Dodaj do ulubionych

List do Adama Michnika

18.04.04, 15:57
Jest dla mnie rzezcą niepojętą, że Gazeta Wyborcza otwiera swoje
forum dla wulgarności, nienawiści i chamstwa. Wiem jak jesteście dziś
atakowani, wiem, że Adam Michnik jest osobą flekowaną ze wszystkich stron.
Napawa mnie to obrzydzeniem, ale także i oburzeniem, daję temu wyraz na tym i
innych forach. Ale też oczekuję od Was, że w tych trudnych chwilach staniecie
na wysokości swego powołania. Nie zapominajcie, u licha kim jesteście, jakie
są Wasze biografie i rola jaką pełnicie. Nie jesteście gazetą jak wszystkie
inne gazety, jesteście wyjątkowi, to zaś zobowiązuje, ale i wzbudza niechęć.
Nie jesteście po to aby się podobać i niekoniecznie muszą Was kochać.
Jesteście skazani na samotną i rozpaczliwą walkę. Oby jednak walka z Wami
stała się mniej podła. Co do mnie blask od Was bijący nieraz mnie oświecił i
wiele mam Wam do zawdzięczenia. Mam jednak wrażenie, że brak reakcji z Waszej
strony na wypowiedzi nie tylko łamiące regulamin, ale także Konstytucję i
obowiązujące prawo, może świadczyć jak bardzo daliście się zaszczuć hołocie.

Serdecznie pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • homosovieticus Nudny prowokator niedzielny, przydrożny głupek ! 18.04.04, 16:03
      Ot co!
      Dyskusję pragnie sprowokować, blaskiem z gazety bijacym olśniony grafoman.
    • create Re: List do Adama Michnika 18.04.04, 16:12
      prawda że wielu jedyne co potrafi to klnąć na Michnika, klną na niego bo
      Balcerowicza już sobie Samoobrona zawłaszczyła. Najbardziej mnie śmieszy, gdy to
      robią komentując depesze PAP - u. Pozatym są tak nieuświadomieni że niewiedzą że
      Gazeta.pl i Wyborcza, jednak niesą tymsamym i Gazetę.pl jako portal prowadzi
      jednak kto inny.
      Fora internetowe we współczesnej Polsce jeszcze służa do wyładowania agresji i
      frustracji, i jeszcze długo zdaje mi się nie posmakujemy na nich rzeczowej
      dyskusji, która w pewnym momencie by nie zbaczała na trop, np. Michnik to Żyd
      czy nie-Żyd, albo to co ostatnio zaobserwowałem czyli link do tzw. zmienionych
      nazwisk. Patrzę nato i myślę że dużo ludzi jest dziś zagubionych i poszukuje
      prawdy alternatywnej, która wytłumaczyłaby im otaczjący ich świat.
      • homosovieticus Re: List do Adama Michnika 18.04.04, 16:26
        A co to takiego "prawda alternatywna"?
        Pierwszy raz słyszę takie określenie.Zachęcam do rzeczowej dyskusji o
        tej "prawdzie alternatywnej" a nawet o tym śmiałym odkryciu ,że Gazeta .pl i
        Wyborcza nie są tym samym. Masz racje nie są. A czy ktoś twierdził,że są ?
        Do zagubionych ludzi wiekszość nalezy dzięki Gazecie .pl i Wyborczej
        własnie.Pomimo,że nie są tym samym.Ty zagubionym się nie czujesz podobnie jak
        skamieniała euglena zielona.
        • Gość: Ateista chcesz sie zagubiic homosovieticus ? IP: *.whghotels.com 18.04.04, 16:32
          Zastanawiam sie dlaczego tak uparcie trwasz an forum tej gazety, ktora ma tak
          fatalny,twoim zdaniem wplyw na ludzi. Czyzby to nowa idmiana klerykalnej
          perwersji ?
          • homosovieticus Re: Chcę zebyś zaczął poważniej myśleć... i tyle 18.04.04, 16:56
            Gość portalu: Ateista napisał(a):

            > Zastanawiam sie dlaczego tak uparcie trwasz an forum tej gazety, ktora ma tak
            > fatalny,twoim zdaniem wplyw na ludzi. Czyzby to nowa idmiana klerykalnej
            > perwersji ?

            Czuję misję !
            podobnie jak Ty, tylko w druga stronę.
            Nieuku!
            Jasne teraz, ateisto pożal się Boże?
        • leszek.sopot skamieniała euglena zielona:)) 18.04.04, 16:45
          homosovieticus napisał:
          > skamieniała euglena zielona.

          Lubisz obracać się wśród skamieniałych tworów, a czemu nie żywych? To takie
          miłe stworzonku, rodzaj pierwotniaków z gromady wiciowców zwierzęcych. Macie
          jedną cechę wspólną - rozmnażanie bezpłciowe przez podział podłużny lub w
          podział w cystach (wtedy gdy rozmnażaniu towarzyszą niekorzystne warunki
          środowiskowe - co w twoim przypadku jest chyba zgodne z "prawdą obiektywną")
          • homosovieticus Re: skamieniała euglena zielona:)) 18.04.04, 16:51
            Milczenie jest złotem. Skamieniała euglena zielona, siostra pantofelka, co to
            forumowa idiotka go zgubiła, też milczy.Głupstw wiec nie mówi jak
            Ty.Pierwotniaki rozmnażają sie przez klonowanie. Nawet rolo o tym wie.
            • leszek.sopot Może łykniesz - eugenolem: 2-metoksy-4allilofenol? 18.04.04, 17:04
              Pomyślałeś o euglene a powinieneś o eugenolemie: 2-metoksy-4allilofenol,
              związek organizczny, oleista ciecz o silnym zapachu goździków i piekącym smaku,
              stsowany w syomatologii jako środek odkażający.
              Jak boli to płucz, nie zapomnij rozcięczyć z wodą!
              • homosovieticus Re: Może sie poczestujesz od Klimuszki receptura! 18.04.04, 17:12
                Na deser zawsze nam daja podczas obiadu. Przywykłem.Teraz juz nic - oprócz
                myśli własnych, zanim je z siebie wywlokę - nie rozcieńczam.
                A czy Ty przypadkiem, z tym rozcieńczaniem nie przesadzasz? Moim zdaniem -
                podobnie jak marynat i Klarysa - zbyt duzo wody lejesz. Nie sądzisz?
                • leszek.sopot Klimuszki receptura - stosuj 18.04.04, 17:17
                  Nic dziwnego, że skoro nierozcieńczasz to ci co nieco przeżarło. A zagęszczenie
                  esencji w wodzie powinno być zależne od ilości bakterii - radzę więc stosować z
                  umiarem.
                  A gdybyś przeszłał na forum recepturę od Klimuszki na wzrost ilorazu
                  inteligencji to byłbym dozgonnie wdzięczny, a może i jeszcze na ból resztek
                  zębów i porost włosków...
                  • homosovieticus Re: Klimuszki receptura - stosuj 18.04.04, 17:26
                    Całość da się streścić w jednym zdaniu:
                    długo moczyć w kuble z zimną wodą.
                    • leszek.sopot Re: Klimuszki receptura - stosuj 18.04.04, 17:45
                      To musi być duuuuży kubeł, a takiego mi brak:(
                      • homosovieticus Re: U Boya na półce obok słówek stoi duży ruski 18.04.04, 17:56
                        U Boya na półce, obok słówek stoi duży ruski kubel a rublami.Przesłonięty
                        zrolowaną GW. Weż tylko trzy ruble! I mocz , mocz w kuble.
                        • leszek.sopot Krokodyl z Homa czymś tam w paszczy 18.04.04, 23:38
                          Twoje rady nic nie warte, coś naprawdę ci dzisiaj się złego stało. Może jakąś
                          mądrość bym ci przekazał, ale czy warto jak ty już o ch... w gębie krokodyla
                          piszesz.
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=12028891&a=12068730

                          Zaprawdę, zaprawdę powiadam Homo weź prysznic i połóż się spać, jutro może
                          będzie lepszy dzień. Amen
            • leszek.sopot Skamieniała euglena zielona - korepetycje pomogły? 19.04.04, 00:14
              Czy zmieniłeś już zdanie na temat klonowania eugleny zielonej? Jutro przyjdzie
              do ciebie ksiądz prałat i jak nie będziesz umiał to na grochu w kącie karze ci
              klęczeć. Może ci też da troche mikstury od Klimuszki byś zmądrzał i nienawiść
              nie rozsiewał wśród bliźnich.
        • Gość: SLD-UPek Prawda alternatywna jest już w Polsce niedostępna. IP: 195.205.230.* 18.04.04, 18:15
          od lat. Pamietam czasy jak dziennik Prawda był alternatywą dla dostępnego w
          porywach papieru toaletowego, że wzgledu na niske cenę i dużą objętość.

          homosovieticus napisał:

          > A co to takiego "prawda alternatywna"?
          > Pierwszy raz słyszę takie określenie.Zachęcam do rzeczowej dyskusji o
          > tej "prawdzie alternatywnej" a nawet o tym śmiałym odkryciu ,że Gazeta .pl i
          • homosovieticus Re: Prawda alternatywna jest już w Polsce niedost 18.04.04, 19:24
            Tu się z wami zgodzić nie mogie.Prawda, o której piszesz, była jedyną ale nie
            dlatego, że jedynie dostepna ale dlatego że żywą, prawdziwą i wiecznie .Jak
            Lenin.
    • clarence Re: List do Adama Michnika 18.04.04, 21:05
      marekpfef napisał:

      > Jest dla mnie rzezcą niepojętą, że Gazeta Wyborcza otwiera swoje
      > forum dla wulgarności, nienawiści i chamstwa. Wiem jak jesteście dziś
      > atakowani, wiem, że Adam Michnik jest osobą flekowaną ze wszystkich stron.
      > Napawa mnie to obrzydzeniem, ale także i oburzeniem, daję temu wyraz na tym i
      > innych forach. Ale też oczekuję od Was, że w tych trudnych chwilach staniecie
      > na wysokości swego powołania. Nie zapominajcie, u licha kim jesteście, jakie
      > są Wasze biografie i rola jaką pełnicie. Nie jesteście gazetą jak wszystkie
      > inne gazety, jesteście wyjątkowi, to zaś zobowiązuje, ale i wzbudza niechęć.
      > Nie jesteście po to aby się podobać i niekoniecznie muszą Was kochać.
      > Jesteście skazani na samotną i rozpaczliwą walkę. Oby jednak walka z Wami
      > stała się mniej podła. Co do mnie blask od Was bijący nieraz mnie oświecił i
      > wiele mam Wam do zawdzięczenia. Mam jednak wrażenie, że brak reakcji z Waszej
      > strony na wypowiedzi nie tylko łamiące regulamin, ale także Konstytucję i
      > obowiązujące prawo, może świadczyć jak bardzo daliście się zaszczuć hołocie.
      >
      > Serdecznie pozdrawiam.
      To walka z wiatrakami Szanowny Marku. Wolnosć słowa tak jak inne "prawa" bywa
      nadużywana.I nic na to nie poradzimy.
      Oszołomy niech się wyżyją,może w realu będą spokojniejsi.
      Adam Michnik wraz z GW tyle już wytrzymali,że małymi,szczekającymi pieskami
      nie powinni się przejmować.
      Życzę dużo cierpliwości całej Redakcji i Tobie.
      pozdrawiam.
      • marekpfef Re:Do Clearenca. 18.04.04, 22:14
        Dzięki za ciepłe słowa. Ale z Twoim zdaniem "I nic na to nie poradzimy",
        zgodzić się nie mogę. Profesor Barbara Skarga w zamieszczonym w
        ostatniej "świątecznej", wywiadzie powiedziała.
        "pyt. Jakie uczucia towarzyszą dziś Pani, gdy słucha Pani radia, czyta
        gazety, ogląda telewizję?
        odp. - Muszę powiedzieć szczerze, że jestem przerażona. Jeszcze w 1990 roku
        wydawało się że jest jakiś entuzjazm, że przystępujemy do solidnego budowania
        naszego państwa. Niestety to trwało krótko, tylko tyle, ile Tadeusz Mazowiecki
        był premierem. Potem było coraz gorzej./.../ Nikogo nie obchodzi dobro państwa.
        Obchodzą afery i personalia. Jakżesz chamskie i ordynarne są metody walki. Nikt
        nie reaguje na to, co może nam grozić. A nam może grozić po prostu władza
        półfaszystowska."
        Rzecz w tym, że brak reakcji normalnych, przyzwoitych ludzi na chamstwo,
        wulgarność i nienawiść jest powodem powszechnego dziś w Polsce zdziczenia.
        Piszesz "Oszołomy niech się wyżyją w realu będą spokojniejsi", także i tej
        opinii nie mogę podzielić. Milczenie i brak reakcji tylko hołotę rozzuchwala.
        Ostatni dowódca powstania w warszawskim gettcie ma rację mówiąc "Dziś piszą
        jutro będą zabijać". Czy ktoś im przeszkodzi?
        • homosovieticus Re:Do Clearenca i domarekpfef może przyczyny 18.04.04, 22:23
          rzeczywiste uda się wam zrozumieć.

