haen2010
21.10.11, 09:56
Podobno powtarza skuteczny manewr mądrali Grześka sprzed paru lat, kiedy ten wykańczał swego przyjaciela Wojtusia. Kalisz załamany, zna skuteczność metody i z góry zarzeka się kandydowania na szefa SLD. Miller w strachu.
Metoda jest prosta w tym środowisku. Parę kontenerów wódy, kiełbaski i śledzie, objazd po delegatach na zjazd wyborczy partii. Hojne obietnice dla aparatu. Oby wątroba wytrzymała, to sukces pewny.
Obstawiam Czarzastego w wyborach na szefa SLD.