Kracik podpity

15.01.11, 16:20
Jak go zatrzymali stójkowi ( sorry za okreslenie) miał 0,4 promille, jak zaczęli go badać ci z gwiazdkami, po kilku zapewne telefonach do wszystkich świętych, okazalo się, ze jest 0,00 a dla pewności zapewne ponizej zera. 0,6 u Błasika to błąd w metodologii pobrania próbki.U Kracika jak w Kubusiu Puchatku. Im bardziej był nawalony tym był trzeżwiejszy. Kracik to ten model z PO z Krakowa co w czasie powodzi utopiły mu sie magazyny przeciwpowodziowe.
Pełna wersja