Dodaj do ulubionych

Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie

09.10.11, 07:08
jak zmieniłyby się wyniki wyborów, gdyby w czasie kampanii nie były podawane wyniki sondaży ?
wg mnie, bardzo zmieniłyby się.
korzyść z braku sondaży miałyby, moim zdaniem, gó...e małe czy nowe partie.
więcej osób głosowałoby na nie, nie uznając z góry, że to nie ma sensu, bo głos będzie straconym.
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 07:09
      wykropkowano "głównie', bo "ł" zjadłam.
      • zgred-zisko Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 07:14
        Równie ciekawe jest, ile osób zdecydowało się głosować na określonych kandydatów po spojrzenia na jakiś bilbord?
        • manhu Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 12:21
          A ile po zobaczeniu w TV? Zabrońmy sondaży, bilbordów, pokazywania się polityków, spotykania z wyborcami i wszystkiego co może wpłynąć na wynik :)

          >Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie
          Głosują tak, bo są debilami, a nie przez sondaże. Każdy kto myśli, że jego głos coś zmieni jest debilem. Wystarczy spojrzeć na wyniki i czy gdziekolwiek 1 głos zadecydował (są wyjątki np.1 głos Tuska zmieni dużo, bo go ludzie zobaczą w TV jak ten głos oddaje, w efekcie będzie to miał wpływ na inne głosy).
      • ex.mila Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 08:19
        olga_w_ogrodzie napisała:

        > wykropkowano "głównie', bo "ł" zjadłam.

        :-)))) hi hi

        A ja się zastanawiam co za kretyn wymyślił przepis, ze jak jakiś lokal wyborczy zostanie otwarty z opóźnieniem to cisza wyborcza przedłuża się o tyle o ile trwa opóźnienie w otwarciu lokalu.

        Ten w Gorzowie wielkopolskim jeszcze nie został otwarty, proponuję, zeby otworzyć go do 11.00 a ciszę wyborczą przedłużyć do 1.00 w nocy.
        • olga_w_ogrodzie Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 10:06
          ex.mila napisała:

          > Ten w Gorzowie wielkopolskim jeszcze nie został otwarty, proponuję, zeby otworz
          > yć go do 11.00 a ciszę wyborczą przedłużyć do 1.00 w nocy.

          więc przez to wszyscy poznają wyniki dużo póżniej ?

    • gat45 W moim przypadku - to prawda 09.10.11, 07:13
      Na a teraz to już lecę naprawdę. Mam długą drogę i całkowity brak ochoty stania w kolejce.
      • zapijaczony_ryj Re: W moim przypadku - to prawda 09.10.11, 07:44
        gat45 napisała:

        > Na a teraz to już lecę naprawdę. Mam długą drogę i całkowity brak ochoty stania
        > w kolejce.

        liczysz , ze będzie kolejka?
        Obyś miała rację
        • zgred-zisko Re: W moim przypadku - to prawda 09.10.11, 07:52
          Ja byłem drugi w kolejce (pierwsza była moja żona).
        • ex.mila Re: W moim przypadku - to prawda 09.10.11, 08:21
          zapijaczony_ryj napisał:

          > gat45 napisała:
          >
          > > Na a teraz to już lecę naprawdę. Mam długą drogę i całkowity brak ochoty
          > stania
          > > w kolejce.
          >
          > liczysz , ze będzie kolejka?
          > Obyś miała rację

          Też się obawiam, ze kolejek nie będzie...
        • ave.duce Re: W moim przypadku - to prawda 09.10.11, 09:02
          Gat zwykle wie, co mówi.
        • gat45 Kolejka 09.10.11, 11:13
          zapijaczony_ryj napisał:


          > liczysz , ze będzie kolejka?
          > Obyś miała rację

          W obwodzie, do którego mnie tym razem przydzielono (komisja nr 54, Instytut Polski w Paryżu) była kolejka. O 9.15 jakieś 30 osób przede mną, szło bardzo sprawnie (bodajże trzy stoły obsługiwały chętnych do głosowania). Ale kiedy wychodziłam, to znacznie urosła. M.in. wygruził się autokar pełen siostrzyczek zakonnych pod przewodnictwem dwóch zażywnych księży.
          • ave.duce Re: Kolejka 09.10.11, 19:28
            U mnie w Komisji nr 333 też była kolejka > trzy osoby obsługujące, jedna żona? albo jeden mąż? plus jeden fotoreporter (w lokalu) i pełno policji w sąsiedztwie...
      • olga_w_ogrodzie Re: W moim przypadku - to prawda 09.10.11, 10:08
        gat45 napisała:

        > Na a teraz to już lecę naprawdę. Mam długą drogę i całkowity brak ochoty stania
        > w kolejce.

        szacunek, że jedziesz, Gat.

        a w Stanach można było głosować korespondencyjnie.
    • jorge.martinez Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 08:09
      IMHO sondaże wspierają ustanowienie progu 5%.
      Dzięki temu zamiast na radykalny plankton ludzie głosują na centrowe partie drugiego wyboru. Działa to stabilizująco na system partyjny i parlamentarny.
      • olga_w_ogrodzie Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 10:11
        mnie się zdaje, że progiem to jest już konieczność zebrania głosów, by listy zarejestrować.
        a sondaże odbierają szansę, nawet sensownym, ale małym, bez kasy na hałas wokół siebie.
        • jorge.martinez Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 10:23
          Jednym odbierają innym darują.

          Wszystkie drobne partie pozaparlamentarne były reprezentowane w sondażach przed obecnymi wyborami. Wnioski jednak będzie można wyciągać dopiero po 21.
    • ave.duce Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 08:55
      Masz rację, Olgo, że wiele osób kieruje się sondażami, zamiast programami, ale ...
      ja nie zwracam uwagi na sondaże.
      • jorge.martinez Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 09:05
        Sondaże i "programy" partii to obieg zamknięty, bowiem bełkot programowy sondowany jest w badaniach i z badaniami inspirowany.
        • ave.duce Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 09:11
          Nie chodzi mi o programy pisane "pod wybory", ale o rzeczywiste działania partii.
    • ayran Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 09:15
      Nie ma obiektywnej metody, za pomocą której można by zweryfikować taką tezę, poza ewentualnym, eksperymentalnym, wprowadzeniem zakazu publikowania sondazy przy okazji którychś wyborów.

      Natomiast gdyby przeprowadzić sondaż pod hasłem "czy sondaże mają wpływ na twoje preferencje wyborcze" oraz drugi - "czy sondaże mają wpływ na preferencje wyborcze Polaków", to w pierwszym - wynik byłby bardzo niski, a w drugim - bardzo wysoki.
      • ave.duce Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 09:23
        Jak zwykle > celnie.

        ps. na swoją "obronę" mam tylko to, że zwykle ląduję w tzw. "mniejszości"...

        forum.gazeta.pl/forum/w,28,129592255,129593081,Re_Przez_sondaze_ludzie_glosuja_wbrew_sobie.html
        Pozdrawiam i jadę do urny nr 333 na Żoliborzu ;)
        • ayran Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 09:26
          To efekt znany z innych badań, na przykład:

          1.) czy jesteś dobrym kierowcą? Tak: 70%
          2.) czy Polacy to dobrzy kierowcy? Tak: 8%

          (Liczby podaję z pamięci - wyniki badania widziałem kilkanaście lat temu)
    • kzet69 Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 10:12
      Nigdy głosując nie kierowałem się sondażami, spotami czy bilbordami, nawet gdy z prawdziwą przyjemnością głosowałem na Jacka Kuronia wiedząc z góry że nie ma on żadnych szans.... Sądzę że przesadzamy z wpływem sondaży na decyzję elektoratu.
      • olga_w_ogrodzie Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 10:22
        kzet69 napisał:

        > Nigdy głosując nie kierowałem się sondażami, spotami czy bilbordami, nawet gdy
        > z prawdziwą przyjemnością głosowałem na Jacka Kuronia wiedząc z góry że nie ma
        > on żadnych szans.... Sądzę że przesadzamy z wpływem sondaży na decyzję elektora
        > tu.

        a ja uważam, że kula śniegowa działa, gdy o nowe partie idzie.
        a co do starych - sondaże mobilizują do głosowania, zwłaszcza, gdy partie idą łeb w łeb.

        jedna partia teraz zarejestrowała bardzo sprawnie listy w całej Polsce i jej wyniki w sondażach od tej pory rosły, a kiedy rosły, tym bardziej rosły.
        na zasadzie - im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było.
        • jorge.martinez Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 10:28
          Zjawisk związanych z wpływem sondaży na wynik wyborów jest kilka.

          1. Wybór mniejszego zła, ale za to z większym poparciem, gdy nasza partia pierwszego wyboru nie ma szans na przekroczenie progu.
          2. Pozostanie w domu, gdy widzimy, że nasza partia ma ogromną przewagę nad konkurencją.
          3. Mobilizacja, gdy wyniki pokazują wyścig łeb w łeb.
          4. Mobilizacja, gdy partia balansuje na progu.
          5. Głosowanie na złość partii wygrywającej w sondażach i wybór pokrewnej, ale jednak partii drugiego wyboru.
        • kzet69 Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 10:29
          I pewnie w tym co piszesz jest dużo racji, my tutaj piszący na FK nie jesteśmy wykładnią społeczeństwa, coś w tym jest że 25% ludzi podejmuje podobno decyzję co do tego jak glosować w ostatnim dniu, ale ja pisałem o swoich odczuciach i wiem że żadne sondaże czy spoty moich preferencji wyborczych nie są w stanie zmienić...
    • wariant_b Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 10:30
      Chyba nadmiernie zasugerowałaś się tematyką głosowania.

      W istocie głosowanie w wyborach bardziej przypomina głosowanie
      w Big Brotherze czy Tańcu z Gwiazdami, niż ci się to wydaje.
    • apaperto Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 11:50
      Sondaże nie mają żadnego znaczenia. To tylko widowisko medialne, mające sprawiać wrażenie, że sytuacja jest dynamiczna jak film akcji, podczas gdy w rzeczywistości jest jak w polskim filmie. Czy zmieniłaś choć raz przekonania polityczne pod wpływem sondażu? Jak często zmieniasz przekonania polityczne? czy ktoś z twoich znajomych zmienia je jak rękawiczki? Ludzie bardzo wolno zmieniają swoje sympatie, nie mówiąc już o dużych grupach ludzi.
      • jorge.martinez Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 12:13
        > Ludzie bardzo wolno zmieniają swoje s
        > ympatie, nie mówiąc już o dużych grupach ludzi.

        Niestety nie jest tak różowo. Dostępne analizy (już nie pamiętam kto to badał, chyba Grabowska, a może Czapiński, albo Raciborski) wskazują na to, że w minionych 20 latach sympatie polityczne ludzi zmieniały się, ba spore grupy przechodziły z prawa na lewo i na odwrót.

        Dlatego migracje w obrębie centrum nie są takie mało prawdopodobne.
        • apaperto Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 12:21
          Pisałem o tempie zmian, a nie o tym, ze one nie zachodzą, bo to widać gołym okiem w czasie kolejnych wyborów.Ciągłe śledzenie sondaży w czasie kampanii, komentarze socjologów dlaczego niby zmieniają się słupki jest komiczne.
          • jorge.martinez Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 12:27
            Mnie nie śmieszy.

            Niestety, ale ludzie są jak chorągiewki. Byle pierdoła wystarczy, by zagłosowali, albo nie zagłosowali na daną partię.

            No i dochodzi spora grupa, która wymadla głos już nad kartką.
      • olga_w_ogrodzie Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 12:37
        apaperto napisała:

        > Sondaże nie mają żadnego znaczenia. To tylko widowisko medialne, mające sprawia
        > ć wrażenie, że sytuacja jest dynamiczna jak film akcji, podczas gdy w rzeczywis
        > tości jest jak w polskim filmie. Czy zmieniłaś choć raz przekonania polityczne
        > pod wpływem sondażu?

        nie zrozumiałaś.
        ja nie miałam na myśli zmiany poglądów.
        ja miałam na myśli głosowanie na tych, których poglądy nie do końca komuś pasują, choć ogólnie są bliskie dość.
        i ktoś głosuje na dużą partię A, mimo, że bliższy mu jest program i ludzie partii B
        lecz ta druga jest malutka czy początkująca i szans ma niewiele.
        no i wtedy, gdy w sondażach ma słabe wyniki, to jej zwolennik,
        nie chcąc ewentualnie zmarnować swego głosu, wybiera partię A,
        której program nie jest tak bliski jak ugrupowania B, za to wyborca A ma
        pewność, że ta partia do parlamentu się dostanie.

        ja kompletnie nie mówiłam ni słowa o zmianie swych poglądów pod wpływem sondaży.
        mówię tylko o naginaniu się lekkim, o głosowaniu na partię o zbliżonym programie do swej faktycznie popieranej, ale ocenianej jako zbyt słaba, by wejść do parlamentu.
        • damakier1 Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 19:56
          > mówię tylko o naginaniu się lekkim, o głosowaniu na partię o zbliżonym programi
          > e do swej faktycznie popieranej, ale ocenianej jako zbyt słaba, by wejść do par
          > lamentu.
          I to chyba dobrze, że sondaże w taki sposób działają - Weźmy dla naprzykładu partie A, B - silne i partię C malutką. Jesli uważasz, że silna A jest w porządku, B okropna, a C odpowiada Ci najbardziej i na nią byś zagłosowała, to oddając na nią swój głos, w pojedynku A kontra B osłabisz dobrą A, wzmocnisz złą B, a partia C i tak zostanie na lodzie.
          Jest jeszcze jedna pozytywna i ważna rola sondaży - podgrzewają atmosferę, tworzą atmosferę wyścigów, co niewątpliwie ma dobry wpływ na frekwencję.
    • qqazz Sondaze nie odzwierciedlają rzeczywistosci tylko 09.10.11, 12:30
      ja kreują.
      Sondaże często sa przeprowadzane na grupach raczej podatnych na manipulację i wbrew pozorom srednio reprezentatywnych. W sondarzu ulicznym zadko kiedy wezmą udział przedsiębiorcy czy pracujący Polacy bo po prostu nie maja na to czasu, podobnie w sondazach przeprowadzanych standardowo (ankieterzy majacy swoje rejony) w których zazwyczaj uczestnicza te same osoby rekrutujące się zwykle z 3 grup: bezrobotni, emeryci i niepracujące gospodynie domowe.
      Inna sprawa jest kolejne przekłamanie sondazowe polegajace na uwzględnianiu 5 góra 7 partii.
      Publikowanie sondaży to nie pokazywanie preferencji Polaków tylko ich kreowanie. Sondaze nie opisuja rzeczywistosci tylko ją tworzą.


      pozdrawiam
      • jorge.martinez Re: Sondaze nie odzwierciedlają rzeczywistosci ty 09.10.11, 12:47
        Nikt nie publikuje sondaży ulicznych, jako reprezentatywnych.

        Dobór próby w sondażach reprezentatywnych oparty jest o ścisłe reguły losowania i kontroli.

        Który sondaż uwzględnia tylko 5 partii?

        Bardziej bym się oburzał sposobem publikowania wyników sondaży i notoryczne pomijanie odpowiedzi nie wiem/ trudno powiedzieć i podstawy, która była pytana o preferencje wyborcze.
        • qqazz Re: Sondaze nie odzwierciedlają rzeczywistosci ty 09.10.11, 16:07
          Owszem są metody pozwalajace stworzyć w miarę reprezentatywny model, ale tutaj jest potrzebna chęć współpracy ankietowanych z którą w naszym kraju nie jest najlepiej. W zwiazku z czym ankieterzy opieraja sie na tych którzy chcą z nimi rozmawiać, a to często sa jak napisałem gospodynie domowe czy emeryci którzy chętnie sobie z kimś pogadają.
          Poza tym sama konstrukcja ankiety i zawarte pytania determinuja odpowiedzi.



          pozdrawiam
    • trevik Re: Przez sondaże ludzie głosują wbrew sobie 09.10.11, 19:48

      > korzyść z braku sondaży miałyby, moim zdaniem, gó...e małe czy nowe partie.
      > więcej osób głosowałoby na nie, nie uznając z góry, że to nie ma sensu, bo głos
      > będzie straconym.

      Wrażenie "niemarnowania głosu" można osiągnąć w inny sposób, tzw. "drugim" głosem - jednym głosem głosujesz na kandydata a drugim na listę, ergo, można poprzeć kandydata co do którego nie ma pewności, czy partia przekroczy próg ( jeśli wygra w okręgu dostać się musi) a drugim na listę. Tak jest np. w Niemczech, ale jak pokazuje praktyka choć czasem pojawiają się nowe partie, to i tak kraj jest względnie stabilny pod kątem składu Bundestagu,

      T.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka