Dodaj do ulubionych

Partacze, partacze, partacze, partacze

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.04, 23:17
Zawodowy partacz to niezle zajecie. Wzywa sie takiego fachowca do zrobienia
czegos, facet przychodzi, demoluje nam dom, bierze zaliczke na materialy,
cos kupuje na lewe rachunki, ktore nam pokazuje dla mydlenia oczu,
reszte forsy zachowujac dla siebie. Potem dopomina sie jeszcze o zaplacenie
za robote, ktorej i tak nie wykonal. My przerazeni tym wszystkim dajemu
mu to, co chce, byleby szybciej zostawil nas, nawet z tym balaganem na glowie.
I wtedy dociera do nas fakt, ze cos musimy z tym chaosem zrobic.
Telefonujemy wiec do nastepnego fachowca i nie mamy zadnej pewnosci, ze
nie zacznie sie od poczatku - to samo.

Moze by sciagnac kogos z cywilizowanego rynku fachowcow ?
Ale gdzie takich szukac, powiedzcie mi kochani, gdzie ?





Obserwuj wątek
    • Gość: Abi Re: Partacze, partacze, partacze, partacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 23:20
      Czy to jakaś aluzja do nowego rządu?
      • Gość: szermierz Re: Partacze, partacze, partacze, partacze IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.04, 23:40
        To jest o moim remoncie, ale niestety ma szersze zastosowanie.
        Wiec niech podziala jak przestroga. Kazdemu sie moze przydarzyc.
        Wyglada, jakby ten pech byl udzialem szerszego forum pechowcow.

        A czemu pytasz ?


        • Gość: Abi Re: Partacze, partacze, partacze, partacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 22:41
          Tak mi się jakoś skojarzyło. Ale ja ich nie zamawiałem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka