strikemaster
03.07.11, 11:08
Ostatnio media opowiadają nam o sukcesach naszej prezydencji. Pierwszy sukces już jest, Buzek przemówił ludzkim głosem, jakby to jakaś Wigilia była. Nie chcą jednak wspomnieć o największym sukcesie - udało się przepchnąć do prac w komisji projekt ustawy nakazujący zgwałconym kobietom rodzić dzieci z gwałtu. Czyż to nie wspaniałe osiągnięcie? Dzięki temu ofiary gwałtów będą miały okazję ponieść dodatkową, wyjątkowo perfidną karę, no i gwałciciel będzie miał dziecko (ciekawe, czy prawa rodzicielskie też otrzyma, to zależy chyba od szczegółowych ustaleń POPISowskich komisji?). Że za projektem głosował PIS to nic dziwnego, większosć społeczeństwa już chyba zdążyła zauważyć po ostatnich występach Macierewicza, że PIS to niebezpieczni psychole ale za ustawą głosowało też 69 posłów PO. No i premier wraz z szefem klubu PO mogli zarządzić dyscyplinę. Nie zarządzili, są współwinni tego, wyjątkowo skandalicznego "osiągniecia polskiej prezydencji". Teraz czekamy na ustawę o powszechnym kamienowaniu innowierców.