ekmat
01.10.11, 01:57
Zapewne fenomenowi ruchu Palikota poświęcone zostanie wiele godzin i kilogramów papieru
Zawodowi tzw znawcy naszej sceny politycznej będą dociekać, mędzić, tworzyć niesłychane
analizy pomijając istotę sprawy. Chodzi o to, że Palikot jako jedyny z polityków jasno
i wyraziście wskazał miejsce hierarchii kościelnej w Polsce 21 wieku. Politolodzy tego
raczej nie powiedza ,bo kara boża za takie słowa nieuchronna.Także finansowa i zawodowa
jeśli by żle trafili.
Nie sądzę aby naród cokolwiek poza tymi antykościelnymi wypowiedziami Palikota zapamiętał
z jego programu. Gdyby tak było rzeczywiście, bo to ciągle z mojej strony hipoteza, byłby to dowód na poważne zachwianie się pozycji kościła a tym pozycji hierarchii.Zachwianie grożące katastrofą. Bo z jednej strony tuczący się niczym gęś kościół zagarniający coraz więcej praw
z drugiej mruczenie niezadowolonych wiernych. I nagle znalazł się ktoś co głośno i wyraziście to niezadowolenie wyartykułował.
Może z tego wszystkiego zrobić się niezły bałagan. Bo przegrani w tych wyborach mogą być PO, PiS oraz pośrednio kościół. A to tworzy niezłą mieszankę wybuchową