porannakawa01
05.09.11, 03:09
Pan L.K. rzekł: "Jest taka szkoła w Szczecinie, szkoła pod żaglami. Ja obiecuję, że jak zostanę premierem to zrobimy taką Szkołę w całym kraju...
Panie Prezesie, nie wiem czy mówił Pan o Szczecińskiej Szkole pod Żaglami czy też o unikalnym programie Edukacji Morskiej prowadzonym w Szczecinie.
Mniejsza o to. Cieszymy się, że zrobi Pan (o ile wygra) taki program w całym kraju.
Jeśli Pan Prezes powołuje się na szkołę szczecińską, to my tu organizujemy rejsy dla młodzieży (wybranych w konkursie, dla wszystkich nie możemy ze względu na finanse), jeśli mówimy o programie edukacji morskiej to organizowane są zajęcia teoretyczno-praktyczne.
Rozumiem, że w programie ogólnopolskim uda się zrealizować minimum 1 godz. lekcyjną raz na 2 tyg w szkole dla np. 2 klasy gimnazjum oraz proponuje dla wszystkich pierwszych klas liceum i technikum 7-dniowy rejs na żaglowcu. Wg mnie to program minimum.
Możemy zatem śmiało przystąpić do budowy kilku, a po prawdzie kilkuset nowych polskich żaglowców. Bo wg GUS w roku 2009 mieliśmy 489 987 uczniów w wieku 16 lat. Każdemu z nich zafundujmy 7 dniowy rejs na żaglowcu, co daje 489 987 uczniów / 41 osób na żaglowiec (np. Pogoria) / 52 tyg. w roku (nie odpuszczamy świąt i 1 maja). Daje to 230 niezbędnych żaglowców aby zrealizować program.
BRAWO. Oj już sobie wyobrażam start do regat Tall Ships Races wszystkich naszych żaglowców z uczniami ogólnopolskiego programu edukacji morskiej…. aż się rozmarzyłem.
Mogą być też lekcje w gimnazjum, może tak w jednej klasie raz na 2 tyg. jedna lekcja. Prosta kalkulacja: 7204 gimnazja (w 2009 roku) * 18 godz. zajęć danej klasie * 2,5 klasy (średnia) = 324 180 godz. zajęć (potrzeba ok. 900 nauczycieli). Czemu nie… jestem za.
A jakie koszty? Ile to będzie kosztować ?
Rejs policzyć łatwiej: 489987 uczniów * 7 dni * 150 zł za dzień = 514,5 mln złotych (te wyliczenia szczerze mnie zaskoczyły, wcale nie tak dużo, tyle co 14 km. autostrady).
Trudniej z edukacją, bo jaka jest stawka nauczyciela, mianowanego, wywyższonego a może praktykanta. Zaryzykujmy 324 180 godz. * 20 zł /h = 6.5 mln zł (kilkaset metrów autostrady).
Jeszcze tylko do wybudowania te żaglowce, sztuk 230 po 40 mln każdy (moje szacunki własne, hurtem może być taniej) = 9 200 000 000, żeby było łatwiej 9 miliardów (280 km autostrad). Ale to już wydatek jednorazowy.
Utrzymanie w ruchu tej kaczyńskiej flotylli żaglowej?
Naprawy, załoga, opłaty portowe, ubezpieczenie?
Przewidziano w budżecie takie pieniądze ?
Kaczyński mówi co myśli zamiast myśleć co mówi?
Pogięło tego starca?