tw_wielgus
03.06.11, 17:37
Jak każdy polityk tak i Grzegorz Napieralski zabezpiecza sobie odwody gdyby pewnego dnia nie udało mu się dostać do sejmu.
Grzegorz sprawdził już czy nadaje się na sprzedawcę na warzywniaku, fotografa.
Tym razem testował etat sztygara i jest bogatszy o to doświadczenie.
CV przewodniczącego puchnnie w zastraszającym tempie.
"Grzegorz Napieralski zjechał pod ziemię. Prawie kilometr pod ziemię. Stał, patrzył, brudził się i myślał nad tym, jak ciężko pracują górnicy z kopalni "Zofiówka" w Jastrzębiu-Zdroju. Stwierdził, że pracują bardzo ciężko. Tak ciężko, że... nikt "nie ma nawet pojęcia, jak". - Ja już mam. Jestem bogatszy o to doświadczenie. I nie dziwię się dzisiaj tym ludziom - mówił szef SLD."
www.tvn24.pl/-1,1705476,0,1,napieralski-sie-pobrudzil-i-wie---jak-to-byc-sztygarem,wiadomosc.html