Dodaj do ulubionych

Kaczyński boi się Moniki Olejnik

09.03.11, 01:23
Pani Moniko, nie przepadam za Pani formą przeprowadzania wywiadów, ale w tym wypadku ma Pani moje słowa uznania.

Nie jest to bowiem żaden bojkot a raczej tchórzliwa ucieczka. Zrobiła Pani z Kaczyńskim to, czego nie mógł zrobić Tusk z całym PO.
Obserwuj wątek
    • makova_panenka Re: Kaczyński boi się Moniki Olejnik 09.03.11, 01:25
      PiS już raz obraził się na TVN i kto wie czy nie po akcji Monisi Obłudnisi.
      Nie minął tydzień a pisdecja z podkulonymi ogonami skomliła o wpuszczenie na antenę.
      • zomozadwa Re: Kaczyński boi się Moniki Olejnik 09.03.11, 01:32
        monisia obłudnisia.
        DOBRE!
        ona, za kaskę rzuci sie na każdego...
        • venus99 Re: Kaczyński boi się Moniki Olejnik 09.03.11, 21:22
          na ciebie to chyba jednak nie.bez marzeń.
      • smutas13 Re: Kaczyński boi się Moniki Olejnik 09.03.11, 07:28
        makova_panenka napisała:

        > Nie minął tydzień a pisdecja z podkulonymi ogonami skomliła o wpuszczenie na an
        > tenę.
        Nieobecni nie mają racji!
    • czarnygrom333 [...] 09.03.11, 01:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • giewucha [...] 09.03.11, 02:10
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • privus Re: Kaczyński boi się Moniki Olejnik 09.03.11, 02:22
          Nie bardzo rozumiem, dla czego się unosisz. Po prostu stosuje pisowską metodę konwersacji, która ma nie wiele wspólnego z dobrym tonem. Swoim PO-wiakom już od dawna mówiłem, że jak nie zaczną rozmawiać z PiS-em ich językiem, będą jeździć po nich, jak po łysej kobyle. W tym wypadku Olejnik wykazała jednoznacznie, jak mało odporni są pisiaki na własne metody postępowania nie wyłączając z tego partyjnego guru Kaczyńskiego.
          • giewucha Re: Kaczyński boi się Moniki Olejnik 09.03.11, 03:18
            privus napisał:

            > Nie bardzo rozumiem, dla czego się unosisz.

            Nie bardzo rozumiem, z czego wnosisz, że ja się unoszę.
            Bycie asertywnym nie jest mile widziane i uważane jest za brak wychowania lub agresję.
            Nic bardziej mylnego.

            Po prostu stosuje pisowską metodę k
            > onwersacji, która ma nie wiele wspólnego z dobrym tonem. Swoim PO-wiakom już od
            > dawna mówiłem, że jak nie zaczną rozmawiać z PiS-em ich językiem, będą jeździć
            > po nich, jak po łysej kobyle. W tym wypadku Olejnik wykazała jednoznacznie, ja
            > k mało odporni są pisiaki na własne metody postępowania nie wyłączając z tego p
            > artyjnego guru Kaczyńskiego.

            Trudno z tym poglądem polemizować zważywszy na fakt, że po części jest on nieprawdziwy, a po części dlatego, że jest dokładnie odwrotnie.
            Od początku nieustającej kampanii wyborczej PO zauwazyłam, że Platforma uprawia publiczne kłamstwo w żywe oczy oraz prowokację.
            Gdy PiS reagowało na to adekwatną odpowiedzią, rozlegał się krzyk, że agresorem jest PiS.
            Metoda stara jak świat, ale niestety PiS dało się na ten chwyt nabrać.

            Dopiero po jakims czasie zauważyłam, że chłpcy w PiS zaczynają kombinować, jakby tutaj odeptrzeć te ataki i jakimi metodami przeciwdziałać. Różnie to wychodziło i dalej niezbyt sie to udaje. W PiS brakuje tej wojskowej dyscypliny prowadzenia wojny propagandowej, jaka od poczatku udawała się PO.

            Zresztą kilka lat temu zauważyłam, że w tej warstwie oszczerczej PO oraz sposobach ubliżania, poniżania, wymyślania chamskich powiedzonek, jest widoczna metoda propagandy PZPR-owskiej, skierowanej przeciwko ówczesnej opozycji. Oczywiście po dostosowaniu do dzisiejszego języka.
            Nie ukrywam, że to mnie martwi, gdyż wskazuje na doradców lub ludzi z zaplecza.
            A tego w żadnym razie nie zaakceptuję.

            Wtedy postawiłam tezę, że oto jesteśmy świadkami początków wojny na wyniszczenie.
            Wojny, która zakłada ze strony PO unicestwienie PiSu, a nie tylko zwykłą grę z opozycją polityczną.
            Po tych kilku latach mogę to tylko potwierdzić.
            Czy Platformie to się w końcu uda, tego nie wiem.
            Ale wiem, że PO do tego dąży i Kaczyński wcale nie musi mi tego uświadamiać.
            • privus Re: Kaczyński boi się Moniki Olejnik 09.03.11, 20:44
              Wybacz, ale po między asertywnością a jej objawami występuje ogólnie znane pojęcie tzw. kultury osobistej. Nawet przy dużej tolerancji w żadnym wypadku za pozytywne objawy tej kultury nie można uznać tak częstych jarmarcznych wrzasków ze strony aktywistów PiS obserwowanych niemal przy każdej dyskusji. Sprowadzić to można wprost do braku znajomości podstawowych zasad savoir-vivre’u podczas wszelkich kontaktów. Nie tylko Brudziński jest tu taką twarzą PiS-u.
              • giewucha Re: Kaczyński boi się Moniki Olejnik 09.03.11, 21:18
                privus napisał:

                > Wybacz, ale po między asertywnością a jej objawami występuje ogólnie znane poję
                > cie tzw. kultury osobistej. Nawet przy dużej tolerancji w żadnym wypadku za poz
                > ytywne objawy tej kultury nie można uznać tak częstych jarmarcznych wrzasków ze
                > strony aktywistów PiS obserwowanych niemal przy każdej dyskusji. Sprowadzić to
                > można wprost do braku znajomości podstawowych zasad savoir-vivre’u podcz
                > as wszelkich kontaktów. Nie tylko Brudziński jest tu taką twarzą PiS-u.
                >

                Całkowicie się z tobą zgadzam; w sensie ogólnym masz rację i niewychowanych ludzi bronić nie będę; niezależnie od tego, kim są i do jakiej partii należą.
                Odniosłam jednak wrażenie, że to do mnie skierowałeś swoją uwagę nt. unoszenia się.
                Widocznie nastąpiło nieporozumienie.
            • venus99 Re: Kaczyński boi się Moniki Olejnik 09.03.11, 21:25
              popatrz jak to ludzie różne rzeczy słyszą.jak od lat słyszę,że wszystkiemu winiem Tusk i PO atakujący brutalnie i w dodatku bezzasadnie biednych pisuarków.byłaś ostatnio u laryngologa?
        • czarnygrom333 [...] 09.03.11, 04:00
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mowiono.mi.ze.to.on Który to już bojkot ? 09.03.11, 07:18
      bo już się gubię.
    • zzarda32 Re: Kaczyński boi się Moniki Olejnik 09.03.11, 07:25
      Boi się jak diabeł święconej wody.
      • mowiono.mi.ze.to.on Re: Kaczyński boi się Moniki Olejnik 09.03.11, 07:34
        więc zapewne wezmą się za wyjaśnienie kwestii stokrotki.
        • privus Re: Kaczyński boi się Moniki Olejnik 09.03.11, 20:46
          Sądzisz, że w ruch pójdą ponownie teczki bądź zachowania, które znowu zakończą się przeprosinami i różami? :)
    • volupte01 Re: Kaczyński boi się Moniki Olejnik 09.03.11, 21:01
      To notesik z krótka lista mamrota przepadł?
    • bronek_kotylionek fachowiec 09.03.11, 21:10
      jak to się stało, że w czasach stanu wojennego zamiast do PGR trafiła do PR III stokrotki wąchać i specjalizować się w opakowaniach szklanych

      www.youtube.com/watch?v=mxayFv8q8ZY
      • venus99 Re: fachowiec 09.03.11, 21:27
        układ panie bronku,układ.komuchy już wtedy wiedzieli,że przyjdzie pora na kaczora.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka