Dodaj do ulubionych

Śmiertelna pomyłka policji - cd. Alkohol i nark...

IP: *.icpnet.pl 20.05.04, 19:22
No i zaraz się okaże, że skoro dzieciak był pod wpływem, to policja mogła go
zamordować i wszystko gra.
Dobrze kombinujecie panowie policjanci. Mam jednak nadzieję, że ktoś się
spostrzegnie. :/
Obserwuj wątek
    • Gość: Świstak Re: Śmiertelna pomyłka policji - cd. Alkohol i na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 20:41
      Oj, coś ci się mózg zszamanił.
      Sprawa czysta jak łza: gówniarz naoglądał się filmów akcji i wydawało mu się,
      że wykołuje facetów z bronia, obojętnie kimkolwiek by byli: czy bandytami, czy
      policjantami. No i teraz wącha kwiatki od spodu.
      Wniosek: najpierw pomyśl, zmierz siły na zamiary, i dopiero wtedy działaj.
      • Gość: Ex Re: Śmiertelna pomyłka policji - cd. Alkohol i na IP: *.lanet.net.pl 21.05.04, 10:07
        A jesli POMYŚLAŁ, że go chcą ZASTRZELIĆ (np. aby nie bylo świadka kradziezy
        samochodu), to podjął słuszną w swoim mniemaniu decyzje - probował uciekac.
        • Gość: Świstak Re: Śmiertelna pomyłka policji - cd. Alkohol i na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 17:39
          Gość portalu: Ex napisał(a):

          > A jesli POMYŚLAŁ, że go chcą ZASTRZELIĆ (np. aby nie bylo świadka kradziezy
          > samochodu), to podjął słuszną w swoim mniemaniu decyzje - probował uciekac.

          Masz rację: "w swoim mniemaniu". Tyle że takie mniemanie jest g... warte. Co,
          mniemał, że ma szybszą gablotę niż pociski??? Albo że nie trafią??? Okazało
          się, że pociski są szybsze. I że trafią, obojętnie, czy policjanci, czy
          bandyci. Dlatego powtarzam: najpierw pomyśleć, a potem działać!
    • Gość: krotki oto hieny z GW pisza!! co za szmaty IP: *.torun.mm.pl 20.05.04, 21:07
      Śmiertelna pomyłka policji - cd. Alkohol i narkotyk
      mark 20-05-2004, ostatnia aktualizacja 20-05-2004 18:56

      Śladowe ilości amfetaminy miał we krwi zastrzelony omyłkowo przez poznańską policję Łukasz T. Podobnie jak jego pasażer Dawid L. On był również pod wpływem alkoholu. W jego próbce krwi ujawniono 1,89 promila alkoholu - to oficjalny wynik badań.

      Przeczytajcie uwaznie !!słowo "również" co ma sugerować jak sądziecioe a moeze debil redaktorżyna miał napiasć "tez' lub "dodatkowo"
      Co za idioci pracuja w tej GW =

      szkoda słow, chyba wyniose sie tego serwera!~!

      Pozdrawiam

      PS Po raz pierwszy !! wszystkich z wyjatkiem tego debila co to napisał!!!


      • Gość: xeno Kłopoty z rozumieniem tekstu pisanego, co? IP: *.aonet.pl / *.pl 20.05.04, 23:39
        Przecież z kontekstu jasno wynika, że słowo "również" dotyczy pasażera i
        znaczy: pod wpływem amfetaminy, jak RÓWNIEŻ alkoholu. Co jest potwierdzone
        laboratoryjnie.

        Polska trudna język?
        • Gość: jerek Re: Kłopoty z rozumieniem tekstu pisanego, co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 23:56
          Jak widać dla niektórych murzyna - tak. Obaj mieli śladowe ilości amfy, a pasażer ( tylko on!) był pijany.
          Murzyna Xeno zrozumiała?!
    • Gość: repres To pijak i złodziej, IP: *.enformatic.pl / *.enformatic.pl 21.05.04, 01:10
      bo każdy pijak to złodziej.
      Podobna sytuacja miała miejsce w stanie wojennym: Wałęsa próbował popełnić
      samobójstwo, tylko go w domu nie zastali.
    • Gość: KRIS Re: Śmiertelna pomyłka policji - cd. Alkohol i na IP: *.nl.sykes.com 21.05.04, 08:27
      Jak dla mnie to ktos tu fabrykuje dowody, dlaczego mam ufac temu co policja
      twierdzi? Rownie dobrze mozna stwierdzic ze byly slady amfetaminy we krwi, ale
      to nie usprawiedliwia ich bledow; znajac zycie nie zostana pocignieci do
      odpowiedzialnosci...
    • Gość: dbqp Re: Śmiertelna pomyłka policji - cd. Alkohol i na IP: *.zus.pl 21.05.04, 08:49
      Pewnie się zaraz okaże, że książek do biblioteki nie oddali w terminie, co już
      ich zupełnie pogrąży.
    • leszek.sopot Policja pod wpływem amfy? 21.05.04, 09:04
      W takim przypadku gdy w wyniku działań policji od kul zginął niewinny chłopak
      powinna być zbadana kompleksowo nie tyle krew ofiary lecz tych co strzelali!
      Znana jest przecież praktyka, że policjanci używają różnych środków
      pobudzających by utrzymac się przez kilkanaście godzin na nogach na służbie i w
      dodatkowych miejscach pracy. Dlaczego nie zbadano im krwi na zawartość środków
      pobudzających - czyżby byli pod wpływem?
      To skandal, że ofiarom robi się badania, które mają ich obciążyć, a tym co
      strzelali kazano jedynie dmuchać przez alkomat. Jak widać nawet ofiara w
      konfrontacji z policją nie ma szans.
      • Gość: real Re: Policja pod wpływem amfy? IP: 195.117.188.* 21.05.04, 09:58
        Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości !Dodatkowo debilowaty redaktor GW
        napisał,że : "Badanie krwi czterech policjantów wykazało, że byli trzeźwi"
        chociaż zbadano ich tylko alkomatem.Policja i prokuratura jak zwykle robią
        wszystko by zatuszować przestępstwa dokonane przez plicjantów.
        • leszek.sopot Policjanci działali tak jakby byli na prochach 21.05.04, 11:09
          To, że policjanci działali nieracjonalnie, tak jakby byli pod działaniem nie
          tylko stresu, ale i środków pobudzających, pokazuje przebieg ich akcji.

          Policjanci założyli, że w samochodzie jedzie groźny bandyta, który miał być
          uzbrojony w broń maszynową i granaty. Bandyta ten kładzie się na rozłożonych
          fotelach i nie widać co on w samochodzie robi. Policjanci wzywają więc na pomoc
          antyterrorystów bo sami dysponują jedynie pistoletami. Jednocześnie proszą
          znajomego cywila by on ze swoim samochodem pomógł im zatrzymać bandytę z
          granatami? Czyli narażają cywila na śmierć. Żaden z nich nie ma kamizelki
          kuloodpornej. W momencie zbliżania się do przejazdu kolejowego jeden z
          samochodów wyprzedza rovera i staje przed nim. Drugi blokuje samochód z groźnym
          bandytą od tyłu. Bandyta jest niewidoczny (bo się położył). Na drodze przy tych
          samochodach są inne samochody z cywilami.
          Pytania:
          1) dlaczego policjanci wyszli z samochodów narażając siebie, zabranego z sobą
          cywila oraz osoby postronne na śmierć?
          2) dlaczego przypuszczali, że bandyta mający mieć karabin maszynowy i granaty,
          przestraszy się ich i podda?
          3) dlaczego wpadli w szał i oddali około 30 strzałów, w tym 24 w samochód rover?
          4) dlaczego nie czekali na antyterrorystów lecz chcieli sami wykazać się
          skutecznością działania?
          5) dlaczego przez tydzień po strzelaninie byli nie wpełni władz umysłowych by
          mógł spisać ich zeznania prokurator.
    • Gość: jazg amfetamina nie jest narkotykiem IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 21.05.04, 09:05
      Tyle powie wam, barany z GW, każdy lekarz. Ponadto śladowe ilości oznacza, że w
      ogóle nie byli pod wpływem amfetaminy. Natomiast od dziennikarzy oczekuję
      informacji, co zawierała krew policjantów strzelających do tych chłopaków. Bo
      na ten temat prokuratoura milczy jak zaklęta.
      • Gość: SADUS CHwala Wam Dzielni Policjanci IP: 82.146.228.* 21.05.04, 09:39
        A czy moze ktos znajacy sie na rzeczy powiedziec, czy mozna odnalezc sladowe ilosci amfy w organizmie po paru tygodniach od zazycia.
        • Gość: szarisz To akurat wiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 11:27
          Można. Śladowośc wskazuje na używanie w przeszłości.
          Mam inne pytanie. Można mieć alkohol we krwi nie pijąc napojów (fermentacja
          jabłek). Czy można miec sladowe ilości amfy nie zażywając jej?
          • Gość: chilum Re: To akurat wiem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 13:37
            >Czy można miec sladowe ilości amfy nie zażywając jej?

            Zalezy od rodzaju testu jakim się posłużono i od "próbki" którą badano.
            W moczu amfetamina za pomocą testow tzw.psakowych wykrywanalna jest do 4-6 dni
            po zażyciu.
            Te testy wskazują tylko na obecność narkotyku lub jego brak.
            Sąszę jednak ,że posłużono się chromatografią gazową i spektometrią masową.
            To już b.dokładne i ilosciowe badania..

            Wracając do pytania.
            Znane są tzw. wyniki "false positive",kiedy test wykazuje obecność
            narkotyku,kiedy faktycznie badany go nie używał.
            Mogą to spowodować różnego rodzaju leki,towary spożywcze,
            Ale to tylko wtedy,gdy bada się próbkę na obecność.
            W metodzie chromatografi gazowej i spektometrii masowej kazdy składnik ma swoje
            indywidualne pasmo i widmo.

            Zainteresowanych odsyłam do www.erowid.org do działu drug testing.

            Śladowa ilośc świadczy o tym,ze w czasie zdarzenia chłopak nie był pod wpływem
            działania,aczkolwiek mógł w przeszłości mieć kontakt z amfetamina.


            Stop War on Drugs
    • Gość: wosq głupie pały IP: *.physd.amu.edu.pl / *.physd.amu.edu.pl 21.05.04, 10:36
      ch uje!- odwracają uwagę od swoich karygodnych błędów jakimiś doniesieniami że
      pasażer był pijany i mieli slady dragów- I CO Z TEGO??!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka