haen2010
19.04.11, 06:44
Politycznych. Chyba nikt oprócz mnie nie orientuje się, że od Smoleńska PiS i opozycja są politycznymi impotentami, nic, literalnie zero mogą w polityce. Tylko pokrzyczeć z rozpaczy nad swoim stanem mogą.
Tymczasem powszechne wrażenie jest takie, że opozycja blokuje wszystko, co tylko platfusy wymyślą do zastosowania. Ale platfusy wymyślili tylko, jak obłupić z nadziei przyszłych emerytów i jak urządzić parędziesią tysięcy etatów dla swoich w sprywatyzowanych szpitalach. Wcale nie żartuję, pięćset szpitali pomnożone przez nowe zarządy i rady nadzorcze to kasa dla partyjnych działaczy nie do pogardzenia. Podobno rzucili się na nowe posady jak sępy i prywatyzują z prędkością światła. Taka jest prawda o uzdrowieniu zdrowia.
Ukladają platfusy nowy program wyborczy. Ja się pytam po co, skoro ze starego zostało z dziewięćdziesiąt procent? Kto to kupi, po czterech latach bajeru non-stop?