Gość: szermierz
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
02.05.04, 23:17
Zawodowy partacz to niezle zajecie. Wzywa sie takiego fachowca do zrobienia
czegos, facet przychodzi, demoluje nam dom, bierze zaliczke na materialy,
cos kupuje na lewe rachunki, ktore nam pokazuje dla mydlenia oczu,
reszte forsy zachowujac dla siebie. Potem dopomina sie jeszcze o zaplacenie
za robote, ktorej i tak nie wykonal. My przerazeni tym wszystkim dajemu
mu to, co chce, byleby szybciej zostawil nas, nawet z tym balaganem na glowie.
I wtedy dociera do nas fakt, ze cos musimy z tym chaosem zrobic.
Telefonujemy wiec do nastepnego fachowca i nie mamy zadnej pewnosci, ze
nie zacznie sie od poczatku - to samo.
Moze by sciagnac kogos z cywilizowanego rynku fachowcow ?
Ale gdzie takich szukac, powiedzcie mi kochani, gdzie ?