wylogowany.pielegniarz 21.09.11, 19:02 A czy Tobie, obywatelu/obywatelko, premier już powiedział, jak żyć czy czekasz, aż powie Ci to premier Kaczyński, premier Napieralski czy może premier Palikot? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
full_marks Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 19:09 wylogowany.pielegniarz napisał: > A czy Tobie, obywatelu/obywatelko, premier już powiedział, jak żyć czy czekasz, > aż powie Ci to premier Kaczyński, premier Napieralski czy może premier Palikot > ? Mogłeś powtórzyć słynne powiedzenie byłego prezydenta USA,nie pytaj co Ameryka może dla ciebie zrobić...... Donald mógł nie wyjeżdżać w Polskę,nie słyszałby wtedy tych "głupich pytań" jak żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 19:37 full_marks napisał: > Donald mógł nie wyjeżdżać w Polskę,nie słyszałby wtedy tych "głupich pytań" > jak żyć... Lub wzorem prezesa dowozić tubylców ze sobą. A co mu szkodzi, że usłyszy? Boi się ludzi, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 19:43 full_marks napisał: > Mogłeś powtórzyć słynne powiedzenie byłego prezydenta USA,nie pytaj co Ameryka > może dla ciebie zrobić...... Eeee, jakoś nie przepadam za bon motami. > Donald mógł nie wyjeżdżać w Polskę,nie słyszałby wtedy tych "głupich pytań" jak > żyć... Na pewno się z tym liczył. Podobnie jak z tym, że zaraz zlecą się hieny, udające, że są w stanie rozwiązać problemy tych ludzi po dojściu do władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 19:38 tytanya napisała: > Takie jakieś niedowcipne. To nie jest dowcipne. To jest prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 19:50 Pytanie jest rzeczywiście prawdziwe. Jeżeli premier nie chce słyszeć takich pytań, nie powinien być premierem. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 19:51 tytanya napisała: > Jeżeli premier nie chce słyszeć takich pytań, nie powinien być premierem. A mówił, że nie chce? Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 19:51 tytanya napisała: > Pytanie jest rzeczywiście prawdziwe. > > Jeżeli premier nie chce słyszeć takich pytań, nie powinien być premierem. A czy on powiedział, że nie chce słyszeć takich pytań? Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 19:53 Nie, rzeczywiście masz rację. Nie mówił. Z odpowiedziami ma problem. Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 19:56 tytanya napisała: > Nie, rzeczywiście masz rację. Nie mówił. > > Z odpowiedziami ma problem. Tylko obłudnik w takiej sytuacji nie miałby problemu z odpowiedzią. To, że zdesperowani i rozgoryczeni ludzie pytają, rozumiem. Ale tego, że Ty udajesz, że może być inaczej, to już nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 20:02 Nic na to nie poradzę. wylogowany.pielegniarz napisał: Ale tego, że Ty udajesz, że może być inaczej, to już nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: Dziwne, ale sama wiem, jak żyć. 21.09.11, 19:39 Boś aspołeczny element;) Odpowiedz Link Zgłoś
gat45 Re: Dziwne, ale sama wiem, jak żyć. 21.09.11, 19:45 Ja nie jestem pewna, czy wiem, ale jestem pewna, że nie życzę sobie, żeby politycy mi udzielali wskazówek. Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: Dziwne, ale sama wiem, jak żyć. 21.09.11, 19:46 Proste i logiczne. Premier RP czy jakiś inny polityk byłby chyba ostatnią osobą, której bym ewentualnie zadał tego typu pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Re: Dziwne, ale sama wiem, jak żyć. 21.09.11, 19:50 mike.recz napisał: > Proste i logiczne. Premier RP czy jakiś inny polityk byłby chyba ostatnią osobą > , której bym ewentualnie zadał tego typu pytanie. A co, nie wierzysz, że ludzie, którzy przez dwadzieścia lat żyją z państwowych pieniędzy, zarabiając wielokrotność średniej krajowej, mają duże pojęcie o tym "jak (prze)żyć"? Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: Dziwne, ale sama wiem, jak żyć. 21.09.11, 20:01 Ależ mają ogromne pojęcie jak przeżyć od wyborów do wyborów. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Dziwne, ale sama wiem, jak żyć. 21.09.11, 19:46 Czy wiedza jest pewnością? Odpowiedz Link Zgłoś
polskawbudowie Ale zdajesz sobie sprawę,że nie każdy potrafi? 21.09.11, 19:50 Że w każdym kraju, zarówno biednym, jak i bogatym są ludzie, którym z różnych powodów się nie powiodło? I, że ci ludzie mają prawo pytać, jak przeżyć za 1000 złotych miesięcznie na cztery osoby w rodzinie i oczekiwać,że władza im odpowie z sensem? Nie każdy kto ma średnią 250 złotych na osobę w rodzinie to pijak i kretyn. Ludzie mają ciężko z różnych powodów i nie przypadkowo w Polsce głoduję najwięcej dzieci w krajach UE. Zarabiając grubo powyżej średniej krajowej i ciesząc się życiem łatwo to pominąć. Piszesz,że nie życzysz sobie,żeby politycy udzielali co wskazówek. I ok, tylko przyjmij do wiadomości,że są ludzie, którzy niczego innego nie oczekują. Taki świat. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Dziwne, ale sama wiem, jak żyć. 21.09.11, 19:45 Fakt > lumpenliberałka, łżeelita, hołota, margines, etc. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: Dziwne, ale sama wiem, jak żyć. 21.09.11, 19:50 ave.duce napisała: > Fakt > lumpenliberałka, łżeelita, hołota, margines, etc. ;) Ale nie Paprykarz:-))) Całe szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Dziwne, ale sama wiem, jak żyć. 21.09.11, 20:03 Ale lubię paprykę. W każdym kolorze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Dziwne, ale sama wiem, jak żyć. 21.09.11, 20:04 No ba! To się wie :) Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Dziwne, ale sama wiem, jak żyć. 21.09.11, 20:05 Cieszę się Twoim szczęściem. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Wydaje mi się, 21.09.11, 19:45 że to raczej pytanie do księdza, nie do premiera... Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Wydaje mi się, 21.09.11, 19:58 qqazz napisał: > Czemu do księdza? "Jak żyć" to pytanie egzystencjalne. W radzieckich filmach zawsze pytano: diadia, kak żit', ? Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 powinien odpowiedziec 21.09.11, 19:45 jak wygram wybory dostanie 2 tysiące pasi? Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 19:51 Tak, na serio, to warto czasem na wieś się zapuścić. Wtedy widać ile mdłego lukru jest w narracjach Tuska et consortes. Mechanizmy ekonomiczne działają najbardziej motywująco wtedy, gdy stawką jest kupno chleba po 20-tym. Pytanie do Tuska, samozadowolnego ulukrowanego premiera, wycelowanego uwagą w przyszłą brukselską karierę, opinie publikowane w GW, za którego długi Polska zaczyna właśnie płacić - stawia narrację tego słodkiego (wizerunkowo) chłopczyka w mniej różowym światełku. A tego nie lubimy... lubimy błyskotliwe pytania o cenę cebuli. Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 19:53 To który z potencjalnych kandydatów na premiera powie tym ludziom, jak mają przeżyć? Odpowiedz Link Zgłoś
polskawbudowie Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 19:56 Żaden, a właściwie każdy, ale każdy będzie pieprzył bzdury. Tusk coś tam gładko i na okrągło, Kaczyński powie,że trzeba odsunąć PO i postkomunę, Napieralski obieca laptopa lub cokolwiek (na pewno dużo i na pewno zabierając bogatszym), Pawlak zaproponuje zapisanie się do ochotniczych straży pożarnych a Palikot powie,że odbierze kościołowi. Takich mamy kandydatów. I kogo wybierzemy? Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 19:59 Właśnie w tym sęk, że z punktu widzenia tych ludzi nie jest istotne, kogo wybierzemy, bo nikt rewolucji z ich sytuacji nie dokona. To, co mnie drażni, to ta obłuda wokół tego tematu. Kogokolwiek by tam nie postawić, to każdy mógłby co najwyżej świecić oczami. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.sajgon Re: Jak żyć, premierze... 22.09.11, 09:15 wylogowany.pielegniarz napisał: > Właśnie w tym sęk, że z punktu widzenia tych ludzi nie jest istotne, kogo wybie > rzemy, bo nikt rewolucji z ich sytuacji nie dokona. To, co mnie drażni, to ta o > błuda wokół tego tematu. Kogokolwiek by tam nie postawić, to każdy mógłby co na > jwyżej świecić oczami. Ale ty pieprzysz banialuki. Pozwole sobie przypomniec ze nie kazdy a tylko Donald Tusk jest premierem. Z tego co pamietam to trzeba wyrazic zgode na pelnienie tej funkcji, z lapanki nie biora. Odpowiedz Link Zgłoś
polskawbudowie Re: Jak żyć, premierze... 01.10.11, 22:29 Jego najwyraźniej wzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 20:03 wylogowany.pielegniarz napisał: > To który z potencjalnych kandydatów na premiera powie tym ludziom, jak mają prz > eżyć? Dla mnie - żaden nie powinien mówić "jak przeżyć". Pytanie to stało się głośne, ze względu na gierkowski rodzaj lansu premiera Tuska (propagandę sukcesu). Fakty zaś mówią dość wymownie, że za jego rządów (pełnych rzekomych sukcesów gospodarczych) poziom biedy w Polsce nie zmalał. Za to wzrosły podatki, zostały nowe mega-długi do spłacenia i już, "mów mi Donek" zapowiada, że będzie ciężej. Więc się musi Donek ów zdecydować, czy odniósł gospodarczy sukces, czy klęskę. A jeśli sukces, to co dlaczego taka bieda, z perspektywą negatywną? A jeśli klęskę, to co zrobił, by ją odwrócić? Stąd - to jest tak trudne i nieprzyjemne pytanie. Bo oficjalna propaganda mówi coś ciut innego... Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 20:19 vargtimmen napisał: > /.../ Bo oficjalna propaganda mówi coś ciut innego... Oficjalna propaganda partii władzy (każdej, nie tylko PO) jest zakłamana do imentu. PO żyje od sondażu do sondażu a celem jej jest utrzymanie władzy. I dlatego obiecają nam wszystko co nam miłe. Jak i wszyscy inni, oczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 20:26 taziuta napisał: > vargtimmen napisał: > > > /.../ Bo oficjalna propaganda mówi coś ciut innego... > > Oficjalna propaganda partii władzy (każdej, nie tylko PO) jest zakłamana do ime > ntu. PO żyje od sondażu do sondażu a celem jej jest utrzymanie władzy. I dlateg > o obiecają nam wszystko co nam miłe. Jak i wszyscy inni, oczywiście... Niby tak, ale nie każda partia i nie każdy rząd są w stanie wydać w ciągu roku o c.a. 10% PKB kraju więcej (~ 130 mld złotych), niż spływa do kasy publicznej w postaci podatków i składek i jeszcze się chwalić osiągnięciami gospodarczymi. Ten poziom bezczelności, przy niemal zupełnej pasywności głównych mediów i tzw. ekspertów - to absolutne novum. Do populizmu jestem przyzwyczajony, otwarte oszustwo, możliwe dzięki uprzywilejowanej pozycji w pewnych środowiskach - mnie mierzi, a biorąc pod uwagę skutki takiego totalnego odjazdu polityków i pijarowców od realiów - przeraża. Po raz pierwszy, chyba, w historii III RP, mamy rządy całkowicie skupione na wizerunku i wzniecaniu prymitywnych emocji. Rządy idealnie bezideowych i oderwanych od realiów pustaków... Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 20:30 vargtimmen napisał: /.../ > Po raz pierwszy, chyba, w historii III RP, mamy rządy całkowicie skupione na wizerunku i > wzniecaniu prymitywnych emocji. Rządy idealnie bezideowych i oderwanych od realiów > pustaków... Nie pierwszy, a drugi. Pierwszy był rząd PiS-u. Ten to dopiero wzniecał prymitywne emocje. I nadal (teraz już z ławek opozycji) to robi... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 20:35 taziuta napisał: > vargtimmen napisał: > > /.../ > > Po raz pierwszy, chyba, w historii III RP, mamy rządy całkowicie skupione > na wizerunku i > > wzniecaniu prymitywnych emocji. Rządy idealnie bezideowych i oderwanych o > d realiów > > pustaków... > > Nie pierwszy, a drugi. Pierwszy był rząd PiS-u. Ten to dopiero wzniecał prymity > wne emocje. > I nadal (teraz już z ławek opozycji) to robi... :/ > Nie, nie zgadzam się. PiS miał określony program polityczny i go konsekwentnie realizował. Jego treść Ci się nie musi podobać, ale nie mów, że ograniczali się do wzbudzania emocji, lub nie byli konsekwentni i spójni w kluczowych sprawach państwowych. Z Donkiem jest inaczej. On nie ma programu, nie ma ideałów, nie ma konsekwencji. To idealnie czysta pijarowa wydmuszka. Jako (niestety) jego wyborca poprzednio, mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że ten facet i jego kolesie mnie oszukali. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 20:25 Boli was pisiurki i inne przystawki to co każdy mieszkaniec Polski i turysta widzi.W przeciwieństwie do czasów rządów waszych genseków wszędzie coś się buduje.Nie urządza się baletów koparek i wielkiej fety z okazji zakończenia budowy gminnej drogi lecz się pracuje.Tego nie możecie znieść.I żebyście nie wiem jak zaklinali rzeczywistość to nie tylko Polacy wiedza ze nigdy w historii w Polsce nie budowano tyle ile buduje się teraz za rządów premiera Tuska. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 20:31 No, jednym słowem, Gierek pełną gębą :) A poza tym, to przecież, na te budowy idą, ponoć, ciężkie dziesiątki milardów euro z UE-kasy, które całkiem kto inny, niż Tusk wynegocjował. I mimo napływu tych środków do Polski, Tusk z Rostowskim robią mega długi i przekraczają kolejne konstytucyjne progi zadłużenia Polski, narażając kraj na euro-sankcje, przy okazji. A do tego jak było biednie, tak jest. Czyli co? Wychodzi, że to partacze, pechowcy, nieudacznicy, lenie może? Jak i w innych dziedzinach... Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 20:29 vargtimmen napisał: > Dla mnie - żaden nie powinien mówić "jak przeżyć". > > Pytanie to stało się głośne, ze względu na Pytanie stało się głośne ze względu na to, że ktoś miał okazję wykrzyczeć to premierowi w twarz i to przed kamerami. A mógł Tusk, wzorem swojego poprzednika otoczyć się kordonem bądź wzorem jego brata krzyknąć coś w stylu "spieprzaj dziadu!". Tak byłoby łatwiej, prawda? Dlatego właśnie drażni mnie ta obłuda wokół tego "jak żyć?". Chyba sam nie wierzysz, że jakakolwiek inna siła, która by przejęła władzę w 2007r., sprawiłaby, że takich ludzi by nie było? Fakt, nikt by do nich nie wyszedł, żeby się pokazać w ten sposób w czasie kampanii, to rzeczywiście by ich nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
polskawbudowie Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 20:34 Jestem przeciw PO, ale chcąc być uczciwym wobec siebie nie pozostaje mi nic innego, jak przyznać ci całkowitą rację. Zastanawia mnie jak się ten objazd Polski przełoży na notowania, to będzie ciekawe doświadczenie politologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 20:40 Pożyjemy, zobaczymy. Tusk ogromnie zaryzykował. Takich sytuacji, emocji i łańcucha zdarzeń nie da się kontrolować, więc wszystko jest możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 20:43 To pytanie "jak żyć?" byłoby typowym pytaniem kogoś zdesperowanego (zawsze się ktoś taki zdarzy), które miałoby ograniczoną wagę ze względu na incydentalny charakter, gdyby nie to, że Tusk wciąż się nie może zdecydować, czy lansować narrację liberalną, czy interwencjonistyczno-etatystyczną, czy udawać wrażliwego społecznie, czy udawać przyjaciela biznesu, czy głosić swoje gospodarcze sukcesy, czy ostrzegać przed bolesnymi wyrzeczeniami, które przyjdą za jego przyszłej kadencji. Czy chwalić się ile zrobił dla zwalczania biedy w Polsce, czy stwierdzić, że jego los biednych nie interesuje... Widzisz, jak ktoś całą swoją politykę buduje na słupkach, to nie wie, co odpowiedzieć na takie pytania i się pląta w najtańszej i irytującej moralistyce... Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 21:06 Tak, bo ludzi, którzy pytają "jak żyć?", bądź tych, których z pozycji widza to nakręca niczym kolejne doniesienia w tabloidach o skandalach z udziałem celebrytów z telenowel, na pewno zajmuje politologiczne pytanie czy Tusk prowadzi narrację liberalną czy interwencjonistyczno-etatystyczną i doszukują się nieścisłości:) Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 21:10 wylogowany.pielegniarz napisał: > Tak, bo ludzi, którzy pytają "jak żyć?", bądź tych, których z pozycji widza to > nakręca niczym kolejne doniesienia w tabloidach o skandalach z udziałem celebry > tów z telenowel, na pewno zajmuje politologiczne pytanie czy Tusk prowadzi narr > ację liberalną czy interwencjonistyczno-etatystyczną i doszukują się nieścisłoś > ci:) Ja to piszę na swój sposób, ale zaręczam Ci, że każdy normalny człowiek zna typy szefa pozoranta-krętacza-gadacza i szefa spójnego, odpowiedzialnego za to, co robi, firmę, ludzi. I tu, Tusk, dość szybko i pewnie ląduje w pierwszej kategorii. Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 21:18 vargtimmen napisał: > Ja to piszę na swój sposób, ale zaręczam Ci, że każdy normalny człowiek zna typ > y szefa pozoranta-krętacza-gadacza i szefa spójnego, odpowiedzialnego za to, co > robi, firmę, ludzi. I tu, Tusk, dość szybko i pewnie ląduje w pierwszej katego > rii. Ta opinia w ostatnim zdaniu to na podstawie czego? Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 21:30 wylogowany.pielegniarz napisał: > vargtimmen napisał: > > > Ja to piszę na swój sposób, ale zaręczam Ci, że każdy normalny człowiek z > na typ > > y szefa pozoranta-krętacza-gadacza i szefa spójnego, odpowiedzialnego za > to, co > > robi, firmę, ludzi. I tu, Tusk, dość szybko i pewnie ląduje w pierwszej > katego > > rii. > > > Ta opinia w ostatnim zdaniu to na podstawie czego? 4 lat doświadczeń i uzasadnienia z poprzedniego (i wcześniejszych) postów :) Tusk we wszystkich mi znanych wypadkach, oprócz OFE, gdzie był między młotem a kowadłem, oddawał silnym grupom interesów (czy to Kreml, czy Berlin, czy Bruksela, czy pułkownicy bezpieki) walkoverem sprawy Polski i obywateli. Niby liberał, a zwiększył wydatki państwa, ilość etatów publicznych, długi. Niby demokrata, a on i jego aparat przejęli wszelkie możliwe media i pełną kontrolę nad specsłużbami i zawężają tak dostęp do informacji publicznej, jak prawa obywateli do krytyki rządu. Niby "polityka miłości", a takiego chamstwa i złej woli, jakie cechowało działania polityków PO i służb rządowych, wobec Prezydenta i opozycji, to ja nie pamiętam. Niby praworządny i ceniący kompetencje, a stawia na kolesiów w rodzaju Grasie i Arabskiego. Mogę tak jeszcze długo, ale nie wiem, czy to ma sens ;) Obłudna, bezideowa postawa, oportunizm, koniunkturalizm, żądza władzy dla władzy, pijar i słupki na pierwszym miejscu - połączone ze złym rządzeniem na każdym polu - to cechy firmowe tego człowieka i tego ugrupowania, widoczne dla zdecydowanej większości ludzi. Największym szczęściem i atutem Tuska jest obawa ludności, że Kaczyński będzie nie lepszy. Ale i to ma kres... Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 21:38 Teraz rozumiem. Chodziło o Twoją ocenę tego, gdzie ląduje premier. Pytałem, bo z rozmowy na temat tego, co ludzie widzą, wynikało, że miałaby to być ocena powszechna. I stąd pytałem o podstawy. Dobranoc p.s. Prezydent, podobnie jak premier, piszemy z małej litery. Nawet, gdy dotyczy to Kaczyńskiego:) Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 21:44 wylogowany.pielegniarz napisał: > Teraz rozumiem. Chodziło o Twoją ocenę tego, gdzie ląduje premier. Pytałem, bo > z rozmowy na temat tego, co ludzie widzą, wynikało, że miałaby to być ocena powszechna. I stąd pytałem o podstawy. Myślę, że, jako, że są prawdziwe, są takie same :) > > > p.s. > > Prezydent, podobnie jak premier, piszemy z małej litery. Nawet, g > dy dotyczy to Kaczyńskiego:) To piszcie, jak chcecie :) Ja piszę tak, by wyrazić należny, wg mnie, szacunek. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
vargtimmen Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 21:01 Mój post, chyba, utknął w jakimś czyśćcu, bo go nie widać przez dobre 10 minut, więc powtarzam odpowiedź: :) To pytanie "jak żyć?" byłoby typowym pytaniem kogoś zdesperowanego (zawsze się ktoś taki zdarzy), które miałoby ograniczoną wagę ze względu na incydentalny charakter, gdyby nie to, że Tusk wciąż się nie może zdecydować, czy lansować narrację liberalną, czy interwencjonistyczno-etatystyczną, czy udawać wrażliwego społecznie, czy udawać przyjaciela biznesu, czy głosić swoje gospodarcze sukcesy, czy ostrzegać przed bolesnymi wyrzeczeniami, które przyjdą za jego przyszłej kadencji. Czy chwalić się ile zrobił dla zwalczania biedy w Polsce, czy stwierdzić, że jego los biednych nie interesuje... Widzisz, jak ktoś całą swoją politykę buduje na słupkach, to nie wie, co odpowiedzieć na takie pytania i się pląta w najtańszej i irytującej moralistyce... Odpowiedz Link Zgłoś
cwiercinteligentzpis A przecież odpowiedź jest prosta: 21.09.11, 23:19 vargtimmen napisał: > Widzisz, jak ktoś całą swoją politykę buduje na słupkach, to nie wie, co odpowi > edzieć na takie pytania i się pląta w najtańszej i irytującej moralistyce... Wybrac model Kaczyńskich: www.se.pl/wydarzenia/kraj/marta-kaczynska-wozi-dzieci-autem-za-250-tys-z_206217.html Odpowiedz Link Zgłoś
mr.sajgon Premier jest zbyt glupi zeby odp. na to pytanie 22.09.11, 11:02 wylogowany.pielegniarz napisał: > To który z potencjalnych kandydatów na premiera powie tym ludziom, jak mają prz > eżyć? Jestes okropnie upierdliwy lansujac swoja pokretna teze.. Ten co korzysta z przywilejow wladzy, a Tusk korzysta z nich pelnymi garsciami. Wladza to nie tylko pieprzone przywileje ale rowniez obowiazki. W tym przypadku obowiazek wysluchania ludzi jak sie juz do nich odwazyl wyjsc. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 20:15 Plec pleciugo.Na wsi nie mieć na chleb?To tylko ten kto zna wieś z obrazków Gierymskiego.Człowiek bez wiedzy i wyobraźni tak może powiedzieć.Na wsi zawsze jest praca,dach nad głowa,kawałek ogródka w piecu można drewnem napalić .Bieda jest w mieście.W blokach i kontenerach.Wszystko trzeba kupić,zapłacić za mieszkanie i energie.Nie ma możliwości wysiania choćby marchewki o hodowli drobiu czy zwierząt nie ma mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
polskawbudowie Na wsi masz rację, ale tu akurat nie o wieś chodzi 21.09.11, 20:25 Ta pani, od której się zaczął temat mieszka w Kutnie: pl.wikipedia.org/wiki/Kutno Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Na wsi masz rację, ale tu akurat nie o wieś c 21.09.11, 20:41 A o czym tu mowa? forum.gazeta.pl/forum/w,28,129076206,129077689,Re_Jak_zyc_premierze_.html Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 20:01 z premierem chcą? no to agent Tomek jest jurny,podobno:) Odpowiedz Link Zgłoś
jola.iza1 Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 21:06 wylogowany.pielegniarz napisał: > A czy Tobie, obywatelu/obywatelko, premier już powiedział, jak żyć czy czekasz, > aż powie Ci to premier Kaczyński, premier Napieralski czy może premier Palikot > ? Jakby tu rzec uczciwie, coby nie skłamać, Goniący? Pierwszy raz,od lat dwudziestu zaczynam wraz z rodziną zadawać sobie to pytanie. I proszę mi nie mówić o kryzysie. Gdy premier mówi, że wie jak się robi dzieci, to mówi jako obywatel Tusk, nic nie wie jako premier. Gdy premier mówi ustYma pani minister zdrowia, że jest dobrze, będzie lepiej, to nic nie wie. Jest gorzej, Goniący, dużo gorzej. Na premiera Napieralski, Palikot , Kaczyński raczej się nie pchają. Zaplecze być może mają lepsze/gorsze. Dla mnie Tusk li tylko chory na władzę. Mam rozwijać? ?? www.poomoc.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 21:14 A kiedy było lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
jola.iza1 Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 21:27 jeszcze trzy lata temu, ale ja sama z siebie to mówię, i niekoniecznie o kasę chodzi. O pierdoły, zebrane do kupy, nie dajOM lekko żyć. Taka radosna tFFurczość w ustawach, rozporządzeniach, dyrektywach. Mój wniosek jest taki: premier lubi władzę, a się nie zna, otoczył się przyklaskiewiczami. Obym się myliła. Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Re: Jak żyć, premierze... 21.09.11, 21:42 Wierzę, że w konkretnych przypadkach czy przypadku, które masz na myśli i które Ciebie dotyczą, tak może być. Choć rozumiesz chyba, że trudno mi się do tego jakoś odnieść. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda A tak swoją drogą... 21.09.11, 21:49 Czego oczekuje od premiera kobieta, która mówi: "Ja już nie mogę. Mam 1000 zł na 4 osoby. Córka może mieć zastawkę serca. Mąż jest po resekcji wątroby. Podjął pracę w ochronie! Syn musiał przerwać naukę szkolną. Niech pan mi pomoże." Jest zapewne w dramatycznej sytuacji - 1000 zł rodzina ma z wynagrodzenia męża, rent chorobowych i zapewne opieki społecznej - w sumie niewiele wiemy prócz tego, że kobiecie jest ciężko i tu miała okazję wypłakać swój żal. Ale co powinien zrobić premier? A co powinien premier powiedzieć kobiecie, która pyta: "Co rząd zamierza zrobić z matkami samotnymi w naszym kraju?" Znacie jakieś sensowne odpowiedzi na pytania tych kobiet? Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: A tak swoją drogą... 21.09.11, 22:05 woda_woda napisała: /.../ > A co powinien premier powiedzieć kobiecie, która pyta: > "Co rząd zamierza zrobić z matkami samotnymi w naszym kraju?" > > Znacie jakieś sensowne odpowiedzi na pytania tych kobiet? Problem jak zwykle z odpowiedzią, a skąd wziąć na to pieniądze. PO zwiększa zatrudnienie w administracji publicznej, wbrew swoim obietnicom, to może stąd? Ale z drugiej strony, kto się pochyli nad zwalnianym biurokratą? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: A tak swoją drogą... 21.09.11, 22:09 taziuta napisał: > Problem jak zwykle z odpowiedzią, a skąd wziąć na to pieniądze. Ale na co te pieniądze? Na zapomogi? Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: A tak swoją drogą... 21.09.11, 22:18 woda_woda napisała: > taziuta napisał: > > > > Problem jak zwykle z odpowiedzią, a skąd wziąć na to pieniądze. > > Ale na co te pieniądze? > > Na zapomogi? Jasne, a niby na co? Na bułki, skoro nie stać ich na chleb? :) Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: A tak swoją drogą... 21.09.11, 22:19 taziuta napisał: > Jasne, a niby na co? Serio uważasz, że kobiecie samotnie wychowującej dziecko należy się jakaś znaczna zapomoga? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Bo wiesz, taziuta. 21.09.11, 22:28 Moje pierwsze skojarzenie było takie: Pytanie - "Co rząd zamierza zrobić z matkami samotnymi w naszym kraju?" Odpowiedź - premier powinien wydać je korzystnie za mąż. Najlepiej za ojców tych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Bo wiesz, taziuta. 21.09.11, 22:42 woda_woda napisała: > Moje pierwsze skojarzenie było takie: > > Pytanie - "Co rząd zamierza zrobić z matkami samotnymi w naszym kraju?" > Odpowiedź - premier powinien wydać je korzystnie za mąż. Najlepiej za ojców tych dzieci. :) Ojce to temat na osobną opowieść, jak się już im dowiedzie ojcostwa, natomiast matka i dziecko to bardzo konkretny konkret. I uważam, że jak najbardziej należy im przyznać jakąś zapomogę, jeśli poważnie się myśli o przyroście (jego zwiększeniu) naturalnym. Ale oczywiście można powiedzieć, że nas na to nie stać, i nadal biadolić, że pogłowie Polaków leci na pysk. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Bo wiesz, taziuta. 21.09.11, 22:48 taziuta napisał: I uważam, że jak najbardziej należ > y im przyznać jakąś zapomogę, jeśli poważnie się myśli o przyroście (jego zwięk > szeniu) naturalnym. Wielka Brytania to przerabiała z opłakanym skutkiem tak dla budżetu, jak dla społeczeństwa - ilość bardzo młodych samotnych matek rosła w trybie zatrważającym. Grecja ci się marzy ? A nie lepiej to dążyć do świadomego macierzyństwa ? Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Bo wiesz, taziuta. 21.09.11, 23:13 woda_woda napisała: /.../ > A nie lepiej to dążyć do świadomego macierzyństwa ? Też jestem za. Ale czyż nie kłania się tu edukacja seksualna w szkołach, której przez 4 lata jakoś PO nie wprowadziło? :/ Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Bo wiesz, taziuta. 21.09.11, 23:15 taziuta napisał: > Też jestem za. Ale czyż nie kłania się tu edukacja seksualna w szkołach, której > przez 4 lata jakoś PO nie wprowadziło? :/ Kłania. Szkoda, że ŻADEN rząd jej nie wprowadził. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Bo wiesz, taziuta. 21.09.11, 23:18 woda_woda napisała: > taziuta napisał: > > > > Też jestem za. Ale czyż nie kłania się tu edukacja seksualna w szkołach, > której > > przez 4 lata jakoś PO nie wprowadziło? :/ > > > Kłania. Szkoda, że ŻADEN rząd jej nie wprowadził. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Bo wiesz, taziuta. 21.09.11, 23:20 > woda_woda napisała: > > Kłania. Szkoda, że ŻADEN rząd jej nie wprowadził. Durny internet! :/ Miało być, że święta racja, i dlatego należy dla odmiany zagłosować na Palikota. :) Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Bo wiesz, taziuta. 21.09.11, 23:28 taziuta napisał: > należy dla odmiany zagłosować na Palikota Aha. On te zapomogi będzie dawał potrzebującym? Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: A tak swoją drogą... 21.09.11, 22:23 Prezes wie: 2.bp.blogspot.com/_LGtPIWdvrPY/TEFC5zZjl6I/AAAAAAAAA4g/niRa7whX2b0/s400/bamboccioni.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
jola.iza1 Re: A tak swoją drogą... 21.09.11, 22:32 Czego oczekuje przedsiębiorca, co to mu się wiedzie lepiej, niż każdemu z forumowiczów, i nie może realizować, bo w magistracie nastał następny z nadania partii , a kasa znika, ucieka. Coby nie być gołosłowną www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110916/LUBLIN/30418902 Teraz się panU prezydentU przypomniało? Przy okazji wyborów? Palikot utopił kasy mnóstwo w ten pomysł. Jak się buduje od czterdziestu lat, tak się nie wybuduje. Durne pomysły pań minister spod znaku AWS/KLD [ Pitera, Radziszewska, Hall, Kopacz] to nie jest pikuś. Zamrażanie ustaw? No tego poprawy nikt nie oczekuje Jednym zdaniem : Dupa nie premier, nie oczekuję nic. No niezupełnie, oczekuję pozwania do sądu przez premiera dwóch panów: Reszki i Majewskiego. Bo albo, albo? Deptał tE marynarkę , czy nie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: A tak swoją drogą... 21.09.11, 22:34 Sorry, jolu.izo, ale komletnie nie rozumiem, co napisałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
jola.iza1 Re: A tak swoją drogą... 21.09.11, 22:41 Kompletnie, to jednym zdaniem, nie tylko ta matka ma problem z Tuskiem, Ci radzący sobie, też:) Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: A tak swoją drogą... 21.09.11, 22:42 jola.iza1 napisała: > Kompletnie, to jednym zdaniem, nie tylko ta matka ma problem z Tuskiem, Ci r > adzący sobie, też:) Każdy ma jakiś problem. ale nie każdy pyta premiera, jak go rozwiązać, nieprawdaż ? Odpowiedz Link Zgłoś
jola.iza1 Re: A tak swoją drogą... 21.09.11, 23:30 woda_woda napisała: > Każdy ma jakiś problem. ale nie każdy pyta premiera, jak go rozwiązać, nieprawd > aż ? Prawdaż:) Jeno pan premier jeździ, w celu ? Nie oczekiwał pytań, czy innych ? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: A tak swoją drogą... 21.09.11, 23:37 jola.iza1 napisała: > Jeno pan premier jeździ, w celu ? > Nie oczekiwał pytań, czy innych ? A skąd wiesz, że nie oczekiwał ? Odpowiedz Link Zgłoś
jola.iza1 Re: A tak swoją drogą... 21.09.11, 23:45 Nie wiem, pytałam wszak. ZdziwionaM reakcją zwolenników premiera, nic się nie stało, każdy ma jakieś pytanie, choćby do premiera. Nie nam sądzić o pytających, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: A tak swoją drogą... 21.09.11, 23:49 jola.iza1 napisała: > Nie wiem, pytałam wszak. > ZdziwionaM reakcją zwolenników premiera, nic się nie stało, każdy ma jakieś py > tanie, choćby do premiera. Nie nam sądzić o pytających, nieprawdaż? A coś się stało ? Ludzie spotkali się z premierem i tyle, być może komuś z nich to pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: A tak swoją drogą... 21.09.11, 23:00 woda_woda napisała: > A co powinien premier powiedzieć kobiecie, która pyta: > "Co rząd zamierza zrobić z matkami samotnymi w naszym kraju?" > > Znacie jakieś sensowne odpowiedzi na pytania tych kobiet? Co powinien zrobić premier? Na pewno nie to, do czego w 2003 roku doprowadziła posłanka SLD, Jolanta Banach. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: A tak swoją drogą... 21.09.11, 23:02 ave.duce napisała: > Co powinien zrobić premier? Na pewno nie to, do czego w 2003 roku doprowadziła > posłanka SLD, Jolanta Banach. Raz, że nie mam pojęcia, co zrobiła Jolanta Banach a dwa - pytam, co premier powinien zrobić a nie - czego nie zrobić :) Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: A tak swoją drogą... 22.09.11, 07:32 Sorki, to był post do Taziuty. Coś mi się omskło. Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Re: Jak żyć, premierze... 22.09.11, 08:13 Proste.Kupić kilka ha ziemi i założyć plantację papryki. Cena papryki dobrze się trzyma. Złoty interes,duży dom ,a za oknem pod folią sama rośnie.Nie trzeba się ubezpieczać, a reszta to zmartwienie innych.Potem jednemu dołożyć,a drugiemu kadzić na konwencji wyborczej. Odpowiedz Link Zgłoś
kriss_7ban Psy rano szczekają i nie dają mi spać ... 01.10.11, 22:48 ... po nocnej zmianie ... jak żyć, Panie Premierze ??? ... aaaaaa .... Odpowiedz Link Zgłoś