mike.recz
09.06.11, 11:41
stooq.pl/n/?f=471961&c=2&p=0
Posłowie PiS oczekują pilnej reakcji ministra spraw zagranicznych na zachowanie ambasadora RP na Słowacji. Według klubu Prawa i Sprawiedliwości, Andrzej Krawczyk podpisał się pod oświadczeniem popierającym pochód mniejszości seksualnych w Bratysławie.
Z prośbą o wyjaśnienie sprawy do szefa MSZ zwrócili się posłowie Kazimierz Ujazdowski i Jarosław Sellin. W liście do ministra posłowie piszą, że działania ambasadora są sprzeczne z etycznymi podstawami cywilizacji i wartościami naszej konstytucji. Domagają się też wystosowania przeprosin do władz Słowacji w związku z ingerencją w wewnętrzne sprawy tego kraju. Posłowie PiS zwracają uwagę, że tego oświadczenia nie podpisali między innymi ambasadorowie innych państw sąsiadujących ze Słowacją: Austrii i Czech. Dodają, że ambasador podpisał deklarację na blankiecie ambasady USA, co - zdaniem posłów PiS - jest wyrazem "braku elementarnej kultury państwowej".
4 czerwca w stolicy Słowacji odbyła się parada "Tęczowa duma", w której brali udział przedstawiciele środowisk lesbijskich, gejowskich, biseksualnych i transseksualnych - tak zwanych LGBT. W związku z paradą 20 ambasadorów na Słowacji podpisało oświadczenie, w którym czytamy między innymi, że dyplomaci popierają jej uczestników. „My, członkowie wspólnoty międzynarodowej, stoimy zdecydowanie i jednoznacznie po stronie uczestników marszu, którzy (…) chcą (…) podnieść stan świadomości o wspólnocie LGBT na Słowacji. (…) Cieszymy się z wkładu społeczności LGBT na rzecz naszej wspólnoty oraz witamy starania przedstawicieli słowackich instytucji o ochronę praw osób należących do LGBT na Słowacji”. - piszą ambasadorowie.