Dodaj do ulubionych

Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO.

12.09.11, 11:01
Bo to ona musi zapłacić za cztery lata księżycowej ekonomii i polityki, którą nam fundowała. Nie może już się powtórzyć sytuacja, w której Balcerowicz odpowiedział za gospodarczą indolencję włodarzy PRL-u.
Obserwuj wątek
    • cookies9 Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 11:03
      Ja,jako leming również sobie życzę,aby wygrała PO.Nie mozna,z uwagi na dobro kraju,
      dopuścić PiS do władzy. Wszystko zmarnują.
      • infomozg Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 11:09
        Może by i zmarnowali, gdyby jeszcze było co marnować. Budżet się sypie, fundusze wykorzystywane są tak, że przy najlepszej woli można tylko płakać, korupcja szaleje, urzędasów przybywa w postępie geometrycznym a w polityce międzynarodowej wyciera się nami podłogę.
        Skoro się musi zawalić, niech się zawali na głowę tym, którzy są za to odpowiedzialni.
        • humbak Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 12:00
          Przesadzasz. Zgaduję że korzystasz głównie z "właściwych" mediów?
          • infomozg Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 12:45
            Może to osobę nawykłą do powielania zdania "autorytetów" zdziwi, ale korzystam głównie z własnej głowy.
            • humbak Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 12:52
              Nie wiem czym jest autorytet poza sferą ściśle naukową- od razu wyjaśniam że socjologia i politologia nie są dla mnie dziedzinami naukowymi. Dziwi mnie to o tyle że twoja wizja Polski jest... niczym w krzywym zwierciadle.
              • infomozg Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 13:10
                Nie widzę powodu by odmawiać im prawa do bycia naukami. I, wierz mi, bardzo chciałbym by było tak jak mówisz. Będę pierwszym zadowolonym jeśli zaraz po wyborach nie usłyszę o problemach z budżetem i konieczności gwałtownej redukcji wydatków.
                • humbak Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 13:21
                  ędę pierwszym zadowolonym jeśli zaraz po wybora
                  > ch nie usłyszę o problemach z budżetem i konieczności gwałtownej redukcji wydat
                  > ków.

                  Źle mnie zrozumiałeś. Że gimnastyki finansowej i kreatywnej ksiegowości będzie mnóstwo to ja jestem niemal pewny. Bardzo poważnie wątpię też by PO wzięła się też za jakieś poważne reformy. Nie bez powodu wygasło moje warunkowe poparcie dla tej partii. Ty jednak robisz z nieciekawego obrazu wizję rozpadu i totalnego zniszczenia. Normalne czarnowidztwo, tymczasem, głównie dzięki temu że jesteśmy gospodarką na dorobku, perspektywy nie są jakieś szczególnie złe. Są pewne niepokojące znaki i rząd musi się poważnie zastanowić nad dystrybucją środków, ale to już inna sprawa. W pozostałych kwestiach w tej chwili się nie wypowiem... dodam może że z korupcją nie ma zdaje się istotnych zmian w ostatnich latach... co wcale nie oznacza że jest dobrze. Tyle że z PO nie ma to jakoś szczególnie wiele wspólnego.
                  • infomozg Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 13:45
                    Daj Boże żebyś miał rację. To, że utożsamiam się z ideą, którą popiera PiS (bo z samym PiS-em już niekoniecznie) nie oznacza, że zamierzam mieć Schadenfreude. Wiesz, wszystkie te wskaźniki można by nawet jakoś tam ignorować w czasie prosperity, ale nie teraz gdy kolega z Austrii mówi mi, że tam na murach spotyka notorycznie napis "die fetten Jahre sind vorbei".. Trochę to wszystko jest jeszcze pędzone funduszami unijnymi, trochę brak wzrostu dochodów tłumaczy szara strefa. Ale tylko trochę. Infrastruktura jest ważna, ale nie najważniejsza. Problem polega na tym, że za ta infrastrukturą nie postępuje żaden konkretny rozwój, który by pozwalał liczyć na odbicie się od dna a długi rosną. Głośno już się zaczyna mówić, że po wyborach upadną kolejne firmy, takie jak np. LOT. Bardzo bym się zdziwił gdyby LOT tak sobie upadł i nie wywołałoby to wstrząsu na naszej giełdzie i rynku.
                    • humbak Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 13:59
                      Nie znam sytuacji LOT... nie interesowałem się nigdy rynkiem lotniczym. Sytuacja jest nieciekawa. Ja mam głównie nadzieję ze PO nie zacznie oszczędzać na inwestycjach które nadal są nam potrzebne i zrezygnuje z tak durnych pomysłów jak ograniczanie deficytów samorządom. One pieniądze wydają dużo rozsądniej niż władze centralne.
                      Co do skutków rozwoju infrastruktury, to jest to bomba z opóźnionym zapłonem. Zwłaszcza że najpierw trzeba wykonać sporą ilość inwestycji by sytuacja globalnie się poprawiła... i dopiero można oczekiwać skutków.
                      • infomozg Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 14:08
                        Obawiam się, że akurat sytuację LOT-u niebawem poznasz i obym się mylił. Inwestycje inwestycjami, ale nie są one wartością samą w sobie. Przekonali się o tym choćby Niemcy, którzy wykonali tytaniczną pracę w byłej NRD i mają tam teraz piękne puste kosztowne autostrady. Problem polega więc na tym, że trzeba ostrożnie planować te inwestycje by zwyczajnie nas niebawem nie zjadły koszty utrzymania. A trudno liczyć, że się to robi jeśli ilość tych inwestycji jest główną tuba władzy.
                        Co do samorządów to generalnie się zgadzam, że wydają one pieniądze lepiej, ale tam tez tyka jedna bomba z opóźnionym zapłonem. Sam znam kilka gmin zadłużonych tak, że już dawno powinien być tam zarząd komisaryczny a wszyscy udają, że problemu nie ma.
                        • humbak Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 14:21
                          Z moich obserwacji wynika że część gmin- zwłaszcza tych małych, wydaje sporo kasy na pierdoły- odnawianie rynków, czy jakichś deptaków, parki, zieleńce, a kompletnie zapomina o sciaganiu inwestorów którzy daliby ludziom pracę... pomijajać galerie handlowe. Tyle że to nie jest problem w skali kraju, a raczej lokalny.
        • douglasmclloyd Głosuj na PO 13.09.11, 14:49
          infomozg napisał:

          > Skoro się musi zawalić, niech się zawali na głowę tym, którzy są za to odpowied
          > zialni.

          Tak jest, za cztery lata znów głosuj na PO!
          • infomozg Re: Głosuj na PO 13.09.11, 14:57
            Za cztery lata, to sceneria będzie nieco inna.
            • douglasmclloyd Re: Głosuj na PO 13.09.11, 15:03
              infomozg napisał:

              > Za cztery lata, to sceneria będzie nieco inna.

              No widzę, że wierzysz w PO.
    • humbak Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 11:58
      Nie zapłaci nawet jeśli wygra. Nie zauważyłeś jeszcze że PO bardzo dobrze sobie radzi ze sztuczkami księgowymi? Problem w tym że z punktu widzenia obywatela potrzebne nie są rozwiazania ksiegowe, tylko systemowe.
      A alternatywy nadal nie widać:/
    • indeed4 Wiemy. 12.09.11, 12:28
      Przecież strategia PiS "przegrywamy, żeby rządziło PO" obowiązuje już od 2007 roku - tyle, że wiedzą o niej nieliczni :->
      • infomozg Re: Wiemy. 12.09.11, 12:47
        Nie mam pojęcia jaka jest strategia PiS, ale wiem że tym którzy teraz obejmą władzę gospodarka zawali się na głowę.
        • humbak Re: Wiemy. 12.09.11, 12:53
          Na czym opierasz to twierdzenie?
          • infomozg Re: Wiemy. 12.09.11, 13:06
            A dlaczego o to pytasz? Przecież ciebie to nie interesuje. Ty wiesz, że w Gazecie Wyborczej i TVN powiedzieli, że będzie dobrze, więc dobrze być musi. Choćbym ci z ołówkiem w ręku pokazał, że wszystkie wskaźniki mówią, że dobrze nie będzie, ty i tak mnie wyzwiesz od głupich pisowskich oszołomów. Umówmy się więc, że obaj chcemy by wygrała PO. Ty, bo jest wspaniale a ja bo jest fatalnie.
            • humbak Re: Wiemy. 12.09.11, 13:09
              1.Nie odbijaj piłeczki tylko gadaj:)
              2.Znajdź jedną sytuację w której kogokowliek wyzwłem od PiSowskich oszołomów.
              • infomozg Re: Wiemy. 12.09.11, 13:36
                Nie odbijam. Zwyczajnie nie mam ochoty mówić o tym, nie spodziewając się polemiki tylko inwektyw, lub w najlepszym razie dyskredytowania źródeł tego o czym mógłbym mówić, bo siłą rzeczy nie będą to "wiodące" media.
                Ale niech będzie, ten jeden raz spróbuję. Otóż wiemy wszyscy, że mamy w Polsce wzrost gospodarczy. Oczywiście jest to tylko jeden ze wskaźników, ale dla potrzeb rozważań załóżmy, że istotnie jest on najważniejszy. Wzrost ten, i tu się większość fachowców zgadza, jest napędzany wzrostem popytu wewnętrznego. Niby wszystko dobrze, ale jak interpretować przy tym dwa fakty:
                - brak wzrostu dochodów ludności
                - brak wzrostu dochodów do budżetu?
                Cóż, skoro nie ma wzrostu dochodów ludności i budżetu, wniosek jest jeden. Wzrost gospodarczy pędzony jest kredytowaną konsumpcją. Co to oznacza w dobie światowego kryzysu, nie muszę chyba wyjaśniać. Do tego dochodzi stały wzrost długu publicznego i wcale nie pociesza mnie to, że jest on relatywnie niewielki, bo w Argentynie przed kryzysem był jeszcze mniejszy. Już teraz mówi się po cichu, że oficjalny budżet sobie a nieoficjalnie minister Rostowski nakazał planowanie niższych wydatków gdyż pieniędzy nie ma, a bomba wybuchnie dopiero po wyborach. Coś jest na rzeczy skoro nagle spadamy w rankingu konkurencyjności za Hiszpanię akurat wtedy gdy ma ona jawne potężne problemy. A już największym kuriozum są szacowane koszty utrzymania autostrad. Nie wiem kto je szacował, ale wygląda z nich, że o ile na budowę autostrad nas stać, o tyle na ich utrzymanie już nie.

