Dodaj do ulubionych

Ścigany Jerzy Antoniak

    • Gość: sędzia odpowiedź zbiorowa IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.04.04, 11:29
      Nie trzeba mi mówić jak nasi kochani policjanci odnoszą się do obywateli, bo
      mam to na co dzień i też niezbyt mi się to podoba.
      Pomyłki sądowe się zdarzają i to na całym świecie i będą się zdarzać bo tylko
      ten co nic nie robi nie popełnia błędów.
      Jest jednak oczywiste, że wykonywanie zawodu sędziego wiąże się ze szczególną
      odpowiedzialnością. Jeżeli sędzia popełni niedbalstwo - i to z jego winy wynika
      pomyłka, to dla mnie jest jasne, że nie ma dla niego miejsca w tym zawodzie.
      Nadal uważam, że jedynym wyjściem z sytuacji jest zgłosić się do Prokuratury
      ale nie do tej która prowadzi sprawę, ale do nadrzędnej i to z dowodami (które
      podobno są) - bo innego wyjścia z tej sytuacji po prostu nie ma.
      A tak na marginesie - czasy kiedy to policjanci odnosili się do sędziów z
      czołobitnym szacunkiem chyba już się zakończyły. Teraz nasze wzajemne stosunki
      czasami są wręcz wrogie (zwłaszcza po jakimś wyroku skazującym policjantów za
      łapówy czy pobicie na komisariacie). Sądy spełniają wobec policji i prokuratury
      funkcję kontrolną a jak wiadomo nadzorców nikt nie lubi.
      Ja osobiście mam wrażenie, że cały ten artykuł został napisany jednostronnie.
      Nie znam tej i sprawy więc nie będę się wypowiadać, czy decyzja o tymczasowym
      aresztowaniu była słuszna. Znam jednak przypadki kiedy media robiły przestępcę
      z zupełnie niewinnego człowieka i znam również przypadki kiedy robiły
      niewinnego człowieka ze zwykłego zbrodniarza.
      Tak naprawdę w tej sprawie znamy jedynie wersję wydarzeń przedstawianą przez
      rodzinę podejrzanego (która dla podejrzanego z reguły jest korzystna) i przez
      człowieka, który przyznał się do tego przestępstwa. A ja znam przypadek, kiedy
      pewnien człowiek za pieniądze bogatego ojca rzeczywistego sprawcy przyznał się
      do zbrodni zabójstwa, bo i tak siedział już w więzieniu więc było mu wszystko
      jedno... Skoro w Polsce można kupić ustawę to co myślicie, że nie można kupić
      artykułu w gazecie? Nie wiem czy tak jest w tym przypadku. Życzę "Wyborczej" z
      całego serca, aby było inaczej.
      I nic nie zmieni faktu, że drażnią mnie wypowiedzi mądrali - profesorków co to
      siedzą na uniwersytetach pouczając sędziów, podczas gdy sami poraz ostatni byli
      na sali sądowej 40 lat temu w czasie dwumiesięcznych praktyk studenckich.
      • stefan4 Re: odpowiedź zbiorowa 14.04.04, 12:05
        sędzia:
        > Nie trzeba mi mówić jak nasi kochani policjanci odnoszą się do obywateli, bo
        > mam to na co dzień i też niezbyt mi się to podoba.
        [...]
        > Sądy spełniają wobec policji i prokuratury funkcję kontrolną a jak wiadomo
        > nadzorców nikt nie lubi.
        [...]
        > Znam jednak przypadki kiedy media robiły przestępcę z zupełnie niewinnego
        > człowieka i znam również przypadki kiedy robiły niewinnego człowieka ze
        > zwykłego zbrodniarza.
        [...]
        > I nic nie zmieni faktu, że drażnią mnie wypowiedzi mądrali - profesorków co to
        > siedzą na uniwersytetach pouczając sędziów, podczas gdy sami poraz ostatni
        > byli na sali sądowej 40 lat temu w czasie dwumiesięcznych praktyk studenckich.

        Patrz, ile wrogów wymieniłeś w jednym krótkim poście. Okazuje się, że sędziom
        szkodzi i policja, i prokuratura, i dziennikarze, i teoretycy prawa. A do
        prawdziwych swoich wrogów jeszcze nawet nie doszedłeś. Mam na myśli
        społeczeństwo, które Waszego systemu społeczno-prawnego po prostu nie trawi.

        sędzia:
        > Pomyłki sądowe się zdarzają i to na całym świecie i będą się zdarzać bo tylko
        > ten co nic nie robi nie popełnia błędów.

        Co innego t.zw. ,,uczciwy błąd'' a co innego loteria, o której sam piszesz.
        Jeśli masz do rozpatrzenia 2000 spraw rocznie, to nie zawracaj nam głowy
        opoowieściami o rzetelności i poczuciu odpowiedzialności. Jesteś tylko kostką w
        grze rzucaną po to, żeby istniał powód wsadzania ludzi za kraty
        • Gość: sędzia Re: odpowiedź zbiorowa IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.04.04, 13:13
          Wcale nie uważam policjantów, dziennikarzy, teoretyków czy prokuratorów a już w
          szczególności społeczeństwa za wrogów. Po prostu prosto jest pouczać kiedy się
          stoi z boku i za nic się nie odpowiada - tak jak powołany jednym z postów
          profesor z Warszawy. Zawsze natomiast byłem, jestem i będę wrogiem głupoty,
          niekompetencji i pochopnych sądów na sprawy, o których się nie ma zielonego
          pojęcia.
          Polska obecnie tym różni się od komuny, że teraz mamy demokrację i to co było w
          pełni uzasadnione za komuny teraz jest niezasadne. A może ten chłopak ma
          założyć jakieś podziemne ugrupowanie partyzanckie?
          A do rozpatrzenia mam znacznie więcej niż 2000 spraw rocznie, tylko jestem w
          stanie rozpoznać max 2000 rocznie bo więcej nie daję rady i stąd się biorą
          zaległości w Sądach. Oznacza to oczywiście pracę 7 dni w tygodniu po 12 godzin
          i 4 sesje w tygodniu. A moja statystyka dowodzi, że to co robię - robię dobrze.
          W demokracji nie ma czegoś takiego jak "wasz system prawny" jest system prawny,
          który tworzą obywatele poprzez swoich przedstawicieli czyli parlament. System
          prawny w Polsce jest taki, jaki my Polacy sami sobie stworzyliśmy i na jaki
          zasługujemy.
          Jak się większości obywateli system prawny nie podoba to społeczeństwo go
          zmienia i tyle.
          Ja wcale nie musze być sędzią. Mogę sobie zostać adwokatem i zarabiać 420 zł za
          5 minut pracy za 1 obronę z urzędu w sprawie karnej przed Sądem Okręgowym jako
          Sądem Odwołaczym, albo brać 150 zł za głupi wniosek o uzasadnienie wyroku, czy
          też 600 zł za banalny wniosek o stwierdzenie nabycia spadku. Albo notariuszem z
          dochodzami 50.000 zł miesięcznie. Nie ma sprawy. Tylko, że ja wierzę w to co
          robię i robię to nie dla forsy, ale po to, żeby zrobić coś dobrego dla tego
          kraju i dla społeczeństwa, które w nim żyje. A co Ty Stefan4 zrobiłeś dla
          Polski?
          • Gość: XYZ zagadka IP: 212.14.0.* 14.04.04, 14:46
            Szanuje sędziów, choć i wśród was znajdują się taki robaczki, które wsadzaja za
            karty jak leci. Co prokurator przyniesie, to przechodzi. Tak jest właśnie w
            Sądzie Rejonowym w Szczecinie. Podejrzewam, że ten chłopak trafił akurat na
            panią Sedzię Z. Zapewne nie przypadkowo. Nie jsetem sedzią, choć karnistą,
            wytłumacz mi jak w tej sprawie obronić utajnienie akt... Śwadkowie
            przesłuchani, protokół z okazania sprządzony, samochód zabezpieczony. Gdzie tu
            jest możliwość mataczenia??????? Co takiego jest w aktach, że prokuratutra to
            taii?? Może to znasz?
            Wąsek-Wiaderek M. artykuł P Palestra 2003/3-4/55 - t.1
            Dostęp do akt sprawy oskarżonego tymczasowo aresztowanego i jego obrońcy w
            postępowaniu przygotowawczym - standard europejski a prawo polskie.

            We wszystkich tych przypadkach, w których podejrzany jest tymczasowo
            aresztowany w śledztwie czy dochodzeniu, a jednocześnie przez cały czas trwania
            postępowania przygotowawczego odmawia się mu dostępu do akt tegoż postępowania
            (w tym także do tej części materiału dowodowego, która stanowi podstawę
            faktyczną przedłużania stosowania tego środka zapobiegawczego, a na którą
            powołują się sądy w sposób nieskonkretyzowany w swoich postanowieniach), wysoce
            prawdopodobne jest stwierdzenie naruszenia standardów rzetelnego procedowania
            wymaganych na gruncie art. 5 § 4 Konwencji.
            • Gość: sędzia Re: zagadka IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.04.04, 19:54
              Ja również nie bardzo widzę tu podstawę dla odmowy dostępu obrońcy do akt.
              Prokuratorzy niezbyt lubią tą część kpk i zauważyłem, że decyzja o dopuszczeniu
              obrońcy ma charakter dość przypadkowy (czytaj zależny od humoru prokuratora)...
              Przyznam, że gdyby na mnie trafił akt oskarżenia oparty głównie o okazania
              przeprowadzone w taki sposób jak to jest opisane w artykule, to pierwszą moją
              decyzją byłoby uchylenie aresztu, a następną uniewinnienie. Ale nie znam tej
              sprawy i jedyne co mi pozostaje to mieć nadzieję, że nie jest aż tak źle jak to
              wynika z artykułu...
              • Gość: XYZ Re: zagadka IP: 212.14.0.* 15.04.04, 07:52
                Znając szczecińskie realia śmiem twierdzić, że jest znacznie gorzej.
          • stefan4 Re: odpowiedź zbiorowa 14.04.04, 15:29
            sędzia:
            > Wcale nie uważam policjantów, dziennikarzy, teoretyków czy prokuratorów a już
            > w szczególności społeczeństwa za wrogów.

            Ty nie? A nie spotkałeś się nigdy z tym, że społeczeństwo uważa cały wymiar
            sprawiedliwości łącznie z sądami za wielkiego wroga? W dodatku ono ma w dużym
            stopniu rację.

            sędzia:
            > Polska obecnie tym różni się od komuny, że teraz mamy demokrację i to co było
            > w pełni uzasadnione za komuny teraz jest niezasadne.

            Niestety wyobcowanie władz odrodziło się w pełni. Dla przeciętnego Polaka reżim
            panujący obecnie jest równie nieprzyjazny co komuna, chociaż używa innej nazwy.

            sędzia:
            > W demokracji nie ma czegoś takiego jak "wasz system prawny" jest system
            > prawny, który tworzą obywatele poprzez swoich przedstawicieli czyli
            > parlament. System prawny w Polsce jest taki, jaki my Polacy sami sobie
            > stworzyliśmy i na jaki zasługujemy.

            Nie, Panie Władzo. Ja go nie tworzyłem. On został utworzony przeciwko mnie.
            Proszę Cię, nie używaj słowa ,,demokracja'' jako nazwy dla panującej w Polsce
            aberacji i wyzysku. Przynajmniej język zachowaj choć trochę nieskłamany.
            Inaczej może się tak zdarzyć, że kiedyś będziesz siedział w budynku sądu
            otoczony przez gniewny tłum próbujacy ten budynek podpalić i nie będziesz miał
            słów, którymi byś mógł z nim negocjować. Wtedy będziesz musiał wezwać wojsko,
            żeby zabijało w Twojej obronie.

            Sędzio, ja nie przesadzam, nastroje są bardzo gorące, chociaż z wysokości
            Wysokiego Sądu ludzka rozpacz może być sprawą tak drobną, że aż niedostrzegalną.

            sędzia:
            > A do rozpatrzenia mam znacznie więcej niż 2000 spraw rocznie, tylko jestem w
            > stanie rozpoznać max 2000 rocznie bo więcej nie daję rady i stąd się biorą
            > zaległości w Sądach. Oznacza to oczywiście pracę 7 dni w tygodniu po 12 godzin
            > i 4 sesje w tygodniu. A moja statystyka dowodzi, że to co robię - robię
            > dobrze.

            Nie znam Cię osobiście i nie wiem, co robisz dobrze a co źle. Natomiast ocena
            CAŁEGO wymiaru sprawiedliwości przez społeczeństwo jest bardzo niska a przez
            władze o wiele wyższa. Ten rozdźwięk ocen dolewa oliwy do ognia.

            4 sesje w tygodniu i 2000 spraw w roku to oznacza ok. 10 spraw na sesję.
            Wydajesz dziennie 10 postanowień ważących dramatycznie na ludzkim życiu. Nie
            widzę szansy, żeby taka zadyszana ,,sprawiedliwość'' miała związek ze
            Sprawiedliwością. Rzucasz te sprawy Temidzie na wagę i zdejmujesz je z tej wagi
            zanim ona przestanie się bujać, więc nie bujaj, że nie zdarzają Ci się błędy.
            Pewnie nie masz już czasu ani możliwości ponownie sięe nad nimi zastanowić, więc
            nawet nie dowiadujesz się o niesłusznie zapuszkowanych z Twojego wyroku.

            I jeszcze taką pospieszną partaninę poczytujesz sobie za powód do chwały!

            sędzia:
            > A co Ty Stefan4 zrobiłeś dla Polski?

            A czy Ty masz moralne prawo do zadawania takiego pytania? Twoja praca zawodowa
            w służbie okupującej Polskę politycji nie jest chyba takim uprawnieniem?

            W dodatku zapraszasz mnie do licytacji zasług, godnej wielmożnych panów na
            książęcym dworze. Jak sądzisz, co mógłby Ci na podobne pytanie odpowiedzieć
            sprzedawca warzyw na rynku? A to ma być również jego Polska.

            - Stefan
            • Gość: sędzia Re: odpowiedź zbiorowa IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.04.04, 19:41
              Wezwać na pomoc wojsko? Człowieku w jakim Ty świecie żyjesz? Chyba w głebokich
              latach 50-tych. W moim sądzie nie ma nawet jednego marnego policjanta. Każdy
              bandzior sobie może wejśc z nożem i mnie zarżnąć i nikt nawet palcem nie
              kiwnie...
              A czy Ty masz moralne prawo, żeby mnie krytykować? Jakie to wygodne, tak sobie
              siedzieć i klikać jaka to wredna klika rządzi w tym kraju. A to mafia sędziów
              a to mafia polityków a to mafia policjantów. Wieczny kontestator z Ciebie i
              tyle. A może byś się tak zabrał kolego do roboty i spróbował coś w takim razie
              zmienić? Tak jak ja próbuję?
              Wiesz na kogo mi wyglądasz? Na wiecznego rewolucjonistę do którego nie dotarło,
              że rewolucja skończyła się 13 lat temu i teraz jest czas budowania a nie
              rozwalania. Komuny Panie Stefan już nie ma. Ludzie tamtego systemu w większości
              odeszli (przynajmniej z wymiaru sprawiedliwości). Jest biedny chory kraj
              biednych chorych ludzi a w Polsce jest jak jest właśnie dlatego, że większość
              tak zwanych obywateli siedzi na dupsku przed sklepem z piwkiem w ręku
              wygłaszając arcymądre teorie na każdy temat zamiast wziąść się do roboty.
              I nie mów mi nic o ludzkiej biedzie bo co Ty możesz o niej wiedzieć? Czy
              widziałeś kiedyś 16 latka, który sprzedawał narkotyki aby zarobić na chleb dla
              chorej na raka matki, albo kobietę, która uprawia prostytucję na drodze, żaby
              wyżywić swoje dzieci? Albo rodzinę z małymi dziećmi, która żyje z tego i tym co
              znajdzie na wysypisku śmieci?
              A ja widziałem. Więc proszę nie mów mi, że z mojego miejsca nie widać ludzkiej
              rozpaczy, bo widać ją bardzo dobrze. Ale z mojego miejsca widać też o wiele
              więcej - widać jak co poniektórzy ludzie, którzy mienią się być ojcami narodu,
              jego przedstawicielami - rozkradają ten kraj kawałek po kawałku. I właśnie
              dlatego politycy tak bardzo boją się sędziów, bo jesteśmy od nich niezależni i
              bardzo dużo o nich wiemy. I właśnie dlatego co poniektórzy z nich zrobią
              wszystko, aby nas sobie podporządkować. I wykorzystają w tym celu negatywną
              ocenę społeczną jaką ma w chwili obecnej wymiar sprawiedliwości. Zastanawiam
              się czy ta negatywna ocena społeczna to przypadek, czy tez może planowa
              manipulacja?
              Zobaczymy, czy kiedy nas zabrakie w wymiarze sprawiedliwości będzie Ci się żyło
              lepiej.
              • stefan4 Re: odpowiedź zbiorowa 14.04.04, 21:13
                sędzia:
                > Wezwać na pomoc wojsko? Człowieku w jakim Ty świecie żyjesz? Chyba w głebokich
                > latach 50-tych.

                Tak dawnych czasów nie pamiętam. Ale czołgi w czasie stanu wojennego pamiętam
                doskonale. I zapach gazu łzawiącego też. Wygląda na to, że młodsze pokolenia
                też będą musiały nauczyć się tego zapachu. A tak niedawno myślałem, że na moim
                pokoleniu to doświadczenie się skończy...

                sędzia:
                > A czy Ty masz moralne prawo, żeby mnie krytykować?

                Tak, każdy obywatel ma prawo krytykować władzę. Jeśli jesteś istotnie sędzią,
                to mam prawo wystawiać oceny Twojemu postępowaniu. Jeśli nie jesteś a tego nika
                używasz tylko dla jaj, to Cię przepraszam. Ale dla porządku: ja nie oceniam
                Ciebie osobiście, mówiłem już, że Cię nie znam. Oceniam sytuację w Polsce; w
                szczególności porządek narzucony krajowi i samozadowolenie rządzących.

                sędzia:
                > Wieczny kontestator z Ciebie i tyle. A może byś się tak zabrał kolego do
                > roboty i spróbował coś w takim razie zmienić?

                A może próbuję? Chyba nie liczysz na szczegóły, czyli że złożę sam na siebie
                donos?

                sędzia:
                > Tak jak ja próbuję?

                To znaczy sądząc ludzi z prędkością jednego na pół godziny? TAK na pewno nie.

                sędzia:
                > Wiesz na kogo mi wyglądasz? Na wiecznego rewolucjonistę do którego nie
                > dotarło, że rewolucja skończyła się 13 lat temu i teraz jest czas budowania a
                > nie rozwalania.

                Rewolucja skończyła się nawet dawniej. Potem był czas całkiem sensownego
                budowania
                • Gość: mic akta?? IP: *.pl / *.smsnet.pl 14.04.04, 22:26
                  pytanie dlaczego akta śledzta utajniono? kiedy odtajnią?, bedzie tam napisane w
                  jaki sposób ustalili, że auto skradł Jerzy A. Ktoś kogoś kryje!
                • Gość: sędzia Re: odpowiedź zbiorowa IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.04.04, 22:53
                  No proszę stwierdzam u Ciebie całkiem sensowne poglądy, z którymi zgadzam się
                  całkowicie. W istocie troszkę poniosły mnie nerwy za co przepraszam.
                  Dramat polskiego wymiaru sprawiedliwości polega na tym, że tak naprawde
                  sędziowie nie mają zbyt wielkiego wpływu na organizację pracy sądów. O
                  wszystkim łącznie z budżetem decyduje minister, a za popełniane na górze błedy
                  w tym te legislacyjne cała odpowiedzialność spada na sędziów.
                  Ponadto jestem dzisiaj wkurzony, bo właśnie doczytałem w naszym kochanym
                  kodeksie karnym, że kazirodztwo nie obejmuje tzw. innych czynności seksualnych.
                  Czyli, że każdy może obmacywać swoją córkę jeżeli ma więcej niż 15 lat. I co ja
                  teraz mam powiedzieć jej matce? Fajnie jest nie?
                  Moim zdaniem problem leży w politykach, a zatem w polskim społeczeństwie, które
                  ich popiera.
                  Zapewniam Cię - politycy boją się nas, bo nie mają na nas wpływu i wkrótce się
                  o tym przekonamy.
                  • Gość: sędzia Re: odpowiedź zbiorowa IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.04.04, 23:37
                    A odnośnie poświęcania pół godziny na sprawę. Wylazł z Ciebie Stefan teoretyk i
                    akademik. Bo ja jako praktyk stoję przed wyborem: albo pół godziny na sprawę,
                    albo spora część spraw mi się po prostu przedawni.
                    Każdy polski sędzia stoi przed dylematem: albo ryzykuję, że w więzieniu
                    znajdzie się niewinny człowiek, albo na ulicy znajdzie się tysiąc bandytów,
                    których sprawy się przedawnią. Ja wiem, że wybór powinien byc oczywisty, bo
                    niewinni ludzie nie powinni siedzieć w więzieniach, ale spóbuj to powiedziec
                    matce ofiary, któregoś z tych tysiąca "przedawnionych" przestępców.
                    I co myślisz, że mnie to nie drażni? Wkurza mnie to jak jasno cholera, bo ja
                    też wolałbym poświęcać na sprawę tyle czasu ile ona na to zasługuje. Bo każda
                    sprawa, nawet ta najdrobniejsza to ludzki dramat. Ale nie mam takiego luksusu i
                    o to obwiniam polityków, którzy są odpowiedzialni za organizację wymiaru
                    sprawiedliwości. Bo to oni powinni zadbać o to, żebym nie stał przed takim
                    dylematem.
                    Ale kogo to obchodzi.
              • xnw4 Re: odpowiedź zbiorowa 14.04.04, 22:09
                Szanowny panie Sedzio, wie Pan tez widzialem rozne rzeczy.
                Bylem raz w sadzie (nie byla to sprawa karna, byla to sprawa cywilna, z Pana
                punktu widzenia blacha, wrecz trywialna). Osoba, ktora ja prowadzila wykazala
                sie nieslychana bezczelnoscia w lamaniu procedury (prawa), mialo miejsce miedzy
                innymi po prostu falszowanie protokolu, do tego "naruszala moje dobra osobiste"
                (czytaj
          • Gość: PanTalon Pytanie zbiorowe IP: 218.65.206.* 14.04.04, 23:45
            Właściwie dwa pytania. Pierwsze, jak konkretnie mają reagować obywatele żeby sędziwie nie tworzyli sytuacji w której ich kolega, oskarżony o sądzenie pod wpływem alkoholu, bawi się przez trzy lata(!) w kotka i myszkę z sądem dyscyplinarnym, przedstawia zwolnienia lekarskie i unika odpowiedzialności dzięki przedawnieniu? Wie Pan (i inni sędziowie) o czym mówię. Co w tej sprawie nie zależy od sędziów?
            Pytanie drugie. Jak to możliwe, że po trzech latach nadal nie ma rozstrzygnięcia w sprawie pomówienia Olechowskiego i Piskorskiego przez Leppera o łapówkarstwo? Proszę mnie dobrze zrozumieć. Uszanuję każdy wyrok, pod warunkiem, że w ogóle jakiś będzie. Jeśli każecie mi czekać jeszcze 10 lat to będę miał go w dupie, razem z całym tym, pożal się Boże, sądownictwem. (Kilkanaście lat zajmuje sądom ocena, czy wolno nazwać Urbana "Goebelsem stanu wojennego"). Dopóki będziecie działać w ten sposób nie liczcie na jakikolwiek szcunek, czy zaufanie ze strony społeczeństwa. Odpowiedzi bazujące na braku faksów, sekretarek, kałamarzy itp. możecie sobie darować. Powiniście umieć podejmować jakieś decyzje a nie tylko zwlekać w nieskończoność. Właśnie to zwlekanie powoduje, że macie tysiące spraw i jeszcze więcej zaległości.
            Naprawdę liczę na rzeczową odpowiedź. Pozdrawiam wszystkich uczciwych sędziów.
            • Gość: sędzia Re: Pytanie zbiorowe IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.04.04, 10:27
              Odpowiedź jest bardzo prosta. Do niedawna tj. do 1 lipca 2003 r. w Polsce
              obowiązywała procedura karna, która w praktyce umożliwiała obrońcy przeciąganie
              procesu w nieskończoność (przy pomocy licznych luk, o których nie czas i
              miejsce tu teraz pisać).
              Procedura ta miała również zastosowanie w przypadku postępowań dyscyplinarnych
              przeciwko sędziom. A ponieważ sędziowie to z reguły sprawni prawnicy, więc
              postępowania dyscyplinarne również mogły trwać w nieskończoność.
              Ten stan rzeczy uległ 1 lipca 2003 r. istotnej zmianie w wyniku wprowadzenia
              nowelizacji kodeksu postępowania karego zgodnej z postulatami środowiska
              sędziowskiego, więc w nabliższym czasie należy spodziewać się zakończenia
              trwających całe lata procesów i znacznego przyśpieszenia procedur. Dobrym
              przykładem jest tu sprawa Rywina, która trwała przecież dość krótko.
              Niemniej jednak zaległości spowodowane złą procedurą są tak duże,
              że "rozładowanie" korków w Sadach potrwa zapewne jakiś czas.
              Sędziom też zależy na szybkim kończenu spraw, bo jesteśmy rozliczani za to, że
              sprawa zbyt długo się toczy tylko, że jak do tej pory nie mieliśmy do tego
              stosownych intrumentów, a proces karny często był beznadziejna walką sędziego z
              obrońcami o odczytanie aktu oskarżenia, do którego dochodziło nieraz dopiero po
              wielu miesiącach.Niestaty dla wielu spraw np. dla sprawy FOZZ jest już za późno
              i takie sprawy zapewne się przedawnią.
              Czasem się zastanawiam, czy przy uchwalaniu kpk własnie nie o to chodziło?
              • Gość: xnw4 Re: Pytanie zbiorowe IP: *.swan.ac.uk 15.04.04, 13:58
                Mysle, ze Pan zna odpowiedz, np. awans pani Piwnik (zwaiazane
                z tym 'oddanie' przez nia sprawy FOZZ), w sytuacji
                zaawanasowania sprawy FOZZ i w tej sytuacji oczywiscie jej
                przedawnienie,
                pozdrawiam
                • Gość: sędzia Re: Pytanie zbiorowe IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.04.04, 14:11
                  Sprawa FOZZ najpierw przez 8 lat leżała w prokuraturze. A potem prokurator
                  złożył wniosek o przesłuchanie zdaje się 2000 świadków. Nawet gdyby sędzia
                  Piwnik nie awansowała to ta sprawa i tak by się przedawniła, bo po prostu
                  musiała się przedawnić. Tylko jest mocno nie w porządku, że cała
                  odpowiedzialność za ten fakt spadnie na sędziów.
                  A poza tym ja się nie dziwię sędziemu Piwnik, że wolała pracę w charakterze
                  ministra. Każdy może mieć kiedyś dosyć pracy w charakterze sędziego, bo jest to
                  praca w gruncie rzeczy ciężka, niesympatyczna i nisko płatna. I nikt za nią
                  człowieka po główce nie pogłaszcze (czego dowodem są choćby posty na tym
                  forum). Ale procedura karna powinna była przewidywać takie przypadki. Bo każdy -
                  także sędzia ma obywatelskie prawo do zmiany pracy, kiedy czuje się nią
                  zmęczony.
                  Ale muszę przyznać, że ja też nie wierzę, aby akurat awans sędziego Piwnik był
                  przypadkowy, bo mnie też się wydaje, że głównym jego powodem była właśnie
                  sprawa FOZZ. Sprawa ta świetnie pokazuje mechanizmy, jakie rządzą tym krajem i
                  jak bardzo niebezpieczne są jakiekolwiek związki sędziów z politykami. Dlatego
                  rozwiązaniem sytuacji jest odpolitycznienie urzędu Prokuratora Generalnego.
                  Pozdrawiam.
    • Gość: As Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.kutno.sdi.tpnet.pl 14.04.04, 11:36
      Bo w naszym kochanym kraju prawnicy to następna kasta nietykalnych-sędzia,
      prokurator czy adwokat-to ta sama karuzela tylko inne krzesełka.Narzekaja że
      ich mało i jest wiele spraw do rozsadzenia - to dlaczego ograniczaja nabór na
      studia prawnicze a później do zawodu? Nie ma konkurencji więc nie ma strachu. A
      bezkarność zagwarantowana poprzez związki korporacyjne i prawo. Ot co.
    • Gość: wojtek Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.04, 11:50
      Ręce opadają
    • Gość: Leon Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.04, 12:04
      Niestety, dobrze że choć są ludzie którzy nam przypominaja w jakim kraju żyjemy.
      Kilka lat temu skradziono mi komputery. Znaleziono niektóre przedmioty równiez
      wówczas skradzione. W uzasadnieniu umorzenia stwierdzono, że wiarygodne jest
      znalezienie tych przedmiotow w parku przez tego człowieka. Pani prokurator
      (obwieszona złotem jak choinka bombkami) straszyła mnie swoją władzą na moje
      protesty. Zrozumiałem, że trafiłem do mafii. Złodzieje, policja i prokuratura
      (a także komornicy i często sędziowie) - to ludzie którzy w tym państwie maja
      zapewniony byt dzięki wzajemnej współpracy. Artykuł o studencie jest tego
      wymownym potwierdzeniem.
      • Gość: http://pamietamy.t Re:witaj w realnym swiecie polskiego judenratu IP: *.ok.shawcable.net 14.04.04, 12:49
        brama wiedzie do niego przez bramke
        i rewizje obywateli przy wejsciu do sadu
        lub zgloszenie przestepstwa do niewymiaru sadowego

        pamietamy.tripod.com
    • Gość: assel Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: 82.177.68.* 14.04.04, 12:16
      Policja i prokuratura zamiast ścigac BANDYTÓW i ZŁODZIEI na szczytach władzy
      zajmuje się duperelami a potem się dziwią,że nie mają popacia jak
      LEPPER....BUHAHA
    • antoniaczek Re: Ścigany Jerzy Antoniak 14.04.04, 12:44
      Witam
      Jestem bratem Jurka a co za tym idzie jestem bardzo zaangażowany w tą sprawę.
      Podczas przesłuchania przez policję dostarczyłem wydruk z komputera (archiwum
      GADU-GADU) który potwierdzał alibi Jurka. Policjant, który mnie przesłuchiwał
      nie uznał za stosowne dołączenie tego do akt. Odniosłem wrażenie, że nie
      chcieli przyjąć dowodów, które działały na korzyść Jurka.
      Ludzie, którzy mają układy w policji mają być bezkarni?? To jest koszmar, ale
      ten koszmar stał się jawą!
      Pozdrawiam
      • Gość: http://pamietamy.t Re:trzeba bylo natychmiast wniesc zazalenie na nie IP: *.ok.shawcable.net 14.04.04, 13:01

        przyjecie wniosku dowodowego do prokuratury
        az do ministra sprawiedliwosci
        a brat powinien tak jak emil zola
        wyjechac natychmiast z kraju
        np do RPA bo chyba w europie
        nie ma woli chronienia ludzi niewinnych
        i przyjechac ewentualnie dopiero z listem zelaznym

        pamietamy.tripod.com
      • Gość: http://pamietamy.t Re:napisz do senatora Romaszewskiego i pani Pitery IP: *.ok.shawcable.net 14.04.04, 13:06
        pamietamy.tripod.com
      • Gość: Pytanie Antoniaczek podaj nazwisko policjanta , ktory odmo IP: *.proxy.aol.com 14.04.04, 15:32
        wil przyjecia tak waznego dowodu, czyli ALIBI Twojego brata podczas
        przesluchania.
        Swiadczy to o matactwie - swiadomym ukierunkowaniu postepowania przeciwko
        Twojemu bratu.

        Czy policjant nie jest podleglym komendantowi policji ,ktory ma w rodzinie
        przestepce pasierba o ksywie Czyrak? Bo tak to mozna rozumiec po przeczytaniu
        artykulu.
        Pani prokurator jak widac jest czescia tego matactwa, brawo pani prokurator!!!
        CZY POLICJA I PROKURATURA TO PRYWATNY FOLWARK, NA UTRZYMANIE KTOREGO PLACA
        PODATNICY W TYM RODZICE SCIGANEGO?
    • Gość: Aleksander Czyż Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.iplus.pl 14.04.04, 12:49
      Kolejny raz widać że upoiry PRL wciąż żyja w naszym kraju. Sądy i Policja
      wykazują dziwna niemoc i niechęć do ujawniania faktów dotyczacych kręgów ich
      rodzin i znajomych. Natomiast jak nigdy szybko i profesjionalnie z najwyzsza
      starannością i zajadłością znajduja momentalnie innych winnych i całą masę
      świadków (niezłe było to okazanie na Policji!!!) na potwierdzenie własnych tez,
      byle tylko oczyścić własnych znajomych. Dopóki nie oczyścimy się z osób, które
      traktują swoje funkcje publiczne finansowane z naszych podatków, jako prtwatny
      folwark do załatwiania własnych ciemnych interesów i matactw, doputy ciągle
      będziemy tkwić w minionym ustroju i nie zmieni tego nawet zblizająca się
      akcesja z Unia Europejską. Cała nadzieja w tym że ciągle istnieją niezależne
      gazety i rzetelni dziennikaże, gotowi bronić interesów ludzi skrzywdzonych i
      nie mogących przebić się ze swoją racją przez zmowe milczenia elit i koneksje
      oszustów.
      P.S.
      Mam nadzieję że wtej konkretnej sprawie prawda zostanie ujawniona a chamstwo i
      buta ukarane.
      • Gość: http://pamietamy.t Re:trzeba bylo bojkotowac referendum unijne IP: *.ok.shawcable.net 14.04.04, 13:12
        polacy ida za politykami jak
        gesi z wpojona matryca zachowan przez propagande polskiego judenratu

        a zasada jest prosta jest zle
        wywala sie personel ktory w zlym okresie rzadzil
        zwykla zasada doboru naturalnego wladzy w panstwie demokratycznym
        a polacy wierza w pochodzenie od narodu wybranego i kreacjonizm partyjny :-PP

        pamietamy.tripod.com
        • ja_aska Re:trzeba bylo bojkotowac referendum unijne 14.04.04, 15:13
          A jak ta sprawa ma być przedstawiona? Prokuratura i policja odmawiają
          jakichkolwiek komentarzy. "Dobro śledztwa"! Prokuratura utajnia akta przed
          wszystkimi: jak podejrzany ma się bronić? Jak adwokat ma przygotować linię
          obrony? Czy to przypadek , że szefowa jednego komisariatu (przesłuchująca i wdg
          GW informująca papę wrzoda czy czyraka) jest wieloletnią zastępczynią papy? Kto
          twierdzi, że rodzina tego chłopca jest świetnie sytuowana i stać ją na
          matactwa? Bzdura! Dowody nie są zabezpieczone, nawet mikroślady. Poszli w
          jednym kierunku i chwatit.
    • Gość: jiga Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.webnet.pl 14.04.04, 15:04
      zgadzam sie, skandal, to sie w pale nie miesci...
    • inaww Moje prywatne wnioski 14.04.04, 15:06
      Na początku dyskusji był tylko student który w sieci powiązań rodzinno-
      korupcyjnych rządzących w szczecińskim wymiarze sprawiedliwości już był w
      areszcie i słusznie usiłuje tam nie wrócić, ale został skreślony z listy
      studentów - na wszelki wypadek! - co sugeruje że powiązania sięgają i na
      uczelnię.
      W trakcie dyskusji odezwało się kilka osób "na temat" oraz a) jeden opętany
      wizją "judenratu" z Lublina (?) choć adres IP (ok.shawcable.net) wydaje się
      temu przeczyć, wciskający się w każdy wątek ze swoją nienawiścią, b) jeden
      sędzia (lubin.dialog.net.pl) użalający się nad losem sędziów i doradzający
      naiwnie chłopakowi powrót do aresztu, choć wszystko wskazuje na to, że list
      gończy przed którym student ucieka - wystawiono pochopnie, w złej wierze, dla
      ochrony interesów prawdziwego winowajcy i skorumpowanych funkcjonariuszy i
      policji i prokuratury, c) niejaki KEMAR (ne.client2.attbi.com)
      niezwykle "logicznie" twierdzący że: "Polska jest państwem, w którym można się
      wymigać od mandatu dając łapówę policjantowi, albo od cła dając łapówę
      celnikowi. Wniosek prosty - Miller i Kwaśniewski kradną." Powalająca logika:
      wymienieni z nazwiska dwaj znienawidzeni przez KEMARA politycy są OSOBIŚCIE
      winni temu, że policjant Iksiński i celnik Ygrekowski maja lepkie rączki,
      a ich bezpośredni przełożeni i przełożeni tych przełożonych - ślepi i głusi nie
      mają z działalnością swoich podwładnych żadnego związku, a dodatki funkcyjne
      pobierają za pozowanie do fotografii...
      Pan sędzia twierdzi też że "Jeżeli sędzia popełni błąd w wyniku swojego
      niedbalstwa to traci pracę i to łącznie z uprawnieniami emerytalnymi." Jeśli
      tak to kiedy p. sędzia, ta która "chwytania za krocze" tłumaczki przez szefa,
      starostę, nie uznała za molestowanie - została wyrzucona z pracy? Chyba że to
      był błąd wynikający z tępoty, a za tępotę sędzia pracy nie traci.

      I tak oto dochodzę do wniosku że "przepracowany" sędzia podpisujący nakaz
      aresztowania i uruchomienia w ten sposób machiny represji - nie musi znać
      powodów aresztowania i wcale go one nie interesują, co ułatwia policji i
      prokuraturze (jeśli są skorumpowane!) - ukrywanie winnych, a ściganie listem
      gończym studenta, posługując się np. policjantem który nie odróżnia
      telefonicznego sms-u od komputerowej rozmowy w komunikatorze Gadu-Gadu. Może by
      należało wymagać od policjantów, prokuratorów i sędziów minimalnej choćby
      znajomości współczesnej techniki? Tylko że kto ma ich uczyć? Może harcerze? W
      ramach zdobywania jakiejś sprawności, bo inaczej próby takie rozbiją się o...
      brak pieniędzy na szkolenie...
      I tak oto okazuje się że wszystko się ze wszystkim wiąże, winni są ci "na
      górze", a każdy (ten na samym dole) funkcjonariusz państwowy prywatnie
      okradający pojedyńczego obywatela z pieniędzy, czasu, godności i zaufania do
      Państwa - czuje się dobrze, bo on TYLKO wykonuje swoją pracę a że uważa że
      zarabia za mało - "dorabia" do pensji bo uważa też (czasem nie bez powodu) że
      jego szef go rozgrzeszy, albo uwikłany w układziki nie będzie miał ochoty
      narażać się KOMUKOLWIEK, bo przymykanie oczu jest wygodniejsze.

      ----------
      • mn7 ale pieprzysz 15.04.04, 11:48
        inaww napisała:

        , b) jeden
        > sędzia (lubin.dialog.net.pl) użalający się nad losem sędziów i doradzający
        > naiwnie chłopakowi powrót do aresztu,

        Nie powrót do aresztu, tylko zaprzestanie ukrywania się. To jednak jest
        różnica. Tak się składa, że na całym świecie ukrywanie się jest przesłanką
        tymczasowego aresztowania.

        > Pan sędzia twierdzi też że "Jeżeli sędzia popełni błąd w wyniku swojego
        > niedbalstwa to traci pracę i to łącznie z uprawnieniami emerytalnymi."

        I tak też jest, z czego chyba mało kto sobie w ogóle zdaje sprawę.

        > Jeśli
        > tak to kiedy p. sędzia, ta która "chwytania za krocze" tłumaczki przez szefa,
        > starostę, nie uznała za molestowanie - została wyrzucona z pracy?

        Albo kłamiesz. albo zostałaś wprowadzona w błąd. Nie sedzia, lecz prokurator i
        nie "nie uznała za molestowanie" lecz nie uznała za zgwałcenie - a to naprawde
        istotna różnica. Decyzja ta była zresztą w oczywisty sposób słuszna.

        Chyba że to
        > był błąd wynikający z tępoty, a za tępotę sędzia pracy nie traci.

        Nie był to błąd. Łapać kogoś za krocze to jeszcze nie zgwałcenie.

        > I tak oto dochodzę do wniosku że "przepracowany" sędzia podpisujący nakaz
        > aresztowania i uruchomienia w ten sposób machiny represji - nie musi znać
        > powodów aresztowania i wcale go one nie interesują,

        Wniosek błędny.

      • antykagan Błagam, weź sobie te maksyme do serca 17.04.04, 17:23
        inaww napisała:

        > ----------
    • Gość: ela Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.04, 15:26
      jak to możliwe że policjanci robią wszystko co chcą a uczciwy czlowiek nie może
      się przed tym obronić? Mam nadzieję że ktoś w końcu położy kres policyjnej mafii
    • Gość: sroczka Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.04, 15:28
      niech ktoś wkońcu pokarze policji oblicze sprawiedliwości.
    • Gość: kati Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.04, 15:31
      nie możemy pozwolić żeby takie policyjne psy robiły z ludzi bandytów a sami
      cieszyli się wolnością i dobrą opinią. Przecież reputację tego biedaka już
      zniszczyli.Czy naprawdę musimy się bronić przed policją?
    • Gość: kati Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.04, 15:33
      czy na poczynania prokuratury też nie ma bata?
    • Gość: Akweniarz Re:Ścigany J.Antoniak gdzie jest sprawiedliwosc??? IP: *.gryfnet.szczecin.pl 14.04.04, 15:49
      To co sie dzieje w tym Panstwie przechodzi wszelkie dopuszczalne granice.Afera
      goni afere prywata wszedzie prawie bierze gore!!Dzisiaj jestes normalnym
      pracujacym uczacym sie czlowiekiem a jutro mozesz byc poszukiwanym przestepca.A
      GDZIE JEST TA P....A SPRAWIEDLIWOSC??Moze mi ktos to powiedziec bo ja chyba
      czegos tu nie rozumiem!!Nasze zaufanie do calego wymiaru sprawiedliwosci po
      prostu zaczyna sie rownac zeru po takich wydarzeniach.A to chyba nie jest
      pierwszy tego typu przypadek w naszym kraju.Pozostaje nam tylko pakowac walizki
      i stad .......... Szkoda slow.
      • Gość: Slayer'san Re:Ścigany J.Antoniak gdzie jest sprawiedliwosc?? IP: *.pam.szczecin.pl 15.04.04, 14:24
        masz rację akweniarz, znam jurka, wiem że by tego nie zrobił, co do działania
        wymiaru sprawiedliwości, to faktycznie lepiej jest dać stąd noge, dzieci moge
        wychowywać wszędzie, nie muszę wcale tutaj. Sami nas k...a prowokują do
        emigracji, potem pieprzą farmazony, że tyle a tyle osób wyjechało, moich dówch
        kumpli dało noge zxa ocean, jak mi brat coś załatwi to do nich dałączam,
        pierdziele już to wszystko, pokazali co są warci aferą rywina, gościu się
        śmieje, a za nasze, podatników pieniądze bawili się gnoje 15 miesięcy. Jerzy
        nie powienen wychylać nosa nawet na cal w kierunku gliniarzy,pomyślec że
        chciałem do nich sie dostac, przeszło mi tylko dlaczego w taki sposób.

        pozdrawiam wszystkich akweniarzy ;-))
    • Gość: JAZ Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.zapora / 212.160.172.* 14.04.04, 15:50
      Przede wszystkim policji nie można ufać!
      Jeśli chodzi o zamieszanie w przestępstwo kogoś z ich rodziny tym bardziej!
      To skandal, aby aresztować za tak błache poszlaki!
      Sądy też są w zmowie z policją!
      JAZ
    • Gość: hiddenx Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.pl / *.smsnet.pl 14.04.04, 16:20
      paranoja!!! to ja ukradne traktor i powiem jako zaufany informator
      ze to Joozef Rosyjskoloobny i go beda chcieli zamknac?! heh ten kraj
      wykancza mnie co raz bardziej, wywalam telewizor i radio niedloogo,
      gazet juz nie czytooje...
      • Gość: up Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.proxy.aol.com 17.04.04, 22:00
    • Gość: INFORMATOR Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.pl / *.smsnet.pl 14.04.04, 16:22
      Dzisiaj o 18:00 na TVP3 w Kronice Szczecińskiej będzie informacja na ten temat.
    • Gość: koteczek Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.pl / *.smsnet.pl 14.04.04, 16:30
      czy naprade komendantka BONTER i prokurator NOWAK mogą robić co chcą?
      Może czas najwyższy udowodnić im że prawo obowiązuje wszystkich jednakowo?
    • Gość: kkk Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.pl / *.smsnet.pl 14.04.04, 16:31
      nie pozwólmyu bandytom w mundurach zrobić ze studenta bandyty
    • Gość: MarJ. Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 16:34
      Z "minionego" okresu kiedy "władzą" mieniła się ówczesna MILICJA, mamy mnóstwo
      dykteryjek ośmieszających stróży prawa, a Policja w Szczecinie z pomocą
      Prokuratury niezbicie udowadnia, że to nie żarty lecz HORROR, który swoją
      lekkomyślnością i skorumpowaniem roztaczają w społeczeństwie miast przed
      złoczyńcami chronić, a nie złoczyńców ochraniać w szeregach "KOLESI"
      gangsterów. ALE "MINIONEJ" EPOKI JEST KRES I "MYŚLENIE" PROKURATURY I
      MILICYJNYCH KOLESI IDZIE TĄ SAMĄ DROGĄ - AUTODESTRUKCJI - czego państwu życzę
      (bo głupotę się gani, a nie podziwia)!!!
    • Gość: GumA Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 14.04.04, 16:54
      Banda kretynow i nic wiecej. Tak trzeba to nazwac. Pierdola tyle o korupcji a
      sami jak tylko moga naduzywaja swoich mozliwosci do celow prywatnych. Karzdy
      kto przyczynil sie do takiego stanu rzeczy po zakonczeniu sprawy powinien
      poniesc konsekwencje. Zwolnienie, utrata praw do odprawy a dla
      najbardziej "gorliwych" lawa oskarzonych!!!! Jurek jak potrzebujesz meliny to
      daj znac !!!!
    • Gość: zenek gorgiel ty frajerze IP: *.adsl.highway.telekom.at 14.04.04, 16:57
      Wiedziales o wszystkim.Zrobiles z ojca Jurka kretyna.Kryjesz swoich
      gliniarskich bandzioröw.Przynosisz wstyd policji.Badz mezczyzna,oddaj medale i
      WON na emeryture.
    • Gość: zbulwersowana Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.netwalker.pl 14.04.04, 17:11
      Czy w tym kraju kiedyś będzie normalnie?
      Czy juz zawsze będziemy sie chlapać w tym bagnie?? Sądy mają za dużo pracy,
      prokuratorzy i gliniarze są skrepowani układami i układzikami a TY szaraczku
      płać na nich i módl się żeby cię przypadkiem nie wzieli na kozła ofiarnego, bo
      jakoś te machloje trzeba pzrykryć ??? Ludzie w jakim kraju my żyjemy???
      Dlaczego nie ma nikogo, kto może pomóc temu chłopakowi? Dlaczego jakiś Czyrak z
      mafią może zmarnować mu życie ???
    • Gość: ciocia Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.pl / *.smsnet.pl 14.04.04, 17:21
      ciekawe co teraz myśłi Czyrak razem ze swoją cudowną rodzinką, czy nadal czuje
      się taki bezkarny i czy ciągle jeszcze zleca inne kradzieże aut, i w ten sposób
      pomagać naiwnym ludziom i samemu się wzbogacać? Mam nadzieję że trochę zbladła
      mu minka po tym artykule. CO?????
    • Gość: gruby Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 17:24
      Kór... tak jest jak się ma układy!!!!!!!A taki zwykły many ma problemy!!Coś tu
      chyba nie gra??????Policja lepsze wałki robi niż przestepcy ale nie
      zawsze!!!!!!!!
      • Gość: czyczor Re: Ścigany Jerzy Antoniak IP: *.pl / *.smsnet.pl 14.04.04, 17:33
        czy faktycznie każdy wkręcany przez policję w jakieś dziwne afery jak ta musi
        wyrzucać pieniądze na prywatnych detektywów i adwokatów.Czy naprawdę nie mamy
        co liczyć na darmowe prawo do niewinności i sprawiedliwości.Ludzie gdzie my
        żyjemy?!!!!!!1
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka