p.heniu 31.12.10, 16:33 Tyle zdołał wybełkotać w łorędziu biłgorajski pastewniak. IMHO optymistycznym akcentem kończy się okropny rok 2010. DO SIEGO 2011 ROKU! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaczkodyl Re: Ble, ble, ble... bul, bul, bul... 31.12.10, 19:19 tylko tyle zrozumiałeś. nic to Baśka nic to. Odpowiedz Link Zgłoś
zgred-zisko Re: Ble, ble, ble... bul, bul, bul... 31.12.10, 22:23 Życie jest okrutne. Wraz namnażaniem się toastów, człowiek traci nie tylko zdolność wyraźnego wysławiania się, ale i rozumienia, co mówią inni. Ale głowa do góry. Jutro też będzie dzień. Wszystkiego dobrego! Odpowiedz Link Zgłoś
kaczyjar Re: Ble, ble, ble... bul, bul, bul... 31.12.10, 22:30 Głupio pytam - z resztą jak zwykle, głowa do góry dziś czy jutro? Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: Ble, ble, ble... bul, bul, bul... 31.12.10, 22:25 Nie ma to jak obiektywna opinia niezależnego. Odpowiedz Link Zgłoś