podziału na miesiące dokonano w kalendarzu
żydowskim według systemu lunarnego). Ich przebieg opierał się na zapisie
Księgi Wyjścia (rozdział 12): ofiarowywano baranka paschalnego, skraplano
jego krwią odrzwia domów używając hizopu, mięso zaś spożywano (często w
postawie stojącej, z kijem podróżnym w ręku, co symbolizować miało gotowość
do drogi) z przaśnym chlebem. Baranka wybierał zazwyczaj ojciec rodziny.
Zwierzę musiało być doskonałe, bez skazy, gdyż tego wymagało Prawo. Na
terenie świątyni, u wejścia do dziedzińca kapłańskiego, ofiarnicy odbierali
wybrane baranki, by na dźwięk trąb zabić zwierzęta zgodnie z rytuałem.
Zebraną krew ofiary wylewano przed ołtarzem, skąd specjalnie do tych celów
przygotowanym systemem kanałów, spływała do potoku Cedron. Tłuszcz i
wnętrzności spalano, jedynie zaś nadające się do spożywania mięso zabierano
do domów. Nie wolno było go gotować, ale piec, uważając przy tym, aby nie
złamać żadnej kości. Wówczas rozpoczynano ucztę, na której każdy z domowników
miał ściśle określoną rolę. Najmłodszy z uczestników biesiady zadawał
rytualne pytanie o znaczenie tak spożywanego posiłku. Odpowiedź ojca rodziny
przybierała formę haggady, czyli opowiadania o historii święta. Przy
wypowiadaniu pierwszego błogosławieństwa spożywano przaśny chleb maczany w
czerwonym sosie zwanym chdsoret. Przy odmawianiu Psalmu 114, opowiadającego o
wyjściu Izraelitów z Egiptu, wypijano łyk słonej wody, na pamiątkę łez
wylanych przez przodków w niewoli. Aby przypomnieć ich gorzki los, spożywano
mięso baranka z gorzkimi ziołami. Posiłkowi towarzyszył rytuał picia wina,
przy czym trzeci kielich, zwany "kielichem błogosławieństwa", miał
najbardziej uroczysty charakter. Tuż po nim rozpoczynał się śpiew pieśni
Hallelu (Psalmy 112-118). Talmud mówi, że ten radosny śpiew "powinien
roznosić dachy domów". Radosna atmosfera podsycana jest pieśniami rodem ze
średniowiecza, często przesyconymi liryzmem, a zawierającymi motywy
religijne.
Tradycje żydowskie
Najbardziej pobożni Żydzi, zwani niekiedy ortodoksami lub obserwantami, łączą
z Paschą liczne poboczne zwyczaje i tradycje. Zalicza się do nich praktyka
oczyszczania domu z kwasu. W noc przed paschalną wieczerzą cały dom jest
przeszukiwany (ku wielkiej uciesze najmłodszych członków rodziny), najlepiej
przy świetle świec, celem pozbycia się wszystkich pozostawionych gdzieś
okruszyn chleba, który nie jest przaśny. Niszczony jest najmniejszy ślad
zakazanego "kwasu". Znalezione produkty (nawet płatki śniadaniowe!)
sprzedawane są "pro forma" nie-Żydowi, biorącemu udział w zabawie. Niekiedy z
domu wynosi się także piwo zawierające kwas oraz karmę dla ulubieńców dzieci,
psów i kotów. Inna tradycja związana jest z posiłkami. Każda gospodyni domowa
dba o to, by w zestawie jej naczyń znalazł się serwis przeznaczony jedynie na
paschalną wieczerzę. Przez 51 tygodni roku naczynia stoją zapakowane; wyjmuje
się je jedynie raz w roku, na paschalne uroczystości. Coraz częściej
współcześni Żydzi mają w zwyczaju brać tydzień urlopu z pracy na czas świąt.
Zaludniają się plaże w Ejlacie czy nad Jeziorem Galilejskim. I nic dziwnego;
sprzyja takim zwyczajom ciepłe już o tej porze roku, wiosenne powietrze.
Kiedy Wielkanoc?
Przez pewien czas chrześcijanie, kontynuując tradycję judaizmu, obchodzili
Wielkanoc w noc paschalną, czyli 14 dnia miesiąca Nisan. Zwyczaj ten
rozpowszechnił się głównie w Azji Mniejszej, a jego zwolenników zwano
kwadrodecymanami (od. łacińskiego słowa "czternaście"). Istnieją jednak
świadectwa mówiące o tym, że już w połowie II wieku w Rzymie świętowano
Wielkanoc w niedzielę po 14 Nisan, natomiast piątek, który ją poprzedzał
czczono jako dzień upamiętniający śmierć Chrystusa. Spór o datę Wielkiej Nocy
sięgnął zenitu, gdy w 197 roku papież Wiktor ekskomunikował kwadrodecyman.
Nie osiągnął jednak zamierzonego skutku. Dopiero u początku czwartego
stulecia cesarz Konstantyn ujednolicił w całym Cesarstwie praktykę
świętowania Zmartwychwstania w niedzielę po 14 Nisan. Obecnie, według
kalendarza gregoriańskiego, Kościół katolicki obchodzi Wielkanoc w pierwszą
niedzielę po wiosennej pełni księżyca. Daty tej nie aprobują Kościoły
prawosławne, które nie przyjęły reformy kalendarza. Świętowanie Wielkanocy w
niedzielę uzasadniano przekonaniem, że Chrystus zmartwychwstał właśnie w
niedzielę, "pierwszego dnia tygodnia" (Mt 28,1). Tego samego też dnia był
obecny na wspólnym posiłku wraz z uczniami zmierzającymi do Emaus. Św. Łukasz
relacjonuje to wydarzenie w słowach: Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął
chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im (Łk 24,30). Posiłek
ten miał już charakter paschalny, gdyż ewangelista używa tej samej
terminologii, która występuje w opisach Ostatniej Wieczerzy, która była ucztą
paschalną. Potwierdza to św. Mateusz: W pierwszy dzień Przaśników przystąpili
do Jezusa uczniowie z zapytaniem: Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali
Paschę do spożycia? (Mt 26,17). Apokryficzne pismo gnostyckie opisuje
apostołów trzymających się za ręce i ze śpiewem tańczących wokół Chrystusa.
Św. Jan natomiast tak konstruuje opis Męki Pańskiej, aby pokazać, iż Jezus
umiera na krzyżu w czasie, gdy w świątyni przygotowywano baranki paschalne:
[Jezus] skłoniwszy głowę, oddał ducha. Ponieważ był to dzień Przygotowania,
aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat, ów bowiem dzień szabatu
był wielkim świętem [Paschą], Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano
golenie i usunięto ich ciała (J 19,30-31). W ten właśnie sposób Jezus umiera
jako Baranek paschalny. Nie łamano Mu goleni, aby zadość stało się literze
Prawa: Kość jego nie będzie złamana (Wj 12,46). Do dziś zresztą, jak
wspomniano już wyżej, Żydzi nie łamią kości baranka przygotowywanego do
wieczerzy. Janową interpretację Męki Chrystusa potwierdza św. Paweł, gdy w
liście skierowanym do mieszkańców Koryntu pisze: Chrystus bowiem został
złożony w ofierze jako nasza Pascha (IKor 5,7).
Zwyczaje wielkanocne
Podobnie jak w judaizmie z Paschą, tak w chrześcijaństwie ze świętami
Wielkanocy łączą się liczne zwyczaje. Któreż z dzieci nie czeka na radosną
chwilę kolorowania pisanek albo przyozdabiania koszyka pokarmów, które
zostaną poświęcone w Wielką Sobotę? Tradycje związane z jajkami przejęte
zostały z wierzeń przedchrześcijańskich, w których wyrażały symbolikę życia.
Dla chrześcijan wskazują najpierw na p