          basia.basia napisała:

          > > Chyba najlepszą odpowiedzią na Twoje pytanie będzie ta jakiej udzielił
          > > Herbert Miłoszowi namawiającemu go na rozmowę z Michnikiem;
          > > "Nie mogę spotkać się z człowiekiem, na którego jednym kolanie siedzi
          > > Jaruzelski, na drugim Kiszczak".
          > >
          >
          > To jest jasne Sekretarzu. Mnie chodzi o ślady tego wszystkiego gdzieś,
          > w gazetach?

          Oczywiście, przepraszam, nie pomyślałem. Jak zwkle zresztą-szarych komórek mi
          brakuje.


          Czy były jakieś publiczne przepychanki? Czy się coś wydobyło
          > na światło dzienne jak się zaczęły problemy? Ja pamiętam tylko,
          > że Kisielewski piszący latami felietony do TP pożegnał się z TP
          > z powodu "Adasia", bo redakcja obstawała za Michnikiem a Kisiel w jakimś
          > momencie powiedział "dość". Nawet nie pamiętam, który to był rok. `89,`90?

          Jakieś przepychanki były. Kisielewski właśnie mniej więcej w tym czasie nazwał
          Michnika totalitarystą;
          "Ostatnio nie bar­dzo przyjaźnię się z Michnikiem. Widujemy się raz na pół roku
          i raczej się kłócimy. Kochałem go niemal w okresie KOR-u, to było wspaniałe.
          Nato­miast to, co on teraz mówi i pisze, jest bardzo często bez sensu. Te
          manifesty krakowskie, deklaracje praw człowieka rozsyłane po całym świecie! Jak
          w Polsce naprawdę wybuchnie jakiś rasizm, szowinizm, a to będzie już kom­pletna
          patologia, to najbardziej przysłuży się do tego właśnie takie dener­wujące
          pseudoszlachetne gadanie. Przecież ten dzisiejszy Michnik to totali­tarysta.
          Demokratą jest ten, kto jest po mojej stronie. Kto ze mną się nie zgadza, jest
          faszystą i nie można mu podać ręki. A tylko Michnik wie, na czym polega
          demokracja i tolerancja. On jest tutaj sędzią alfą i omegą"


          > Bardzo jestem ciekawa jak to było z Herbertem - czy była jakaś publiczna
          > wymiana poglądów? Czy to było w ich prywatnej korespondencji?