                Teraz możesz zacząć swoje: Skąd to wziąłeś? Podaj źródło? Tam nie piszą dokładnie tego samego. W słowa takiego to a takiego oszołoma to ja nie wierzę...itp. itd.
                • humbak Re: Wiemy. 12.09.11, 13:54
                  Sporym czynnikiem generującym nasz wzrost o czym mówią wszyscy ekonomiści z rządowymi włącznie są inwestycje współfinansowane przez UE, a w ostatnim roku sporo nam pomogło pobudzenie popytu u naszych zachodnich sąsiadów. Jednocześnie wzrost który notujemy nie jest duży, a ciągła niepewność na rynkach finansowych powoduje chwiejność i naszej sytuacji. Budwnictwo leci w dół i nic tego nie zmieni. Sporo inwestycji było planowane pod kątem Euro i teraz będzie tego zdecydowanie mniej. Przetargów infrastrukturalnych ubywa na rynku i firmy rozpychają się na potęgę (a to nie sprzyja uzyskiwaniu dobrych cen za roboty).
                  Co do rankingu konkurencyjności... to nie oglądam się na niego przesadnie. Nie chodzi mi o to ze spadamy w tym roku. Po prostu jest to wieloskładnikowy wskaźnik i nieprzesadnie chce mi sie szukać które jego elementy negatywnie się zmieniły. Równie dobrze możnaby się zastanawiać czemy niby przez poprzednie lata awansowaliśmy aż o tyle pozycji... chyba wyłącznie za sprawą kryzysu.
                  Przyjmując w zasadzie za pewnik ze nie zostaną przeprowadzane istotne reformy, można założyć że najważniejsze dla zachowania wzglednej stabilności finansowej naszego kraju jest ograniczenie wydatków budżetu, nieznaczne podniesienie niektórych podatków (bo znaczne może tylko stłumić dodatkowo gospodarkę i tylko pomniejszyć wpływy) i dalsza kreatywna księgowość... w czym akurat obecna ekipa jest dobra (swoją drogą przy negatywnym stosunku do działań rządu muszę przyznać że Rostowski to niezły spryciarz.. tyle że to nie jest tak naprawdę pochwała).
                  Czy to dobre dla kraju? Nie, ale nie spodziewałbym się załamania sytuacji... chyba że przyjdzie jakiś poważny impuls z zewnątrz, co niestety jest prawdopodobne. Włosi kompletnie nie chcą zaakceptować oszczędnosci, sytuacja w Hiszpanii jest niepewna, Grecja w nieskończoność opóźniać ostatecznego upadku nie będzie. Nie bez powodu szwajcarzy uziemili Franka.
                  • infomozg Re: Wiemy. 12.09.11, 14:03
                    Jeśli jest tak jak piszesz, to mamy jeszcze jakąś poduchę, ale jak w tym wszystkim wytłumaczyć brak wzrostu dochodów do budżetu? Przecież zarówno inwestycje strukturalne, jak i wzrost w handlu z Niemcami powinny go generować. A tego nie robią. Poza tym, jak tu ciąć wydatki gdy należy za wszelką cenę inwestować w infrastrukturę, a armia urzędników rośnie w zastraszającym tempie? Nawet gdyby obecny system nie zawalił się pod własnym ciężarem to w dobie coraz śmielej poczynającego sobie kryzysu trudno się spodziewać, że jakiś impuls z zewnątrz nie przyjdzie. W dodatku nie musi to być upadek banku. Wystarczy, że jakiś bank sobie przypomni, że jego polska filia to w istocie osobna spółka i wypompuje z niej pieniądze zostawiając samej sobie.
                    • humbak Re: Wiemy. 12.09.11, 14:15
                      Narazie kończę. Napiszę tylko tak szybko- co do infrastruktury. Spada ilość inwestycji. To już wiadomo. Drogi na stówę. Zarówno szybkiego ruchu, jak i niższych kategorii. Mniej jest rozpisywanych przetargów. Mało wręcz. Na schetynówki przeznaczają mniej środków (po prostestach i tak zmniejszyli cięcie, ale jednak). W sieciach może będzie nieco lepiej, bo tu działają głównie gminy, ale jeśli wejdzie ograniczanie im deficytu, będą musiały wyhamować.
                      Co do naszego sektora bakowego to sytuacja raczej nie jest zła. Tendencja jest raczej wzrostowa. BRE idzie w górę, Getin wręcz zasuwa.
                      Miałem raczej na myśli problemy wychodzące z rynków walutowyc, lub osłabienie koniunktury przez kryzys u naszych partnerów handlowych.
                      • infomozg Re: Wiemy. 12.09.11, 14:24
                        Dziękuję ci za ten dialog. Okazuje się, że możemy się nie zgadzać ale nie musimy na siebie wrzeszczeć.
                        • sawa.com Też dziekuję 12.09.11, 15:29
                          Bardzo interesujący dialog. Od siebie dorzucę, ze ujawnil sie jeszcze jeden bardzo niekorzystny trend w gospodarce. Spadek sprzedazy nowych samochodów. A ponieważ nie tylko w Polsce ale i w krajach dokąd są eksportowane samochody z polskich fabryk... więc juz to jest ból dla naszego rynku pracy. Zalogi idą na przymusowe urlopy. Na rynku nieruchomości końca spadków cen także nie widać. Powstaje niebezpieczna luka między wartością nieruchomości aktualną a wielkością kredytu jaki został wziety na jej zakup.

                          Niezależny kandydat na senatora Grzegorz Kostrzewa Zorbas w jednej ze swych wypowiedzi stwierdził, ze powinnismy zwrócić sie w kierunku współpracy z gospodarkami wschodzącymi. szczególnie teraz kiedy złe wiesci juz drugi miesiąc z rzędu nadchodzą z gospodarki naszego głównego partnera Niemiec.
                          • infomozg Re: Też dziekuję 12.09.11, 16:03
                            Wiesz, akurat w przypadku nieruchomości obawy mam mniejsze. Złotówkowe kredyty skutecznie zostały utrącono przez, będące u nas na bardzo wysokim poziomie, stopy procentowe, przez co wprawdzie branża zdechła ale nie puchnie też kredytowy balon. A te we frankach "uratowała" nam właśnie Szwajcaria, osłabiając swoja walutę. Oczywiście gorzej będzie jeśli nagle nakręci się inflacja, ale do tego trzeba krachu więc ten problem będzie raczej jego skutkiem niż przyczyną.
                            Co do naszych montowni, to prawda jest taka, że przy ulgach jakie im przyznano dochody do budżetu są ograniczone do minimum, więc nawet ich upadki wywołają bardziej skutki społeczne niż ekonomiczne. Poza tym ograniczenie ich zasięgu może mieć na dłuższą metę paradoksalnie dobry wpływ na naszą innowacyjność.
                            Innego rodzaju problem będzie gdy padną firmy symbole, takie jak LOT. Tutaj ich rzeczywista wartość nie będzie miała nic do rzeczy, ich upadek i tak tupnie giełdą a skutki będzie naprawdę trudno przewidzieć. Przy wersji oficjalnej finansów państwa może to być tylko lokalny krach, ale jeśli kreatywna księgowość Rostowskiego jest taka jak sądzę, że jest i jesteśmy już daleko za drugim progiem ostrożnościowym to będzie solidna bieda.
                            • sawa.com Re: Też dziekuję 12.09.11, 22:25
                              infomozg napisał:

                              > Wiesz, akurat w przypadku nieruchomości obawy mam mniejsze. Złotówkowe kredyty
                              > skutecznie zostały utrącono przez, będące u nas na bardzo wysokim poziomie, sto
                              > py procentowe, przez co wprawdzie branża zdechła ale nie puchnie też kredytowy
                              > balon. A te we frankach "uratowała" nam właśnie Szwajcaria, osłabiając swoja wa
                              > lutę.

                              Tu zgoda. Rynkowi nieruchomości grozi jednak stagnacja. A to oznacza brak impulsów rozwojowych dla gospodarki. Rynek nieruchomości to taki tradycyjny napęd gospodarki.

                              > Co do naszych montowni, to prawda jest taka, że przy ulgach jakie im przyznano
                              > dochody do budżetu są ograniczone do minimum, więc nawet ich upadki wywołają ba
                              > rdziej skutki społeczne niż ekonomiczne. Poza tym ograniczenie ich zasięgu może
                              > mieć na dłuższą metę paradoksalnie dobry wpływ na naszą innowacyjność.

                              Może i rzeczywiście byłby to przyczynek do rozwoju innowacyjności. Jednak bolesny ubytek dla budżetu. Może i dostały ulgi w cit... ale przeciez to nie koniec dochodow dla panstwa. Dochodem są pity od zatrudnionych tam pracownikow i dochody z VAT

                              > Innego rodzaju problem będzie gdy padną firmy symbole, takie jak LOT. Tutaj ich
                              > rzeczywista wartość nie będzie miała nic do rzeczy, ich upadek i tak tupnie gi
                              > ełdą a skutki będzie naprawdę trudno przewidzieć. Przy wersji oficjalnej finans
                              > ów państwa może to być tylko lokalny krach, ale jeśli kreatywna księgowość Rost
                              > owskiego jest taka jak sądzę, że jest i jesteśmy już daleko za drugim progiem o
                              > strożnościowym to będzie solidna bieda.

                              Nie znam sie na transporcie lotniczym i nie wiem jaka ma pozycję LOT. Może masz racje. Za blad uważałam rozbudowe Okęcia. Duże lotnisko w centrum miasta i to stołecznego. Byc może kropla, ktora przeleje tę czarę goryczy będzie koniecznośc wypłacania odszkodowań w całkiem szerokiej strefie szkodliwości lotniska.
                              • infomozg Re: Też dziekuję 13.09.11, 06:29
                                > Tu zgoda. Rynkowi nieruchomości grozi jednak stagnacja. A to oznacza brak impul
                                > sów rozwojowych dla gospodarki. Rynek nieruchomości to taki tradycyjny napęd go
                                > spodarki.

                                To prawda, ale mówimy tu o budżecie. A ten uzupełniają bardziej podatki od zakupów nieruchomości. Tutaj zaś mamy run zamiany mieszkań na mniejsze. Zgadzam się jednak, że upadek rynku nowych nieruchomości budżetowi nie pomoże.

                                > Może i rzeczywiście byłby to przyczynek do rozwoju innowacyjności. Jednak boles
                                > ny ubytek dla budżetu. Może i dostały ulgi w cit... ale przeciez to nie koniec
                                > dochodow dla panstwa. Dochodem są pity od zatrudnionych tam pracownikow i docho
                                > dy z VAT

                                Z pewnością katastrofę pogłębi, a poprawiona pakietem klimatycznym uczyni jeszcze weselszą.

                                > Nie znam sie na transporcie lotniczym i nie wiem jaka ma pozycję LOT. Może masz
                                > racje. Za blad uważałam rozbudowe Okęcia. Duże lotnisko w centrum miasta i to
                                > stołecznego. Byc może kropla, ktora przeleje tę czarę goryczy będzie koniecznoś
                                > c wypłacania odszkodowań w całkiem szerokiej strefie szkodliwości lotniska.

                                Nie musisz się znać. Wystarczy wiedzieć jak znaną firmą jest LOT i jak wielu zauważy jego upadek.

                          • humbak Re: Też dziekuję 12.09.11, 16:27
                            Z tego co pamiętem ekipy rządowe podróżowały cokolwiek do Indii i Chin, aczkolwiek w tym pierwszym przypadku sporo było krytyki odnośnie przygotowania. Poszukajcie sobie informacji, bo ja szczegółów nie pamiętam niestety.
            • indeed4 Re: Wiemy. 12.09.11, 13:16
              Uważasz, że pod nickiem "humbak" kryje się Ziemkiewicz, który pisze o PiS "wariaccy patrioci" czy I. Janke, który określa frakcję radykalnego ( z prezesem PiS na czele ) pisowskiego wariackiego oszołomstwa mianem " narodu Kaczyńskiego"?
              • humbak Re: Wiemy. 12.09.11, 13:22
                To ja, Adam Wielomski. Od lat uważam PiS za sektę:)
                • indeed4 Re: Wiemy. 12.09.11, 14:31
                  Zrób przyjemność michasiowi i oświadcz uroczyście, że jesteś wielbicielem GW i TVN - nie odbieraj człowiekowi jedynej radości życia płynącej z przekonania, że jest krytycznie oceniany wyłącznie przez te środowiska :-)
                  • infomozg Re: Wiemy. 12.09.11, 14:47
                    Wybacz, ale dla mnie akurat krytyka moich poglądów przez kogoś innego niż środowisko TVN i GW jest nobilitacją. Spodziewam się, że tego nie zrozumiesz z oczywistych względów. :)
                    • indeed4 Re: Wiemy. 12.09.11, 15:05
                      Pal diabli nobilitację, nic tak nie cieszy Michasia od JKM jak wykluczanie, dręczenie i upokarzanie przez tego okropnego Michnika, przecież właśnie po to wchodzisz między michnikowskie węże na FK - po dawkę swojej głęboko skrywanej namiętności, przypuszczam, że gdyby GW zakłódkowała serwis, to byś był skłonny nawet za to zapłacić :-)
                      • infomozg Re: Wiemy. 12.09.11, 19:49
                        Właściwie nie wiem czemu ze mnie robisz fana JKM. Jestem liberałem, ale zagłosuję na PiS. Co zaś się tyczy Michnika, to istotnie przypisuję mu większą rolę niż tutejsza redakcja, choć (dzięki Bogu) od Afery Rywina to już raczej Sharkey niż Saruman.
    • lump-1 Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 15:03
      infomozg napisał:

      > Bo to ona musi zapłacić za cztery lata księżycowej ekonomii i polityki, którą n
      > am fundowała.

      Wygrana, kolejne lata rządzenia mają być zapłatą ?
      Jak to sobie wyobrażasz ?
      • indeed4 Ale jakie piękne standardy! 12.09.11, 15:53
        Niech się kraj pali, wali, a my będziemy sobie stać z założonymi rękami - niech PO niszczy Polskę, bylebyśmy tylko MY ( ! ) wygrali w 2015 roku wybory.

        To chodzi o Polskę, czy o PiS, Michałku?
        • lump-1 Re: Ale jakie piękne standardy! 12.09.11, 17:00
          indeed4 napisał:

          > Niech się kraj pali, wali, a my będziemy sobie stać z założonymi rękami - niech
          > PO niszczy Polskę, bylebyśmy tylko MY ( ! ) wygrali w 2015 roku wybory.
          >
          > To chodzi o Polskę, czy o PiS, Michałku?

          Z treści komentarzy autora wątku wynika, że o PIS.
      • infomozg Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 16:16
        Obawiam się, że przy obecnej sytuacji, PO nie porządzi dłużej jak dwa lata, a może jeszcze krócej. Ta księżycowa ekonomia albo się pod własnym ciężarem zawali albo dostanie szturchańca z zewnątrz i się przewróci.
        • lump-1 Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 16:59
          infomozg napisał:

          > Obawiam się, że przy obecnej sytuacji, PO nie porządzi dłużej jak dwa lata, a m
          > oże jeszcze krócej. Ta księżycowa ekonomia albo się pod własnym ciężarem zawali
          > albo dostanie szturchańca z zewnątrz i się przewróci.

          Czegoś nie łapię.
          Chcesz rozliczenia PO i życzysz im zwycięstwa a teraz obawiasz się , że porządzą góra 2 lata.
          Jak rozliczać to już.
          Tytuł wątku jakoś nie pasuje do rozliczeń.

          • infomozg Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 17:09
            Wiesz dlaczego dziś Balcerowicza oskarża się o kradzież tego, co tak naprawdę ukradła komuna? Bo opozycja nie pomyślała, że skoro komuna chce się dzielić władzą to cały gospodarczy majdan musi się jej już walić na łeb. Gdyby jeszcze chwilę poczekała majdan by się zawalił i nikt by dziś Balcerowicza nie oskarżał, bo wszyscy by wiedzieli czyja to tak naprawdę była wina. A że stało się jak się stało i że potem dodatkowo Michnik komunę wybielił, mamy teraz to co mamy.
            Cały dzisiejszy majdan musi się władzy zawalić na łeb. Jeśli zawali się innej władzy, TVN i GW będą jazgotały, że zniszczono i rozkradziono raj PO. Niech więc się lepiej to zawali na łeb samej PO.
            • lump-1 Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 12.09.11, 17:17
              infomozg napisał:

              > Wiesz dlaczego dziś Balcerowicza oskarża się o kradzież tego, co tak naprawdę u
              > kradła komuna? Bo opozycja nie pomyślała, że skoro komuna chce się dzielić wład
              > zą to cały gospodarczy majdan musi się jej już walić na łeb. Gdyby jeszcze chwi
              > lę poczekała majdan by się zawalił i nikt by dziś Balcerowicza nie oskarżał, bo
              > wszyscy by wiedzieli czyja to tak naprawdę była wina. A że stało się jak się s
              > tało i że potem dodatkowo Michnik komunę wybielił, mamy teraz to co mamy.
              > Cały dzisiejszy majdan musi się władzy zawalić na łeb. Jeśli zawali się innej w
              > ładzy, TVN i GW będą jazgotały, że zniszczono i rozkradziono raj PO. Niech więc
              > się lepiej to zawali na łeb samej PO.

              Dziękuję za rozjaśnienie toku myślenia.


    • woda_woda Świetnie, wielnickowy, że głosujesz na PO. 12.09.11, 17:12
      Chwali się.
      • infomozg Raczej liczę na was.:) 12.09.11, 17:18
        Przynajmniej będę miał trochę zabawy patrząc jak się wijecie mówiąc, że od zawsze wiedzieliście, że się zawali gdy się już walić zacznie. Gorzej, że będzie to pewnie jedyna zabawa jaką będę wtedy miał.
        • woda_woda Znaczy, że ściemniasz w tym wątku. 12.09.11, 17:20
          Inaczej i sam byś głosował i namawiał innych do tego.

          Lipa, wielnickowy, lipa.
          • infomozg Re: Znaczy, że ściemniasz w tym wątku. 12.09.11, 17:34
            To, że mam nadzieję, że jakiś zbrodniarz spadnie z urwiska i skręci kark, nie oznacza że sam go z tego urwiska zepchnę, bo złamałbym swoje zasady. Podobnie jest i tutaj. Liczę, że to PO zapłaci za swoją politykę, ale nie sprzeniewierzę się sobie głosując na nią. Wiem, że to dla nabożnie słuchającej "autorytetów" osoby może być niezrozumiałe, czemu pewnie zaraz dasz wyraz, ale myślące osoby tak mają.
            • woda_woda Re: Znaczy, że ściemniasz w tym wątku. 12.09.11, 17:35
              infomozg napisał:

              > czemu pewnie zaraz dasz wyraz

              Nie dam żadnego wyrazu. Ani ani, mru mru.
    • douglasmclloyd Więcej taki pistoni! nt 12.09.11, 22:31
    • hal9000 Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 13.09.11, 00:23
      Jako pisior...

      Pisior wedug mnie może być:

      - ciemnym ludem, który kupuje kit
      - sprzedawcom kitu ciemnemu ludowi

      A ty do której kategorii sie zaliczasz?
      • infomozg Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 13.09.11, 06:21
        Do tej kategorii, która ma twoją taksonomię w głębokim poważaniu.
        • hal9000 Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 13.09.11, 09:13
          > Do tej kategorii, która ma twoją taksonomię w głębokim poważaniu.

          Czyli do sprzedawców kitu :)
          • infomozg Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 13.09.11, 09:40
            Skoro tak oceniasz tych, którzy mają inne zdanie, to niech będzie - dla ciebie jestem sprzedawcą kitu.
            • hal9000 Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 13.09.11, 10:06
              Skoro tak oceniasz tych, którzy mają inne zdanie, to niech będzie - dla ciebie jestem sprzedawcą kitu.

              Nie każdego który ma inne zdanie - tylko pisiorów.
              • infomozg Re: Jako pisior, chcę by te wybory wygrała PO. 13.09.11, 10:51
                A jakich o innym zdaniu oceniasz lepiej niż pisiorów?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka