haen2010
27.01.11, 09:34
Lista jego wyczynów z takim planem jest długa. Ujawnił się po raz pierwszy, kiedy rekomendował Tuskowi pozostawienie CBA w łapach swego kumpla z NZS - Kamińskiego.
Potem wspólnie z Gowinem i Giertychem skasował liberalny sznyt platformy wykańczając Palikota i jego, często cichych, sympatyków. Przy pomocy swego prokuratorskiego kumpla Zalewskiego sprzedawał mediom co ciekawsze kawałki z absurdalnych śledztw.
Zawarł sojusz antytuskowy z Napieralskim podarowując mu blokujące miejsce w KRRriT. Dzięki temu rządzą tam Kwiatkowski z Czarzastym, o Tusku i rzadzie zawsze źle, o Schetynie - sympatyczny pracuś. Tak mówi Czarzasty, nie ukrywając przy tym swojej pogardy dla Tuska.
Teraz zabrał się za Grabarczyka. Wszyscy wiedzą, że Schetyna dostarczył swemu imiennikowi z SLD listę nepotyzmu platformy.
Platforma na Dolnym Śląsku poniosła spektakularną klęskę wyborczą. Region o prawie maksymalnym poparciu w skali kraju. Wie o tym i uciekł od odpowiedzialności rezygnując z wrocławskiej baronii. Potem zabrał się Schetyna za wykańczanie platformy lubelskiej i znowu poniósł klęskę. Ludzie Palikota rządzą Lublinem i regionem.
Pytam się tuskowych platfusów - jak długo będą tolerować niszczenie platformy przez kreatury w rodzaju Schetyny, Gowina i ich ludzi typu Halicki czy Grupiński?