          Chyba zaczęło się od wspomnianego przez Ciebie wywiadu, w którym Herbert zdaje
          się ostro ocenił postawę niektórych literatów w najcięższych latach komunizmu.
          Michnik głośno dał wyraz swojemu niezadowoleniu.
          Potem różnice między nimi się pogębiały a prawdziwa kłótnia rozgorzała-tak mi
          się wydaje-po powrocie Herberta do kraju. W internecie natknąłem się na skrawki
          publicznych, bardzo niepochlebnych wypowiedzi poety o Michniku. W wywiadzie dla
          TS stwierdził na przykład, że Michnik "zawiódł niemal wszystkich swoich
          przyjaciół".
          Niewiele wiem i pamiętam, ale jeśli była to bardziej wymiana "uprzejmości"


          > Pozdrawiam:)

          I ja Ciebie pozdrawiam:)


          > ps
          > Ostatnio czytam ponownie różne rzeczy, żeby zrozumieć jak to się wszystko
          > stało. Teraz to znowu nabiera znaczenia, wg mnie fundamentalnego.
          Przedwczoraj
          > przeczytałam sobie wywiad z Herbertem z "Hańby domowej" ( to był rok 1985
          > i wtedy Herbert jeszcze cytował "Adasia" ). Z perspektywy czasu ten wywiad
          > i słowa Herberta (i Trznadla) o "inżynierii dusz" mają bardzo aktualny
          > aspekt:(
          • marekpfef Re:Do Homosovieticusa 18.04.04, 23:55
            Używać Herberta jako amunicji przeciwko Michnikowi świadczy, o braku rozumu,
            wrażliwości a nade wszystko znajomości poezji autora "Pana Cogito". Przytaczasz
            cytat z książki, której zapewne nie przeczytałeś albo nie zrozumiałeś, gdyż ta
            właśnie książka pośrednio daje odpowiedź co stało się z Herbertem w końcowym
            okresie jego życia. Herbert byłchry na cyklofrenię. To zapewne w tej ostatniej
            fazie, szokująco, brutalnie zaatakował wielu. Czesław Miłosz atakowany przez
            Herberta w stylu "poeta słabo piszący po polsku, morderca intelektualny o
            nieokreślonym statusie narodowym" odpowiedział tak:
            "Jak mi wiadomo z różnych źródeł, Zbigniew Herbert przeżywa trudny okres.
            Dlatego powstrzymywałem się dotychczas od odpowiedzi na jego zaczepki, sądząc,
            że w takich sytuacjach milczenie jest zdrowsze. Jednak ostatnio przebrał miarę
            i muszę z przykrością napisać to oświadczenie.
            /.../Ten wywiad Herberta przygnębił mnie, bo posuwa w nim o kilka stopni dalej
            swoją kampanię przeciwko kolegom, przy użyciu oskarżeń i inwektyw, z
            argumentem "złych genów" włącznie. Cnota podziwiająca siebie w lustrze,
            uzurpująca sobie prawo do występowania w roli sędziego naszych bliźnich,
            niepostrzeżenie stępia wrażliwość na elementarne wymogi przyzwoitości. Nie
            mówiąc już o zasadach dobrego smaku, które Herbert-poeta uważł niegdyś za ważny
            sprawdzian jakości ludzkich społeczeństw."
            Gdybyś znał poezje Herberta, wiedział byś, że Adam Michnik jak nikt dotąd w
            życiu publicznym, kieruje się zasadami Pana Cogito.
          • clarence Re:Do Mariana 19.04.04, 00:50
            homosovieticus napisał:

            > rzeczywiste uda się wam zrozumieć.
            >
            > basia.basia napisała:
            >
            > > > Chyba najlepszą odpowiedzią na Twoje pytanie będzie ta jakiej udzieli
            > ł
            > > > Herbert Miłoszowi namawiającemu go na rozmowę z Michnikiem;
            > > > "Nie mogę spotkać się z człowiekiem, na którego jednym kolanie siedzi
            >
            > > > Jaruzelski, na drugim Kiszczak".
            > > >
            > >
            > > To jest jasne Sekretarzu. Mnie chodzi o ślady tego wszystkiego gdzieś,
            > > w gazetach?
            >
            > Oczywiście, przepraszam, nie pomyślałem. Jak zwkle zresztą-szarych komórek mi
            > brakuje.
            >
            >
            > Czy były jakieś publiczne przepychanki? Czy się coś wydobyło
            > > na światło dzienne jak się zaczęły problemy? Ja pamiętam tylko,
            > > że Kisielewski piszący latami felietony do TP pożegnał się z TP
            > > z powodu "Adasia", bo redakcja obstawała za Michnikiem a Kisiel w jakimś
            > > momencie powiedział "dość". Nawet nie pamiętam, który to był rok. `89,`90?
            >
            > Jakieś przepychanki były. Kisielewski właśnie mniej więcej w tym czasie
            nazwał
            > Michnika totalitarystą;
            > "Ostatnio nie bar­dzo przyjaźnię się z Michnikiem. Widujemy się raz na pół roku
            >
            > i raczej się kłócimy. Kochałem go niemal w okresie KOR-u, to było wspaniałe.
            > Nato­miast to, co on teraz mówi i pisze, jest bardzo często bez sensu. Te
            > manifesty krakowskie, deklaracje praw człowieka rozsyłane po całym świecie!
            Jak
            >
            > w Polsce naprawdę wybuchnie jakiś rasizm, szowinizm, a to będzie już kom­pletna
            >
            > patologia, to najbardziej przysłuży się do tego właśnie takie dener­wujące
            > pseudoszlachetne gadanie. Przecież ten dzisiejszy Michnik to totali­tarysta.
            > Demokratą jest ten, kto jest po mojej stronie. Kto ze mną się nie zgadza,
            jest
            > faszystą i nie można mu podać ręki. A tylko Michnik wie, na czym polega
            > demokracja i tolerancja. On jest tutaj sędzią alfą i omegą"
            >
            >
            > > Bardzo jestem ciekawa jak to było z Herbertem - czy była jakaś publiczna
            > > wymiana poglądów? Czy to było w ich prywatnej korespondencji?
            >
            > Chyba zaczęło się od wspomnianego przez Ciebie wywiadu, w którym Herbert
            zdaje
            > się ostro ocenił postawę niektórych literatów w najcięższych latach komunizmu.
            > Michnik głośno dał wyraz swojemu niezadowoleniu.
            > Potem różnice między nimi się pogębiały a prawdziwa kłótnia rozgorzała-tak mi
            > się wydaje-po powrocie Herberta do kraju. W internecie natknąłem się na
            skrawki
            >
            > publicznych, bardzo niepochlebnych wypowiedzi poety o Michniku. W wywiadzie
            dla
            >
            > TS stwierdził na przykład, że Michnik "zawiódł niemal wszystkich swoich
            > przyjaciół".
            > Niewiele wiem i pamiętam, ale jeśli była to bardziej wymiana "uprzejmości"
            >
            >
            > > Pozdrawiam:)
            >
            > I ja Ciebie pozdrawiam:)
            >
            >
            > > ps
            > > Ostatnio czytam ponownie różne rzeczy, żeby zrozumieć jak to się wszystko
            > > stało. Teraz to znowu nabiera znaczenia, wg mnie fundamentalnego.
            > Przedwczoraj
            > > przeczytałam sobie wywiad z Herbertem z "Hańby domowej" ( to był rok 1985
            > > i wtedy Herbert jeszcze cytował "Adasia" ). Z perspektywy czasu ten wywiad
            > > i słowa Herberta (i Trznadla) o "inżynierii dusz" mają bardzo aktualny
            > > aspekt:(
            Odpowiem krótko i tylko za siebie Szanowny Marianie.Różnimy sie bardzo mocno w
            postrzeganiu i ocenianiu historii. Nie mam siły ani ochoty na dłuższe dywagacje
            i udowadnianie dlaczego takie mam poglądy.
            Ty ufasz innym ludziom niż ja i raczej nie mamy szans siebie przekonać.Dla
            mnie Adam Michnik i np.Wojciech Jaruzelski to jedni z najwartościowszych
            Polaków powojennej historii .I mimo błędów (w moim przekonaniu błahych) w swoim
            postepowaniu ,zdania o Nich nie zmienię! I nie zmieni tego nawet tysiąc
            postów,twierdzących cos całkiem odwrotnego.
            I w sumie zwisa mi to ,że nazwiecie mnie palantem. Żal mi tylko ,że coraz
            mniej ludzi docenia ich przyzwoitość, że prawdziwa odwaga bardzo obecnie
            potaniała, że pamięć ludzi taka krótka,że barbarzyńcy wszelkich kolorów pozują
            na jedynych sprawiedliwych,że bezkarność pseudoelit sięgnęła zenitu.
            Ale w sumie - jakie społeczeństwo ,tacy i jego przedstawiciele,więc wszyscy
            jesteśmy winni stanu, w jakim znalazła sie Polska.
            A czy jest jakies sensowne wyjście z bagna w jakim jesteśmy ?
            Boję sie ,że nie.
            pozdrawiam.

        • Gość: Czesław Kiszczak Adam Michnik jest czlowiekiem honoru! IP: *.czajen.pl 18.04.04, 22:25
          Jurek Urban nigdy o nim złego słowa nie napisał.
        • clarence Re:Do Clearenca. 18.04.04, 22:42
          marekpfef napisał:

          > Dzięki za ciepłe słowa. Ale z Twoim zdaniem "I nic na to nie poradzimy",
          > zgodzić się nie mogę. Profesor Barbara Skarga w zamieszczonym w
          > ostatniej "świątecznej", wywiadzie powiedziała.
          > "pyt. Jakie uczucia towarzyszą dziś Pani, gdy słucha Pani radia, czyta
          > gazety, ogląda telewizję?
          > odp. - Muszę powiedzieć szczerze, że jestem przerażona. Jeszcze w 1990
          roku
          >
          > wydawało się że jest jakiś entuzjazm, że przystępujemy do solidnego budowania
          > naszego państwa. Niestety to trwało krótko, tylko tyle, ile Tadeusz
          Mazowiecki
          > był premierem. Potem było coraz gorzej./.../ Nikogo nie obchodzi dobro
          państwa.
          >
          > Obchodzą afery i personalia. Jakżesz chamskie i ordynarne są metody walki.
          Nikt
          >
          > nie reaguje na to, co może nam grozić. A nam może grozić po prostu władza
          > półfaszystowska."
          > Rzecz w tym, że brak reakcji normalnych, przyzwoitych ludzi na chamstwo,
          > wulgarność i nienawiść jest powodem powszechnego dziś w Polsce zdziczenia.
          > Piszesz "Oszołomy niech się wyżyją w realu będą spokojniejsi", także i tej
          > opinii nie mogę podzielić. Milczenie i brak reakcji tylko hołotę rozzuchwala.
          > Ostatni dowódca powstania w warszawskim gettcie ma rację mówiąc "Dziś piszą
          > jutro będą zabijać". Czy ktoś im przeszkodzi?
          Pewnie masz rację. Ale może Polska musi przejść jakąś terapię szokową,by z
          popiołów powstało coś bardziej normalnego?
          Czy uczciwość i rozsądek ,kiedykolwiek po rządach Mazowieckiego,zwyciężyły?
          Wierzysz jeszcze ,że jest to możliwe?
          Ja straciłem nadzieję ,też bywam barbarzyński.
          Według teorii ewolucji,przetrwają najsilniejsze gatunki. A jeśli okaże się,że
          to barbarzyńcy wszelkiej maści będą górą?
          Trudno ,takie jest życie.
          Życzę powodzenia Tobie i Leszkowi z Sopotu w "syzyfowych pracach",kibicuję Wam
          cały czas. I nie przejmuj się moim pesymizmem.
          pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka