Dodaj do ulubionych

Political fiction?

26.02.02, 00:12
Czy aby na pewno?
Może i tak, może to tylko wymysł mojej wybujałej wyobraźni.
(Już widzę te pełne oburzenia posty tzw. Prawdziwych Polaków)
Jestem przeciwnikiem tzw. „teorii spiskowej dziejów”.
Ale ta myśl, nie daje mi jednak spokoju.
Chodzi o homoseksualizm arcybiskupa i opinia wyczytana w prasie,
iż pewne poszlaki wskazują, że sprawa znana już była (przynajmniej
w tzw. domysłach i plotkach) od lat co najmniej (!!) 20.
Czyli w czasach PRL i SB, która strasznie łasa była na tego typu
„tajemnice kościelne”. A i potrafiła je wykorzystać!!!
Można z niemal 100% pewnością założyć, że jeżeli homoseksualizm
arcybiskupa jest prawdą, SB wiedziała o tym. Były od tego
odpowiednie wydziały i odpowiedni ludzie.
A teraz właśnie to dręczące mnie pytanie!!
CZY SB NIE WYKORZYSTAŁA TEJŻE WIEDZY?
I W JAKI SPOSÓB? CZY ARCYBISPUP NIE BYŁ
WTYCZKĄ SB?
Prawie strach myśleć jak głęboką.
Szantażowany człowiek, któremu zależy na własnej karierze
jest bardzo niebezpieczny.
Czy któraś z gazet ODWAŻY się pójść tym tropem i wyjaśnić sprawę?
Czy za opieszałością Kościoła w rozwiązaniu całej sprawy nie stoją
potężni hierarchowie, którzy się po prostu boją, co też przy okazji
może wyjść na jaw?

Co o tym sądzicie?

Druga sprawa, którą chciałbym poruszyć...
25 lutego w poniedziałek o godz. 23 oglądałem „Monitor Wiadomości”
I z ust samego księdza Bonieckiego, (którego bardzo cenię) usłyszałem,
że „Gazeta Wyborcza” miała już gotowy materiał o arcybiskupie ponad
miesiąc temu. I zwróciła się do niego (!!! Gazeta do księdza) z pytaniem, czy
może wydrukować dossier a potem obiecała księdzu, iż nie wyskoczy ze sprawą
przed wyjaśnieniem jej przez władze kościelne. I jak wiemy pierwsza nie
wyskoczyła.
Ten polakożerca, antyklerykał Michnik powstrzymał się!!! Dla dobra Kościoła!
Co WY na to Prawdziwi Polacy?

Ja w każdym razie chylę kapelusza.

Oczekując ciosów (ale bez lęku), pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

Roys
Obserwuj wątek
    • Gość: Jaceq Re: Political fiction? IP: *.ppp.szeptel.net.pl 26.02.02, 00:24
      O ile mi wiadomo, stosowne teczki EOK albo spłonęły, albo pochowane zostały w Watykanie.
      Requiescat in pacem.
      • dorsai Re: Political fiction? 26.02.02, 00:28
        Nie wszystkie. Część jest tam,gdzie stanowczo nie powinna być i w każdej chwili
        może wypłynąć. Przypomnij sobie historię pewnych politycznych weksli i komu je
        żyrowano.
        • Gość: Jaceq Re: Political fiction? IP: *.ppp.szeptel.net.pl 26.02.02, 00:51
          Rracja. I k t o żyrował...
      • Gość: Nowy Re: Political fiction? IP: *.torun.dialup.inetia.pl 26.02.02, 00:49
        teraz coś z "paranoicznego myślenia".
        Według mojej wiedzy część archiwów UB i SB posiada
        Watykan (najprawdopodobniej spalono ich mniej niż się
        ogólnie sądzi).
        Najciekawsze jest jednak to, że większość tych akt
        Watykan otrzymał od Mosadu. W jaki sposób w posiadanie
        tych akt wszedł zaś Mosad, to jest dopiero "science
        fiction". W każdym razie stosunki Izrael Watykan są
        nadspodziewanie dobre...
        Faktem jest jednak, że uległość postkomunistów w
        stosunku do Żydów jest wręcz kuriozalna.
        A tak na marginesie dziwi mnie fakt, że nie
        wykorzystują faktu posiadania tych "niemiłych" dla SLD
        dokumentów w sposób bardziej spektakularny. Dziwi mnie
        dlatego, że trzeba jednak przyznać, że mogą mieć do
        Polaków żal za wiele rzeczy, które zdarzyły się już po
        wojnie: pogrom, rok 1968 (który doskonale pamiętam) i
        wiele innych ukrywanych w PRL faktów.
        Nowy
        • Gość: Jaceq Re: Political fiction? IP: *.ppp.szeptel.net.pl 26.02.02, 00:54
          Czasem dobrze jest nie wiedzieć za dużo
          • Gość: Kagan Political fiction? IP: *.vic.bigpond.net.au 26.02.02, 01:06
            Gość portalu: Jaceq napisał(a): Czasem dobrze jest nie wiedzieć za dużo
            1. Racja!
            2. Michnik od dawna zabiegal o dobre stosunki z kosciolem,
            wrecz zebral, aby go Wyszynski przyjal za czasow KORu.
            3. Jak juz pisalem na tym forum, obecna rozroba wokol
            Paetza przypomina mi marzec 1968. Wtedy walczyli "moczarowcy" z
            "wieslawitami", uzywajac do tego celu naiwnych studentow i tzw.
            aktyw robotniczy. Dzis walcza za soba dwie tendencje w kosciele kat.:
            jedni to "glempisci", ktorzy widza szmal w wejsciu do UE, a inni to
            "radiomariawici", ktorzy po wodza Ojca Rydzyka chca powstrzymac te
            zmiany, obawiajac sie (calkiem zreszta slusznie), ze moga one przyniesc
            jeno dalszy spadek roli kosciola kat. w Polsce. Afera z Paetzem jest wiec
            dla nich jeno pretekstem do rozpoczecia walki o wladze! Wojtyla ledwo dyszy,
            wiec nie maja te dwie frakcje w kosciele kat. wiele czasu do stracenia...
            Kagan
            PS Nieprzyjaciolom tzw. spiskowej teorri dziejow przypominam, ze Hitler
            doszedl do wladzy za pomoca spisku (plonacy Reichstag), ze tzw.
            Rewolucja Pazdziernikowa byla spiskiem przeciwko legalnemu,
            socjaldemokratycznemu rzadowi Kierenskiego, i ze komunisci tez doszli w
            Polsce czy b. Czechoslowacji do wladzy droga spisku i konspiracji, i ze w
            podobny sposob zyskaly wladze solidaruchy (tzw. rozmowy okraglego stolu
            to byl tez przeciez spisek i konspiracja, odbywaly sie one przeciez w scislej
            tajemnicy przed reszta narodu)...
            K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka