Dodaj do ulubionych

Tak to widzę!

10.04.11, 19:22
Pewnego listopadowego dnia 2010 korzystając z nieuwagi sąsiada, wypróżniłem się na jego wycieraczce.
Sąsiad wielokrotnie zwracał się do mnie z prośbą, żebym to goowno sprzątnął, ale się nie zgodziłem proponując, żeby poczekał aż budynek będzie remontowany.
Sąsiad widząc, że się ze mną nie dogada, sam w końcu wymienił śmierdzącą wycieraczkę.
Kiedy to zobaczyłem, wpadłem w szał (co za dzicz?!) i oświadczyłem, że nie będę wycierał swoich butów w jego nową wycieraczkę!

I pytanie:
Jakim prawem sąsiad wywalił moje goowno, ze swojej wycieraczki?
Obserwuj wątek
    • baabeczka Re: Tak to widzę! 10.04.11, 19:32
      Tez tak to widze,
      tylko nie pasuje mi data czy pora,wyrzucenia tej wycieraczki,
      tu podejrzewam gre na oslabianie Polski
      • don.kichote Re: Tak to widzę! 10.04.11, 19:42
        baabeczka napisała:

        > Tez tak to widze,
        > tylko nie pasuje mi data czy pora,wyrzucenia tej wycieraczki,

        Sugerujesz, że sąsiad - mimo mojej odmowy - powinien zostawić to g. bez względu na to, że sam spodziewa się gości? I to nie byle jakich?

        > tu podejrzewam gre na oslabianie Polski

        Jeśli już to sami strzeliliśmy sobie w stopę, nie reagując, ba(!) nie zgadzając się wręcz na żadną wymianę tablic, ani na proponowaną przez stronę rosyjską zmianę treści napisu. Mieliśmy na to 6 miesięcy!
    • don.kichote A tak w ogóle 10.04.11, 22:23
      to jeśli sąsiad chce, żeby nasze stosunki były poprawne, to musi;
      po pierwsze - milczeć i słuchać(!)
      po wtóre - z pokorą znosić moje wszelkie wybryki i fanaberie
      • klara551 Re: A tak w ogóle 10.04.11, 22:32
        A mnie się przypomniało stare przysłowie-Musi to na Rusi a w Polsce jak kto chce. W Rosji tablice upamiętniające coś muszą być też po rosyjsku. Musi być zgoda władz lokalnych i muszą opiewać fakty a nie cele. A u nas? Jednej pani zachciało się tablicy,więc ją powiesiła na ruskim kamieniu.Chciała,powiesiła,wymieniła tylko zabitych żołnierzy,tylko po polsku i wszystko cichaczem. A jak na Rusi zadziałali zgodnie z prawem to z Polski odezwali się oburzeni harcownicy i krzyczą,że dostali do swoim nieuznającym prawa pysku.
        • don.kichote Re: A tak w ogóle 10.04.11, 22:46
          klara551 napisała:

          > W Rosji tablice upamiętniające coś muszą być też po rosyjsku. Musi być zgoda
          > władz lokalnych i muszą opiewać fakty a nie cele.

          Nie tylko na "Rusi" Na Ukrainie też.
          Byłem w tamtym roku we Lwowie i odwiedziłem Cmentarz Łyczakowski i Cmentarz Orląt Lwowskich. Napis - absolutnie apolityczny - przy wejściu, jest ba dwóch tablicach - na jednej po polsku, na drugiej po ukraińsku.

          > A jak na Rusi z
          > adziałali zgodnie z prawem to z Polski odezwali się oburzeni harcownicy i krzyc
          > zą,że dostali do swoim nieuznającym prawa pysku.

          Najgorsze jest to, że w całą tę awanturę, zupełnie niepotrzebnie wikła się nasz prezydent.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka