Dodaj do ulubionych

Newsweek: na okładce ukrzyżowany Palikot...

17.09.11, 20:58
Jak donoszą już media, na okładce najnowszego wydania tygodnika Newsweek Polska ma być Palikot "naśladujący" Jezusa Chrystusa na krzyżu... Zastanawiam się, czy to nie za dużo... Czy czasem Palikot nie stał się "Nergalem polskiej polityki"... Czy Polacy to "kupią"...? Z jednej strony Krupa w kampanii PETA, Madonna czy ta pseudo-artystka z męskimi genitaliami na krzyżu, zatem niby to się już ograło i powinno być akceptowalne, jednak z drugiej to dalej jest niesmaczne i głupie... W każdym bądz razie widać, że Palikot chwyta się wszystkiego, dosłownie już wszystkiego, byleby tylko "być" w mediach i poprzez to przekroczyc ten 5-proc. próg wyborczy...

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,10306803,Polnagi_Palikot_na_okladce__Newsweeka___Bedzie_skandal_.html
Obserwuj wątek
    • mliscie Re: Newsweek: na okładce ukrzyżowany Palikot... 17.09.11, 21:03
      tak, wedle zasady wszystkie chwyty dozwolone
    • veglie Re: Newsweek: na okładce ukrzyżowany Palikot... 17.09.11, 21:10
      bi.gazeta.pl/im/6/10305/z10305626AA,Okladka-poniedzialkowego--Newsweeka-.jpg
      • a74-7 Re: Newsweek: na okładce ukrzyżowany Palikot... 17.09.11, 21:16
        tjaaa, malpa tez wszystkiego sie chwyta :-D
        Palikot mysli ze on to taka ukrzyzowana dzoana z plastikowym dildo w bonusie
    • douglasmclloyd Nieznalskiej gdzieś się rekwizyt zapodział nt 17.09.11, 21:13
    • o2o2130 nihil novi sub sole 17.09.11, 21:14
      image.xyface.com/image/t/movie-the-people-vs-larry-flynt/the-people-vs-larry-flynt-144526.jpg
    • haen2010 Przesadzasz, 17.09.11, 21:24
      Okładka jest OK i Palikotowi na pewno nie zaszkodzi. Takich, co jeszcze o istnieniu Ruchu Palikota nie słyszeli całkiem sporo jest. A tych, co uważali go za folklor i margines nie policzyć.

      Propaganda kościelnych i platfusich mediów zrobiła swoje. Tymczasem wyraźnie bierze trzeci plac w wyborach i dalej rośnie. Wszędzie SLD i PSL ciekną jak stary durszlak.
      • dirloff Re: Przesadzasz, 17.09.11, 21:34
        > Okładka jest OK i Palikotowi na pewno nie zaszkodzi. Takich, co jeszcze o istni
        > eniu Ruchu Palikota nie słyszeli całkiem sporo jest. A tych, co uważali go za f
        > olklor i margines nie policzyć.

        No właśnie tego nie wiem i nad tym się zastanawiam. Czy i na ile jest OK. I dla kogo, hehe... Czy czasem tym razem Palikot nie przesadził? Czy czasem to nie odstraszy części starszych i stateczniejszych jego wyborców?

        Natomiast tego, że tym podrajcuje tych młodszych, libertyńskich czy lumpen-liberalnych, skłaniając do głosowania na jego Ruch, to jestem pewien;-)

        > Propaganda kościelnych i platfusich mediów zrobiła swoje. Tymczasem wyraźnie bi
        > erze trzeci plac w wyborach i dalej rośnie. Wszędzie SLD i PSL ciekną jak stary
        > durszlak.

        Możliwe. Coraz bardziej możliwe, że dorówna osłabionemu SLD, uzyskując nawet w granicach 10 proc. Natomiast to, że pokona zagrożony PSL, to pewne.



        • haen2010 Re: Przesadzasz, 17.09.11, 22:00
          Zajrzyj do studentów. OKW Tarnów sprawdzili. Palikot o pełne dwa procent przed SLD i PSL.
    • wylogowany.pielegniarz To nie kwestia Palikota a Newsweek'a 17.09.11, 21:26
      I tego, jakie okładki robią. Osobiście nie szokuje mnie to wcale, ale też średni w tym widzę sens. Tupolew na krzyżu był moim zdaniem bardziej trafny, bo był tym, czym powinien być dobry obraz/zdjęcie - tematem w pigułce, uderzeniem w sedno, gdzie dodatkowo symbolika łączy się z tym, co ma opisywać. Tutaj natomiast nie widzę sensu w wykorzystywaniu chrześcijańskiej symboliki do opisu sytuacji na... lewicy. Tak więc bardziej razi mnie tutaj brak sensu niż jakieś przegięcie.
      Jeśli dla kogoś jest to obrazoburcze, to zawsze może się pocieszyć, wyobrażając sobie, jak wyglądałaby na przykład podobna okłada w wykonaniu Angory. Ci wiedzą, jak pojechać po bandzie.
      • douglasmclloyd Re: To nie kwestia Palikota a Newsweek'a 17.09.11, 21:28
        wylogowany.pielegniarz napisał:

        > I tego, jakie okładki robią. Osobiście nie szokuje mnie to wcale, ale też średn
        > i w tym widzę sens. Tupolew na krzyżu był moim zdaniem bardziej trafny, bo był
        > tym, czym powinien być dobry obraz/zdjęcie - tematem w pigułce, uderzeniem w se
        > dno, gdzie dodatkowo symbolika łączy się z tym, co ma opisywać. Tutaj natomiast
        > nie widzę sensu w wykorzystywaniu chrześcijańskiej symboliki do opisu sytuacji
        > na... lewicy. Tak więc bardziej razi mnie tutaj brak sensu niż jakieś przegięc
        > ie.
        > Jeśli dla kogoś jest to obrazoburcze, to zawsze może się pocieszyć, wyobrażając
        > sobie, jak wyglądałaby na przykład podobna okłada w wykonaniu Angory. Ci wiedz
        > ą, jak pojechać po bandzie.

        Dziś wszyscy sobie krzyżem pyski wycierają.
        • wylogowany.pielegniarz Re: To nie kwestia Palikota a Newsweek'a 17.09.11, 21:39
          douglasmclloyd napisał:


          > Dziś wszyscy sobie krzyżem pyski wycierają.


          Tania zagrywka, która jest po prostu tania, jest dużo gorsza od naprawdę ostrej, prowokującej, ale dobrej, trafiającej w sedno, zagrywki. Dlatego uważam, że wykorzystywanie tego typu symboli powinno być zachowane na odpowiednie i rzeczywiście trafione momenty. Tu Newsweek rozmienił się na drobne.
          • a74-7 Re: To nie kwestia Palikota a Newsweek'a 17.09.11, 21:44
            nie newsweek tylko blazen
            • wylogowany.pielegniarz Re: To nie kwestia Palikota a Newsweek'a 17.09.11, 21:55
              a74-7 napisał:

              > nie newsweek tylko blazen

              Nic mi nie wiadomo o tym, żeby to Palikot był naczelnym Newsweeka i decydował o tym, jak będzie wyglądać okładka tej gazety.
          • haen2010 Re: To nie kwestia Palikota a Newsweek'a 17.09.11, 21:54
            Jasne, że to Newsweek nadrabia okladką głupoty wypisywane przez takie śmiecie jak Stankiewicz. Palikota o zgodę nie pytali.
            Ja mam mały z tym problem. Po łajdactwach Springera w 2007 roku i wczesniej przyrzeklem sobie, że ta antypolska firma nie zarobi na mnie złotówki aż do grobu.
            • dirloff czekaj, czekaj! moment, moment! 17.09.11, 22:48
              Twierdzisz, że ten okładkowy "kolaż" to wyłącznie ichnia inicjatywa? Bez wiedzy i zgody Palikota? Sądziłem, że tematem przewodnim numeru ma być Palikot, jego Ruch, że będzie jakiś "ekskluzywny" wywiad z Palikotem dla Newsweek'a - stąd ta okładka. Jako zaakcentowanie motywu przewodniego wydania. Tak się robi w branży przecież.

              Odnośnie niskich lotów Newsweeka ostatnio - pełna zgoda. Bardzo się szmacą, próbując zachować pozycję na rynku. Tym bardziej po udanym wejściu na rynek Uważam Rze, które zatrzęsło branżą. Tak wstrząsnęło, że wywołało popłoch i zburzyło wszystkie obowiązujące dotąd branżowe "dogmaty", hehe...

              Ich wcześniejszy numer skupił się na "jeżdzie" po kampanii wyborczej PiS. Totalnie ją zajechali. W tym ten Stankiewicz, którego dotąd ceniłem. Zajechali jako skrajnie słabą i nieskuteczną. Akurat wyszło tak, że w weekend poprzedzający publikację tyg., pojawiły się pierwsze sondaże zrównające PiS z PO i dające Palikotowi szansę na Sejm. Kolejne sondaże tylko to utwierdziły. Problem w tym, że Newsweek poszedł już do druku i do kiosków, hehe... I jego wymowa, przekaz, KOMPLETNIE się kłuciły z "nową" rzeczywistością... ;-) I tak ten tyg., chcąc-niechcąc, skompromitował się. Na marginesie, nie trawię jednego tamtejszego luminarza (cyngla), niejakiego Cezarego Michalskiego. Ześwirował nagle i zmienił o ok.180 stopni poglądy i opinie, wrogów zamieniając na przyjaciół, natomiast przyjaciół na wrogów. Taka "prasowa" Kluzikowa czy Arłukowicz...
              • kaczenie wolnosc slowa 18.09.11, 00:43
                zwlaszca dla twoich panow z Niemeic polaczku teppy! zamknij tepy ryj kaczy!
    • mliscie Re: Newsweek: na okładce ukrzyżowany Palikot... 17.09.11, 22:11
      w sumie większą trudnością było dla mnie zaakceptowanie wraku TU 154 w bożonarodzeniowej szopce w Wejherowie
    • l.george.l Przewrażliwionych zbada psychiatra 18.09.11, 01:39
      Zalecam powściągliwość w oburzaniu się i powoływaniu na obrazę uczuć religijnych. Okazało się, że naczelny tropiciel sekt i człowiek wyjątkowo wrażliwy na punkcie wykorzystywania symboli religijnych do celów artystycznych - Ryszard Nowak - leczy się psychiatrycznie.
      www.se.pl/rozrywka/plotki/doda-wysaa-tropiciela-sekt-do-biegych-psychiatrow_205618.html
      Kto wie, może to jakaś reguła, że ta nadwrażliwość to jakiś skutek uboczny problemów z głową.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka