Gość: inż. Jerzy
IP: 216.233.74.*
06.05.04, 15:23
Kuriozum Hausnera
Permanentny bełkot medialny polskojęzycznych mediów na temat tzw. planu
Hausnera zmusił mnie do napisania tego listu, tym bardziej że polityk ten
pozostanie nadal na swoim miejscu w nowym rządzie i będzie dalej czynił
wysiłki, aby go uskutecznić. Uważam, że plan Hausnera niczego nie uzdrowi i
jest ewidentnym sabotażem wobec Narodu Polskiego. Rząd Millera doprowadził
finanse państwa do katastrofy, zniszczył tysiące miejsc pracy, aby ratować
własne stołki. Z wysokości tych stołków urzędnicy nie dostrzegają ludzkiej
biedy i degrengolady polskiej gospodarki, a swoimi decyzjami zmuszają Polaków
do coraz większych wyrzeczeń. (...) Minister Hausner jako ekonomista wie
doskonale, że dopóki Balcerowicz nie zejdzie ze sceny finansowej, to nie ma
szans, aby cokolwiek się poprawiło, chociażby w zakresie walki z bezrobociem.
Od początku reform w naszym kraju kwitną głównie banki (niepolskie!) i
uprawiany przez nie w sposób legalny proceder lichwy. Jest to
najzwyklejszy "pokojowy gangsteryzm" rozłożony na raty. Dziś nawet na
uczelniach ekonomicznych unika się przedstawiania studentom pojęcia lichwy,
gdyż uważa się, że jest to określenie antysemickie. W Polsce zniesiono
wszelkie formy ograniczenia lichwy z dniem 1 stycznia 1990 r.
(...) Sądzę, że plan Hausnera jest rozpaczliwą próbą uspokojenia Brukseli. W
Polsce zaś tworzy się wrażenie, że rząd podejmuje trudny temat naprawienia
finansów państwa - niestety kosztem najuboższych. (...)
W rzeczywistości trudno uznać ten plan za naprawę sytuacji gospodarczej
kraju. Jest to jedno z krótkotrwałych przedsięwzięć w ramach odwlekania
nadciągającego kryzysu. Do fatalnej kondycji prawie każdej gałęzi przemysłu i
życia społecznego przyczynili się postkomunistyczni "fachowcy", którzy brak
wiedzy ukrywają jak premier Hausner pod dobrze brzmiącymi sloganami.
Malwersacje, korupcja, afery, brak wizji przyszłości - to osiągnięcia ekipy
Leszka Millera. Premier Hausner zamieszczający predykaty przed swoim
nazwiskiem powinien w istocie wstydzić się forsowania planu "donikąd" i
występowania w roli polityka. (...)
inż. Jerzy Strzeszewski, ekonomista, absolwent Akademii Ekonomicznej, Czechy
k. Zduńskiej Woli